Reklama
  • art2003-09-19 17:35:28

    Od razu napisze, ze nie bylem na tej imprezie, ale wiele juz uslyszalem o niej i to sa bardzo skrajne opinie. Pan Grabiec napisal: "Rafał nie przesadzaj z motolotnią, byłem naocznym świadkiem tego zdarzenia, nie była to ani katastrofa ani wypadek. Karetka cały czas była na miejscu, była też na miejscu zdarzenia straż pożarna" Z kolei ja slyszalem, ze motolotniarz z pasazerka zerwal linie sredniego napiecia, ze w Sochaczewie nie bylo pradu kilka godzin dlatego, i ze dziewczyna jest w szpitalu. Jesli tak, to co to bylo, jesli wg. Pana Grabca, nie bylo to ani katastrofą, ani wypadkiem?

  • redakcja 2003-09-19 18:16:31

    Jakub Grabiec był zapewne na mistrzowstwach w sobotę lub piątek wówczas było tam pogotowie i straz. W niedizielę nie było. A dziewczyna leży w szpitalu i ma wstrząśnienie rdzenia kręgosłupa.Nic się nie stało?



Reklama
Reklama