Reklama
  • ps19712012-12-21 09:46:06

    Szukam osób które mogą wypowiedzieć się na temat funkcjonowania tej firmy.Od pewnego czasu jest nie do przyjęcia ich sposób obsługi pasażerów,stan techniczny pojazdów oraz arogancja właściciela firmy

  • solaris 2012-12-24 21:36:12

    witama w czym problem, jeżeli są osoby które którzy nie wnoszą uwag na stan techniczny .liczą że za przysłowiową złotówkę dojadą do stolicy wypasionym busem to się mylą przekłada się to na stan techniczny psełdo autobusów zdrowia nie wykupisz a stracisz na pewno gdy nastąpi jakaś tragedia mój zdrowy rozsądek nigdy nie pozwoli z korzystać z usługi tego przewoźnika wystarczy poinf. służby drogówki do kontroli pojazdu w trasie nie w socho tylko w stolicy gdzie znajomości są mniejsze z mundurowymi .czy ktoś policzył ile osób wchodzi do busa a ile osób jest w dowodzie rejestracyjnym. SAMI nakręcają nakręcacie interes prywatnemu przewoźnikowi .nikt nikogo nie zmusza do korzystania z usługi a sami ustawiacie się w kolejce do wejścia .

          czy na pewno warto.
    jest jeszcze jeden przewoźnik w kierunku WAWY w socho.

  • redakcja 2013-02-21 23:51:09

    tak, jest Speedbus z lukami w rozkładzie i grodzisk jadący z prędkością 40 km/h... co wybrać...

  • gagawppl 2013-02-23 00:23:37

    Witam
    Jeśli chodzi o "tę" firmę to wogóle brak słów.....firma krzak ( i jej właściciele ) to zbyt łagodne i kulturalne wyrażenie.Na usta cisną się słowa , które napewno zostały by "wypikane"!!!! Ze względu na brak korzystniejszych ofert (  uważam tylko i wyłącznie cenowych ) na rynku sochaczewskim odnośnie przewozu z Socho do Wawy ,firemka ma przewagę i robi co chce, bez żadnej odpowiedzialności za pasażerów, uważając wygodnie że to każdego indywidualny wybór jaką formę transportu wybierze....zresztą jaki właściciel taka firma!!

  • Reklama
  • pisiorek 2013-02-23 15:26:34

    Jestem w tej dobrej sytuacji że nie muszę często dojeżdżać do stolicy , ale w ubiegłym roku skorzystałem dwa razy z busa , który odjeżdża z pod Jutexu.
    Pierwsze miłe zaskoczenie to cena , jedna trzecia ceny biletu kolejowego, podróż trochę dłuższa  objazdami , ale to zrozumiałe bo korki.
    Drugie miłe zaskoczenie to fakt że kierowca wysadził mnie w miejscu gdzie miałem najbliżej do instytucji , oraz udzielił informacji , gdzie stanąć aby zabrać się z powrotem.
    Cóż komfortu nie oczekiwałem , bo o niego trudno kiedy jedzie się za 5 złotych ;-), miałem miejsce siedzące i ok, przeszkadzał mi tylko przeciąg który zrobili młodzi pasażerowie , ale młodość ma swoje prawa.
    Droga powrotna trochę szybciej , szczerze mówiąc zastanawiałem się jak właściciel wychodzi na swoje przy tych cenach paliw ?
    Jest wolny rynek , jeśli bym się rozczarował to zawsze pozostaje pks lub kolej .


  • BJ 2013-02-23 23:20:19

    Od kilku miesiecy korzystam z usług tego przewoźnika i wydaje mi sie, ze stan techniczny busów (porównujac ze speedbusem) jest o wiele lepszy. Faktem jest, że przy tak intensywnej eksploatacji busy sie zuzywaja i czasami bywaja problemy, ale cóz... moze nie przynosza az tak duzych dochodów jak niektórym sie wydaje, a ceny nowych pojazdów to niewatpliwie duza inwestycja. Kiedys były starsze i mniejsze teraz sa prawie jak autobusy i z tego co wiem pojawiły sie młodsze pojazdy. Kierowcy tez jeżdża z duzo wieksza kulturą i bezpieczniej niz na poczatku funkcjonowania, wiec nie wydaje mi sie zeby było na co sie skarzyc.

    Przestanmy narzekac, nikt nikogo na siłe do busa nie wpycha i nie zmusza do korzystania z ich usług, jak sie komus nie podoba to niech jeździ samochodem albo PKP.

    Obawiam sie jeszcze, ze SpeedBus jest czesto mylony z MotoBusem, a to są dwie zupełnie inne firmy!! Przed wyborem Motobusa miałem okazje korzystac z obu.

  • redakcja 2013-03-27 11:24:24

    Cena biletu już dawno wzrosła do 10 zł. Jak wychodzą na plus... Lepiej nie wiedzieć...

  • redakcja 2014-06-09 21:55:59

    Muszę przyznać, że nie jeżdżę często na trasie Sochaczew-Warszawa (kilka razy w roku) i dlatego zawsze przed taką podróżą sprawdzam rozkłady jazdy (bo może od ostatniego razu się zmieniły) zarówno PKS, Speedbusa oraz Motobusa właśnie.
    Kilka dni temu zadzwoniłam do Motobusa z pytaniem o rozkład jazdy na następny dzień. Reakcja osoby udzielającej mi odpowiedzi i sposób w jaki zostałam potraktowana raz na zawsze zniechęcił mnie do korzystania z usług tej firmy. Pan był szalenie niesympatyczny, wydawało się, że mu przeszkadzam, oczywiście informacji o rozkładzie nie otrzymałam, właściwie zrobił mi łaskę że odebrał. Straszne chamstwo.
    No cóż, skoro tak traktują potencjalnych klientów, to trudno, ich strata, w końcu konkurencja istnieje.

    I po co  podają, że pod tym numerem można się dowiedzieć o rozkładzie jazdy, skoro nie można???


  • Reklama
  • kasiak1 2014-06-09 22:23:37

    Równie dobrze rozkłady można sprawdzić na stronie internetowej i nie trzeba nigdzie dzwonić ;)

  • pocomito 2014-09-05 13:27:48

    Witam, w dniu dzisiejszym wybrałam się na "uroczą" przejażdżkę busem "firmy" Motobuss w kierunku W-wy kursem o godz. 9:20. Najpierw miałam "przyjemność" zobaczyć pewną panią za kierownicą, pomyślałam sobie, że to ciekawe - trzeba dać kobiecie szansę. Mój przystanek końcowy miał być w miejscowości Topołowa, o czym "uroczą" panią poinformowałam. Zapytałam ją czy przystanek znajduje się koło magazynów Tesco, na co ona ochoczo odpowiedziała mi, że tak i zainkasowała ode mnie 4 zł. Wszystko wydawało się jasne i oczywiste, a podróż zapowiadała się beztrosko i bez komplikacji... Ale nieeeee.... Pani postanowiła ominąć przystanek Topołowa i zawiozła mnie do Paprotni - jakieś 2-3 km dalej. Gdy zorientowałam się, ze coś jest nie tak i zapytałam jaki to przystanek pani beztrosko odpowiedziała mi, że Paprotnia, a potem "ojej pani chciała wysiąść w Topołowej"... Da what?! Przytoczę dalszą rozmowę: Ja: Pani jest niepoważna, przecież mówiłam, że proszę bilet do Topołowej.Pani: To pani nie wie, gdzie powinna wysiąść? Ja nie mam obowiązku pamiętać kto gdzie wysiada.(Starsza kobieta, która wsiadała odezwała się, że przecież mogę nie wiedzieć, gdzie są przystanki, poza tym wszyscy pozostali pasażerowie jechali do W-wy, więc nie trudno było zapamiętać ten jeden przystanek).Ja: Przecież jeszcze pytałam się czy to jest przy magazynach Tesco.Pani: (wzrusza ramionami)Ja: Czy nie może pani zawrócić?Pani: Ja nie mam takiego obowiązku, ja mam rozkład jazdy.Ja: A JA MAM UMÓWIONĄ ROZMOWĘ KWALIFIKACYJNĄ NA GODZ. 10 (w tym momencie była godz. 9:40).Pani znowu znacząco wzruszyła ramionami.
    SZOK to jest mało powiedziane! Totalne chamstwo, bezczelność i znieczulica. Dodam, że przez tą kobietę osoba, z którą byłam umówiona nie chciała ze mną rozmawiać, gdyż na rozmowę stawiłam się o godz. 10:30 i nie mogła poświęcić mi swojego czasu. Gdybym była tak podła i złośliwa jak ta kobieta złożyłabym jej pozew cywilny o to, iż z powodu jej zaniedbania i lekceważącej postawy nie otrzymałam posady, o którą się starałam. Dodam, iż szłam pieszo z tego feralnego przystanku w Paprotni do firmy prawie godzinę przy trasie głównej.
    Na koniec życzę tej kobiecie, żeby była traktowana dokładnie w taki sam sposób, w jaki ona dzisiaj mnie potraktowała i podejrzewam, że nie tylko mnie, widocznie ma taki sposób bycia. Nie zasługuje na szacunek. A co do "firmy" Motobuss... nie mam wątpliwości, że wszystkie niepochlebne opinie o niej są prawdziwe.
    MB



Reklama
Reklama