Dzisiaj mnie ktoś zapytał dlaczego nie zagłosuję na Prawo i Sprawiedliwość. Nie zagłosuję na PiS, bo uważam, że światopoglądowo są w głębokiej za przeproszeniem dupie, a ja chcę Polski nie tylko rozwiniętej gospodarczo, ale i takiej gdzie - nie karze się ludzi za oglądanie czy nawet posiadanie filmów porno, - nie każe się kobietom rodzić dzieci nawet jeśli to dziecko nie ma szans na normalne życie, bo będzie np nieuleczalnie chore, - nie każe się rodzić dzieci, które są wynikiem gwałtu, nie dając nic dodatkowo kobiecie, która ma je wychować, - nie każe się rodzić jej dziecka nawet jeśli to zagraża jej życiu lub zdrowiu. - Nie chcę by polski parlament, na który płacimy wszyscy nasze pieniądze oficjalnie w swoich obradach miał modlitwę o deszcz czy cokolwiek innego, - nie chcę by debatował nad tym czy Jezus Chrystus ma być królem Polski czy nie, - nie chcę by stacje telewizyjne czy radiowe dostawały kary pieniężne za to, że na antenie zdarzyła się rozmowa o seksie, albo ktoś gdzieś w jakimś programie śmiał się z głosu prezenterki jakiegoś innego medium - nie chcę by dzielono ludzi na prawych i nieprawych, - nie chcę by dzielono ludzi na prawdziwych patriotów i tych zaprzedanych tylko ze względu na poglądy polityczne, - nie chcę dzielenia na tych co są po dobrej stronie i tej "gdzie kiedyś stało ZOMO", - nie chcę kolejnych konferencji prasowych ministra Ziobro i jego słynnych obwieszczeń, że już nikt nikogo zabijał nie będzie, - nie chcę oskarżania ludzi i wydawania wyroków przed kamerami. Od tego jest sąd, - nie chcę wyszukiwania sobie ofiar i szukania na nie haków, - nie chcę wskazywania gdzie jest Polska a gdzie nie, - nie chcę tej wiochy lub jak kto woli cyrku pod Pałacem Prezydenckim w postaci "obrony" krzyża a później namiotu solidarnych, - nie chcę kolejnych katolickich świąt tylko dlatego, że jakiś fanatyk sobie wymyślił, że 100 lat temu było a teraz nie ma, - nie chcę tej pseudowalki z korupcją, która głównie polega na pracy Agenta Tomka i wymyślaniu wielkich kosztownych akcji, aby tylko kogoś skorumpować, - nie chcę też komisji śledczej w sprawie "tragedii łódzkiej", - nie chcę nazywania wszystkiego imieniem Lecha Kaczyńskiego zaczynając od Mostu Północnego w WWA do Centrum Nauki Kopernik, - nie chcę innych absurdalnych pomysłów na życie jak i ogólnego szukania we wszystkim spisku i niszczenia jednego wielkiego układu, - nie chcę też by stadionowi chuligani byli wynoszeni na piedestał tylko dlatego, że mają inne zdanie niż obecna partia rządząca, - nie chcę też kolejnego śledztwa i słuchania wciąż o Smoleńsku i kolejnych rewelacjach Macierewicza, - nie chcę "ustawiania sobie" przywódców Państw sąsiednich vide Angela Merkel - nie chcę by takie absurdy jak poniżej wchodziły w życie Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich domaga się zmiany prawa farmaceutycznego, które umożliwi im podejmowanie decyzji o odmówieniu sprzedaży środków antykoncepcyjnych w oparciu o własne przekonania. W praktyce oznacza to, że farmaceuci będą mieli prawo odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych każdemu z nas bez podawania jakichkolwiek powodów http://dziendobry.tvn.pl/video/farmaceuci-nie-chca-sprzedawac-antykoncepcji,1,newest,10553.html
- nie chcę by takie absurdy jak poniżej wchodziły w życie Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich domaga się zmiany prawa farmaceutycznego, które umożliwi im podejmowanie decyzji o odmówieniu sprzedaży środków antykoncepcyjnych w oparciu o własne przekonania. W praktyce oznacza to, że farmaceuci będą mieli prawo odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych każdemu z nas bez podawania jakichkolwiek powodów
Szczawiu..jak zwykle - wyjąłes mi to wszystko z ust - ja też tego wszystkiego nie chcę, a nawet dodam trochę od siebie:
- nie chcę, żeby ksiądz na kazaniu czytał list biskupów potępiający in vitro
- nie chcę, żeby księża i podstarzali posłowie zakazywali aborcji - to nie ich sumienie ale czyjeś ma potem winić się lub też nie za dokonane czyny
- nie chcę, żeby religia była w szkołach - dlaczego dzieci innych wyznań maja sie czuć wyalienowane, ja chętnie swoje dziecko zaprowadzę na religię do Kościoła
Szczawiu aleś się rozpisał :) Tak czytam czytam i myślę sobie, że Tobie to jeszcze media i politycy mogą zrobić wodę z mózgu. Krytykować jest łatwo, ale to charakterystyczne dla osób niedojrzałych emocjonalnie, dojrzali ludzie jasno precyzują czego chcą od życia. Więc może skup się na tym czego chcesz. Mnie marzy się, żeby kandydaci na posłów zdali egzamin z podstaw prawoznawstwa i podstaw makro i mikroekonomii. Niezależnie od opcji politycznej. Ja żeby wykonywać zawód zaufania publicznego muszę zdać 11 bardzo trudnych egzaminów i nie jestem odpowiedzialna za Państwo! więc dlaczego nie wprowadzić egzaminów dla kandydatów na posłów? To jeden z moich postulatów. A to kolejne - podatkowe: (niestety nie proponuje tego żadna partia :-/ )-politykę prorodzinną zacząć od zmian w podatkach: dzielić dochód na członków rodziny-uprościć system podatkowy-wprowadzić marketing podatkowy tj. obniżyć podatki i zachęcić obywateli innych krajów UE do płacenia podatków w Polsce. Przyszedł mi do głowy taki slogan "po co płacić na Cyprze jak możesz w Polsce".-.... gdybym miała więcej czasu napisałabym jeszcze trochę.Dobranoc.
Tak czytam czytam i myślę sobie, że Tobie to jeszcze media i politycy mogą zrobić wodę z mózgu. Krytykować jest łatwo, ale to charakterystyczne dla osób niedojrzałych emocjonalnie, dojrzali ludzie jasno precyzują czego chcą od życia. Więc może skup się na tym czego chcesz.
To czego chcę jest w innym temacie. Wystarczy poczytać Halinko Powiedziałbym Ci tutaj, ale jest cisza wyborcza i nie mogę.
Czytając to widzę że wracamy do totalitaryzmu gorszego od komuny, bo państwo policyjne to już mamy. Dobrze że nie poszedłem na parodię wyborów i nie poparłem tego G....NA.
Halinko najpierw trzeba uporządkować podatki w naszym kraju.
A kto pozwolił wchodzić na nasz rynek firmom zagranicznym dając im zwolnienie podatkowe na długie lata, potem zmieniają nazwę i znów działają nie płacąc podatków a traktując polskich pracowników jak tanią siłę roboczą. Egzaminy to dobry pomysł...:)
Jacek dupa cie nie rozbolała od pierniczenia głupot? Akurat nawoływań z ambony nie było. PIS jak na razie ma się dobrze , uzyskał dobry wynik, a że nie wygrał to nie wygrał. Jest poseł PIS z Sochaczewa. Niestety mamy naród DURNIÓW bo 8 reform w wykonaniu jaśnie panującego nam donalda oznacza 8 podwyżek, teraz będą tłumaczyć bo to niby kryzys światowy. Ale to poprostu brak kompetencji jakichkolwiek i kogokolwiek w rządzie PO
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Rownież Champion jest a raczej było grupą firmy CAREFFOUR, a ta jak wiemy nie znikneła z Polski ani nie zmieniła nazwy. A to ze sklep nazywa sie X czy Y nie ma zupełnie związku z matactwem podatkowym, dlatego ze instytucje takie rozliczane są jako grupy i dokumnetacja podatkowo-finansowa jest skonsolidowana. Również podatki dochodowe jak i podatek VAT są podatakmi które nie są własnością urzedów skarbowych, (sochaczewa, krakowa, czy warszawy, w zależności od siedziby podmiotu gospodarczego) ale są przekazywane na konta NPB i stanowią przychód budżetu.
Druga kwestia jest taka, że w każdym kraju europy, swiata, są sklepy typu TESCO, IKEA, CARREFOUR, i molochy te płacą podatki w krajach w których są zarejestrowane, czyli CARRFOUR posiadając siedzibe (co można wyczytac z paragonu) w Warszawie na ulicy Targowej i posiadając nadany polski numer NIP, należne podatki przekazuje do Polskiego urzedu.
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Rownież Champion jest a raczej było grupą firmy CAREFFOUR, a ta jak wiemy nie znikneła z Polski ani nie zmieniła nazwy. A to ze sklep nazywa sie X czy Y nie ma zupełnie związku z matactwem podatkowym, dlatego ze instytucje takie rozliczane są jako grupy i dokumnetacja podatkowo-finansowa jest skonsolidowana. Również podatki dochodowe jak i podatek VAT są podatakmi które nie są własnością urzedów skarbowych, (sochaczewa, krakowa, czy warszawy, w zależności od siedziby podmiotu gospodarczego) ale są przekazywane na konta NPB i stanowią przychód budżetu.
Druga kwestia jest taka, że w każdym kraju europy, swiata, są sklepy typu TESCO, IKEA, CARREFOUR, i molochy te płacą podatki w krajach w których są zarejestrowane, czyli CARRFOUR posiadając siedzibe (co można wyczytac z paragonu) w Warszawie na ulicy Targowej i posiadając nadany polski numer NIP, należne podatki przekazuje do Polskiego urzedu.
mks w pewnym sensie tak , ale nie o to chodzi bo te relacje podatkowe sieci handlowych funkcjonują tak wszędzie. Ale moim zdaniem najgorzej wychodzi na tym miasto bo jeśli przeznaczyło by ten grunt pod jakąkolwiek inną działalność czy choćby zabudowę mogło by pobierać podatki od nieruchomości. Sochaczew niema nic co by mu przynosiło dodatkowe dochody. Nawet stacje paliw podlegają pod Gminę. Burmistrz jak mu będzie brakowało kasy w kasie miejskiej to po prostu podwyższy podatki mieszkańcom zamiast bezmyślnie przeznaczać grunty pod hipiermarkiety można lepiej było szukać inwestorów.
Już niewiele osób pewnie pamięta gdy w Sochaczewie chciała inwestować firma SKANSKA ale przez głupotę niektórych radnych urządzających awantury na sesjach przez 8 miesięcy nie udało się uchwalić PLANU ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO , i tak poważny inwestor wolał inwestować w Mszczonowie , bo niema sensu robić interesów z niepoważnymi ludźmi.
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Rownież Champion jest a raczej było grupą firmy CAREFFOUR, a ta jak wiemy nie znikneła z Polski ani nie zmieniła nazwy. A to ze sklep nazywa sie X czy Y nie ma zupełnie związku z matactwem podatkowym, dlatego ze instytucje takie rozliczane są jako grupy i dokumnetacja podatkowo-finansowa jest skonsolidowana. Również podatki dochodowe jak i podatek VAT są podatakmi które nie są własnością urzedów skarbowych, (sochaczewa, krakowa, czy warszawy, w zależności od siedziby podmiotu gospodarczego) ale są przekazywane na konta NPB i stanowią przychód budżetu.
Druga kwestia jest taka, że w każdym kraju europy, swiata, są sklepy typu TESCO, IKEA, CARREFOUR, i molochy te płacą podatki w krajach w których są zarejestrowane, czyli CARRFOUR posiadając siedzibe (co można wyczytac z paragonu) w Warszawie na ulicy Targowej i posiadając nadany polski numer NIP, należne podatki przekazuje do Polskiego urzedu.
Zaraz Ci wytłumacze jak wyglądaja podatki lokalne, min podatek od nieruchomości.
W zalezności na kogo gruncie znajduje sie zabudowa, to tam opłacany jest podatek, miasto ma swoje granice i obrębie tych granic podatek wpłacany jest do kasu urzedu miasta, tak np. firma mająca swoją siedzibe na ul. warszawskiej w obrębie ustawowych granic miasta wpłaca podatek do urzedu miasta (bez względu na obszar terytorialny gminy, bo miasto leży na terenie gminy, gmina na terenie powiatu, powiat na terenie województwa, a województwo na terenie kraju) natomiast firma mająca siedzibe poza granicami miasta, ale na terenie gminy np. Wójtówka, Kuznocin, płaci podatki lokalne do kas urzedu gminy. Tak to sie ma w praktyce. Wiec jezeli powierzchniowo duże sklepy typu Biedronka, Carrfour, Statoil, Kauflan, zjamują obszar terytorialny należący do miasta to podatki płacą do kasy urzedu miasta. Czyli tak naprawde - miasto ma z tego spore pieniądze. Na logikę - dlaczego w miescie "wpycha" sie w każdy kont, takie sklepy?????? Zamiast pobudować duże centum handlowe poza obrębem miasta??????? Przecież byłoby super wygodnie, zero tłoku na mieście, lux i miodzio...
I to jest własnie cała posr.....na POLITYKA w naszym kraju...
Wspomnę jeszcze ze podatek od nieruchomości związane z prowadzoną dzialalnościa gospodarczą jest OLBRZYMI w stosunku do podatku za lokal do celów mieszkalnych.
Jest jeszcze jeden temat który trzeba by było tu poruszyc, takie molochy nie kombinuja, nie uciekaja przed podatkami, bo jest to kewstia dla nich nie opłacalana, a to własnie mały przedsiębiorca, kombinuje jak może, zeby przed podatkiem uciec, są stosowane rozne praktyki, typu zmiana meldunku, fikcyjne przenoszenia siedzib firm, kupowanie na boku faktur, "lewe" zwolnia, wypłaty pod stołem etc etc, wymieniac by można było ho ho - do rana...
POdatek Vat płaci sie do urzedu, gdzie zgodnie z dokumetami założycielskimi miesci sie siedziba firmy, ale w momencie kiedy np. siedziba firmy jest w warszawie, a działalnośc wykonywana jest w sochaczewie, podatek VAT płaci sie w Sochaczewie, (dotyczy to osó fizycznych prowadzących działalnośc), osoby prawne mają to troszkę inaczej, dlatego ze dla spółek kapitałowych urząd skarbowy jest określony ze wzgledu na wyskośc kapitału, obrotu i majatku, i jest do ukreślone w rozporządzeniu MF, (np. firma spółka akcyjna z sochaczewa należy do US w Radomiu).
Tylko tyle ze podatek VAT jest naprawde NICZYJ. MY zwylki zjadacze płacimy ten podatek wszędzie, kupując zwykły chleb, a sprzedawca ma obowiązek ten podatek wpłacic do urzedu. Zasila on budżet państawa. Czyli znowu po du....ie dostaje zwyły szary obywatel:-)))) . Podobnie jest z akcyzą.
Tak a jeśli działalność firmy Garerfour jest zarejestrowana we Francji? i to jest tzw. filia tej firmy. Są tzw. firmy matki , firmy córki , itd. market w Socho rozlicza się. Tylko z firma we Francji a ta już tam do urzędu skarbowego odprowadza podatki, tylko mydlenie oczu paragonem
Nawet gdyby firma była z francji, to nie ma takiej opcji. Prowadząc działanośc na terenie RP czy innego kraju UE firma taka ma obowiązek rejestracji w tym kraju i ma obowiązek płacić podatki w kraju w którym działanośc wykonuje. Gdyby było tak jak twierdzisz to KAZDA,dosłownie KAZDA firma rejestrowała by sie w Kajmanach albo w innym "raju pdatkowym". Wszystkie firmy, Tesco,Jeronimo Martins,Kaufland, Obi, mają nadane Polskie nr NIP, oraz mają siedziby na terytorium RP, a to jest już poswiadczeniem ze płacą podatki w Polsce, dochodowe,od wynagrodzen, VAT oraz inne obciążenia wynikające z prowadzonej działalności. Jedynie i wyłącznie zyski z działalności w Polsce mogą być przekazywane do francji. System podatkowy i prawo zawsze kierują sie logiką. Zwróc uwage na kwestie zatrudnienia. To ze fima MATKA jest z fancji nie ozancza ze obowiązuja w polsce francuskie przepisy dotyczące zatrudnienia w tej firmie (o było by GIT). Podobnie jest w każdym kraju. Rejestrując firmę w czechach,czy w niemczech mamy obowiązek dostosowac sie do praw (w tym również prawa podatkowego) obowiązującego w tym kraju.
Chyba nie do końca, przecież można na terenie UE zarejestrować firmą np w Angli a funkcjonować na terytorium polski. Ale dokładnie jeszcze nie znam szczegółów A odpowiedz mi dlaczego jeden z najbogatszych ludzi w Polsce swoją firma ma zarejestrowaną w Peru?
Oczywiście masz, rację można funkcjonowac w Polsce z firmą zarejetrowaną w Angli, pytanie oczywiście czym zajmuje sie firma, bo moze to byc handel bez miejsca rejestracji,np. Mam firmę zarejetrowaną w Angli, a sprzedaję samochody dla klientów w Polsce, oczywiście obowiązuje mnie prawo ze wzledu na rejestracje firmy, czyli prawo angileskie i tam musze roliczac sie z podatków, jezeli natomiast otworze do tej dzialalności handlowej komis w Polsce, to musze ten fakt zarejestowac w Polskich urzedach i o transakcji przeprowadzanych przez ten komis płacic podatki w Polsce. To są bardziej skomplikowane procedury dlatego ze, w kwesti przychodów są podpisane z krajami UE umowy,które pozwalaja uniknąc podwójengo opodtkowania,ale dotyczy to tylko podatków dochodowych. Podobnie jest również w przypadku tej osoby która zarejestrowała swoją firme w Peru, choć przyznam sie nie wiem jak sie mają podatki w Peru:-))))
Z tego co słyszałem podatki są konkurencyjne ale przede wszystkim kwestia ZUS, tzn. odpowiednika naszego i jeszcze jaakies inne drobne , chyba się opłaci skoro tak robią
Dzisiaj mnie ktoś zapytał dlaczego nie zagłosuję na Prawo i Sprawiedliwość.
Nie zagłosuję na PiS, bo uważam, że światopoglądowo są w głębokiej za przeproszeniem dupie, a ja chcę Polski nie tylko rozwiniętej gospodarczo, ale i takiej gdzie
- nie karze się ludzi za oglądanie czy nawet posiadanie filmów porno,
- nie każe się kobietom rodzić dzieci nawet jeśli to dziecko nie ma szans na normalne życie, bo będzie np nieuleczalnie chore,
- nie każe się rodzić dzieci, które są wynikiem gwałtu, nie dając nic dodatkowo kobiecie, która ma je wychować,
- nie każe się rodzić jej dziecka nawet jeśli to zagraża jej życiu lub zdrowiu.
- Nie chcę by polski parlament, na który płacimy wszyscy nasze pieniądze oficjalnie w swoich obradach miał modlitwę o deszcz czy cokolwiek innego,
- nie chcę by debatował nad tym czy Jezus Chrystus ma być królem Polski czy nie,
- nie chcę by stacje telewizyjne czy radiowe dostawały kary pieniężne za to, że na antenie zdarzyła się rozmowa o seksie, albo ktoś gdzieś w jakimś programie śmiał się z głosu prezenterki jakiegoś innego medium
- nie chcę by dzielono ludzi na prawych i nieprawych,
- nie chcę by dzielono ludzi na prawdziwych patriotów i tych zaprzedanych tylko ze względu na poglądy polityczne,
- nie chcę dzielenia na tych co są po dobrej stronie i tej "gdzie kiedyś stało ZOMO",
- nie chcę kolejnych konferencji prasowych ministra Ziobro i jego słynnych obwieszczeń, że już nikt nikogo zabijał nie będzie,
- nie chcę oskarżania ludzi i wydawania wyroków przed kamerami. Od tego jest sąd,
- nie chcę wyszukiwania sobie ofiar i szukania na nie haków,
- nie chcę wskazywania gdzie jest Polska a gdzie nie,
- nie chcę tej wiochy lub jak kto woli cyrku pod Pałacem Prezydenckim w postaci "obrony" krzyża a później namiotu solidarnych,
- nie chcę kolejnych katolickich świąt tylko dlatego, że jakiś fanatyk sobie wymyślił, że 100 lat temu było a teraz nie ma,
- nie chcę tej pseudowalki z korupcją, która głównie polega na pracy Agenta Tomka i wymyślaniu wielkich kosztownych akcji, aby tylko kogoś skorumpować,
- nie chcę też komisji śledczej w sprawie "tragedii łódzkiej",
- nie chcę nazywania wszystkiego imieniem Lecha Kaczyńskiego zaczynając od Mostu Północnego w WWA do Centrum Nauki Kopernik,
- nie chcę innych absurdalnych pomysłów na życie jak i ogólnego szukania we wszystkim spisku i niszczenia jednego wielkiego układu,
- nie chcę też by stadionowi chuligani byli wynoszeni na piedestał tylko dlatego, że mają inne zdanie niż obecna partia rządząca,
- nie chcę też kolejnego śledztwa i słuchania wciąż o Smoleńsku i kolejnych rewelacjach Macierewicza,
- nie chcę "ustawiania sobie" przywódców Państw sąsiednich vide Angela Merkel
- nie chcę by takie absurdy jak poniżej wchodziły w życie
Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich domaga się zmiany prawa farmaceutycznego, które umożliwi im podejmowanie decyzji o odmówieniu sprzedaży środków antykoncepcyjnych w oparciu o własne przekonania. W praktyce oznacza to, że farmaceuci będą mieli prawo odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych każdemu z nas bez podawania jakichkolwiek powodów
http://dziendobry.tvn.pl/video/farmaceuci-nie-chca-sprzedawac-antykoncepcji,1,newest,10553.html
- nie chcę by takie absurdy jak poniżej wchodziły w życie
Stowarzyszenie Farmaceutów Katolickich domaga się zmiany prawa farmaceutycznego, które umożliwi im podejmowanie decyzji o odmówieniu sprzedaży środków antykoncepcyjnych w oparciu o własne przekonania. W praktyce oznacza to, że farmaceuci będą mieli prawo odmówić sprzedaży środków antykoncepcyjnych każdemu z nas bez podawania jakichkolwiek powodów
WTF...
Przerażająca wizja ...
Przerażające to jest wszystko o czym pisze Szczawiu...
kowal ja też nie chcę takich absurdów
kto to są ci Farmaceuci Katoliccy , skąd oni się wykopali?
Oni chyba opacznie zinterpretowali hasło wyborcze Pisu wg. nich Polacy zasługują na więcej
Polaków , hahahahahaha:)
Co rok to prorok a ja się ciesze bo będą wesela :)
Szczawiu..jak zwykle - wyjąłes mi to wszystko z ust - ja też tego wszystkiego nie chcę, a nawet dodam trochę od siebie:
- nie chcę, żeby ksiądz na kazaniu czytał list biskupów potępiający in vitro
- nie chcę, żeby księża i podstarzali posłowie zakazywali aborcji - to nie ich sumienie ale czyjeś ma potem winić się lub też nie za dokonane czyny
- nie chcę, żeby religia była w szkołach - dlaczego dzieci innych wyznań maja sie czuć wyalienowane, ja chętnie swoje dziecko zaprowadzę na religię do Kościoła
Jako osoba wierząca - ale nie w Kaczorydzyka:)
Dokładnie.. Wiara wiarą, a księża to inna bajka.. Chyba dawno zapomnieli po co tak naprawdę są..
Szczawiu aleś się rozpisał :) Tak czytam czytam i myślę sobie, że Tobie to jeszcze media i politycy mogą zrobić wodę z mózgu. Krytykować jest łatwo, ale to charakterystyczne dla osób niedojrzałych emocjonalnie, dojrzali ludzie jasno precyzują czego chcą od życia. Więc może skup się na tym czego chcesz. Mnie marzy się, żeby kandydaci na posłów zdali egzamin z podstaw prawoznawstwa i podstaw makro i mikroekonomii. Niezależnie od opcji politycznej. Ja żeby wykonywać zawód zaufania publicznego muszę zdać 11 bardzo trudnych egzaminów i nie jestem odpowiedzialna za Państwo! więc dlaczego nie wprowadzić egzaminów dla kandydatów na posłów? To jeden z moich postulatów. A to kolejne - podatkowe: (niestety nie proponuje tego żadna partia :-/ )-politykę prorodzinną zacząć od zmian w podatkach: dzielić dochód na członków rodziny-uprościć system podatkowy-wprowadzić marketing podatkowy tj. obniżyć podatki i zachęcić obywateli innych krajów UE do płacenia podatków w Polsce. Przyszedł mi do głowy taki slogan "po co płacić na Cyprze jak możesz w Polsce".-.... gdybym miała więcej czasu napisałabym jeszcze trochę.Dobranoc.
Tak czytam czytam i myślę sobie, że Tobie to jeszcze media i politycy mogą zrobić wodę z mózgu. Krytykować jest łatwo, ale to charakterystyczne dla osób niedojrzałych emocjonalnie, dojrzali ludzie jasno precyzują czego chcą od życia. Więc może skup się na tym czego chcesz.
To czego chcę jest w innym temacie. Wystarczy poczytać Halinko
Powiedziałbym Ci tutaj, ale jest cisza wyborcza i nie mogę.
Czytając to widzę że wracamy do totalitaryzmu gorszego od komuny, bo państwo policyjne to już mamy. Dobrze że nie poszedłem na parodię wyborów i nie poparłem tego G....NA.
Halinko najpierw trzeba uporządkować podatki w naszym kraju.
A kto pozwolił wchodzić na nasz rynek firmom zagranicznym dając im zwolnienie podatkowe na długie lata, potem zmieniają nazwę i znów działają nie płacąc podatków a traktując polskich pracowników jak tanią siłę roboczą. Egzaminy to dobry pomysł...:)
Karol
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
można zrozumieć to dwuznacznie ;)
Debile z e-soch. popierają jakąś opcję bo zablokowali anarchistyczną opinię.
Dobry, przyjmij szczere kondolencje.
Taki dobry film się zapowiadał a tu premiera wstrzymana na conajmniej kolejne 4 lata.
Nie pomogli kibole, ojciec dyrektor, moherowe berety, nie pomogły nawet nawoływania z ambony.
Już się PiS skończył! :) :) :)
Jacek dupa cie nie rozbolała od pierniczenia głupot? Akurat nawoływań z ambony nie było.
PIS jak na razie ma się dobrze , uzyskał dobry wynik, a że nie wygrał to nie wygrał. Jest poseł PIS z Sochaczewa.
Niestety mamy naród DURNIÓW bo 8 reform w wykonaniu jaśnie panującego nam donalda oznacza 8 podwyżek, teraz będą tłumaczyć bo to niby kryzys światowy. Ale to poprostu brak kompetencji jakichkolwiek i kogokolwiek w rządzie PO
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Rownież Champion jest a raczej było grupą firmy CAREFFOUR, a ta jak wiemy nie znikneła z Polski ani nie zmieniła nazwy. A to ze sklep nazywa sie X czy Y nie ma zupełnie związku z matactwem podatkowym, dlatego ze instytucje takie rozliczane są jako grupy i dokumnetacja podatkowo-finansowa jest skonsolidowana. Również podatki dochodowe jak i podatek VAT są podatakmi które nie są własnością urzedów skarbowych, (sochaczewa, krakowa, czy warszawy, w zależności od siedziby podmiotu gospodarczego) ale są przekazywane na konta NPB i stanowią przychód budżetu.
Druga kwestia jest taka, że w każdym kraju europy, swiata, są sklepy typu TESCO, IKEA, CARREFOUR, i molochy te płacą podatki w krajach w których są zarejestrowane, czyli CARRFOUR posiadając siedzibe (co można wyczytac z paragonu) w Warszawie na ulicy Targowej i posiadając nadany polski numer NIP, należne podatki przekazuje do Polskiego urzedu.
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Rownież Champion jest a raczej było grupą firmy CAREFFOUR, a ta jak wiemy nie znikneła z Polski ani nie zmieniła nazwy. A to ze sklep nazywa sie X czy Y nie ma zupełnie związku z matactwem podatkowym, dlatego ze instytucje takie rozliczane są jako grupy i dokumnetacja podatkowo-finansowa jest skonsolidowana. Również podatki dochodowe jak i podatek VAT są podatakmi które nie są własnością urzedów skarbowych, (sochaczewa, krakowa, czy warszawy, w zależności od siedziby podmiotu gospodarczego) ale są przekazywane na konta NPB i stanowią przychód budżetu.
Druga kwestia jest taka, że w każdym kraju europy, swiata, są sklepy typu TESCO, IKEA, CARREFOUR, i molochy te płacą podatki w krajach w których są zarejestrowane, czyli CARRFOUR posiadając siedzibe (co można wyczytac z paragonu) w Warszawie na ulicy Targowej i posiadając nadany polski numer NIP, należne podatki przekazuje do Polskiego urzedu.
mks w pewnym sensie tak , ale nie o to chodzi bo te relacje podatkowe sieci handlowych funkcjonują tak wszędzie. Ale moim zdaniem najgorzej wychodzi na tym miasto bo jeśli przeznaczyło by ten grunt pod jakąkolwiek inną działalność czy choćby zabudowę mogło by pobierać podatki od nieruchomości. Sochaczew niema nic co by mu przynosiło dodatkowe dochody. Nawet stacje paliw podlegają pod Gminę. Burmistrz jak mu będzie brakowało kasy w kasie miejskiej to po prostu podwyższy podatki mieszkańcom zamiast bezmyślnie przeznaczać grunty pod hipiermarkiety można lepiej było szukać inwestorów.
Już niewiele osób pewnie pamięta gdy w Sochaczewie chciała inwestować firma SKANSKA ale przez głupotę niektórych radnych urządzających awantury na sesjach przez 8 miesięcy nie udało się uchwalić PLANU ZAGOSPODAROWANIA PRZESTRZENNEGO , i tak poważny inwestor wolał inwestować w Mszczonowie , bo niema sensu robić interesów z niepoważnymi ludźmi.
Halinka, jakby było tak jak napisałaś, to miała bym bardzo duże szanse żeby załapać się na jakiegoś wyższej rangi polityka :)
Karol masz rację z tymi zagranicznymi firmami. tak było z globi, który później był championem ...
O cho cho, zdałbyś 11 ciężkich egazminów z prawa, makro i mikroekonomi, a nawet nie wiesz ze GLOBI to nazwa małych sklepów grupy handlowej CAREFFOUR. BRAWO, BRAWO..
Rownież Champion jest a raczej było grupą firmy CAREFFOUR, a ta jak wiemy nie znikneła z Polski ani nie zmieniła nazwy. A to ze sklep nazywa sie X czy Y nie ma zupełnie związku z matactwem podatkowym, dlatego ze instytucje takie rozliczane są jako grupy i dokumnetacja podatkowo-finansowa jest skonsolidowana. Również podatki dochodowe jak i podatek VAT są podatakmi które nie są własnością urzedów skarbowych, (sochaczewa, krakowa, czy warszawy, w zależności od siedziby podmiotu gospodarczego) ale są przekazywane na konta NPB i stanowią przychód budżetu.
Druga kwestia jest taka, że w każdym kraju europy, swiata, są sklepy typu TESCO, IKEA, CARREFOUR, i molochy te płacą podatki w krajach w których są zarejestrowane, czyli CARRFOUR posiadając siedzibe (co można wyczytac z paragonu) w Warszawie na ulicy Targowej i posiadając nadany polski numer NIP, należne podatki przekazuje do Polskiego urzedu.
Zaraz Ci wytłumacze jak wyglądaja podatki lokalne, min podatek od nieruchomości.
W zalezności na kogo gruncie znajduje sie zabudowa, to tam opłacany jest podatek, miasto ma swoje granice i obrębie tych granic podatek wpłacany jest do kasu urzedu miasta, tak np. firma mająca swoją siedzibe na ul. warszawskiej w obrębie ustawowych granic miasta wpłaca podatek do urzedu miasta (bez względu na obszar terytorialny gminy, bo miasto leży na terenie gminy, gmina na terenie powiatu, powiat na terenie województwa, a województwo na terenie kraju) natomiast firma mająca siedzibe poza granicami miasta, ale na terenie gminy np. Wójtówka, Kuznocin, płaci podatki lokalne do kas urzedu gminy. Tak to sie ma w praktyce. Wiec jezeli powierzchniowo duże sklepy typu Biedronka, Carrfour, Statoil, Kauflan, zjamują obszar terytorialny należący do miasta to podatki płacą do kasy urzedu miasta. Czyli tak naprawde - miasto ma z tego spore pieniądze. Na logikę - dlaczego w miescie "wpycha" sie w każdy kont, takie sklepy?????? Zamiast pobudować duże centum handlowe poza obrębem miasta??????? Przecież byłoby super wygodnie, zero tłoku na mieście, lux i miodzio...
I to jest własnie cała posr.....na POLITYKA w naszym kraju...
Wspomnę jeszcze ze podatek od nieruchomości związane z prowadzoną dzialalnościa gospodarczą jest OLBRZYMI w stosunku do podatku za lokal do celów mieszkalnych.
Jest jeszcze jeden temat który trzeba by było tu poruszyc, takie molochy nie kombinuja, nie uciekaja przed podatkami, bo jest to kewstia dla nich nie opłacalana, a to własnie mały przedsiębiorca, kombinuje jak może, zeby przed podatkiem uciec, są stosowane rozne praktyki, typu zmiana meldunku, fikcyjne przenoszenia siedzib firm, kupowanie na boku faktur, "lewe" zwolnia, wypłaty pod stołem etc etc, wymieniac by można było ho ho - do rana...
Wytłumacz mi lepiej jak jest z vatem bo tego one u nas nie płacą raczej
Vat to troche inna para kaloszy.
POdatek Vat płaci sie do urzedu, gdzie zgodnie z dokumetami założycielskimi miesci sie siedziba firmy, ale w momencie kiedy np. siedziba firmy jest w warszawie, a działalnośc wykonywana jest w sochaczewie, podatek VAT płaci sie w Sochaczewie, (dotyczy to osó fizycznych prowadzących działalnośc), osoby prawne mają to troszkę inaczej, dlatego ze dla spółek kapitałowych urząd skarbowy jest określony ze wzgledu na wyskośc kapitału, obrotu i majatku, i jest do ukreślone w rozporządzeniu MF, (np. firma spółka akcyjna z sochaczewa należy do US w Radomiu).
Tylko tyle ze podatek VAT jest naprawde NICZYJ. MY zwylki zjadacze płacimy ten podatek wszędzie, kupując zwykły chleb, a sprzedawca ma obowiązek ten podatek wpłacic do urzedu. Zasila on budżet państawa. Czyli znowu po du....ie dostaje zwyły szary obywatel:-)))) . Podobnie jest z akcyzą.
Tak a jeśli działalność firmy Garerfour jest zarejestrowana we Francji? i to jest tzw. filia tej firmy. Są tzw. firmy matki , firmy córki , itd. market w Socho rozlicza się. Tylko z firma we Francji a ta już tam do urzędu skarbowego odprowadza podatki, tylko mydlenie oczu paragonem
Nawet gdyby firma była z francji, to nie ma takiej opcji. Prowadząc działanośc na terenie RP czy innego kraju UE firma taka ma obowiązek rejestracji w tym kraju i ma obowiązek płacić podatki w kraju w którym działanośc wykonuje. Gdyby było tak jak twierdzisz to KAZDA,dosłownie KAZDA firma rejestrowała by sie w Kajmanach albo w innym "raju pdatkowym". Wszystkie firmy, Tesco,Jeronimo Martins,Kaufland, Obi, mają nadane Polskie nr NIP, oraz mają siedziby na terytorium RP, a to jest już poswiadczeniem ze płacą podatki w Polsce, dochodowe,od wynagrodzen, VAT oraz inne obciążenia wynikające z prowadzonej działalności. Jedynie i wyłącznie zyski z działalności w Polsce mogą być przekazywane do francji. System podatkowy i prawo zawsze kierują sie logiką. Zwróc uwage na kwestie zatrudnienia. To ze fima MATKA jest z fancji nie ozancza ze obowiązuja w polsce francuskie przepisy dotyczące zatrudnienia w tej firmie (o było by GIT). Podobnie jest w każdym kraju. Rejestrując firmę w czechach,czy w niemczech mamy obowiązek dostosowac sie do praw (w tym również prawa podatkowego) obowiązującego w tym kraju.
Mysle ze wystarczająco opisałam ten problem
Chyba nie do końca, przecież można na terenie UE zarejestrować firmą np w Angli a funkcjonować na terytorium polski. Ale dokładnie jeszcze nie znam szczegółów A odpowiedz mi dlaczego jeden z najbogatszych ludzi w Polsce swoją firma ma zarejestrowaną w Peru?
Oczywiście masz, rację można funkcjonowac w Polsce z firmą zarejetrowaną w Angli, pytanie oczywiście czym zajmuje sie firma, bo moze to byc handel bez miejsca rejestracji,np. Mam firmę zarejetrowaną w Angli, a sprzedaję samochody dla klientów w Polsce, oczywiście obowiązuje mnie prawo ze wzledu na rejestracje firmy, czyli prawo angileskie i tam musze roliczac sie z podatków, jezeli natomiast otworze do tej dzialalności handlowej komis w Polsce, to musze ten fakt zarejestowac w Polskich urzedach i o transakcji przeprowadzanych przez ten komis płacic podatki w Polsce. To są bardziej skomplikowane procedury dlatego ze, w kwesti przychodów są podpisane z krajami UE umowy,które pozwalaja uniknąc podwójengo opodtkowania,ale dotyczy to tylko podatków dochodowych. Podobnie jest również w przypadku tej osoby która zarejestrowała swoją firme w Peru, choć przyznam sie nie wiem jak sie mają podatki w Peru:-))))
Z tego co słyszałem podatki są konkurencyjne ale przede wszystkim kwestia ZUS, tzn. odpowiednika naszego i jeszcze jaakies inne drobne , chyba się opłaci skoro tak robią