Już tyle razy się zbierałam aby napisać o problemie wysypiska śmieci - oazy brudu i syfu w okolicach mojego miejsca zamieszkania . Są to tereny przylegające do ul. Łuszczewskich , sięgają aż do ul.Dywizjonu 303 - początkowo to były piękne trawiaste okolice , powoli bezpański teren okazał się świetnym miejscem do picia , libacji i służy jako wysypisko śmieci - pisałam zapytanie do burmistrza czy nie można tam odświeżyć zrobić placu na spacery rodzinne lub miejsca spotkań psiarzy - nikt nigdy na to pytanie mi nie odpowiedział .... nie dosyć ,że jest brudno , to niebezpiecznie - zamierzam ruszyć z tym do SANEPIDU { często tam leżą padlina , resztki jedzenia , opakowania z niewiadomymi cieczami } i dzielnicowego Żeby nie pisać na próżno dołączam fotki ,,,,DRAMAT
jak tak ci bardzo zależy na czystości to najprościej dowiedzieć się czyj to teren i niech właściciel posprząta,bo chyba nie liczysz by miasto porządkowało czyjeś działki.
Teren starych działek :). Kiedyś się tam przesiadywało... Mimo że mieszkam ze 100m od tego miejsca to od jakiś 5 lat tam nie byłem, a fakt ma Pan/Pani racje teraz jest duży, mógłby ktoś nad tym pomyśleć aby coś tam zdziałać.
Kiedyś poszła fama, że biedronka chciała postawić tam sklep, ale okoliczny sprzedawca mający chody w UM to przyblokował. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia. Faktycznie teren fajny ale się marnuje. Plac zabaw i park to świetny pomysł, bo brakuje tu takiego miejsca. Ale chyba raczej nie realne. W Socho jest ogólnie moda na miejsca dla pijaczków i różnego elementu. Park przy Szkole Muzycznej - SYF (a wystarczy zamontować dwie kamery i już gówniarze nie będą śmiecić i dewastować); park w centrum - raj dla pijaczków, policja udaje że nie ma tego miejsca na mapie; park w Chodakowie - podobnie jak wyżej :( Szkoda gadać. Najważniejsze, że parki same z nazwy są i władze miasta mają odhaczone. To samo z placami zabaw. Niby są na niektórych osiedlach, ale ich stan jest często opłakany. Jest plac na jordanku, ale czy na takie miasto jeden poważny plac wystarczy!? Chyba nie:/ Przydałby się taki właśnie w Boryszewie i w Chodakowie. Według mnie to minimum! Szkoda tylko że to marzenie ściętej głowy...
zatem pochwalę się co zdołałam uzyskać ; po telefonie do dzielnicowego Boryszewa usłyszałam ,że policja nie jest od takich spraw a ja jako mieszkaniec miasta powinnam sama poszukać właściciela terenu , wykonać sto telefonów z prywatnej komórki i wymóc dokonanie porządków [ SKANDAL !!!!!} .Potem zadzwoniłam do UM a tam dość miły pan poinformował ,że to teren PKP i zarządza nim dyrektorstwo w stolicy , ale on sam zobowiązał się ,że to popchnie do przodu .I dostałam wkrótce informację ,że porządki rozpoczną się 20 . 04 .2014 - będziemy śledzić - sprawa rozwojowa ....
ale miło po świętach iść na spacer na teren przyległy do wąskotorówki .... zatem porządki o których była mowa - odbyły się , stoi kontener pełen śmieci a wszędzie zielono , ptaki śpiewają , ścieżką można swobodnie przejść czyli interwencja pomogła
warto czasem o coś zawalczyć - dzięki UM , którego odpowiedzialni przedstawiciele pomagali w popchnięciu sprawy do przodu DZIĘKUJĘ
No, pytanie tylko jak długo będziemy patrzec teraz dla odmiany na ten kontener pełen smieci ...to jest Sochaczew własnie .Temu miejscu daje rok z kawałkiem i bedzie to samo...
Już tyle razy się zbierałam aby napisać o problemie wysypiska śmieci - oazy brudu i syfu w okolicach mojego miejsca zamieszkania . Są to tereny przylegające do ul. Łuszczewskich , sięgają aż do ul.Dywizjonu 303 - początkowo to były piękne trawiaste okolice , powoli bezpański teren okazał się świetnym miejscem do picia , libacji i służy jako wysypisko śmieci - pisałam zapytanie do burmistrza czy nie można tam odświeżyć zrobić placu na spacery rodzinne lub miejsca spotkań psiarzy - nikt nigdy na to pytanie mi nie odpowiedział .... nie dosyć ,że jest brudno , to niebezpiecznie - zamierzam ruszyć z tym do SANEPIDU { często tam leżą padlina , resztki jedzenia , opakowania z niewiadomymi cieczami } i dzielnicowego Żeby nie pisać na próżno dołączam fotki ,,,,DRAMAT
no i cisza w temacie , lepiej dyskutować o polityce..............
jak tak ci bardzo zależy na czystości to najprościej dowiedzieć się czyj to teren i niech właściciel posprząta,bo chyba nie liczysz by miasto porządkowało czyjeś działki.
Teren starych działek :). Kiedyś się tam przesiadywało... Mimo że mieszkam ze 100m od tego miejsca to od jakiś 5 lat tam nie byłem, a fakt ma Pan/Pani racje teraz jest duży, mógłby ktoś nad tym pomyśleć aby coś tam zdziałać.
Kiedyś poszła fama, że biedronka chciała postawić tam sklep, ale okoliczny sprzedawca mający chody w UM to przyblokował. Ile w tym prawdy nie mam pojęcia. Faktycznie teren fajny ale się marnuje. Plac zabaw i park to świetny pomysł, bo brakuje tu takiego miejsca. Ale chyba raczej nie realne. W Socho jest ogólnie moda na miejsca dla pijaczków i różnego elementu. Park przy Szkole Muzycznej - SYF (a wystarczy zamontować dwie kamery i już gówniarze nie będą śmiecić i dewastować); park w centrum - raj dla pijaczków, policja udaje że nie ma tego miejsca na mapie; park w Chodakowie - podobnie jak wyżej :( Szkoda gadać. Najważniejsze, że parki same z nazwy są i władze miasta mają odhaczone. To samo z placami zabaw. Niby są na niektórych osiedlach, ale ich stan jest często opłakany. Jest plac na jordanku, ale czy na takie miasto jeden poważny plac wystarczy!? Chyba nie:/ Przydałby się taki właśnie w Boryszewie i w Chodakowie. Według mnie to minimum! Szkoda tylko że to marzenie ściętej głowy...
Mi się też obiło coś o biedronce na tym terenie, ale to było dosyć dawno temu. A jeśli chodzi o sklep w okolicy to hmm...tylko jeden chyba jest :)
zatem pochwalę się co zdołałam uzyskać ; po telefonie do dzielnicowego Boryszewa usłyszałam ,że policja nie jest od takich spraw a ja jako mieszkaniec miasta powinnam sama poszukać właściciela terenu , wykonać sto telefonów z prywatnej komórki i wymóc dokonanie porządków [ SKANDAL !!!!!} .Potem zadzwoniłam do UM a tam dość miły pan poinformował ,że to teren PKP i zarządza nim dyrektorstwo w stolicy , ale on sam zobowiązał się ,że to popchnie do przodu .I dostałam wkrótce informację ,że porządki rozpoczną się 20 . 04 .2014 - będziemy śledzić - sprawa rozwojowa ....
do medika - porządki rozpoczną się 20 . 04 .2014 to cyba jest niedziela ,i jak tak to chyba pkp jak dawniej za komuny czynem społecznym to sprzątnie.
ale miło po świętach iść na spacer na teren przyległy do wąskotorówki .... zatem porządki o których była mowa - odbyły się , stoi kontener pełen śmieci a wszędzie zielono , ptaki śpiewają , ścieżką można swobodnie przejść czyli interwencja pomogła
warto czasem o coś zawalczyć - dzięki UM , którego odpowiedzialni przedstawiciele pomagali w popchnięciu sprawy do przodu DZIĘKUJĘ
No, pytanie tylko jak długo będziemy patrzec teraz dla odmiany na ten kontener pełen smieci ...to jest Sochaczew własnie .Temu miejscu daje rok z kawałkiem i bedzie to samo...