Dziś rano na stacji pkp biegał mały mops, nie miał obroży. Jechałam do pracy i nie mogłam zająć się ta sprawa. Czy komuś nie uciekł? Nie boi się ludzi. Ewidentnie kogoś szukał.
Byłem na stacji ok. 8:10 i nie widziałem żadnego psa
Dziś rano na stacji pkp biegał mały mops, nie miał obroży. Jechałam do pracy i nie mogłam zająć się ta sprawa. Czy komuś nie uciekł? Nie boi się ludzi. Ewidentnie kogoś szukał.
Byłem na stacji ok. 8:10 i nie widziałem żadnego psa