Nowym wiceburmistrzem Sochaczewa został Krzysztof Ciołkiewicz, który był prezydentem Żyrardowa. W wyborach 2006 na prezydenta Żyrardowa Krzysztof Ciołkiewicz - popierany przez PiS - został pokonany przez Andrzeja Wilka - popierany przez PO.
Więcej na temat działalności i osiągnięć jako prezydenta Żyrardowa na stronie:
Mozna sobie odpowiedzic na pytanie dlaczego teraz jest wickiem u nas czytajac art. Puls biznesu z wrzesnia tego roku,jego decyzje beda dotyczyly tych samych spraw.To tak jak z tymi kurantami ostatnio modnymi prawie w kazdej miescinie jedziemy do Gabina i co slyszymy koscielny kurancik jak w socho-fajnie co.Oby placyki troche sie zmienialy,skwerki,budowle itp.
Zastanawiam się co jest wg Ciebie konkretnym zarzutem?? - 8 letnia kadencja z czego coś się działo przez ostatnie 3. - fundusze europejskie oke fajna sprawa tylko czemu nikt nie potrafił zatrzymać w pracy dziewczyny która pisała wnioski. Ostatnio żaden nasz wniosek nie przeszedł. - Panujące w Żyrardowie układy i nepotyzm. - na allegro nagle zaczynają pojawiać się budynki pofabryczne w kosmicznych sumach, a syndyków nikt do tej pory nawet nie próbował rozliczyć. - można tak wyliczać i wyliczać, a generalnie można stwierdzić ziarnko do ziarnka i przebrała się miarka.
Naprawdę gorąco zapraszam do dyskusji na naszym forum, nie powinniśmy być sobie wrogami tylko dla tego że jesteśmy sąsiadami. Czy wierzę w młodego, w tym mieście wiara i nadzieja umiera ostatnia, dlatego ludzie w tych wyborach poszli zagłosować nie za tylko przeciw. Wilkowi damy czas a potem jak się nie będzie sprawdzał także go rozliczymy z tym że nie zamierzamy czekać biernie na jego decyzje i działania. Niektóre ważne dla miasta z naszego punktu widzenia staramy się pokazać i wywierać presje na urząd by kwestie te załatwiono jak najszybciej. Żyrardów od przełomu stracił już wystarczająco dużo czasu by teraz dawać dużo czasu, tak jak było w przypadku Ciołkiewicza. Po za tym KC jest niezwykle interesowną osoba o czym na pewno się przekonacie.
Dlaczego od razu wrogami? "Sochaczew-Żyrardów - dwa bratanki!". Na pewno jest nam bliżej do Was niż do Księżoków albo do wrednych Skierniewic które nas wszystkich okradały przez 20 lat.
Ale Polacy są tak dziwnym narodem że tam gdzie nie powinno się słyszeć o podziałach tam zawsze one są, typowa polska zawiść. A parafrazując współpracą wszyscy się bogacą.
To jest prawda - ale na pewno są jednostki pozytywnie nastawione do życia i działania. Myślę że te cechy lepiej pozostawić pokoleniu "dzieci stalinowskich" i działać pragmatycznie patrzac w przyszłość. Jeśli chodzi o Łowicz i Skierniewice - to co napisałem to raczej taki mit który może nam też trochę pomóc - to taki lokalny koloryt. Ktoś mi opowiadał o wizycie w jakiejś knajpce w Kolonii. W karcie piw były wymienione wszystkie gatunki piwa - i na końcu jakieś piwo chyba z Duisburga albo z Dortmundu - tam gdzie było miejsce na cenę był komentarz:"U nas nigdy!". I tak samo możemy wykorzystać tradycyjną niechęć Księżoków do nas i odwrotnie (która jest zreszta już mitem). Natomiast wydaje mi się że jednak istnieje jakaś niepisana nić sympatii między żyrardowiakami a sochaczewianami :-).
Nowym wiceburmistrzem Sochaczewa został Krzysztof Ciołkiewicz, który był prezydentem Żyrardowa.
W wyborach 2006 na prezydenta Żyrardowa Krzysztof Ciołkiewicz - popierany przez PiS - został pokonany przez Andrzeja Wilka - popierany przez PO.
Więcej na temat działalności i osiągnięć jako prezydenta Żyrardowa na stronie:
www.zyrardow.pl
oraz na forum:
www.zyrardow24h.pl
Po przeczytaniu kliku postów na forum mam wrażenie, że Żyrardów się cieszy, że Pan KC od nich odszedł. Nam współczują.
Mozna sobie odpowiedzic na pytanie dlaczego teraz jest wickiem u nas czytajac art. Puls biznesu z wrzesnia tego roku,jego decyzje beda dotyczyly tych samych spraw.To tak jak z tymi kurantami ostatnio modnymi prawie w kazdej miescinie jedziemy do Gabina i co slyszymy koscielny kurancik jak w socho-fajnie co.Oby placyki troche sie zmienialy,skwerki,budowle itp.
zyrardow24h.pl/forum/tematy36/byly-prezydent-zyrardowa-wiceburmistrzem-sochaczewa-vt3395,60.htm?sid=63de4777309a2fe58ffc140fdcf21540#52665
Na żyrardowskim forum suchej nitki na Chłopinie *nie mylić z Chopinem, nie zostawili! No może jeden post w obronie.Jednakże konretnych zarzutów brak.
Zastanawiam się co jest wg Ciebie konkretnym zarzutem?? - 8 letnia kadencja z czego coś się działo przez ostatnie 3. - fundusze europejskie oke fajna sprawa tylko czemu nikt nie potrafił zatrzymać w pracy dziewczyny która pisała wnioski. Ostatnio żaden nasz wniosek nie przeszedł. - Panujące w Żyrardowie układy i nepotyzm. - na allegro nagle zaczynają pojawiać się budynki pofabryczne w kosmicznych sumach, a syndyków nikt do tej pory nawet nie próbował rozliczyć. - można tak wyliczać i wyliczać, a generalnie można stwierdzić ziarnko do ziarnka i przebrała się miarka.
Hm, daje trochę do myślenia. A wierzysz w młodego burmistrza?
Naprawdę gorąco zapraszam do dyskusji na naszym forum, nie powinniśmy być sobie wrogami tylko dla tego że jesteśmy sąsiadami. Czy wierzę w młodego, w tym mieście wiara i nadzieja umiera ostatnia, dlatego ludzie w tych wyborach poszli zagłosować nie za tylko przeciw. Wilkowi damy czas a potem jak się nie będzie sprawdzał także go rozliczymy z tym że nie zamierzamy czekać biernie na jego decyzje i działania. Niektóre ważne dla miasta z naszego punktu widzenia staramy się pokazać i wywierać presje na urząd by kwestie te załatwiono jak najszybciej. Żyrardów od przełomu stracił już wystarczająco dużo czasu by teraz dawać dużo czasu, tak jak było w przypadku Ciołkiewicza. Po za tym KC jest niezwykle interesowną osoba o czym na pewno się przekonacie.
Dlaczego od razu wrogami? "Sochaczew-Żyrardów - dwa bratanki!". Na pewno jest nam bliżej do Was niż do Księżoków albo do wrednych Skierniewic które nas wszystkich okradały przez 20 lat.
Ale Polacy są tak dziwnym narodem że tam gdzie nie powinno się słyszeć o podziałach tam zawsze one są, typowa polska zawiść. A parafrazując współpracą wszyscy się bogacą.
To jest prawda - ale na pewno są jednostki pozytywnie nastawione do życia i działania. Myślę że te cechy lepiej pozostawić pokoleniu "dzieci stalinowskich" i działać pragmatycznie patrzac w przyszłość. Jeśli chodzi o Łowicz i Skierniewice - to co napisałem to raczej taki mit który może nam też trochę pomóc - to taki lokalny koloryt. Ktoś mi opowiadał o wizycie w jakiejś knajpce w Kolonii. W karcie piw były wymienione wszystkie gatunki piwa - i na końcu jakieś piwo chyba z Duisburga albo z Dortmundu - tam gdzie było miejsce na cenę był komentarz:"U nas nigdy!". I tak samo możemy wykorzystać tradycyjną niechęć Księżoków do nas i odwrotnie (która jest zreszta już mitem). Natomiast wydaje mi się że jednak istnieje jakaś niepisana nić sympatii między żyrardowiakami a sochaczewianami :-).
Bo to było tak że Łowicz miał kurię i łowiczanki, Skierniewice województwo a nas ciągle pomijano przy nagrodach :)