Reklama
  • harcerka1232011-03-05 21:42:35

    Witam

    Potrzebuję bardzo dobrego weterynarza? Którego polecacie?
    Do tej pory jeździłam z moją sunią do lecznicy poza sochaczewem ale już więcej tam nie pojadę. Bardzo proszę o opinię.

    pozdrawiam

  • redakcja 2011-03-05 21:50:57

    Warszawa ul. Powstancow śląskich 101. Zwiedzilem juz kazda klinike w sochaczewie i twierdze ze dobrych lecznic u nas nie ma. Nie bede przytaczal sytuacji po ktorych twierdzilem sie w takim przekonaniu bo sporo tego bylo. Jezeli ktos sie przejedzie do lecznicy w wawie jak np. na powstancow czy ksiazęcej to roznice nawet samego podejscia do zwirzecia zobaczy od razu.

  • harcerka123 2011-03-05 22:09:32

    No właśnie tak to bywa.

    Wydawało mi się że weterynarz do którego jeździliśmy jest kompetentny i z zamiłowaniem do zwierząt. Ale to tylko jeżeli jeździliśmy na szczepienia i kontrole za które inkasował całkiem spore pieniążki. Teraz moja sunia ma pierwszy raz szczeniaki i nie wszystko poszło jednak dobrze. Lekarz z łaską odebrał telefon i nie chciał mi udzielić żadnych porad.

    I muszę teraz znaleźć jakiegoś dobrego weterynarza.

    Jednak wolałabym gdzieś na terenie sochaczewa lub okolicach ponieważ mam małe dziecko i mój czas jest nieco ograniczony.

    Z góry dziękuje za opinie
    pozdrawiam

  • kowala 2011-03-06 00:17:51

    Polecam Panią Weterynarz z Piłsudskiego. Też miałem sytuację że moja sunia po raz pierwszy miała mieć szczeniaki, i wszyscy w rodzinie bardzo się tego obawialismy. Miła Pani Wet dała mi kilka praktycznych wskazówek oraz nr telefonu z którego skorzystałem już podczas "porodu" suni, kiedy nie wiedziałem co robić :) otrzymałem pomoc a Wet mimo że było to późnym wieczorem nie była ani trochę zniecierpliwiona :) poza tym nie mam zastrzeżeń ani co do zwykłych wizyt ani co do psiego fryzjera w tym samym msc. Moja sunia była także u dwóch innych fryzjerów w Sochaczewie ale do żadnego już nie wróciła bo nie mieli moim zdaniem podejścia do psa.

  • Reklama
  • Monika20 2011-03-06 08:24:31

    Ja polecam panią Kasię z Warszawskiej. Moje 2 koty i 2 psy to jej pacjenci - wszystko zawsze jest w porządku. Lecznice z Piłsudskiego odradzam a przynajmniej pana Dr który uważa że najlepszą metodą na leczenie jest uśpienie.

  • maver 2011-03-06 11:19:29

    Potwierdzam,pani Katarzyna z Medi-Vet ul.Warszawska 21.Profesjonalne podejście do zwierząt(powiedziałbym nawet ,że takie ludzkie),świadczą o tym kolejki przed wejściem.Kobita ma nieprzebrane siły nawet wieczorem po całym dniu przyjmowania zwierzaków dobry  nastrój jej nie opuszcza,zawsze uśmiechnięta i z dobrym słowem.Na miejscu na telefon fryzjer(dobry).

  • medika_a 2011-03-06 17:42:28

    zgadzam się ,że  p.Kasia jest  rzetelna i ma bardzo  dobre podejście do swoich  pacjentów  ale warunki lokalowe są  dramatyczne - zwierzęta  chore stykaj się  ze zdrowymi  , ciasnota na poczekalni  , gabinet  przy ruchliwej  ulicy  - gdzie nawet  oczekiwanie  na zewnątrz  jest  trudne .
    Przemiły  jest  pan  doktor  z wieżowca , a i usługi  w strzyżeniu  są  ok.

    A TERAZ  WAŻNE  ,ŻE MIMO  KILKU  LECZNIC W NIEDZIELĘ  I ŚWIĘTA  ZWIERZAK POZOSTAJE  BEZ  SZANS  NA LECZENIE .....więc kiedy  mój  pies  wymagał szycia ucha  w niedziele  cieszyłam  się ,że  w wieżowcu  pan  doktor  ma czynne przez godzinę  17 - 18  , nawet  przyjął nas wcześniej  żeby pies nie czekał  w kolejce 

  • pisiorek 2011-03-06 20:02:13

    Pani Kasia z Warszawskiej jest super pod każdym względem :-) niestety kilkukrotnie zrezygnowałem z wizyty , z powodu kolejki  , lub braku możliwości zaparkowania auta.
    Bardzo cenię doktora Waldka z lecznicy w Trojanowie,  gdy sąsiadka otruła mi  pieska , który dosłownie doczołgał się do domu-  podjechałem do lecznicy , była godzina pierwsza w nocy , na drzwiach jest numer telefonu komórkowego , zatelefonowałem i nie chciało mi się wierzyć za dziesięć minut  Pan doktor podjechał  swoim samochodem, który lekarz prowadzący prywatną praktykę, obudzony o tej godzinie przyjął by pacjenta ?
    Zbadał pieska , podał zastrzyki , i stwierdził że jeśli przeżyje noc to będzie dobrze , a teraz uwaga - cena za wizytę 30 PLN !!!!!!!
    Uratował życie psiakowi który , do dzisiaj cieszy się dobrym zdrowiem !
    Jestem wdzięczny Panu doktorowi po wsze czasy !!!!!!!!
    Niestety kiedyś w tej przychodni przyjmował starszy doktor z przychodni na Piłsudskiego, odmówił mojej żonie zbadania psa bo nie miał czasu, musiał jechać do krowy. Małżonka jechała z Boryszewa autobusem z psem pokąsanym przez owady , który był tak zapuchnięty że nie widział na oczy, jak się później okazało , było to uczulenie i wystarczył zastrzyk , czekała więc dwie godziny aż wrócił doktor Waldek .

  • Reklama
  • Monika20 2011-03-06 22:41:19

    Medika chyba przesadzasz mówiąc o ,, dramatycznych,, warunkach lokalowych? Czy Ty idąc do przychodni nie stykasz się z grupami chorzy - zdrowi ? Może i nie jest to idealne miejsce ale bez przesady.
    Co do dr z Trojanowa - super że są tacy oddani lekarze weterynarii:)

  • harcerka123 2011-03-07 00:41:19

    Witam i dziękuję za wszystkie opinie.

    Zadzwoniłam dziś w kilka miejsc i szkoda gadać jakie rady udzielili mi doktorzy.

    I na szczęście zupełnie przypadkowo trafiłam do lecznicy w żyrardowie. Otwarta (o dziwo) w niedzielę do godz 19. Dobry sprzęt i bardzo młodzi i zapaleni doktorzy. Jestem pod takim wrażeniem. Bardzo miła Pani zajęła się moim malutkim pieskiem. Posprawdzała wszystkie odruchy, temperaturę, podała zastrzyk z glukozy. Pytaliśmy czy piesek ma szansę na przetrwanie czy może to tylko my na siłę przedłużamy mu życie. Odpowiedziała - "wiem co pani ma na myśli ale nie wolno pozbawiać maluszka szans. Trzeba walczyć i powiedziała że trzyma kciuki za pieska".

    Serio, ja nie spotkałam się jeszcze z takim podejściem do zwierzątek i do ich właścicieli też.

    Szczerze polecam bo ja na pewno wrócę tam z moją sunią i jej maluszkami.



    pozdrawiam

  • Szczawiu 2011-03-07 09:29:23

    Przepraszam, że nie na temat, ale muszę zapytać: pisiorek za przeproszeniem jebnąłeś sąsiadce w cymbał albo delikatnie mówiąc zrobiłeś jej psikusa jakiegoś bardzo niemiłego? ;)
    Nie dałbym chyba spokojnie żyć takiej.... (i tu niech każdy wstawi sobie słowo jakie mu pasuje)

    A co do tematu to czy mogę prosić o numery telefonów do wymienionych klinik, do pana Waldka itd.?

    Do pani Kasi numer mam gdyż leczę i kastrowałem tam swoje dwie kotki.

    Fakt, że poczekalnia tam kiepska i czasem trzeba czekać na dworze, ale zimą mi się jeszcze nie zdarzyło. Jak na razie jestem zadowolony choć słyszałem też negatywne opinie. Jednak tak słyszałem o każdym wecie z tego miasta. Niektórzy nazywają niektóre kliniki umieralniami zwierząt. Zawsze tak jest, że ktoś jest zadowolony ktoś inny zniechęcony. Podejście, o którym napisała harcerka123 bardzo mi się podoba.
    Nie rozumiem czegoś takiego jak uśpijmy żeby się nie męczył/a. Czy życie takiego zwierzaka nie jest najważniejsze i dla niego i dla właściciela?

  • tobiesz 2011-03-07 13:18:58

    Ja śmiało polecam Panią weterynarz z Warszawskiej- ma naprawdę serce do swoich pacjentów. Niestety u Pana weterynarza na Piłsudskiego mój zwierzak nie został zważony przed podaniem narkozy i omal się nie przekręcił....

  • Reklama
  • harcerka123 2011-03-07 17:55:41

    Witam ponownie

    JA uważam że jeżeli ktoś decyduje się na zwierzaka to jest wielka odpowiedzialność. Trzeba o niego dbać i zapewnić mu najlepszą opiekę.

    Dlatego jeszcze raz polecam bardzo młodych i niezwykle troskliwych lekarzy weterynarii z żyrardowa do których trafiłam wczoraj.

    pozdrawiam

  • 2172 2011-03-07 20:07:56

    Harcerka123-mówisz o Mar-wecie w Żyrardowie ?jeśli tak to potwierdzę to co napisałaś ,bo są naprawdę fantastyczni i nie widzą problemów z dojazdem do Sochaczewa niż wcześniej wspomniana weterynarz "Pani Kasia".Nie powiem jest dobra weterynarką ,ale kilka razy zostawiła nas w potrzebie ,przy porodzie,co więcej miała pretensje do nas ,że wcześniej nie dowiedziała się ,że nasz pies będzie miała z porodem,bo niby skąd mieliśmy wiedzieć.Raz miała pretensje ,że przyjechaliśmy z chorym psem bo ona wyjeżdża akurat na wakacje ,ale gabinet miala czynny i przyjmowała klientów także nie bardzo.Droga nie jest ,ale jakoś w stosunku do mnie jako klienta nie była specjalnie za przyjemna.Ma podejście do zwierząt ale po kilka takich incydenetach odechciewa się tam chodzić i już lepiej pojechać do Zyradowa chociaż można się czegoś dowiedzieć.Na 600 -lecia jest nowy wet i tam przyjmuję weterynarka z Żyrardowa.

  • harcerka123 2011-03-07 20:26:43

    Tak, ta lecznica w Żyrardowie to Mar-Vet.
    Poniżej link do ich strony:
    http://www.mar-vet.pl/
    Ja byłam zachwycona pomocą. Gorąco polecam wszystkim.

  • Szczawiu 2011-03-07 20:30:50

    Ludzie dajcie no jakieś numery adresy tych wetów.
    Mi nic nie mów "weterynarz w Żyrardowie" tak jak i "weterynarz na 600-lecia" :)

    Mogę szukać w necie, ale nie będę miał potwierdzenia że to akurat to.

  • Szczawiu 2011-03-07 20:32:56

    oooo kiedy zaczynałem pisać nie było jeszcze postu harcerki
    dzięki

  • Reklama
  • nastka09-68 2011-03-07 20:59:12

    Najlepszy lekarz weterynarii? Zdecydowanie . p .Kasia.Pomimo hmmm..."dramatycznych warunków lokalowych " mój pies odszedł godnie...Co ważne  cena wizyt nie jest wygórowana czego nie mogę powiedzieć o wieżowcu ....

  • bugmp 2011-03-07 22:26:21

    Byłem dziś u weterynarzy na 600-lecia i okazało się że że są to lekarze którzy pracowali właśnie w Żyrardowie w Marvecie. Ich przychodnia nazywa się Maxivet.
    Link do ich strony:
    www.maxivet.pl

  • bury 2011-03-08 13:32:16

    Wychodzi na to ze lekarze powinni byc lepszymi psychologami niz weterynarzami ....

    ale to chyba teraz normalne - sam jezdze z dzieckiem pod Legionowo do pediatry. najpierw 40 minut wyczerpujacego wywiadu, nstapnie 40 minut badania i ok 20 minut na wnioski ....i to przy katarze i lekkiim kaszlu

    gdyby kazdy wet porozwodzil sie nad pupilem, jaki fajny sliczny, zaproponowal szampon, pouczyl o szczepieniach a najlepiej zeby jakies pro forma odradzil, roztoczyl wizje wspanialej starisci dzieki srodkowi X, i okropnych meczarni z wny srodka Y ... O! wtedy bylby dobry. a tak ludzie albo maja to w dupie albo ida do tego ktory wiecej gada ..... znam kilka takich przypadkow z klinik warszawskich. wielka pani doktor od kotkow. tylko sie tam umowic nie mozna bo przeca pani doktor ma swoich pacjentow i zapisy sa na 2 tygodnie. porsze mi nie mowic ze kot chory w stanie ciezkim bedzie czekal na pania doktor. predzej sie odwodni. wlascicele przychodza i nawijaja o kocie ewentualnie na okresowke. a prawda jest taka ze wet to paskudna specjalizacja - pies albo chomik nie powie co go boli, nie pokaze. moze co najwyzej zaskomlic przy ucisku na brzuch. moze to niezyt a moze krwawe jelito. moze pokaza to badania a moze nie. tylko wtedy mamy tzw trudny przypadek warsztatowy.

    sam mam weta ktory moze nie jest mistrzem elokwencji ale za to jest mega sprawny technicznie ( pobranie nadwrazliwemu kotu krwi bez uzycia kaftana - 25sekund ) i daje prawidlowe potwierdzone przez innych diagnozy. a kiedy potrzebowalem lekow i szczepionek dla osiedlowych kotow czesc dostalem ze free a czesc po cenach hutrowych. a mimo to znalezlem kilka niepohlcebnych opinii o tym lekarzu .....

    wogole temat stary jak swiat .....


  • Sprzątanie 2011-03-08 15:06:38

    A co możecie powiedzieć o weterynarzu na ul. 600 Lecia ????

  • 2172 2011-03-08 17:45:52

    Ludzie dajcie no jakieś numery adresy tych wetów.
    Mi nic nie mów "weterynarz w Żyrardowie" tak jak i "weterynarz na 600-lecia" :)

    Mogę szukać w necie, ale nie będę miał potwierdzenia że to akurat to.

    W takim razie zapraszam na miasto :-) ,tam gdzie kiedyś były farby na przeciwko społem (chyba taka nazwa) :P

  • Agata_pro1 2011-03-10 09:52:55

    Ja odradzam lekarza w Trojanowie, chodziłam tam wiele lat z moim kundelkiem, pan doktor był jeszcze taki w miarę ogarnięty i zainteresowany ale potem zaczęła tam pracować taka pani doktor co na wejściu miała minę po co ktoś przylazł, zero zainteresowania a jak pieskowi zrobił się guz to nie raczyła nic z tym zrobić od razu zaczęła coś gadać o uśpieniu co zresztą zrobiła z moim królikiem który miał ... przetrąconą łapkę ! Piesek i tak niestety zdechł ale nie z rąk pani doktor a pirata drogowego ;/ Gdy wzięliśmy pod opiekę nowego pieska i tym razem rasowego od razu postanowiłam zmienić gabinet weterynaryjny. Zaczęłam chodzić z pieskiem na Piłsudskiego i nie mogę powiedzieć że się skarżę i pan i pani doktor mają dobre podejście i już nam bardzo pomogli w sytuacjach krytycznych choć nie powiem wolę gdy jest pani doktor bo facet już ma chyba trochę przestarzałe podejście ;/ Mamy w planach sterylizacje i powiem wam że raczej nie skorzystam z usług dovetu bo właśnie też słyszałam że pan doktor ma dużą statystykę uśpień przy rutynowych zabiegach z powodu za dużej dawki środka usypiającego ;/ Co do Trojanowa jeszcze z tym nowym pieskiem byłam raz i tylko dlatego że mieliśmy nagły przypadek bardzo późnym wieczorem i tylko tam było otwarte. Piesek zjadł opakowanie proszków z dopaminą, one są przeznaczone dla osób chorujących na parkinsona myślałam że nie przeżyje tego i traf chciał że była ta pani doktor właśnie, nic nie zrobiła żadnego płukania żołądka czy coś chociaż zgoliła psiakowi łapę a był to wtedy szczeniak jeszcze podłączył kroplówkę z solami mineralnymi nic nadzwyczajnego i kazała czekać aż cała torebka zejdzie i odesłała nas do domu. Piesek cierpiał nie miłosiernie i przeżył chyba dzięki szczęściu tylko a nie tej pani doktor. A ciekawa jestem tej lecznicy na 600-lecia jak ktoś już korzystał to chętnie usłyszę opinnie pod względem zabiegów właśnie, chodzi o tą sterylizację.

  • Monika20 2011-03-10 21:38:32

     Z doświadczenia polecam sterylizację u Pani Kasi na ul. Warszawskiej, odbierałam u niej 2 koty i sukę . Cała ferajna zawsze była wybudzona, krzykiem reagująca na nasz głos. Nigdy nie było żadnych problemów. Polecam! 

  • Reklama
  • Pułkownik Kwiatkowski 2011-10-29 14:36:20

    ZDECYDOWANIE I GORĄCO POLECAM PANIĄ WETERYNARZ Z UL.WARSZAWSKIEJ, PRZY POLICJI.

    Byłem z moim czworonożnym pupilem u pana weterynarza w Trojanowie. Bezradnie rozłożył ręce i powiedział, że trzeba być przygotowanym na najgorsze. Nie dałem temu wiary i postanowiłem pójść ze zwierzakiem do p.Kasi. I całe szczęście... Pani doktor od razu wzięła sprawy w swoje ręce, przepisała leki i co najważniejsze - dała nadzieję! Póki co wszystko wskazuje, że pies powoli odzyskuje zdrowie. Nawet jeśli się nie uda i nie pożyje długo, pozostanie świadomość, że jednak zrobiło się co mogło.

  • maleństwo 2011-10-30 19:16:55

    Wracając do Pani Kasi z Warszawskiej. Jej lecznica otwarta jest także w niedziele oraz w na prawdę nagłych wypadkach przyjmuje w nocy.

  • jaro1967 2011-11-02 19:03:47

    Polecam Pana Waldka z Trojanowa. Uratował mojemu psiakowi życie, a dodatkowo wybadał złamanie kości strzałkowej z przemieszczeniem, gdzie weterynarz z innego gabinetu stwierdził zwichnięcie. Dodatkowo podczas, gdy pies miał niedrożne jelito, miał biegunkę i wymioty dostał proszki na odrobaczenie.Całe szczęście, że trafił do Pana Waldka, który podjął natychmiastowe działanie i do tego skuteczne. Niestety moja suczka wcześniej nie miała tego szczęścia, była pod opieką innego sochaczewskiego lekarza weterynarii.Bardzo dziękuję Panu doktorowi za wspaniałe podejście do zwierzaków. 

  • Pułkownik Kwiatkowski 2011-11-02 20:02:52

    Polecam Pana Waldka z Trojanowa. Uratował mojemu psiakowi życie, a dodatkowo wybadał złamanie kości strzałkowej z przemieszczeniem, gdzie weterynarz z innego gabinetu stwierdził zwichnięcie. Dodatkowo podczas, gdy pies miał niedrożne jelito, miał biegunkę i wymioty dostał proszki na odrobaczenie.Całe szczęście, że trafił do Pana Waldka, który podjął natychmiastowe działanie i do tego skuteczne. Niestety moja suczka wcześniej nie miała tego szczęścia, była pod opieką innego sochaczewskiego lekarza weterynarii.Bardzo dziękuję Panu doktorowi za wspaniałe podejście do zwierzaków. 

    Widocznie to były czasy, kiedy przykładał się do swojej pracy. Teraz może niekoniecznie. Nie dawał szansy mojemu psu. Dobrze, że trafiłem na ten wątek, dobre opinie o pani weterynarz z Warszawskiej i się do niej wybrałem. Dzięki niej pies wrócił do żywych.

  • TIDŻEJ 2011-11-03 09:53:25

    Mam dobre zdanie o Panu doktorze (Waldku)z Trojanowa , mój pies był pod jego opieką przez dziewięć lat, z tego kilka lat chorował na nowotwór.
    Pan doktor ratował go do ostatniej chwili, pomógł mu bezboleśnie odejść na moją wyraźną prośbę, skrócił cierpienia przyjaciela :-(
    Odkąd zaczęła przyjmować w Sochaczewie doktor Kasia ( początkowo wspólnie z małżonkiem)  , opiekuje się moimi pieskami .
    Mogę się o Pani doktor wyrazić w samych superlatywach, sposób podejścia do pacjentów jak i ich opiekunów jest wzorowy , charakteryzuje go trafna diagnoza, duża cierpliwość i empatia, co po tylu latach pracy w zawodzie jest niespotykane !
    Myślę że najlepszym odzwierciedleniem popularności Pani Kasi są kolejki do jej gabinetu , przez miesiąc jeździłem ze swoim pupilem , prawie codziennie na kroplówki i zastrzyki, i tylko dwa razy udało się dostać bez długiego oczekiwania.
    Nie bez znaczenia są fakty dostępności przychodni również w niedzielę oraz umiarkowane ceny , w porównaniu z innymi gabinetami.
    Pani doktor dziękuję za uratowanie życia Toffikowi !!!!
    Pozdrawiam serdecznie
    Tidżej

  • edix 2011-11-04 13:20:36

    Nie będę generalizował i pisał, który lekarz weterynarii/lecznica weterynaryjna w Sochaczewie czy okolicy jest najlepsza? Każdy ma własne doświadczenia i zdanie na ten temat. Jednak ja z dotychczasowego doświadczenia zdobytego podczas wizyt moich pupili u lekarzy weterynarii mogę z czystym sumieniem polecić lecznicę weterynaryjną w Trojanowie. Wiem, że tam zawsze mój Max i Masa mają zapewnioną fachową opiekę. Od jakiegoś czasu w tej lecznicy wiele się zmieniło. Odświeżono wnętrze, zakupiono nowoczesny sprzęt, a co najważniejsze pojawił się nowy, młody i niezwykle sympatyczny lekarz weterynarii (p. Piotr). Tak, więc teraz w Trojanowie można wybrać któregoś spośród trzech lekarzy weterynarii. Niedawno wyleczono tam amstaffa mojej koleżanki, a ostatnio p. Waldek i p. Piotr wykazali się ogromnym zaangażowaniem i uratowali życie Miki- suczki mojego wujka. Widzieć radość i szczęście właściciela Miki- bezcenne…

  • pollyi 2011-11-04 21:27:17

    Jak większość tutaj polecam panią Kasię z Warszawskiej. Idealne podejście i do pacjenta i do klienta. Większość lekarzy nigdzie nie chce tracić czasu więcej niż minimalnie niezbędnego, a pani Kasia wszystko tłumaczy, na każde pytanie odpowiada, niczego nie lekceważy (jak w Trojanowie akurat się zdarzało). Choć w Trojanowie miło wspominam pana (pewnie który dłużej pracuje, bo jak tam jeździłam, to był tylko 1 pan i 1 pani, a wyżej czytam, że już 3 pracowników), gorzej panią, która miała problem nawet z zaszczepieniem psa.

  • Oneiros 2011-11-05 17:08:59

    Ja polecam lecznicę w Teresinie www.provet.warszawa.pl 

    Może to trochę daleko od Sochaczewa , ale na miejscu można zdiagnozować wiele chorób.

    Od ręki jest np morfologia , USG , EKG.

    Jest też szpital i hotel dla zwierzaków.

    Lekarze mieszkaja koło przychodni i w nagłych przypadkach można liczyć na pomoc.

    Ja osobiście tam leczę swoje psy.

  • linu 2011-12-27 11:25:12

    Ja niestety nie podzielam tego hurra-optymizmu co o pni Kasi. Mój (już nieżyjący niestety pies, nie z powodu leczenia, a raka) miał z jakiejś przyczyny (niewiadomego zresztą pochodzenia) odleżynę na łapie. Pierwsza wizyta, szybka diagnoza, damy antybiotyk doustnie. I pompuje w tego psa tabletki przez 7 dni, a efekt zerowy.Druga wizyta: "...A to jak nie pomogło damy w zastrzyku" , jako rzekła tak dał, krótki instruktarz jak podawać zastrzyk psu, i znów 6 dni, pies ledwo żyje, antybiotyk się rozchodzi, a efektu nie ma!. W końcu nerwy zaczynają brać górę, będzie trzecia wizyta, a tu ZONK, ostatni dzień przyjmowania pacjentów i urlop, czekam w 27 stopniowym upale na dworze koło "kliniki" 1 godzinę, 2 godzinę... masakra. Idę z psem do domu napić się czegoś bo się wykończymy na tym upale. Ale przecież nie damy za wygraną, wracamy po 20 minutach, kolejka ani drgnęła. 
    Decyzja: idziemy gdzieś indziej z tym problemem, pierwsza klinika po drodze, szybka wizyta (trzy osoby oczekujące), oględziny, przepisanie leku w sprayu na odleżyny, 20 pln za wizytę, 15 PLN za lek, 1,5 tygodnia psiukania, 2x dziennie i zapomnieliśmy o problemie.
    Reasumując: może to i dobrze że nie dostałem się na trzecią wizytę u pani Kasi, bo być może musieli byśmy zrobić "coś innego" z łapą, skoro nie działają środki farmakologiczne ?
    Konkluzja:Dzięki temu poznałem panią Dorotę, która kocha zwierzaki i prowadziła mojego psa przez resztę jego życia, za co Jej dziękuję.pzdr.

  • K. 2011-12-27 13:56:37

    My najczęściej korzystamy z opieki weterynaryjnej W JW Construction i prawie nigdy się nie zawiedliśmy, a zwierząt juz trochę mieliśmy i mamy nadal. U pani Kasi odstarszają nas kolejki i konieczność oczekiwania z pupilem przy ruchliwej ulicy, bo w środku mało miejsca.

    To, o czym chce wspomnieć to brak dyżurów całodobowych w naszym mieście i okolicach.Mieliśmy 2 lata temu kiepską przygodę, kiedy nasz ukochany pies nagle rozchorował się w zimną, styczniową sobotę..Ja siedziałam w domu i w iternecie wyszukiwałam lekarzy w okolicach w Socho, a mąż z ciężko chorym psiakiem jeździł od drzwi do drzwi sochaczewskich i okolicznych weterynarzy, łącznie z kliniką z Teresina, która reklamowała sie jako całodobowa. Nikt nam wtedy nie pomógl, ba, nikt nie odebrał nawet telefonu(wiekszość z gabinetów wywiesza numer na drzwiach, tak na "wszelki wypadek"..no comment..).

    Pies zmarł w nocy, a my żałujemy, że odrazu nie pojechaliśmy do Warszawy, na Powstańców Śląskich. Baliśmy się jednak drogi-wszystko było zmrożone i zasypane i podróż trwałaby pewnie ze 2 godziny.

    Poruszyłam potem temat dyżurów i pomocy w nagłych wypadkach na łamach lokalnej prasy, również w TOZ.Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami pochyliło sie nad tą sprawą, sprawdzilo funkcjonowanie sochaczewskich weterynarii, natomiast - weterynarz to nie nie lekarz" od ludzi" i nie ma obwiązku ratowania życia w każdej sytuacji:(

    Szkoda, że żadna z licznych, sochaczewskich weterynarii nie chce wykorzystać tej luki..Ja jedynie moge Wam doradzić, żeby w razie czego nie szukać i nie jeździć po Socho tylko udać się prosto do Wawy..

  • bugmp 2011-12-27 22:54:04

    Tę lukę już na naszym rynku  wypełniła lecznica Maxivet z Sochaczewa. Z tego co słyszałem od znajomych nie tylko ja już skorzystałem z ich usług w dramatycznej sytuacji.

  • galijskaosada 2012-01-02 22:02:36

    Osobiście polecam weterynarzy z Maxivet ul.600-lecia. www.maxivet.pl

  • babsztyl 2012-01-04 10:16:52

  • babsztyl 2012-01-04 10:28:39

    polecam z calego seca p.Kasie z Warszawskiej....lozyla duzo serca w naprawe tego co popsuli inni...moj pies mial uszkodzone sciegno p.Waldek leczyl dlugo i bezskutecznie.zostalismy wyslani do wawa na powstancow slaskich.tam tez nie dawali nam wiekszych szans na to ze pies bedzie biegal normalnie....no i koszty jakie sie ztym wiazaly byly spore....p.kasia sie nim zajela i pomogla wrocic do zdrowia-pies biega i szaleje!a koleji u niej?swiadcza o tym ze jest kompetentna zetelna i wie co robi.ze nie zawsze mozna sie dodzwonic?to sa prywatnie zwykli ludzie. czy do lekarza dla ludzi zawsze mozna sie dodzwonic?tez nie...

  • mrmyers 2013-09-23 15:29:06

    Dla mnie to jest najlepszy lekarz weterynarii http://klinikavet.pl/ Właściwie kilku. Prawdziwi fachowcy.



Reklama
Reklama