Radość miesza się z poczuciem konsternacji. Bo jeśli to wszystko na co było stać Miasto - myślę o przygotowaniu terenu - to mam wrażenie, że szkoda było wysiłku. Dzieciaki na razie mają frajdę, ale za parę dni będzie tam tylko klepisko (jak popada - błotnisko) z zakurzonymi zabawkami. Wygląda na to, że skończyło się na zwykłym wykoszeniu chwastów na części terenu. W pozostałej części dzieci bez trudu mogą się bawić "w chowanego".Nieogrodzone, nieoświetlone, niezagospodarowane - moim zdaniem nieprzygotowane. Za dużo sobie obiecywałem? Za dużo wymagam?
co do tego podwórka mam kilka obaw,czy to nie za delikatne jak wygląda,no i na koniec wakacji za chwile zima to lekki koszmarek,co do terenu to pozostawiam bez komentarza.Glosujący dali z siebie wszystko by wygrać ,ale włodarze miasta nie wysilili się wcale.
Ja jednak liczę na to że to nie koniec prac na tym terenie. Wg.mnie trzeba posiać trawę na terenie zrównanym-po działkach i przede wszystkim zdemontować tą obskurną siatkę i zamontować ogrodzenie i w ogóle jakieś wejście zamykane bo inaczej psy i koty będą się tam przede wszystkim bawić.Jeśli tak to zostawią to my nie odpuścimy...
Dziś byłam i widziałam i rzeczywiście miasto się nie popisało. Sam plac zabaw przygotowany jest dobrze, ale teren wokół to totalna porażka. Dookoła ( nie mam tu na myśli placu zabaw tylko teren ) klepisko. Przy wejściu od razu rzucają się w oczy ogródki działkowe na których panuje dziwny bałagan i powinny one być odgrodzone ale płotu nie ma bo pewnie włodarzom było szkoda kasy na taki wydatek. Wbienko dobrze napisał że jak popada deszcz to wszyscy utopią się w błocie bo teren przygotowany jest na tzw odwal się. Nasze miasto dało ciała z tym przygotowaniem terenu, bo nie dość że ktoś im dał plac zabaw za darmo który tylko dzięki determinacji mieszkańców został wygrany to nie potrafią a może nie chcą zrobić tego dobrze. Dodam jeszcze może nie na temat ale muszę to zrobić. W Błoniu który jest dużo mniejszy od Sochaczewa powstał park zabaw Bajka i tam władze miasta zdobyły środki na powstanie super miejsca dla dzieci i dorosłych. Można? Można. A u nas co? A nic... a jak już cos się dzieje to jest wielka łacha i foch bo ludzie sobie wygrali więc jest problem. Dziwi mnie jeszcze jeden fakt. Dlaczego montaż podwórka trwał tak długo że prawie się skończyły wakacje.
ludzie czemu w waszym mieście wszystko się robi na odpie....,czemu na tyle czasu gdzie czekano na to podwórko nie przygotowano w tym czasie placu pod nie,sam plac zabaw fany ale otoczenie koszmarne.
@KIJS Wszyscy mieliśmy nadzieję, że powstanie plac zabaw z prawdziwego zdarzenia w rejonie, w którym roi się od dzieci, a w którym praktycznie nie ma dla nich niczego oprócz dwóch piaskownic. Ktoś na blogu poruszył temat podwórka, że niewiele się dzieje, że nie wiadomo kiedy itd. Wtedy odezwał się pan rzecznik, że już, że wszystko OK. Trochę się dziwiłem patrząc na plac przeznaczony pod podwórko. Zadałem na forum pytanie rzecznikowi, czy to już wszystko co Miasto ma do dodania od siebie i czy będą kontynuowane jakieś prace adaptacyjne na tym terenie: ogrodzenie, ławki, zieleń, chodnik, może oświetlenie. Bez odpowiedzi. Widocznie kasa tak świeci pustkami, że Miasto stać było tylko na robotę "papierkową" i skoszenie chaszczy. Najwidoczniej tereny nad Utratą są ważniejsze - bardziej głosonośne ;) Mam nadzieję, że głosy na e-sochaczew zaniepokoją decydentów - swojego czasu tak "dumnych" z aktywności mieszkańców i wygranej - i zmuszą do podjęcia tematu na poważnie. Radni - przespaliście sprawę. "Średnia" wdzięczność z mojej strony.
Zapraszam na stronę www.sochaczew.pl oraz profil FB Miasto Sochaczew. Tam znajdują się informacje m.in. o ogrodzeniu. W każdym razie trawka jest zasiana, a ogrodzenie będzie montowane. Mam wrażenie, że osoby wypowiadające się dawno tam nie były :) Miasto teren pod inwestycje fundatorowi przekazało już dawno licząc na szybki montaż, a jak jest widzimy. Fundator do chwili obecnej nie przekazał nam placu.
@maros Odwiedziłem www.sochaczew.pl i ..... nic, albo tak schowane, że nie widać. FB omijam z daleka :))). Więc może poprosimy o odpowiedź tam, gdzie jest zadane pytanie, nawet jeśli byłaby wykonana sławetną metodą "Copy-Paste" z innego źródła znanego Panu.
@maros " Mam wrażenie, że osoby wypowiadające się dawno tam nie były" My tam mieszkamy, a Pan? Widzę ten plac z balkonu, przechodzę obok niego codziennie.
Miasto teren pod inwestycje fundatorowi przekazało już dawno licząc na szybki montaż, a jak jest widzimy. Fundator do chwili obecnej nie przekazał nam placu. - to ja tu nie rozumie czegoś ,czy miasto miało przygotować teren trawa wyrównanie etc..,czy NIVEA miało wszystko zrobić czy tylko ustawić zabawki,bo jakoś jedno z drugim się kupy nie trzyma.Trawa zasiana a kiedy ona w obecnej sytuacji pogodowej urośnie ?.
Najświeższe fotki z placu zabaw. Nowoczesne ogrodzenie idealnie pasujące do placu zabaw dla dzieci, zapewnione prze władze miasta. Żeby tylko nikt się o nie nie zahaczył bo tężec jak w banku. Brawo
Przecież to było pewne że te nieroby i beztalencia [ z urzędu ] nawet czegoś tak prostego jak sprawa placu zabaw,nie potrafią doprowadzić do końca tak jak należy !!!!!!!!! Zresztą co się dziwić skoro pozytywnie rozpatruja odbiór pękające ruiny przy Warszawskiej.....to niby mieliby porządnie załatwić sprawę placu zabaw ???
Aż się nóż w kieszeni otwiera gdy człowiek popatrzy na ta hołotę egzystującą,z tyłkiem przylepionym do krzesła i byle do 10-tego po wypłatę. Skosić zagrabić a ciemny naród przyjmie z oklaskam.....jeszcze księdza nie było na odbiorze więc kto wie może coś poprawią.
1. Kto był wykonawcą montażu zabawek oraz ogrodzenia. 2. Czy plac zabaw wraz z ogrodzeniem został już odebrany? Przecież to jest KRYMINAŁ! Zgodnie z przepisami, wytycznymi etc... ogrodzenie placu zabaw musi być bezpieczne! Czyli zakończone albo poziomym elementem zabezpieczającym ostre krawędzie albo tych krawędzi pozbawione już na etapie produkcji. Poza tym musi być co najmniej jedna furtka najlepiej z samozamykaczem. Jestem też bardzo ciekawy czy są zachowane strefy bezpieczeństwa pomiędzy poszczególnymi urządzeniami a także przede wszystkim czy jest nawierzchnia bezpieczna zgodna z tzw HIC (wysokością swobodnego upadku). Trawa nawierzchnią bezpieczną nie jest. Jeśli już nie zdecydowano się na nawierzchnię syntetyczną to powinna być piaskowa. o odpowiednio grubej warstwie piasku. Ale kto ma o tym wiedzieć jeśli na budowie montażu dokonują typki spod budki z piwem? Wszystko jest ślicznie dopóki jakiemuś dziecku nie stanie się krzywda. Wtedy będzie płacz i lament.
Nie oglądałem jeszcze tego ""wypasionego"" podwórka... ze zdjęć uprzejmie wstawionych przez szanowną ""agnesik"" widać że ogrodzenie chroni wyłącznie przed mieszkańcami... mało gustowne... i zdezelowane jak wiarygodność obietnic Novoosieckich... może burmistrz zamówi najpierw wizualizację w kilku wariantach... za nim się zdecyduje na jakikolwiek krok decyzyjny... Bez obrazka trudno mu podjąć decyzję...Wizualizacja rzecz święta...
Byłem dziś i sprawdziłem faktycznie plac nie jest odgrodzony od sąsiednich ogródków działkowych,wejście na plac jest zagrodzone taśmą i blokada drogową w celu doschnięcia betonu oraz odbicia trawy.
Natomiast co ciekawe przy części atrakcji jest rozłożona sztuczna trawa zapewne rozłożą i pod resztą. Samo ogrodzenie już jest naprawione hehehe jakiś inteligent wymienił starą porwana siatkę na nową i to na starych słupkach które pamiętają przynajmniej lata 80........ Bramy póki co tam nie widzę i raczej nie zobaczę skoro nową siatkę przydrutowano na stare słupki !
Generalnie zapowiada się na Sochaczewski Standard :(
A gdzie indziej potrafili podejść do sprawy profesjonalnie i z zaangażowaniem. http://staresiolkowice.pl/teren-nabiera-ksztaltow/#! Ciekawe co nasi decydenci zrozumieli pod pojęciem "wyznaczenie i przygotowanie terenu pod plac zabaw Podwórko Nivea".
Szanowny ""wbienko"" z całą pewnością sochaczewscy urzędnicy będą zaskoczeni... tzn. zaskoczy ich uczciwość i prawdziwa samorządność w Starych Siłkowicach... pozazdrościć takich...
W tym właśnie rzecz kolego i stąd moje rozgoryczanie gdy widząc inne miasta a tym bardziej malutkie wsie,jedna z nich właśnie pokazałeś ;) i to jak potrafią to ogarnąć w porównaniu do tych ,,lewych rąk,, z naszego urzędu...........
Przepraszam najmocniej ale jestem święcie przekonany że gdyby dano materiały,troszkę łopat,betoniarkę itd itd okoliczni mieszkańcy zrobiłby to sami i 3 x LEPIEJ !!!!!
Wiecie co? Ale to chyba działa :). Uważam, że nasze pisanie gdzieś się jednak odbiło. Wiem też, że są osoby które działają bardziej bezpośrednio. W wyniku tego ktoś we władzach najwidoczniej się połapał, że nie da się ukryć, że sprawa nie pachnie jak kosmetyki Nivea. Nawet dzisiaj, w niedzielę, na placu były wykonywane jakieś dziwne ruchy. A to ktoś "po gospodarsku" doglądał, a to trawę podlewano. Wyobraźcie sobie!!!! W niedzielę!!!! No dobrze, ale czy u nas wszystko musi być postawione na głowie??? Dalej, dalej drodzy decydenci. Uważam, , że prawie 40 tysięczne miasto stać na zagospodarowanie tak niewielkiego terenu: ogrodzenie, alejka wewnątrz placu zabaw, ławki lub wiatki dla rodziców/dziadków, kosze na śmieci, zazielenienie i nasadzenia, oświetlenie i monitoring. Sponsor co obiecał to dał, a Wy drodzy sochaczewscy włodarze? Chociaż ustami Pana Rzecznika poinformujcie nas jakie będą podjęte realne kroki mające na celu zagospodarowanie terenu Podwórka Nivea.
1. Kto był wykonawcą montażu zabawek oraz ogrodzenia. 2. Czy plac zabaw wraz z ogrodzeniem został już odebrany? Przecież to jest KRYMINAŁ! Zgodnie z przepisami, wytycznymi etc... ogrodzenie placu zabaw musi być bezpieczne! Czyli zakończone albo poziomym elementem zabezpieczającym ostre krawędzie albo tych krawędzi pozbawione już na etapie produkcji. Poza tym musi być co najmniej jedna furtka najlepiej z samozamykaczem. Jestem też bardzo ciekawy czy są zachowane strefy bezpieczeństwa pomiędzy poszczególnymi urządzeniami a także przede wszystkim czy jest nawierzchnia bezpieczna zgodna z tzw HIC (wysokością swobodnego upadku). Trawa nawierzchnią bezpieczną nie jest. Jeśli już nie zdecydowano się na nawierzchnię syntetyczną to powinna być piaskowa. o odpowiednio grubej warstwie piasku. Ale kto ma o tym wiedzieć jeśli na budowie montażu dokonują typki spod budki z piwem? Wszystko jest ślicznie dopóki jakiemuś dziecku nie stanie się krzywda. Wtedy będzie płacz i lament.
1. Montażu zabawek dokonuje firma od fundatora, a nowe ogrodzenie zostanie postawione w tym tygodniu. 2. Nie, nie został. Poczekajmy na efekt końcowy, bo m.in. @wbienko wypowiada się o podlewaniu trawy w niedzielę, a ta trawa podlewana jest codziennie, ale akurat upatrzył człowieka w niedzielę.
@maros Mi akurat chodzi o to, że dalibyście ludziom spokój w niedzielę. Trawa podlana w sobotę przetrwałaby do poniedziałku, gwarantuję (chyba, że producent zaleca inaczej) :) To jest stawianie świata na głowie. To co było konieczne jest niezrobione, a to co niekonieczne jest robione. Gdyby teren by ogrodzony i zabezpieczony nie byłoby potrzeby poprawiania wyposażenia, które zaczęto używać przed związaniem fundamentów w ziemi. Teren stałby sobie zamknięty do momentu odebrania. Plac został niemal zdewastowany przez zbyt wczesne użycie - i to nie jest wina montera wyposażenia. Wykonawca i sponsor biorą odpowiedzialność za zainstalowane wyposażenie i nie dziwne, że będzie problem z przekazaniem jeśli zakotwienie zabawek w gruncie zostało naruszone. Myślę, że gdyby teren był przygotowany i nadzorowany tak jak w przypadkach lokalizacji przeze mnie przedstawionych nie byłoby problemu z przekazaniem placu do użytku.
Ogrodzenie od strony działek powstaje, ciekawe czy będzie tak samo "solidnie" wykonane, jak wymiana siatki na starych słupkach.
Połamany słupek został po prostu wbity bardziej w ziemię. Wymieniona siatka położona "na odwal się", nie została wyrównana, jeden drut wyżej, drugi niżej. To co wystawało zostało wygięte. Łączenie 2 kawałków siatki przy jednym ze słupków... skręcone drutem w kilku miejscach, się rozłazi.
Mieszkam tam i jakoś nie widzę, żeby posiana trawa podlewana była co dziennie. Ciekawe czy i kiedy urośnie.
Ławki i kosze (jedyne na całym osiedlu) oraz oświetlenie ... "mają być", ciekawe kiedy.
A dzieci tylko mogą popatrzeć...
A za chwilę "pan burmistrz" ogłosi swój kolejny jakże spektakularny "sukces".
Wygranie tego podwórka było naprawdę sukcesem społeczności Sochaczewa, która potrafiła zmobilizować siły i wspólnie po prostu "pozamiatać". Teraz ten trud i ten sukces jest marnowany przez fatalną organizację. Mamy koniec sierpnia. Podwórko czeka. Do nowej-starej siatki wokół stoją przyklejone dzieci, przed którymi ktoś położył przysłowiowy cukierek, który mają lizać przez szybę. Kto wytłumaczy im, że są przyczyny proceduralne, techniczne, że mają zaczekać aż ktoś w końcu postawi murek i kiedy wyrośnie trawa - po której zresztą codziennie depczą nowe ekipy? Na całym osiedlu Żwirki i Wigury nie ma ani jednego placu zabaw, dzieciom więc dziwić się nie można. Również mieszkam blisko i obserwuję co się dzieje wokół placu. Dzieje się, faktycznie dużo i nie można odmówić trudu ekipom montażowym oraz porządkowym. Ale organizacja tej pracy jest taka, że technicznie gotowe do użytku zabawki są zamykane przed dziećmi, z powodu nie przeprowadzenia na czas podstawowych prac przygotowawczych. A czas umyka i najlepsza do zabawy pora już za nami. Zapytam więc wprost i przede wszystkim jako tata - na kiedy planowane jest oficjalne otwarcie Podwórka?
zybi Czekamy na przekazanie placu przez fundatora jeżeli tylko to nastąpi to zostanie od również udostępniony dzieciom. Na całą sytuacje nie ma wpływu ani posiana trawa, czy montaż nowego ogrodzenia.
@maros Obawiam się, że ma wpływ.Teren nie został właściwie przygotowany przed instalacją urządzeń. Fundator nie przekaże, go jeśli się nie upewni, że plac jest bezpieczny do użytku, bo to jest w chwili obecnej plac budowy nie zabaw. Przespaliście Państwo czas, kiedy trzeba było teren wyznaczyć, ogrodzić, stosownie rozplanować zagospodarować i "uzbroić", tak aby mogła wkroczyć firma instalująca wyposażenie i zwieńczyć dzieło. Tak robiono w innych miejscowościach. U nas jak zwykle odwrotnie - od końca. Przykre to, szczególnie dla wielu osób, które przyczyniły się do tego, by to podwórko trafiło do nas. P.S.Plac zabaw jest na pobliskim powalonym drzewie, niestety bardzo niebezpieczny na co zwracam uwagę, ponieważ nikt z "wizytujących" podwórko decydentów chyba nie patrzy w tamtą stronę. Mam nadzieję, że Pan przekaże tę informację do odpowiednich służb.
Drogi ""maros"" Urząd Miasta bardzo ""olewczo"" potraktował fundatora przekazując nieprzygotowany i do tego zaniedbany leżący odłogiem zagon ziemi... gdyby nie długo miały być wybory na burmistrza ten teren wyglądał by inaczej jak sądzę... całkowicie zlekceważyliście mieszkańców... inwestor-fundatora... i uczucia dzieci oraz ich rodziców... Czy ten plac zabaw jest dobrą reklamą dla firmy NIVEA??? Wątpię!!!Urząd Miasta robi wszystko aby zniechęcić do Sochaczewa firmy... i samych jego mieszkańców...
lipa wyszła totalna a wasz rzecznik miejski coś próbuje udowadniać i prostować temat,wstyd ,nieudolność w tak nikłej inwestycji bezcenna.Olewcze potraktowanie głosujących na to podwórko.Wstyd.
Szanowny ""Router"" musisz mi wybaczyć moją złośliwość w tym momencie... lecz nie mogę się powstrzymać aby nie powiedzieć... AAA NiEEEE mówiłem... przed wyborami... aby na novoosieckich nie głosować... ile to my się na rozmawialiśmy obydwaj... ja obnażając niedostatki i prawdziwe intencje tej władzy... ty zaś broniąc ich... wychodzi na to że polityka pro...społeczna burmistrza i pro...rodzinna jego PISu jest tylko efektem kampanii wyborczej w okresie przedwyborczym... ilu z was internautów czuje teraz bul... że zostało oszukanych podczas wyborów???
Konkurencja firmy NIVEA zapewne przygląda się jak prowadzony jest cały ten projekt... opieszałość i niedbalstwo sochaczewskich władz mogą bardzo przyczynić się do negatywnego wizerunku NIVEA... co jak mniemam nie będzie upragnionym efektem jaki chciała firma osiągnąć... perfekcyjna korporacja postawiła na inwestycję w dzieci w długotrwałej polityce handlowej jednak nikt nie brał pod uwagę że na swojej drodze promocyjnej stanie ""Królestwo Braku Kompetencji Novoosieckiej"" w Sochaczewie...
mogło być naprawdę fajnie i ładniej ,tyle że ktoś zawalił pisze to kolejny raz bo jak można patrzeć na poczynania ludzi co nie potrafią zorganizować czegoś co nie wymaga wysiłku trudu .Tym bardziej że sam oddałem głos,by polepszyć dzieciakom dzień powszedni.
Jesień nadchodzi a Podwórko Nivea jak stało tak stoi. Ogrodzono, trzeci raz posiano trawę, na pobliskim zwalonym drzewie dziecko złamało obojczyk i.... dalej wielkie NIC się dzieje. Haloooooo! drodzy urzędnicy, czy zapomnieliście o prawdziwym sukcesie społecznym sprzed kilku miesięcy. Czy CELOWO lekceważycie vox populi, przy okazji pokazując gdzie dokładnie go macie. Znów zapytam - kiedy dawno gotowe zabawki zaczną służyć dzieciakom??
Ooooooo, na placu pojawiły się nowe elementy - ławki, kosz i chodnik. Nie można było o tym pomyśleć wcześniej, tak jak w innych miejscowościach? Ciekawe kiedy pojawia się tam dzieci? W końcu to dla nich miało być. Zdążą przed zimą?
to znaczy ze dręczone dzieci bloków wojskowych mają się cieszyć ??? z czego??? rozumiem ""wbienko"" sarkazm a czy ""maros"" czyli rzecznik Rosiński zrozumiał jaką rolę magistrat powinien pełnić w stosunku do mieszkańców Sochaczewa czy ciągle będzie w urzędzie panować przeświadczenie że etat w urzędzie jest tylko po to aby pobierać tłuste pensyjki... ???
Będą czekać aż zbierze się cała śmietanka, włącznie z księdzem i posłem i wtedy zrobią otwarcie. Będą sobie przypisywać zasługi i spijać piankę, tylko zapomną wspomnieć że dali ciała z przygotowaniem placu na czas, że lato się skończyło i ze tak naprawdę to nie ich zasługa, tylko mieszkańców. Proponuję wszystkim zainteresowanym udać się na to otwarcie z zakupionymi wcześniej gwizdkami i wygwizdać całe to towarzystwo, które robi wielką łaskę z tego że ludzie sobie wygrali i tylko problem jest. Dla mnie to jest skandal, bo w tym mieście nic, ale to nic się nie dzieje a jak już cos drgnie to ignorancja władz powala mnie na łopaty.
jeśli nie widzisz wstęgi czerwonej a obok niej posła mijającej kadencji wraz z panem Magistratu... jeśli nie widzisz grupy klakierów klaskających.... to brak kartki znaczy tyle samo co szacunek dla mieszkańców i dla firmy NIVEA...
a czy październik to jest odpowiedni miesiąc na zabawy dla dzieci na świeżym powietrzu ? będziemy hartować nasze pociechy , z placu NIVEA do lekarza albo po nowe buty do sklepu pewnie po kaloszki ...ale lato było takie piękne
Radość miesza się z poczuciem konsternacji. Bo jeśli to wszystko na co było stać Miasto - myślę o przygotowaniu terenu - to mam wrażenie, że szkoda było wysiłku. Dzieciaki na razie mają frajdę, ale za parę dni będzie tam tylko klepisko (jak popada - błotnisko) z zakurzonymi zabawkami. Wygląda na to, że skończyło się na zwykłym wykoszeniu chwastów na części terenu. W pozostałej części dzieci bez trudu mogą się bawić "w chowanego".Nieogrodzone, nieoświetlone, niezagospodarowane - moim zdaniem nieprzygotowane. Za dużo sobie obiecywałem? Za dużo wymagam?
co do tego podwórka mam kilka obaw,czy to nie za delikatne jak wygląda,no i na koniec wakacji za chwile zima to lekki koszmarek,co do terenu to pozostawiam bez komentarza.Glosujący dali z siebie wszystko by wygrać ,ale włodarze miasta nie wysilili się wcale.
Ja jednak liczę na to że to nie koniec prac na tym terenie. Wg.mnie trzeba posiać trawę na terenie zrównanym-po działkach i przede wszystkim zdemontować tą obskurną siatkę i zamontować ogrodzenie i w ogóle jakieś wejście zamykane bo inaczej psy i koty będą się tam przede wszystkim bawić.Jeśli tak to zostawią to my nie odpuścimy...
Dziś byłam i widziałam i rzeczywiście miasto się nie popisało. Sam plac zabaw przygotowany jest dobrze, ale teren wokół to totalna porażka. Dookoła ( nie mam tu na myśli placu zabaw tylko teren ) klepisko. Przy wejściu od razu rzucają się w oczy ogródki działkowe na których panuje dziwny bałagan i powinny one być odgrodzone ale płotu nie ma bo pewnie włodarzom było szkoda kasy na taki wydatek. Wbienko dobrze napisał że jak popada deszcz to wszyscy utopią się w błocie bo teren przygotowany jest na tzw odwal się. Nasze miasto dało ciała z tym przygotowaniem terenu, bo nie dość że ktoś im dał plac zabaw za darmo który tylko dzięki determinacji mieszkańców został wygrany to nie potrafią a może nie chcą zrobić tego dobrze. Dodam jeszcze może nie na temat ale muszę to zrobić. W Błoniu który jest dużo mniejszy od Sochaczewa powstał park zabaw Bajka i tam władze miasta zdobyły środki na powstanie super miejsca dla dzieci i dorosłych. Można? Można. A u nas co? A nic... a jak już cos się dzieje to jest wielka łacha i foch bo ludzie sobie wygrali więc jest problem. Dziwi mnie jeszcze jeden fakt. Dlaczego montaż podwórka trwał tak długo że prawie się skończyły wakacje.
Używając młodzieżowego języka: "Bareja lubi to"
ludzie czemu w waszym mieście wszystko się robi na odpie....,czemu na tyle czasu gdzie czekano na to podwórko nie przygotowano w tym czasie placu pod nie,sam plac zabaw fany ale otoczenie koszmarne.
@KIJS
Wszyscy mieliśmy nadzieję, że powstanie plac zabaw z prawdziwego zdarzenia w rejonie, w którym roi się od dzieci, a w którym praktycznie nie ma dla nich niczego oprócz dwóch piaskownic. Ktoś na blogu poruszył temat podwórka, że niewiele się dzieje, że nie wiadomo kiedy itd. Wtedy odezwał się pan rzecznik, że już, że wszystko OK. Trochę się dziwiłem patrząc na plac przeznaczony pod podwórko. Zadałem na forum pytanie rzecznikowi, czy to już wszystko co Miasto ma do dodania od siebie i czy będą kontynuowane jakieś prace adaptacyjne na tym terenie: ogrodzenie, ławki, zieleń, chodnik, może oświetlenie. Bez odpowiedzi.
Widocznie kasa tak świeci pustkami, że Miasto stać było tylko na robotę "papierkową" i skoszenie chaszczy. Najwidoczniej tereny nad Utratą są ważniejsze - bardziej głosonośne ;)
Mam nadzieję, że głosy na e-sochaczew zaniepokoją decydentów - swojego czasu tak "dumnych" z aktywności mieszkańców i wygranej - i zmuszą do podjęcia tematu na poważnie.
Radni - przespaliście sprawę. "Średnia" wdzięczność z mojej strony.
Zapraszam na stronę www.sochaczew.pl oraz profil FB Miasto Sochaczew. Tam znajdują się informacje m.in. o ogrodzeniu. W każdym razie trawka jest zasiana, a ogrodzenie będzie montowane. Mam wrażenie, że osoby wypowiadające się dawno tam nie były :)
Miasto teren pod inwestycje fundatorowi przekazało już dawno licząc na szybki montaż, a jak jest widzimy. Fundator do chwili obecnej nie przekazał nam placu.
@maros
Odwiedziłem www.sochaczew.pl i ..... nic, albo tak schowane, że nie widać. FB omijam z daleka :))). Więc może poprosimy o odpowiedź tam, gdzie jest zadane pytanie, nawet jeśli byłaby wykonana sławetną metodą "Copy-Paste" z innego źródła znanego Panu.
@maros " Mam wrażenie, że osoby wypowiadające się dawno tam nie były"
My tam mieszkamy, a Pan?
Widzę ten plac z balkonu, przechodzę obok niego codziennie.
Miasto teren pod inwestycje fundatorowi przekazało już dawno licząc na szybki montaż, a jak jest widzimy. Fundator do chwili obecnej nie przekazał nam placu. - to ja tu nie rozumie czegoś ,czy miasto miało przygotować teren trawa wyrównanie etc..,czy NIVEA miało wszystko zrobić czy tylko ustawić zabawki,bo jakoś jedno z drugim się kupy nie trzyma.Trawa zasiana a kiedy ona w obecnej sytuacji pogodowej urośnie ?.
Najświeższe fotki z placu zabaw. Nowoczesne ogrodzenie idealnie pasujące do placu zabaw dla dzieci, zapewnione prze władze miasta. Żeby tylko nikt się o nie nie zahaczył bo tężec jak w banku. Brawo
Przecież to było pewne że te nieroby i beztalencia [ z urzędu ] nawet czegoś tak prostego jak sprawa placu zabaw,nie potrafią doprowadzić do końca tak jak należy !!!!!!!!!
Zresztą co się dziwić skoro pozytywnie rozpatruja odbiór pękające ruiny przy Warszawskiej.....to niby mieliby porządnie załatwić sprawę placu zabaw ???
Aż się nóż w kieszeni otwiera gdy człowiek popatrzy na ta hołotę egzystującą,z tyłkiem przylepionym do krzesła i byle do 10-tego po wypłatę.
Skosić zagrabić a ciemny naród przyjmie z oklaskam.....jeszcze księdza nie było na odbiorze więc kto wie może coś poprawią.
księdza hihih ,nie zdziwię się jak ochrona będzie pilnować .
Ja mam tylko jedno pytanie. A nie. 2 pytania.
1. Kto był wykonawcą montażu zabawek oraz ogrodzenia.
2. Czy plac zabaw wraz z ogrodzeniem został już odebrany?
Przecież to jest KRYMINAŁ!
Zgodnie z przepisami, wytycznymi etc... ogrodzenie placu zabaw musi być bezpieczne! Czyli zakończone albo poziomym elementem zabezpieczającym ostre krawędzie albo tych krawędzi pozbawione już na etapie produkcji.
Poza tym musi być co najmniej jedna furtka najlepiej z samozamykaczem.
Jestem też bardzo ciekawy czy są zachowane strefy bezpieczeństwa pomiędzy poszczególnymi urządzeniami a także przede wszystkim czy jest nawierzchnia bezpieczna zgodna z tzw HIC (wysokością swobodnego upadku). Trawa nawierzchnią bezpieczną nie jest. Jeśli już nie zdecydowano się na nawierzchnię syntetyczną to powinna być piaskowa. o odpowiednio grubej warstwie piasku.
Ale kto ma o tym wiedzieć jeśli na budowie montażu dokonują typki spod budki z piwem?
Wszystko jest ślicznie dopóki jakiemuś dziecku nie stanie się krzywda. Wtedy będzie płacz i lament.
Nie oglądałem jeszcze tego ""wypasionego"" podwórka... ze zdjęć uprzejmie wstawionych przez szanowną ""agnesik"" widać że ogrodzenie chroni wyłącznie przed mieszkańcami... mało gustowne... i zdezelowane jak wiarygodność obietnic Novoosieckich... może burmistrz zamówi najpierw wizualizację w kilku wariantach... za nim się zdecyduje na jakikolwiek krok decyzyjny... Bez obrazka trudno mu podjąć decyzję...Wizualizacja rzecz święta...
Byłem dziś i sprawdziłem faktycznie plac nie jest odgrodzony od sąsiednich ogródków działkowych,wejście na plac jest zagrodzone taśmą i blokada drogową w celu doschnięcia betonu oraz odbicia trawy.
Natomiast co ciekawe przy części atrakcji jest rozłożona sztuczna trawa zapewne rozłożą i pod resztą.
Samo ogrodzenie już jest naprawione hehehe jakiś inteligent wymienił starą porwana siatkę na nową i to na starych słupkach które pamiętają przynajmniej lata 80........
Bramy póki co tam nie widzę i raczej nie zobaczę skoro nową siatkę przydrutowano na stare słupki !
Generalnie zapowiada się na Sochaczewski Standard :(
Czyli bez wizualizacji... nie da rady :)
A gdzie indziej potrafili podejść do sprawy profesjonalnie i z zaangażowaniem.
http://staresiolkowice.pl/teren-nabiera-ksztaltow/#!
Ciekawe co nasi decydenci zrozumieli pod pojęciem "wyznaczenie i przygotowanie terenu pod plac zabaw Podwórko Nivea".
Szanowny ""wbienko"" z całą pewnością sochaczewscy urzędnicy będą zaskoczeni... tzn. zaskoczy ich uczciwość i prawdziwa samorządność w Starych Siłkowicach... pozazdrościć takich...
można ,można ,a u nas,zakładam się że jeszcze ktoś miał focha ze wygraliśmy i aby kłopot teraz.
I można również tak:
http://plewiska.pl/podworko-nivea-dostepne-od-3-sierpnia/
W tym właśnie rzecz kolego i stąd moje rozgoryczanie gdy widząc inne miasta a tym bardziej malutkie wsie,jedna z nich właśnie pokazałeś ;) i to jak potrafią to ogarnąć w porównaniu do tych ,,lewych rąk,, z naszego urzędu...........
Przepraszam najmocniej ale jestem święcie przekonany że gdyby dano materiały,troszkę łopat,betoniarkę itd itd okoliczni mieszkańcy zrobiłby to sami i 3 x LEPIEJ !!!!!
Wiecie co? Ale to chyba działa :). Uważam, że nasze pisanie gdzieś się jednak odbiło. Wiem też, że są osoby które działają bardziej bezpośrednio. W wyniku tego ktoś we władzach najwidoczniej się połapał, że nie da się ukryć, że sprawa nie pachnie jak kosmetyki Nivea. Nawet dzisiaj, w niedzielę, na placu były wykonywane jakieś dziwne ruchy.
A to ktoś "po gospodarsku" doglądał, a to trawę podlewano. Wyobraźcie sobie!!!! W niedzielę!!!! No dobrze, ale czy u nas wszystko musi być postawione na głowie???
Dalej, dalej drodzy decydenci. Uważam, , że prawie 40 tysięczne miasto stać na zagospodarowanie tak niewielkiego terenu: ogrodzenie, alejka wewnątrz placu zabaw, ławki lub wiatki dla rodziców/dziadków, kosze na śmieci, zazielenienie i nasadzenia, oświetlenie i monitoring.
Sponsor co obiecał to dał, a Wy drodzy sochaczewscy włodarze? Chociaż ustami Pana Rzecznika poinformujcie nas jakie będą podjęte realne kroki mające na celu zagospodarowanie terenu Podwórka Nivea.
Ja mam tylko jedno pytanie. A nie. 2 pytania.
1. Kto był wykonawcą montażu zabawek oraz ogrodzenia.
2. Czy plac zabaw wraz z ogrodzeniem został już odebrany?
Przecież to jest KRYMINAŁ!
Zgodnie z przepisami, wytycznymi etc... ogrodzenie placu zabaw musi być bezpieczne! Czyli zakończone albo poziomym elementem zabezpieczającym ostre krawędzie albo tych krawędzi pozbawione już na etapie produkcji.
Poza tym musi być co najmniej jedna furtka najlepiej z samozamykaczem.
Jestem też bardzo ciekawy czy są zachowane strefy bezpieczeństwa pomiędzy poszczególnymi urządzeniami a także przede wszystkim czy jest nawierzchnia bezpieczna zgodna z tzw HIC (wysokością swobodnego upadku). Trawa nawierzchnią bezpieczną nie jest. Jeśli już nie zdecydowano się na nawierzchnię syntetyczną to powinna być piaskowa. o odpowiednio grubej warstwie piasku.
Ale kto ma o tym wiedzieć jeśli na budowie montażu dokonują typki spod budki z piwem?
Wszystko jest ślicznie dopóki jakiemuś dziecku nie stanie się krzywda. Wtedy będzie płacz i lament.
1. Montażu zabawek dokonuje firma od fundatora, a nowe ogrodzenie zostanie postawione w tym tygodniu.
2. Nie, nie został.
Poczekajmy na efekt końcowy, bo m.in. @wbienko wypowiada się o podlewaniu trawy w niedzielę, a ta trawa podlewana jest codziennie, ale akurat upatrzył człowieka w niedzielę.
@maros
Mi akurat chodzi o to, że dalibyście ludziom spokój w niedzielę. Trawa podlana w sobotę przetrwałaby do poniedziałku, gwarantuję (chyba, że producent zaleca inaczej) :) To jest stawianie świata na głowie. To co było konieczne jest niezrobione, a to co niekonieczne jest robione. Gdyby teren by ogrodzony i zabezpieczony nie byłoby potrzeby poprawiania wyposażenia, które zaczęto używać przed związaniem fundamentów w ziemi. Teren stałby sobie zamknięty do momentu odebrania. Plac został niemal zdewastowany przez zbyt wczesne użycie - i to nie jest wina montera wyposażenia. Wykonawca i sponsor biorą odpowiedzialność za zainstalowane wyposażenie i nie dziwne, że będzie problem z przekazaniem jeśli zakotwienie zabawek w gruncie zostało naruszone. Myślę, że gdyby teren był przygotowany i nadzorowany tak jak w przypadkach lokalizacji przeze mnie przedstawionych nie byłoby problemu z przekazaniem placu do użytku.
"No i mamy..."
Ogrodzenie od strony działek powstaje, ciekawe czy będzie tak samo "solidnie" wykonane, jak wymiana siatki na starych słupkach.
Połamany słupek został po prostu wbity bardziej w ziemię. Wymieniona siatka położona "na odwal się", nie została wyrównana, jeden drut wyżej, drugi niżej. To co wystawało zostało wygięte. Łączenie 2 kawałków siatki przy jednym ze słupków... skręcone drutem w kilku miejscach, się rozłazi.
Mieszkam tam i jakoś nie widzę, żeby posiana trawa podlewana była co dziennie. Ciekawe czy i kiedy urośnie.
Ławki i kosze (jedyne na całym osiedlu) oraz oświetlenie ... "mają być", ciekawe kiedy.
A dzieci tylko mogą popatrzeć...
A za chwilę "pan burmistrz" ogłosi swój kolejny jakże spektakularny "sukces".
Wygranie tego podwórka było naprawdę sukcesem społeczności Sochaczewa, która potrafiła zmobilizować siły i wspólnie po prostu "pozamiatać". Teraz ten trud i ten sukces jest marnowany przez fatalną organizację. Mamy koniec sierpnia. Podwórko czeka. Do nowej-starej siatki wokół stoją przyklejone dzieci, przed którymi ktoś położył przysłowiowy cukierek, który mają lizać przez szybę. Kto wytłumaczy im, że są przyczyny proceduralne, techniczne, że mają zaczekać aż ktoś w końcu postawi murek i kiedy wyrośnie trawa - po której zresztą codziennie depczą nowe ekipy? Na całym osiedlu Żwirki i Wigury nie ma ani jednego placu zabaw, dzieciom więc dziwić się nie można. Również mieszkam blisko i obserwuję co się dzieje wokół placu. Dzieje się, faktycznie dużo i nie można odmówić trudu ekipom montażowym oraz porządkowym. Ale organizacja tej pracy jest taka, że technicznie gotowe do użytku zabawki są zamykane przed dziećmi, z powodu nie przeprowadzenia na czas podstawowych prac przygotowawczych. A czas umyka i najlepsza do zabawy pora już za nami. Zapytam więc wprost i przede wszystkim jako tata - na kiedy planowane jest oficjalne otwarcie Podwórka?
zybi
Czekamy na przekazanie placu przez fundatora jeżeli tylko to nastąpi to zostanie od również udostępniony dzieciom. Na całą sytuacje nie ma wpływu ani posiana trawa, czy montaż nowego ogrodzenia.
@maros
Obawiam się, że ma wpływ.Teren nie został właściwie przygotowany przed instalacją urządzeń. Fundator nie przekaże, go jeśli się nie upewni, że plac jest bezpieczny do użytku, bo to jest w chwili obecnej plac budowy nie zabaw. Przespaliście Państwo czas, kiedy trzeba było teren wyznaczyć, ogrodzić, stosownie rozplanować zagospodarować i "uzbroić", tak aby mogła wkroczyć firma instalująca wyposażenie i zwieńczyć dzieło. Tak robiono w innych miejscowościach. U nas jak zwykle odwrotnie - od końca. Przykre to, szczególnie dla wielu osób, które przyczyniły się do tego, by to podwórko trafiło do nas.
P.S.Plac zabaw jest na pobliskim powalonym drzewie, niestety bardzo niebezpieczny na co zwracam uwagę, ponieważ nikt z "wizytujących" podwórko decydentów chyba nie patrzy w tamtą stronę. Mam nadzieję, że Pan przekaże tę informację do odpowiednich służb.
Drogi ""maros"" Urząd Miasta bardzo ""olewczo"" potraktował fundatora przekazując nieprzygotowany i do tego zaniedbany leżący odłogiem zagon ziemi... gdyby nie długo miały być wybory na burmistrza ten teren wyglądał by inaczej jak sądzę... całkowicie zlekceważyliście mieszkańców... inwestor-fundatora... i uczucia dzieci oraz ich rodziców... Czy ten plac zabaw jest dobrą reklamą dla firmy NIVEA??? Wątpię!!!Urząd Miasta robi wszystko aby zniechęcić do Sochaczewa firmy... i samych jego mieszkańców...
lipa wyszła totalna a wasz rzecznik miejski coś próbuje udowadniać i prostować temat,wstyd ,nieudolność w tak nikłej inwestycji bezcenna.Olewcze potraktowanie głosujących na to podwórko.Wstyd.
Szanowny ""Router"" musisz mi wybaczyć moją złośliwość w tym momencie... lecz nie mogę się powstrzymać aby nie powiedzieć... AAA NiEEEE mówiłem... przed wyborami... aby na novoosieckich nie głosować... ile to my się na rozmawialiśmy obydwaj... ja obnażając niedostatki i prawdziwe intencje tej władzy... ty zaś broniąc ich... wychodzi na to że polityka pro...społeczna burmistrza i pro...rodzinna jego PISu jest tylko efektem kampanii wyborczej w okresie przedwyborczym... ilu z was internautów czuje teraz bul... że zostało oszukanych podczas wyborów???
Konkurencja firmy NIVEA zapewne przygląda się jak prowadzony jest cały ten projekt... opieszałość i niedbalstwo sochaczewskich władz mogą bardzo przyczynić się do negatywnego wizerunku NIVEA... co jak mniemam nie będzie upragnionym efektem jaki chciała firma osiągnąć... perfekcyjna korporacja postawiła na inwestycję w dzieci w długotrwałej polityce handlowej jednak nikt nie brał pod uwagę że na swojej drodze promocyjnej stanie ""Królestwo Braku Kompetencji Novoosieckiej"" w Sochaczewie...
mogło być naprawdę fajnie i ładniej ,tyle że ktoś zawalił pisze to kolejny raz bo jak można patrzeć na poczynania ludzi co nie potrafią zorganizować czegoś co nie wymaga wysiłku trudu .Tym bardziej że sam oddałem głos,by polepszyć dzieciakom dzień powszedni.
szanowny tadeusz,czapka z głowy w twoją stronę ......miałeś i masz rację.....pozdrawiam....
Jesień nadchodzi a Podwórko Nivea jak stało tak stoi. Ogrodzono, trzeci raz posiano trawę, na pobliskim zwalonym drzewie dziecko złamało obojczyk i.... dalej wielkie NIC się dzieje.
Haloooooo! drodzy urzędnicy, czy zapomnieliście o prawdziwym sukcesie społecznym sprzed kilku miesięcy. Czy CELOWO lekceważycie vox populi, przy okazji pokazując gdzie dokładnie go macie. Znów zapytam - kiedy dawno gotowe zabawki zaczną służyć dzieciakom??
Dzieciaki już od miesiąca podziwiają podwórko zza bramy. Trawa urosła. Beton związany.
Czy jest szansa na skorzystanie z placu, zanim wszystko zardzewieje?
Czy zna ktoś może stanowisko Fundatora?
plac aby narobił kłopotu jak widać ,a było tak spokojnie hihihihih
Ooooooo, na placu pojawiły się nowe elementy - ławki, kosz i chodnik.
Nie można było o tym pomyśleć wcześniej, tak jak w innych miejscowościach?
Ciekawe kiedy pojawia się tam dzieci? W końcu to dla nich miało być.
Zdążą przed zimą?
to znaczy ze dręczone dzieci bloków wojskowych mają się cieszyć ??? z czego??? rozumiem ""wbienko"" sarkazm a czy ""maros"" czyli rzecznik Rosiński zrozumiał jaką rolę magistrat powinien pełnić w stosunku do mieszkańców Sochaczewa czy ciągle będzie w urzędzie panować przeświadczenie że etat w urzędzie jest tylko po to aby pobierać tłuste pensyjki... ???
@tadeusz
Chyba z uroczystym otwarciem czekają do wyborów :) Ale których?
to podwórko jeszcze nie otwarte?,więcej na nic nie głosuje.
Będą czekać aż zbierze się cała śmietanka, włącznie z księdzem i posłem i wtedy zrobią otwarcie. Będą sobie przypisywać zasługi i spijać piankę, tylko zapomną wspomnieć że dali ciała z przygotowaniem placu na czas, że lato się skończyło i ze tak naprawdę to nie ich zasługa, tylko mieszkańców. Proponuję wszystkim zainteresowanym udać się na to otwarcie z zakupionymi wcześniej gwizdkami i wygwizdać całe to towarzystwo, które robi wielką łaskę z tego że ludzie sobie wygrali i tylko problem jest. Dla mnie to jest skandal, bo w tym mieście nic, ale to nic się nie dzieje a jak już cos drgnie to ignorancja władz powala mnie na łopaty.
Zniknęła kartka z bramy. Czy to coś znaczy????
jeśli nie widzisz wstęgi czerwonej a obok niej posła mijającej kadencji wraz z panem Magistratu... jeśli nie widzisz grupy klakierów klaskających.... to brak kartki znaczy tyle samo co szacunek dla mieszkańców i dla firmy NIVEA...
Otwarte!!! Podobno od wczoraj.
A 03.10 nastąpi "uroczyste otwarcie" z atrakcjami :).Oby październikowa pogoda była łaskawa.
a czy październik to jest odpowiedni miesiąc na zabawy dla dzieci na świeżym powietrzu ? będziemy hartować nasze pociechy , z placu NIVEA do lekarza albo po nowe buty do sklepu pewnie po kaloszki ...ale lato było takie piękne