Znów się mylisz!! Cholera jak pech to pech!!! No cóż, błądzić ludzka rzecz. Nie zarejestrowałem się tutaj po to, aby reklamować swoja firmę. Od tego żeby się reklamować są inne miejsca, np. gazeta czy radio. Ale mam nadzieję, że ty „kąkretnie” się w tym orientujesz.
Napisałem o tym, bo uważam, że sytuacja jest godna zauważenia i to nie dlatego, że ja tą restaurację otwieram tylko dlatego, że nasz lokalny rynek w tej dziedzinie praktycznie nie istnieje. Oczywiście jest kilka PUB – ów typu CHAMPION czy PIZZERII typu PINOKIO czy AKWARIUM. Ale poważnej restauracji, do której drogi Tomaszu mógłbyś pójść z żoną lub dziewczyną (nie znam twojego stanu cywilnego), mało tego, która byłaby godna tego abyś zaprosił tam swoja wybrankę lub wybranka (twoich preferencji seksualnych też nie znam i poznać nie chcę) nie ma.
Sochaczew, co do restauracji, klubów i wszystkich tego typu lokali jest przysłowiowe „sto lat za murzynami”. Na blisko 40 tyś miasto są 4 pizzerie!!!!!! W miastach bardziej „cywilizowanych” lokale tego typu zakończyły lub kończą swój okres świetności. A my? Oczywiście wielki BUM!!! Pizza z dowozem na miejsce.
Poza tym większość „lokali” w mieście adresowana jest do ludzi w wieku 18 – 25 lat. Ludzi młodych, uczących się, lubiących głośna muzykę i dla nich dobrą zabawę. Natomiast, drogi Tomaszu oraz inni internauci, dla ludzi powyżej 30 roku życia oraz takich, którzy chcą posiedzieć w spokoju, w miłej atmosferze, w zimie przy kominku czy w lecie na ogródku piwnym nie ma.
Ten lokal będzie kierowany do takich ludzi jak opisałem powyżej. Miła atmosfera, w zimie kominek, w lecie ogródek z mini sceną na tyłach lokalu, niewygórowane ceny, smaczna konsumpcja - to między innymi, co mogę zaproponować ludziom z Sochaczewa i okolic. Mam nadzieję, że takie miejsce jest potrzebne w Sochaczewie i wpisze się ono na stałe w mapę „rozrywkową” miasta.
A tak na marginesie Tomku. Czy ty coś ode mnie potrzebujesz? Jako pierwszy ze wszystkich odwiedzających tą stronę odpowiadasz na moje posty. Jestem Ci niezmiernie wdzięczny za podejmowanie polemik na tematy poruszane przeze mnie. Ale czemu to robisz z taką ironią? Stare powiedzenie brzmi „Kto się czubi ten się lubi”. Może właśnie o to Ci chodzi Tomaszu? Może tu właśnie odzywają się twoje preferencje seksualne? Jeśli tak to muszę Cię zmartwić. Otóż po pierwsze nie gustuję w płci męskiej, a po drugie to jestem już zajęty... Ale Tomaszu nie zrażaj się!!! Do odważnych świat należy!!!! Szukaj dalej!!!! Powodzenia!!!
Poza tym najłatwiej jest skrytykować kogoś za, twoim zdaniem, zły post. Prześledziłem (dużo czasu mi to nie zajęło) twoją aktywność na tym forum. I co tam zobaczyłem? Ze Pan Tomasz nie wysila się, aby wnosić swoje wątki na forum. Przez cały okres „aktywności” wniosłeś tylko dwa, które notabene nie cieszyły się dużą popularnością w śród internautów.
wow, proszę, powiało ironią... szybko się uczysz... Już spieszę z wyjaśnieniami... Otóż mój stan cywilny - wolny, a "preferencje" [widoczna wyraźna nieznajomość znaczenia wyrazu, gratuluję] jak najbardziej w porządku - czyli na pójście do restauracji zdecyduję się, jak to napisałeś, z dziewczyną lub wybranką. Co dalej... Ja naprawdę nic od Ciebie nie potrzebuję. Nawiązujesz do tych nieszczęsnych "preferencji". Póki co, to ja mam powód do obaw, niepokoi mnie to "mój przyjacielu". Mam nadzieję, że to tylko odniesienie do piosenki Krawczyka, a nie delikatna namowa do zawarcia bliższego znajomości... Nie mówiąc już o śledzeniu mojej działalności na forum - zainteresowanie moją skromną osobą sięga zenitu :] A co wysilania się, to Pan Tomasz wychodzi z założenia - mniej a dobrze, niż więcej, a mniej "kąkretnie".
A i jeszcze jedno. Miało nie być reklamy, bo przecież są od tego inne miejsca - radio, gazeta. A tymczasem reklama i tak była, ale co tam... Może to ja się nie orientuje w tym "kąkretnie" [jeśli w ogóle można się konkretnie orientować]
Nie zrażony, kończąc, pragnę pozdrowić Ciebie i tą, przez którą niby jesteś zajęty. Na wspólnie spędzane wieczory polecam słownik języka polskiego - fabuła nie zbyt ciekawa, ale można wiele się nauczyć...
Co do twoich preferencji to nie interesują mnie one. Tak jak napisałem jestem zajęty i to przez kobietę. Ty natomiast z tego co napisałeś jeszcze poszukujesz, więc nie bądź pewien co znajdziesz. A może zapałasz miłością do osobnika płci identycznej z twoją? Różne przypadki chodzą po ludziach.
Co do słownika języka polskiego to być może ty już go przestudiowałeś podczas samotnych bezsennych nocy, ale jeśli znudziła Cię jego fabuła przeżuć się na encyklopedię. Tam możesz znaleźć wiele ciekawych haseł, np.:
„PREFERENCJE (gusty), ekon. determinanta popytu określająca, co ludzie chcą kupić; p. zależą m.in. od: religii, tradycji, kultury, mody, reklamy, płci, wieku.” *
Jak widzisz „PREFERENCJE” to innymi słowy „GUSTY”. Więc zamieniając słowo „preferencji” słowem „gustów” czyt.:
„Ale poważnej restauracji, do której drogi Tomaszu mógłbyś pójść z żoną lub dziewczyną (nie znam twojego stanu cywilnego), mało tego, która byłaby godna tego abyś zaprosił tam swoja wybrankę lub wybranka (twoich gustów seksualnych też nie znam i poznać nie chcę) nie ma.”
Czy już wszystko jasne w temacie „preferencji’ czy też „gustów”? A może „orientacji”? Tego wyrażenia nie będę Ci tłumaczył. Pozostawiam Ci to na pracę domową.
Co do mojego błędu w wyrazie konkretny mógłbyś sobie już odpuścić, ponieważ staje się to co najmniej nudne i w cale nie zabawne. Zgadzam się, że taki błąd nie powinien się pojawić no ale cóż... Pojawił się, za co wszystkich urażonych a w szczególności Ciebie Tomku serdecznie przepraszam.
Odnośnie reklamy, którą twoim zdaniem zamieściłem na forum. Z tego, co zauważyłem Tomaszu nie jesteś dość zorientowany w sprawach reklam i promocji. Otóż, ten temat, który poruszyłem na forum ma się nijak do reklamy. Zapoczątkowałem temat, który moim zdaniem jest istotny dla naszego miasta. Podparłem się przykładem restauracji, która powstanie w naszym mieście, dając jeszcze możliwość korzystania z rabatów między innymi i Tobie. Oczywiście zaprosiłem internautów korzystających z wortalu internetowego e-Sochaczew do lokalu, ale to chyba świadczy o dobrym wychowaniu niż o reklamie. Jestem ciekaw ile razy reklamowałeś swój dom zapraszając tam znajomych na imprezkę i jaki miałeś cel w tej reklamie.
Stwierdzenie „Mój Przyjacielu” nie jest zaproszeniem „do zawarcia bliższego znajomości...” z Tobą. Ten zwrot jest o tyle grzecznościowy, co ironiczny.
I to by było chyba wszystko, co do odpowiedzi na twój, jak zwykle nic nie wnoszący post.
Przepraszam bardzo tych wszystkich, którzy czytali bezsensowne spierania się pomiędzy mną a Panem Tomkiem, które notabene zaczęły się od błędu, jaki popełniłem w wyrazie konkretnie. Widać dla niektórych, którzy lubią mówić „mniej a dobrze, niż więcej, a mniej "kąkretnie"” (???) jest to powód do rozpoczęcia polemiki na naszym forum.
Hej,a moze zdradzisz cos wiecej na temat nowej restauracji? Faktycznie przyda sie takie sympatyczne miejsce dla "okolo-30latkow".W niektorych miejscach czuje sie jak duuuuzo starsza siostra:-((niestety...) Kiedy dokladnie otwarcie? Pozdrawiam...
Niestety nic więcej nie mogę Ci powiedzieć. Nie dla tego że nie chcę czy ktos sie bulwersuje że reklamuje swój lokal. Otóż tak jest zaplanowana kampania reklamowa. Do samego końca nic nie mówimy o miejscu (każdy juz chyba wie), dniu w którym nastapi otwarcie, czy atrakcjach jeki będą towarzyszyły otwarciu lokalu. Jedno co mogę powiedzieć to to, że napewno klienci tej restauracji, w nagrodę za odwiedzanie nas, będą pływać po morzu. I to przez cały weekend!!!!
Co do otwrcia to faktycznie przeciaga się ten fakt. Nie jest to spowodowane naszą opieszałością. Magazyny hurtowni ze sprzetem do wyposarzenia kuchni swiecą pustkami. Wszystko to jest zwiazane z obowiązkiem juz od maja tego roku wdrożenia i stosowania systemu HACCP. Niestety wszystkie firmy z branzy HoReCa wymieniaja stare urządzenia na nowe. Nasza restauracja od samego poczatku będzie działała (jako jeden z pierwszych lokali w mieście, jeśli nie jedyny) w systemie HACCP.
Już w krótce rozpocznie działalność nowa restauracja w Sochaczewie.
Będzie się działo!!!! Oj będzie się działo!!!!
Już teraz zapraszam na otwarcie i po otwarciu na piwko lub coś mocniejszego oraz coś "na ząb"
Uwaga "e-Sochaczewianie" !!!!!
Na hasło: "e-Sochaczew" 10% zniżki na piwo i konsumpcję !!!!!!!
Zapraszamy już wkrótce !!!!
Pozdrawiam.
Cóż za reklama...
Czyżby poprzedni "kąkretny" post posłużył temu, by zamydlić oczy forumowiczom, a rejestracja nastąpiła tylko dla tej reklamy ?
Nieważne, pozdrawiam :]
Witaj mój Przyjacielu!!!
Znów się mylisz!! Cholera jak pech to pech!!! No cóż, błądzić ludzka rzecz. Nie zarejestrowałem się tutaj po to, aby reklamować swoja firmę. Od tego żeby się reklamować są inne miejsca, np. gazeta czy radio. Ale mam nadzieję, że ty „kąkretnie” się w tym orientujesz.
Napisałem o tym, bo uważam, że sytuacja jest godna zauważenia i to nie dlatego, że ja tą restaurację otwieram tylko dlatego, że nasz lokalny rynek w tej dziedzinie praktycznie nie istnieje. Oczywiście jest kilka PUB – ów typu CHAMPION czy PIZZERII typu PINOKIO czy AKWARIUM. Ale poważnej restauracji, do której drogi Tomaszu mógłbyś pójść z żoną lub dziewczyną (nie znam twojego stanu cywilnego), mało tego, która byłaby godna tego abyś zaprosił tam swoja wybrankę lub wybranka (twoich preferencji seksualnych też nie znam i poznać nie chcę) nie ma.
Sochaczew, co do restauracji, klubów i wszystkich tego typu lokali jest przysłowiowe „sto lat za murzynami”. Na blisko 40 tyś miasto są 4 pizzerie!!!!!! W miastach bardziej „cywilizowanych” lokale tego typu zakończyły lub kończą swój okres świetności. A my? Oczywiście wielki BUM!!! Pizza z dowozem na miejsce.
Poza tym większość „lokali” w mieście adresowana jest do ludzi w wieku 18 – 25 lat. Ludzi młodych, uczących się, lubiących głośna muzykę i dla nich dobrą zabawę. Natomiast, drogi Tomaszu oraz inni internauci, dla ludzi powyżej 30 roku życia oraz takich, którzy chcą posiedzieć w spokoju, w miłej atmosferze, w zimie przy kominku czy w lecie na ogródku piwnym nie ma.
Ten lokal będzie kierowany do takich ludzi jak opisałem powyżej. Miła atmosfera, w zimie kominek, w lecie ogródek z mini sceną na tyłach lokalu, niewygórowane ceny, smaczna konsumpcja - to między innymi, co mogę zaproponować ludziom z Sochaczewa i okolic. Mam nadzieję, że takie miejsce jest potrzebne w Sochaczewie i wpisze się ono na stałe w mapę „rozrywkową” miasta.
A tak na marginesie Tomku. Czy ty coś ode mnie potrzebujesz? Jako pierwszy ze wszystkich odwiedzających tą stronę odpowiadasz na moje posty. Jestem Ci niezmiernie wdzięczny za podejmowanie polemik na tematy poruszane przeze mnie. Ale czemu to robisz z taką ironią? Stare powiedzenie brzmi „Kto się czubi ten się lubi”. Może właśnie o to Ci chodzi Tomaszu? Może tu właśnie odzywają się twoje preferencje seksualne? Jeśli tak to muszę Cię zmartwić. Otóż po pierwsze nie gustuję w płci męskiej, a po drugie to jestem już zajęty... Ale Tomaszu nie zrażaj się!!! Do odważnych świat należy!!!! Szukaj dalej!!!! Powodzenia!!!
Poza tym najłatwiej jest skrytykować kogoś za, twoim zdaniem, zły post. Prześledziłem (dużo czasu mi to nie zajęło) twoją aktywność na tym forum. I co tam zobaczyłem? Ze Pan Tomasz nie wysila się, aby wnosić swoje wątki na forum. Przez cały okres „aktywności” wniosłeś tylko dwa, które notabene nie cieszyły się dużą popularnością w śród internautów.
Zresztą
Nieważne, pozdrawiam :J
wow, proszę, powiało ironią... szybko się uczysz...
Już spieszę z wyjaśnieniami...
Otóż mój stan cywilny - wolny, a "preferencje" [widoczna wyraźna nieznajomość znaczenia wyrazu, gratuluję] jak najbardziej w porządku - czyli na pójście do restauracji zdecyduję się, jak to napisałeś, z dziewczyną lub wybranką.
Co dalej... Ja naprawdę nic od Ciebie nie potrzebuję. Nawiązujesz do tych nieszczęsnych "preferencji". Póki co, to ja mam powód do obaw, niepokoi mnie to "mój przyjacielu". Mam nadzieję, że to tylko odniesienie do piosenki Krawczyka, a nie delikatna namowa do zawarcia bliższego znajomości...
Nie mówiąc już o śledzeniu mojej działalności na forum - zainteresowanie moją skromną osobą sięga zenitu :]
A co wysilania się, to Pan Tomasz wychodzi z założenia - mniej a dobrze, niż więcej, a mniej "kąkretnie".
A i jeszcze jedno. Miało nie być reklamy, bo przecież są od tego inne miejsca - radio, gazeta. A tymczasem reklama i tak była, ale co tam... Może to ja się nie orientuje w tym "kąkretnie" [jeśli w ogóle można się konkretnie orientować]
Nie zrażony, kończąc, pragnę pozdrowić Ciebie i tą, przez którą niby jesteś zajęty. Na wspólnie spędzane wieczory polecam słownik języka polskiego - fabuła nie zbyt ciekawa, ale można wiele się nauczyć...
Witam mój Przyjacielu!!!
Co do twoich preferencji to nie interesują mnie one. Tak jak napisałem jestem zajęty i to przez kobietę. Ty natomiast z tego co napisałeś jeszcze poszukujesz, więc nie bądź pewien co znajdziesz. A może zapałasz miłością do osobnika płci identycznej z twoją? Różne przypadki chodzą po ludziach.
Co do słownika języka polskiego to być może ty już go przestudiowałeś podczas samotnych bezsennych nocy, ale jeśli znudziła Cię jego fabuła przeżuć się na encyklopedię. Tam możesz znaleźć wiele ciekawych haseł, np.:
„PREFERENCJE (gusty), ekon. determinanta popytu określająca, co ludzie chcą kupić; p. zależą m.in. od: religii, tradycji, kultury, mody, reklamy, płci, wieku.” *
Jak widzisz „PREFERENCJE” to innymi słowy „GUSTY”. Więc zamieniając słowo „preferencji” słowem „gustów” czyt.:
„Ale poważnej restauracji, do której drogi Tomaszu mógłbyś pójść z żoną lub dziewczyną (nie znam twojego stanu cywilnego), mało tego, która byłaby godna tego abyś zaprosił tam swoja wybrankę lub wybranka (twoich gustów seksualnych też nie znam i poznać nie chcę) nie ma.”
Czy już wszystko jasne w temacie „preferencji’ czy też „gustów”? A może „orientacji”? Tego wyrażenia nie będę Ci tłumaczył. Pozostawiam Ci to na pracę domową.
Co do mojego błędu w wyrazie konkretny mógłbyś sobie już odpuścić, ponieważ staje się to co najmniej nudne i w cale nie zabawne. Zgadzam się, że taki błąd nie powinien się pojawić no ale cóż... Pojawił się, za co wszystkich urażonych a w szczególności Ciebie Tomku serdecznie przepraszam.
Odnośnie reklamy, którą twoim zdaniem zamieściłem na forum. Z tego, co zauważyłem Tomaszu nie jesteś dość zorientowany w sprawach reklam i promocji. Otóż, ten temat, który poruszyłem na forum ma się nijak do reklamy. Zapoczątkowałem temat, który moim zdaniem jest istotny dla naszego miasta. Podparłem się przykładem restauracji, która powstanie w naszym mieście, dając jeszcze możliwość korzystania z rabatów między innymi i Tobie. Oczywiście zaprosiłem internautów korzystających z wortalu internetowego e-Sochaczew do lokalu, ale to chyba świadczy o dobrym wychowaniu niż o reklamie. Jestem ciekaw ile razy reklamowałeś swój dom zapraszając tam znajomych na imprezkę i jaki miałeś cel w tej reklamie.
Stwierdzenie „Mój Przyjacielu” nie jest zaproszeniem „do zawarcia bliższego znajomości...” z Tobą. Ten zwrot jest o tyle grzecznościowy, co ironiczny.
I to by było chyba wszystko, co do odpowiedzi na twój, jak zwykle nic nie wnoszący post.
Przepraszam bardzo tych wszystkich, którzy czytali bezsensowne spierania się pomiędzy mną a Panem Tomkiem, które notabene zaczęły się od błędu, jaki popełniłem w wyrazie konkretnie. Widać dla niektórych, którzy lubią mówić „mniej a dobrze, niż więcej, a mniej "kąkretnie"” (???) jest to powód do rozpoczęcia polemiki na naszym forum.
Jeszcze raz przepraszam!!!
Pozdrawiam :-))))
* cytat za Encyklopedią PWN
Hej,a moze zdradzisz cos wiecej na temat nowej restauracji? Faktycznie przyda sie takie sympatyczne miejsce dla "okolo-30latkow".W niektorych miejscach czuje sie jak duuuuzo starsza siostra:-((niestety...)
Kiedy dokladnie otwarcie?
Pozdrawiam...
Witaj Kasiu.
Niestety nic więcej nie mogę Ci powiedzieć. Nie dla tego że nie chcę czy ktos sie bulwersuje że reklamuje swój lokal. Otóż tak jest zaplanowana kampania reklamowa. Do samego końca nic nie mówimy o miejscu (każdy juz chyba wie), dniu w którym nastapi otwarcie, czy atrakcjach jeki będą towarzyszyły otwarciu lokalu.
Jedno co mogę powiedzieć to to, że napewno klienci tej restauracji, w nagrodę za odwiedzanie nas, będą pływać po morzu. I to przez cały weekend!!!!
Co do otwrcia to faktycznie przeciaga się ten fakt. Nie jest to spowodowane naszą opieszałością. Magazyny hurtowni ze sprzetem do wyposarzenia kuchni swiecą pustkami. Wszystko to jest zwiazane z obowiązkiem juz od maja tego roku wdrożenia i stosowania systemu HACCP. Niestety wszystkie firmy z branzy HoReCa wymieniaja stare urządzenia na nowe. Nasza restauracja od samego poczatku będzie działała (jako jeden z pierwszych lokali w mieście, jeśli nie jedyny) w systemie HACCP.
Cierpliwości.
Naprawdę warto poczekać.
Obiecuję.
Pozdrawiam
Tomas