Na sochaczewskim forum ciągle wszyscy narzekają, płaczą, mówią o tym jak im źle. Może zamiast opłakiwać sytuację polityczną porozmawiajmy o tym co możemy sami zrobić żeby było nam lepiej. Dlaczego nikt nie napisze o tym, że ZUS wprowadził promocję dla nowych przedsiębiorców i pobiera coś około 200 PLN/mieś, albo o tym że można uzyskać bardzo preferencyjne kredyty na prowadzenie działalności gospodarczej. Jeśli komuś nie chce się ruszyć swoich czterech liter z fotela i zabrać się za robotę to niech nie narzeka, że mu jest źle - bo jest sam sobie winien. Zapewniam - każdy jest sam kowalem swojego losu. A to, że kasa nie spada z nieba, nie oznacza że nie można jej zarobić! Tylko że jest jedno "ale" - żeby to uczynić trzeba pracować!
Liberalizm to dktryna skuteczna i przede wszystkim sprawiedliwa. Sprawdza się jednak tylko w ukształtowanej demokracji, w społeczeństwie ściśle przestrzegajacym prawa, gdzie brak jest jakiegokolwiek przyzwolenia społecznego na nadużycia i partykularyzm w życiu publicznym. W polskich realiach próby wprowadzenia zasad liberalnych stawiają nas na równi z jaskiniowcami. Oczywiście, że trzeba pracować, być aktywnym i działać, jednak u nas nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest "jaskinia" jaką mamy za sobą i wielkość "mamuta" jakiego mamy w zanadrzu.
A ja polecam zasady liberalizmu na małą skalę. Nie miejmy od razu ambicji zmieniania kraju! Mi wystarcza choć niewielki wpływ na moje otoczenie. Aktywnośc i działanie na swoim podwórku musi być podstawą i właśnie jest najważniejze. Tego etapu nie da się przeskoczyć, co widać po poziomie "wysokiej" polityki!
Na sochaczewskim forum ciągle wszyscy narzekają, płaczą, mówią o tym jak im źle. Może zamiast opłakiwać sytuację polityczną porozmawiajmy o tym co możemy sami zrobić żeby było nam lepiej. Dlaczego nikt nie napisze o tym, że ZUS wprowadził promocję dla nowych przedsiębiorców i pobiera coś około 200 PLN/mieś, albo o tym że można uzyskać bardzo preferencyjne kredyty na prowadzenie działalności gospodarczej. Jeśli komuś nie chce się ruszyć swoich czterech liter z fotela i zabrać się za robotę to niech nie narzeka, że mu jest źle - bo jest sam sobie winien. Zapewniam - każdy jest sam kowalem swojego losu. A to, że kasa nie spada z nieba, nie oznacza że nie można jej zarobić! Tylko że jest jedno "ale" - żeby to uczynić trzeba pracować!
Oto właściwe podejście do rzeczywistości! Właściewe = liberalne! I dlatego niepopularne!
Popieram, zamiast siedziec przed telewizorem i narzekać trzeba ruszyć tyłek. Nie ma nic za darmo!!!
Liberalizm to dktryna skuteczna i przede wszystkim sprawiedliwa. Sprawdza się jednak tylko w ukształtowanej demokracji, w społeczeństwie ściśle przestrzegajacym prawa, gdzie brak jest jakiegokolwiek przyzwolenia społecznego na nadużycia i partykularyzm w życiu publicznym. W polskich realiach próby wprowadzenia zasad liberalnych stawiają nas na równi z jaskiniowcami. Oczywiście, że trzeba pracować, być aktywnym i działać, jednak u nas nie to jest najważniejsze. Najważniejsza jest "jaskinia" jaką mamy za sobą i wielkość "mamuta" jakiego mamy w zanadrzu.
A ja polecam zasady liberalizmu na małą skalę. Nie miejmy od razu ambicji zmieniania kraju! Mi wystarcza choć niewielki wpływ na moje otoczenie. Aktywnośc i działanie na swoim podwórku musi być podstawą i właśnie jest najważniejze. Tego etapu nie da się przeskoczyć, co widać po poziomie "wysokiej" polityki!