Mam pytania.... w zeszłym roku był poruszany temat schroniska dla zwierząt . "Azorek " miał być przeniesiony a zwierzeta miały mieć warunki jakie obowiazuja w tego typu miejscach.
Kiedy to więc nastąpi??? Czy obecna władza zdąży to zrealizować?? Czy ktoś z władz odwiedził to miejsce teraz zimą??!!!
Moje zainteresowanie tym tematem wynika z tego , że byłam właśnie w schronisku i powiem tyle że zwierzeta zasługują na to aby wreszcie coś z tym zrobić.!
Nie oczekuj odpowiedzi na tym forum..to nie jest temat polpularny dla wodnika upsss..... Rzecznika !! Lepiej podyskutowac o tym co sie władzy udało..zawsze mozna sie pochwalić ;-)
Jeśli chodzi o schronisko dla zwierząt, to głównym problemem jest przekonanie radnych do pomysłu budowy Centrum Edukacji Humanitarnej i Ekologicznej. Na sesjach, gdy prezentowano koncepcję jego budowy, gdy mówiono o przewidywanych kosztach (docelowo po realizacji inwestycji etapami 2-2,5 mln) i dużych szansach na pozyskanie silnego sponsora gotowego wyłożyć pieniądze na budowę Centrum wyraźnie dało się odczuć, że Rada w większości jest przeciwna. Argumenty od dawna są te same - wysokie koszty, luksusy dla zwierząt podczas gdy wielu mieszkańców nie ma dachu nad głową, przedkładanie dobra zwierząt nad dobro mieszkańców. Centrum jest zapisane w WPI na lata 2006-2009, prędzej czy później powstanie, bo tę lub kolejną Radę zmuszą do tego przepisy. Pewne jest jedno, że w Kożuszkach docelowo schroniska nie będzie, gdyż właściciel terenu i budynków (osoba prywatna) nie chce przedłużać z miastem umowy dzierżawy. Nie możemy tam stawiać obiektów trwale związanych z gruntem, dlatego inwestycje są prowadzone bardzo ostrożnie.
Jak już o chwaleniu mowa to niech władza pomyśli o zbliżających sie wyborach......a takie schronisko to dobry plusik !!!!! Ale najważniejsze jest to , że okazaliby SERCE . Bo chyba żaden z nich nawet sie nie wysilił aby tam pojechać.
To może tych opornych radnych zabrać na przymusową wycieczkę do schroniska .I wtedy niech na miejscu radzą o pieniadzach , funduszach patrząc sie tym zwierzetom w oczy. Albo dla przykładu niech zgłaszają sie tam pomagać społecznie.
Może sie mylę, ale wielu radnych uważa, że od serca ważniesze są konkretne sukcesy w zielnicy - drogi, chodniki itp. Ten rok jest więc najgorszym, by rozmawiać o budowie Centrum Edukacji Humanitarnej, z powodów wskazanych przeze mnie w poprzedniej wypowiedzi. Mam wrażenie, choć mogę się mylić, że w tej chwili nie ma w Radzie klimatu dla tej inwestycji. Warto też przypomnieć, że żadnej złotówki z budżetu miasta, złotówki inwestycyjnej, Burmistrz nie może wydać bez zgody radnych...
Mam pytania.... w zeszłym roku był poruszany temat schroniska dla zwierząt .
"Azorek " miał być przeniesiony a zwierzeta miały mieć warunki jakie obowiazuja w tego typu miejscach.
Kiedy to więc nastąpi???
Czy obecna władza zdąży to zrealizować??
Czy ktoś z władz odwiedził to miejsce teraz zimą??!!!
Moje zainteresowanie tym tematem wynika z tego , że byłam właśnie w schronisku i powiem tyle że zwierzeta zasługują na to aby wreszcie coś z tym zrobić.!
Nie oczekuj odpowiedzi na tym forum..to nie jest temat polpularny dla wodnika upsss..... Rzecznika !! Lepiej podyskutowac o tym co sie władzy udało..zawsze mozna sie pochwalić ;-)
Jeśli chodzi o schronisko dla zwierząt, to głównym problemem jest przekonanie radnych do pomysłu budowy Centrum Edukacji Humanitarnej i Ekologicznej. Na sesjach, gdy prezentowano koncepcję jego budowy, gdy mówiono o przewidywanych kosztach (docelowo po realizacji inwestycji etapami 2-2,5 mln) i dużych szansach na pozyskanie silnego sponsora gotowego wyłożyć pieniądze na budowę Centrum wyraźnie dało się odczuć, że Rada w większości jest przeciwna. Argumenty od dawna są te same - wysokie koszty, luksusy dla zwierząt podczas gdy wielu mieszkańców nie ma dachu nad głową, przedkładanie dobra zwierząt nad dobro mieszkańców. Centrum jest zapisane w WPI na lata 2006-2009, prędzej czy później powstanie, bo tę lub kolejną Radę zmuszą do tego przepisy. Pewne jest jedno, że w Kożuszkach docelowo schroniska nie będzie, gdyż właściciel terenu i budynków (osoba prywatna) nie chce przedłużać z miastem umowy dzierżawy. Nie możemy tam stawiać obiektów trwale związanych z gruntem, dlatego inwestycje są prowadzone bardzo ostrożnie.
Jak już o chwaleniu mowa to niech władza pomyśli o zbliżających sie wyborach......a takie schronisko to dobry plusik !!!!!
Ale najważniejsze jest to , że okazaliby SERCE .
Bo chyba żaden z nich nawet sie nie wysilił aby tam pojechać.
To może tych opornych radnych zabrać na przymusową wycieczkę do schroniska .I wtedy niech na miejscu radzą o pieniadzach , funduszach patrząc sie tym zwierzetom w oczy.
Albo dla przykładu niech zgłaszają sie tam pomagać społecznie.
Może sie mylę, ale wielu radnych uważa, że od serca ważniesze są konkretne sukcesy w zielnicy - drogi, chodniki itp. Ten rok jest więc najgorszym, by rozmawiać o budowie Centrum Edukacji Humanitarnej, z powodów wskazanych przeze mnie w poprzedniej wypowiedzi. Mam wrażenie, choć mogę się mylić, że w tej chwili nie ma w Radzie klimatu dla tej inwestycji. Warto też przypomnieć, że żadnej złotówki z budżetu miasta, złotówki inwestycyjnej, Burmistrz nie może wydać bez zgody radnych...
Więc aby stworzyć ten klimat nadal proponuję wycieczkę dla radnych do schroniska:)..skoro prawią o konkretach to niech stana z konkretami OKO W OKO!!!
pozdrawiam