Zapewne chwalebnym wydaje się budowanie studni w Afryce, gdzie wody brakuje i tym wspieranie społecznej akcji takiej inicjatywy. Warto było by najpierw pomyśleć o pilnych potrzebach własnych wyborców we własnym mieście. Taką potrzebą jest wsparcie ubogiego sochaczewskiego samorządu, w wybudowaniu wzorem innych miast, przyzwoitego miejskiego szaletu w centrum Sochaczewa. Taki tam wyraz troski o mieszkańca, chyba że Poseł zamierza zabiegać o głosy w Afryce, bo mojego już nie dostanie.
Teraz do posła Macieja Małeckiego idą wdzięczni mieszkańcy Afryki przez Węgry na pieszo w pielgrzymce... aby osobiście podziękować swojemu hojnemu inicjatorowi akcji...
Poseł nic dla mieszkańców miasta dobrego nie zrobił, przytula tylko pieniążki dla siebie za posłowanie i się lansuje w kościele. Może on powinien być księdzem bo zachowuje się jak by był co najmniej proboszczem albo prałatem, chłopak się chyba z powołaniem minął.
Zapewne chwalebnym wydaje się budowanie studni w Afryce, gdzie wody brakuje i tym wspieranie społecznej akcji takiej inicjatywy. Warto było by najpierw pomyśleć o pilnych potrzebach własnych wyborców we własnym mieście. Taką potrzebą jest wsparcie ubogiego sochaczewskiego samorządu, w wybudowaniu wzorem innych miast, przyzwoitego miejskiego szaletu w centrum Sochaczewa. Taki tam wyraz troski o mieszkańca, chyba że Poseł zamierza zabiegać o głosy w Afryce, bo mojego już nie dostanie.
o w Afryce tak,nie jednego bym tam po głosy wysłał.
Teraz do posła Macieja Małeckiego idą wdzięczni mieszkańcy Afryki przez Węgry na pieszo w pielgrzymce... aby osobiście podziękować swojemu hojnemu inicjatorowi akcji...
z tą wodą to coś jest ,ostatnio widziałem jak ludzie od miejskiej wody wieszali banery wyborcze Małeckiego.
Poseł nic dla mieszkańców miasta dobrego nie zrobił, przytula tylko pieniążki dla siebie za posłowanie i się lansuje w kościele. Może on powinien być księdzem bo zachowuje się jak by był co najmniej proboszczem albo prałatem, chłopak się chyba z powołaniem minął.