Czytałam materiał na temat zmian w Ziemi Sochaczewskiej i jestem trochę zaskoczona rzekomym pomysłem burmistrza na zwolnienie naczelnej. Ani jej nie popieram, anie nie krytykuję, czytam gazetę co jakiś czas, ale moim zdaniem zmiana naczelnego nic tu nie da. Dopóki nie zmieni się charakter gazety i większość jej treści będą nadal stanowić gotowe serwisy, to nie ma to sensu. Nowy naczelny rewolucji nie zrobi, bo to jest samorządówka. O nowej władzy z oczywistych względów muszą pisać dobrze, więc po co te zmiany? Nie rozumiem...
Jak słusznie napisałaś, o nowej władzy gazeta musi pisać dobrze. Pewnie ktoś znajomy "nowej włądzy" szuka pracy, a ktoś taki będzie juz pisał tylko dobrze.
Hej. No chyba nie do końca tak jest jak piszesz. Zdarzają sie przypadki - nowy szef - nowa firma. Może własnie sie cos zmieni. Zobacz mamy nowego burmistrza i juz robi REWOLUCJE:-))))))
A miało nie być zmian kadrowych... Burmistrz podobno poprosił naczelną o odejście. I tym sprytnym sposobem odejdzie naczelna, bo inaczej zostanie zwolniona, a burmistrz nie powie, że kogokolwiek wyrzucił, bo nawet jeśli przyjdą nowi ludzie do redakcji, to przecież działanie naczelnego, a nie władz :)
Może gazeta będzie wkońcu ciekawsza. Czas zmienić formę tej nudnej gazety. Dzisiaj miałam ją w ręku. Cieniutka pod względem merytorycznym i objętościowym.
Mi lektura Ziemi Sochaczewskiej zajmuje 15 minut. Sporą część to przedruki, można sobie na bieżąco przeczytać w internecie. A reszta to nudne i te same ogłoszenia. Przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocnymi, po odrzuceniu życzeń, gazetę można przeczytać w 5 minut. Generalnie za te 2zł lepiej sobie Big Milka kupić :-)
Być moze naczelnym zostanie "dziennikarz", który w wyborczej gazetce Osieckiego nazwal Krzywoustego Wladyslawem... Bylby to kolejny "sochaczewianin" w naszym grodzie na dobrym etacie. Warto miec swiadomosc, ze to wszystko odbywa sie za nasze pieniadze. Miasto ma wiele potrzeb, ktore zupelnie nie obchodza tej nowej, pozal sie Boze, wladzy.
Na pewno szefem ZS zostanie ktoś z kolegów pana Roberta M. z warszawki, z dobrą warszawską pensją - płaconą nie z zysków tygodnika, ale z budżetu miasta, czyli z naszych podatków . Jednak wpływu na poziom gazety nie będzie to miało żadnego.
Tak jak pisze mieszkanka - pewnie będzie to jakiś "spadochroniarz" z Warszawy, jak Kownacki. Dostanie dobrą pensyjkę z naszych kieszeni i będzie pchał ten śmierdzący wózek dalej.
Czytałam materiał na temat zmian w Ziemi Sochaczewskiej i jestem trochę zaskoczona rzekomym pomysłem burmistrza na zwolnienie naczelnej. Ani jej nie popieram, anie nie krytykuję, czytam gazetę co jakiś czas, ale moim zdaniem zmiana naczelnego nic tu nie da. Dopóki nie zmieni się charakter gazety i większość jej treści będą nadal stanowić gotowe serwisy, to nie ma to sensu. Nowy naczelny rewolucji nie zrobi, bo to jest samorządówka. O nowej władzy z oczywistych względów muszą pisać dobrze, więc po co te zmiany? Nie rozumiem...
Jak słusznie napisałaś, o nowej władzy gazeta musi pisać dobrze. Pewnie ktoś znajomy "nowej włądzy" szuka pracy, a ktoś taki będzie juz pisał tylko dobrze.
Hej. No chyba nie do końca tak jest jak piszesz. Zdarzają sie przypadki - nowy szef - nowa firma. Może własnie sie cos zmieni. Zobacz mamy nowego burmistrza i juz robi REWOLUCJE:-))))))
A miało nie być zmian kadrowych... Burmistrz podobno poprosił naczelną o odejście. I tym sprytnym sposobem odejdzie naczelna, bo inaczej zostanie zwolniona, a burmistrz nie powie, że kogokolwiek wyrzucił, bo nawet jeśli przyjdą nowi ludzie do redakcji, to przecież działanie naczelnego, a nie władz :)
Może gazeta będzie wkońcu ciekawsza. Czas zmienić formę tej nudnej gazety. Dzisiaj miałam ją w ręku. Cieniutka pod względem merytorycznym i objętościowym.
Mi lektura Ziemi Sochaczewskiej zajmuje 15 minut. Sporą część to przedruki, można sobie na bieżąco przeczytać w internecie. A reszta to nudne i te same ogłoszenia. Przed świętami Bożego Narodzenia i Wielkanocnymi, po odrzuceniu życzeń, gazetę można przeczytać w 5 minut. Generalnie za te 2zł lepiej sobie Big Milka kupić :-)
Być moze naczelnym zostanie "dziennikarz", który w wyborczej gazetce Osieckiego nazwal Krzywoustego Wladyslawem... Bylby to kolejny "sochaczewianin" w naszym grodzie na dobrym etacie. Warto miec swiadomosc, ze to wszystko odbywa sie za nasze pieniadze. Miasto ma wiele potrzeb, ktore zupelnie nie obchodza tej nowej, pozal sie Boze, wladzy.
Na pewno szefem ZS zostanie ktoś z kolegów pana Roberta M. z warszawki, z dobrą warszawską pensją - płaconą nie z zysków tygodnika, ale z budżetu miasta, czyli z naszych podatków . Jednak wpływu na poziom gazety nie będzie to miało żadnego.
Tak jak pisze mieszkanka - pewnie będzie to jakiś "spadochroniarz" z Warszawy, jak Kownacki. Dostanie dobrą pensyjkę z naszych kieszeni i będzie pchał ten śmierdzący wózek dalej.
Ja bym typowała tego Władysława Krzywoustego. Po 4 latach urzędowania tych różnej maści spadochroniarzy Sochaczew może ładnie wyglądać.
Dlaczego śmierdzący wózek, pieniądze nie śmierdzą...ale czasy polityka rządzi na każdym kroku nie wspomnę o kasie.
pozdro.