Wiesz no wydano pieniędzy na 7 km i 7 porządnej drogi zrobiono a w przypadku PO wydano miliardy na kilkaset km a zrobiono 7 km drogi do remontu kapitalnego
Dla przypomnienia.Prawo i Sprawiedliwość oddało do użytku 286 km autostrad przez 2 lata i tyle też wydało pieniędzy. Nie stosowało ekonomi księżycowej jak robi to PO obliczając wszystko , włącznie z pkb na podstawie wydanych pieniędzy.
Jak by tak robili przedsiębiorcy to już ani jednej firmy w Polsce by nie było
Poniżej stan budowy autostrad na 10.2011 r. obecnie w budowie i przebudowie jest ponad 1400 km dróg krajowych: 730 km autostrad, 528 km dróg ekspresowych i 92 km obwodnic.
Jak to się ma do twoich dziwnych wyliczeń ???
Podane przez ciebie 286 km autostrad to chybe te na które najgorszy min. transportu z pis-ów Polaczek, chciał zabrać koncesje na ich budowe, bo budował je tzw. układ - jak już coś piszesz to pisz zgodnie z prawdą !!!
Rysiek ty jak zwykle mijasz się albo z wiedzą albo z prawdą, twój wykres nie obejmuje dróg expresowych kat."S" dwupasmowych o standardach równoznacznych z autostradą i autostrad prywatnych, co ci powiem za przejazd odcinkiem P.Kulczyka "Autostrady Wielkopolskie13 zł a za przejazd gdzie dostałem bilet Agencja Budowy Dróg i Autostrad 17.80 i mam w dupie państwowe autostrady , popieram aby były tylko prywatne. I powiem ci jeszcze że wolę aby robiono 100 czy 150 km porządnych autostrad gdzie są prawdziwe koszty odzwierciedlające wartość inwestycji, niż budowanie 30-400 km bubli po kosztach kosmicznych kilkakrotnie bo 4 krotnie droższych aytostrad niż w innych krajach UE. U nas buduje się 4 razy droższe autostrady, 4 razy wolniej i 4 razy gorszej jakości.
Przeczytaj sobie to jeszcze: Ty popierasz komunistów , jedyna prawica liberalna w Polsce to Nowa Prawica, pis moim zdaniem zbyt zaciąga w lewą stronę
W przerwie między Świętami Bożego Narodzenia, a Sylwestrem postanowiliśmy założyć stronę poświęconą partii, która w wyborach nie odnosi zbytniego sukcesu, jej poparcie waha się w granicach 1-2 %, ale jej program wyborczy warty jest przeczytania i przedyskutowania. Kongres Nowej Prawicy to partia łącząca w sobie klasyczny gospodarczy liberalizm, którego przedstawicielami były takie osobistości jak Friedrich Hayek, Ludwik von Mises czy Milton Friedman, oraz konserwatyzm w sprawach społecznych, np. brak poparcia dla eutanazji, aborcji, przywiązanie do tradycji, Kościoła (choć nie zawsze) oraz rodziny. Jesteśmy jedyną liczącą się prawdziwą partią prawicową w Polsce, dlatego chcą się nas pozbyć. Musimy być silni, bo jak pokazała historia największy rozwój społeczeństw na świecie był możliwy dzięki wprowadzeniu wolnorynkowych koncepcji (thatcheryzm, reagonomika, pierwsi prezydenci Stanów Zjednoczonych - to tylko niektóre przykłady). Dzisiaj z nich rezygnujemy, bo chcemy mieć pozorne bezpieczeństwo, nie chcemy ryzykować, a jak mawiał Benjamin Franklin: ,,Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność". Nie chcemy (my jako KNP Sochaczew) obejmować władzy w naszym pięknym mieście, nie chcemy też piastować żadnych publicznych funkcji, nam to jest niepotrzebne, chcemy, aby w naszej małej ojczyźnie istniała świadomość na kogo oddajemy głosy w wyborach. Chcemy pokazać Sochaczewiankom i Sochaczewianinom, że jest alternatywa w postaci Kongresu Nowej Prawicy. Ufam, że to się nam uda. Uda się, jeżeli nam pomożecie.
Ty jesteś nie tak, jakimi faktami? wyssNYMI Z TWOJEGO PALCA? Nie przyjmujesz faktów które nie są dla ciebie wygodne, niema sensu z tobą gadać upartyjniony człowieku. Idz na marsz pod sejm krzyczeć że kochasz i popierasz tuska , może dadzą ci medal
pytanie. Tak proste, jak: „Jeśli Żydów z Jedwabnego wymordowali polscy sąsiedzi, to skąd wzięło się tych kilkadziesiąt znalezionych tam łusek i dlaczego po ich odkryciu natychmiast nakazano przerwanie prac ekshumacyjnych?”. Albo: „Dlaczego Wałęsa zajumał teczkę i niszczył inne dokumenty związane ze swą przeszłością, jeśli dowodziły one jego niewinności?”. Albo z nieco innej beczki: „Skoro od kilku lat jesteśmy »zieloną wyspą rozwoju«, i jako jedyni w Unii Europejskiej osiągamy wzrost gospodarczy, podczas gdy inni ugrzęźli w recesji, to jak wyjaśnić, iż wedle najnowszych badań Eurostatu pod względem zamożności społeczeństwa spadliśmy z miejsca piątego od końca na czwarte od końca? I że nas, rozwijających się dynamicznie, wyprzedziła zwijająca się Litwa?”. A dodam jeszcze, że przy stosowanej przez Eurostat metodologii (najgrubiej ujmując, dzieli się sumę dochodów przez liczbę obywateli) masowy ubytek obywateli wskutek emigracji zarobkowej statystycznie zawyża nasze wyniki.
Jest takich pytań bardzo wiele i na każde z nich odpowiedź jest oczywista. Dlatego właśnie niezbędne są autorytety.
Autorytet potrzebny od zaraz Na pytanie, na przykład, o te kilkadziesiąt łusek, o zniszczoną teczkę „Bolka”, o rosyjskiego tupolewa, który w lipcu 2010 r. wyciął przy awaryjnym lądowaniu cały zagajnik, nie tracąc skrzydeł, o „zieloną wyspę”, z której ludzie masowo uciekają za pracą do krajów pogrążonych w recesji i marazmie, odpowiedź jest mniej więcej taka, że pan Wajda i pan Olbrychski, pan Mazowiecki i pan Wałęsa, i panowie Stuhr stary i młody, i ksiądz Boniecki z panią Krzywonos, i nawet pan profesor honoris causa Bartoszewski, takich pytań nie zadają. A tymi, którym one przychodzą do głowy, gardzą jako bydłem (które to określenie w nieuprawnionych ustach byłoby „mową nienawiści”, ale gdy tak nazywa pisowców wspomniany Bartoszewski, to tylko przyklasnąć elokwencji). Ktoś ma wątpliwości? Na te wątpliwości odpowiedzią jest znalezienie kolejnego autorytetu. Patrzcie, piosenkarze, celebryci, gwiazdy telenowel i pudelków, też nie wątpią. I nasi nobliści, kiedy jeszcze żyli, wątpliwości nie mieli. A jak już wam nie wystarcza autorytetów krajowych, no to są i zagraniczne. Sam profesor Davis też sobie ani innym równie głupich pytań nie zadaje, a przecież on jest Anglikiem, to wszystko wie lepiej. Jeszcze wam mało? No, to proszę, i profesor Brzeziński, też nie ma wątpliwości. Skoro on nie ma, a jest z Ameryki, to któż jeszcze może je mieć?
To oczywiście tuzy najtęższe, sam czubek piramidy autorytetów. U jej podstawy kłębią się autorytety pomniejsze, świecące blaskiem odbitym od tych najtęższych. Coś jest nie tak z tymi autostradami, że wszyscy ich wykonawcy ogłosili bankructwo (dzięki czemu nie grozi już im obowiązek napraw gwarancyjnych tej partaniny, pospiesznie picowanej do „stanu przejezdności” pod termin Euro i wstęgę), coś jest nie tak, że tyle drobnych polskich firm nabitych zostało przez owych „bankrutów” w butelkę, nie dostało za wykonaną pracę wynagrodzenia i padło, a ludzie potracili utrzymanie? Wyjdzie na to pani redaktor Paradowska, wydmie wargi i powie: „A mnie tam wcale tych firm nie żal”, wzbudzając entuzjazm na sali. Coś jest nie tak z tą wzorcową współpracą z Rosją? Wyjdzie inny redaktor czy redaktorka i z tą samą miną powie: „A ja mam w nosie ten złom, niech go sobie w ogóle wezmą”. I entuzjazm. Nawet jeśli osobnik nie był dotąd autorytetem, to po wygłoszeniu zdania tak głębokiego, natychmiast się nim stanie.
Pączkowanie autorytetów Coś jest nie tak, że dach stadionu zamyka się tylko, kiedy nie ma deszczu, że w ogóle ten stadion wciąż nie jest odebrany? Że Dworzec Centralny odpicowany na Euro już trzeba remontować, że pas startowy oddany z wielką fetą na mikołajki już na Boże Narodzenie trzeba zamykać, bo „się złuszczył”? Że oszust z dziewięcioma wyrokami od ręki dostaje od ministerstw zgody i koncesje na oferowanie naiwnym złota i lokat, a ABW-era i prokuratury ścigają kwiaciarkę, która wydała paragon zamiast faktury, internetowego szydercę i kibiców, którzy upublicznili tajemnice stanu, że matoł jest matołem?
Coś było nie tak z tą Sawicką, skoro jednak sąd orzekł, że nie była to żadna uwiedziona lelija, tylko łapówkara? Coś było nie tak z tym doktorem G., skoro i jego wina została potwierdzona, choć te same chóry autorytetów ręczyły, że padł ofiarą prowokacji i pomówień? Coś chyba nie teges z tymi rzekomymi naciskami i nadużyciami, skoro żadnego się żadnej z prokuratur i sejmowych komisji znaleźć nie udało, z tą Blidą, skoro dwa wyroki sądowe wykazały, że jednak były powody, by ją zatrzymać i że akcja przeprowadzona została prawidłowo? Coś się nie zgadza, jeśli oskarżenie, pod którego pretekstem Tusk odwołał szefa CBA, na sali sądowej zostało dosłownie rozniesione podczas jednej rozprawy, a jedyną zbrodnią tej służby okazuje się zdjęcie przez agenta koszuli?
Na te wszystkie wątpliwości odpowiedzią musi być jeszcze więcej autorytetów potwierdzających autorytet autorytetów, które potwierdzały przed nimi. Toteż nabór jest szeroki. Dziś już praktycznie każdy może zostać autorytetem, byle jakoś wsparł oficjalny dyskurs. Napluj na opozycję i na lidera PiS‑u, powiedz, jak ci fajnie było na tym Euro, że Polacy tak się umieli cieszyć, zapewnij, że nie zagrałbyś w filmie o Smoleńsku − wszystko ci z punktu zostanie wybaczone, nawet jeśliś dopiero co był faszystą z NOP‑u, zetchaenowcem wożącym ryngrafy Pinochetowi, domniemanym antysemitą i sługusem Kaczora.
Rozpadająca się piramida kłamstw Pod wieloma względami obecna propaganda przypomina PRL. Tak samo przemilcza realne problemy, tak samo przykrywa niewygodne dla władzy sprawy ścisłym tabu, tak samo stara się hałaśliwymi pochwałami i zachwytami tworzyć wrażenie wiekopomnego sukcesu tam, gdzie żadnego sukcesu nie widać, a nawet wręcz widać gołym okiem klęskę. Kogoś, kto jak ja i moi rówieśnicy, przez całą szkołę bombardowany był kategorycznymi stwierdzeniami, że Armia Krajowa „stała z bronią u nogi”, i nie tylko nie walczyła z hitlerowcami w najmniejszym stopniu, ale nawet „chciała im szyny masłem smarować”, żeby szybciej pokonali Związek Radziecki, a cały ciężar walki z okupantem nieśli partyzanci z GL i AL, kampania ośmieszająca Kaczyńskiego, że „stan wojenny przesiedział u mamy pod pierzyną”, nie zaskakuje w najmniejszym stopniu. Podobnie jak rugowanie ze zbiorowej pamięci Wyszkowskiego, Walentynowicz czy małżeństwa Gwiazdów na rzecz „dzielnej tramwajarki”. Po prostu system rozpaczliwie potrzebuje legitymizacji.
Tyle że taka legitymizacja, jaką stosuje III RP, bez reszty oparta na nawzajem się okadzających autorytetach, przypomina inżynierię tzw. piramidy finansowej. Im bliżej bankructwa, tym więcej trzeba dorzucać. Nie mam pojęcia, gdzie jeszcze pojedzie pani Kolenda-Zaleska i od kogo zdoła uzyskać jakąś podpierającą oficjalny dyskurs wypowiedź. Może Angelina Jolie wyśmieje smoleńską paranoję, może piosenkarka Madonna wyszydzi starokawalerstwo Kaczyńskiego, a może bohater pierwszej Solidarności, zamieszkały dziś w USA Eligiusz Naszkowski, powie jej, że tylko idioci i debile mogą wierzyć, że Wałęsa był „Bolkiem”? Nie wiem, ale to i tak nie wystarczy.
Bo do pewnego momentu kolejne autorytety rzeczywiście legitymizują kłamstwa wpisane w system, w mit założycielski i codzienność III RP. Ale w pewnej chwili, odwrotnie, monstrualność tych kłamstw zdelegitymizuje całą budowaną od dwóch dekad piramidę. A jej upadek wywoła sejsmiczną falę, która pochłonie całą elitę III RP, także tych, którzy przez konformizm milczeli, a wątpliwościom dawali wyraz tylko w prywatnych rozmowach. Tak jak to się stało u schyłku lat osiemdziesiątych. Osobiście mam wrażenie, że miara kłamstw jest coraz bliższa przelania się.Piramida autory
taaaaaaa.... wszyscy nic nie wiedza tylko olaf zna jedna sluszna prawde :)
rosjanie zabili leszka, tusk to zlodziej i wszystko jest przez niego, a krajem rzadza kapitalistyczne swinie, ktore doprowadza ukochana ojczyzne do rozpadu spoleczno-ekonomicznego a jedynym ktory moze to wszystko jeszcze powstrzymac (tu wchodzi glowny motyw dzwiekowy z supermena) tatatat tatat ta tatat .... jest wszechmocny jaroslaw!
Kacper jeszcze w 2004 roku twierdziłeś że tylko PIS, PIS jedynie PIS i więcej nikt , teraz twierdzisz że tylko PO. Dla mnie to oznacza iż jesteś słabym intelektualnie bez kręgosłupa moralnego elektoratem tzw. roszczeniowym dającym się zmanipulować każdej opcji która ci naobiecuje. Ty mi nic nie imputuj bo ja nie popieram żadnej opcji politycznej z w/w jeżeli przychodzą tzw. wybory koncentruję swoją uwagę na poszczególnych politykach.
To jednak prawda bezrobocie na poziomie 13 % to nie jest kraj dobrze rządzony a wśród młodych ludzi to bezrobocie sięga już blisko 30% podobnie jak w słabiej rozwiniętych gospodarczo od Mazowsza innych regionach Polski. Zresztą lepiej nie wypowiadaj się na tematy polityczne bo się ani na polityce ani na gospodarce nie mówiąc już o ekonomi nie znasz.
Papugujesz tylko i pleciesz co ci oszołomy z peło w mediach powiedzą. Nie wiem czy ktoś zamordował Lecha czy był to wypadek. Mogli też go zamordować Irakijczycy lub taliby bo my jako Polska wpieprzamy się tam gdzie nie potrzeba okupując inne kraje, ale jeśli to mówiąc do 3 razy sztuka ten samolot uległ 3 krotnej awarii. 1 Raz z Prezydentem Kwaśniewskim we Wiedniu wysiadły akumulatory na lotnisku. 2 raz 7 kwietnia 2010 z Premierem Tuskiem po czym był naprawiany w tempie przyśpieszonym. Ale to wstyd i skandal aby Prezydent 40 blisko milionowego Państwa latał nie Amerykańskim, nie /Francuskim i nie Rosyjskim ale Radzieckim samolotem który wg. prawa jest zabytkiem i za to cała Kancelaria Premiera jak i sam Premier powinni trafić pod Trybunał Stanu. A sam Jarosław też niech teraz nie krzyczy bo kiedy był Premierem czy coś w tej sprawie zrobił aby poprawić bezpieczeństwo w 36pułku i Prezydenta? .Piloci nie byli wysyłani na szkolenia od 8 albo więcej lat bo zawsze wszystkim brakowało pieniędzy.
Teraz nieudolny premier zdjął nieudolnego szefa ABWery narażając przy tym bezpieczeństwo Polaków. Czy to uważasz za dobre rządy?
piękny obraz :)
pięknie :-)
Czy to obraz drogi budowanej przez PO bo nic nie widać?
Olaf to ten malutki odcinek który wybudował PiS...:) 7 km chyba...:)
Karol
Wiesz no wydano pieniędzy na 7 km i 7 porządnej drogi zrobiono a w przypadku PO wydano miliardy na kilkaset km a zrobiono 7 km drogi do remontu kapitalnego
Dla przypomnienia.Prawo i Sprawiedliwość oddało do użytku 286 km autostrad przez 2 lata i tyle też wydało pieniędzy. Nie stosowało ekonomi księżycowej jak robi to PO obliczając wszystko , włącznie z pkb na podstawie wydanych pieniędzy.
Jak by tak robili przedsiębiorcy to już ani jednej firmy w Polsce by nie było
Olaf,
Poniżej stan budowy autostrad na 10.2011 r. obecnie w budowie i przebudowie jest ponad 1400 km dróg krajowych: 730 km autostrad, 528 km dróg ekspresowych i 92 km obwodnic.
Jak to się ma do twoich dziwnych wyliczeń ???
Podane przez ciebie 286 km autostrad to chybe te na które najgorszy min. transportu z pis-ów Polaczek, chciał zabrać koncesje na ich budowe, bo budował je tzw. układ - jak już coś piszesz to pisz zgodnie z prawdą !!!
Rysiek ty jak zwykle mijasz się albo z wiedzą albo z prawdą, twój wykres nie obejmuje dróg expresowych kat."S" dwupasmowych o standardach równoznacznych z autostradą i autostrad prywatnych, co ci powiem za przejazd odcinkiem P.Kulczyka "Autostrady Wielkopolskie13 zł a za przejazd gdzie dostałem bilet Agencja Budowy Dróg i Autostrad 17.80 i mam w dupie państwowe autostrady , popieram aby były tylko prywatne. I powiem ci jeszcze że wolę aby robiono 100 czy 150 km porządnych autostrad gdzie są prawdziwe koszty odzwierciedlające wartość inwestycji, niż budowanie 30-400 km bubli po kosztach kosmicznych kilkakrotnie bo 4 krotnie droższych aytostrad niż w innych krajach UE. U nas buduje się 4 razy droższe autostrady, 4 razy wolniej i 4 razy gorszej jakości.
Przeczytaj sobie to jeszcze: Ty popierasz komunistów , jedyna prawica liberalna w Polsce to Nowa Prawica, pis moim zdaniem zbyt zaciąga w lewą stronę
W przerwie między Świętami Bożego Narodzenia, a Sylwestrem postanowiliśmy założyć stronę poświęconą partii, która w wyborach nie odnosi zbytniego sukcesu, jej poparcie waha się w granicach 1-2 %, ale jej program wyborczy warty jest przeczytania i przedyskutowania. Kongres Nowej Prawicy to partia łącząca w sobie klasyczny gospodarczy liberalizm, którego przedstawicielami były takie osobistości jak Friedrich Hayek, Ludwik von Mises czy Milton Friedman, oraz konserwatyzm w sprawach społecznych, np. brak poparcia dla eutanazji, aborcji, przywiązanie do tradycji, Kościoła (choć nie zawsze) oraz rodziny. Jesteśmy jedyną liczącą się prawdziwą partią prawicową w Polsce, dlatego chcą się nas pozbyć. Musimy być silni, bo jak pokazała historia największy rozwój społeczeństw na świecie był możliwy dzięki wprowadzeniu wolnorynkowych koncepcji (thatcheryzm, reagonomika, pierwsi prezydenci Stanów Zjednoczonych - to tylko niektóre przykłady). Dzisiaj z nich rezygnujemy, bo chcemy mieć pozorne bezpieczeństwo, nie chcemy ryzykować, a jak mawiał Benjamin Franklin: ,,Ludzie, którzy dla tymczasowego bezpieczeństwa rezygnują z podstawowej wolności, nie zasługują ani na bezpieczeństwo, ani na wolność". Nie chcemy (my jako KNP Sochaczew) obejmować władzy w naszym pięknym mieście, nie chcemy też piastować żadnych publicznych funkcji, nam to jest niepotrzebne, chcemy, aby w naszej małej ojczyźnie istniała świadomość na kogo oddajemy głosy w wyborach. Chcemy pokazać Sochaczewiankom i Sochaczewianinom, że jest alternatywa w postaci Kongresu Nowej Prawicy. Ufam, że to się nam uda. Uda się, jeżeli nam pomożecie.
Jestes jedyną osoba na świecie, która dyskutuje z faktami.
Zadam to pytanie kolejny raz - CO JEST Z TOBA NIE TAK ???
Ty jesteś nie tak, jakimi faktami? wyssNYMI Z TWOJEGO PALCA?
Nie przyjmujesz faktów które nie są dla ciebie wygodne, niema sensu z tobą gadać upartyjniony człowieku. Idz na marsz pod sejm krzyczeć że kochasz i popierasz tuska , może dadzą ci medal
pytanie. Tak proste, jak: „Jeśli Żydów z Jedwabnego wymordowali polscy sąsiedzi, to skąd wzięło się tych kilkadziesiąt znalezionych tam łusek i dlaczego po ich odkryciu natychmiast nakazano przerwanie prac ekshumacyjnych?”. Albo: „Dlaczego Wałęsa zajumał teczkę i niszczył inne dokumenty związane ze swą przeszłością, jeśli dowodziły one jego niewinności?”. Albo z nieco innej beczki: „Skoro od kilku lat jesteśmy »zieloną wyspą rozwoju«, i jako jedyni w Unii Europejskiej osiągamy wzrost gospodarczy, podczas gdy inni ugrzęźli w recesji, to jak wyjaśnić, iż wedle najnowszych badań Eurostatu pod względem zamożności społeczeństwa spadliśmy z miejsca piątego od końca na czwarte od końca? I że nas, rozwijających się dynamicznie, wyprzedziła zwijająca się Litwa?”. A dodam jeszcze, że przy stosowanej przez Eurostat metodologii (najgrubiej ujmując, dzieli się sumę dochodów przez liczbę obywateli) masowy ubytek obywateli wskutek emigracji zarobkowej statystycznie zawyża nasze wyniki.
Jest takich pytań bardzo wiele i na każde z nich odpowiedź jest oczywista. Dlatego właśnie niezbędne są autorytety.
Autorytet potrzebny od zaraz
Na pytanie, na przykład, o te kilkadziesiąt łusek, o zniszczoną teczkę „Bolka”, o rosyjskiego tupolewa, który w lipcu 2010 r. wyciął przy awaryjnym lądowaniu cały zagajnik, nie tracąc skrzydeł, o „zieloną wyspę”, z której ludzie masowo uciekają za pracą do krajów pogrążonych w recesji i marazmie, odpowiedź jest mniej więcej taka, że pan Wajda i pan Olbrychski, pan Mazowiecki i pan Wałęsa, i panowie Stuhr stary i młody, i ksiądz Boniecki z panią Krzywonos, i nawet pan profesor honoris causa Bartoszewski, takich pytań nie zadają. A tymi, którym one przychodzą do głowy, gardzą jako bydłem (które to określenie w nieuprawnionych ustach byłoby „mową nienawiści”, ale gdy tak nazywa pisowców wspomniany Bartoszewski, to tylko przyklasnąć elokwencji). Ktoś ma wątpliwości? Na te wątpliwości odpowiedzią jest znalezienie kolejnego autorytetu. Patrzcie, piosenkarze, celebryci, gwiazdy telenowel i pudelków, też nie wątpią. I nasi nobliści, kiedy jeszcze żyli, wątpliwości nie mieli. A jak już wam nie wystarcza autorytetów krajowych, no to są i zagraniczne. Sam profesor Davis też sobie ani innym równie głupich pytań nie zadaje, a przecież on jest Anglikiem, to wszystko wie lepiej. Jeszcze wam mało? No, to proszę, i profesor Brzeziński, też nie ma wątpliwości. Skoro on nie ma, a jest z Ameryki, to któż jeszcze może je mieć?
To oczywiście tuzy najtęższe, sam czubek piramidy autorytetów. U jej podstawy kłębią się autorytety pomniejsze, świecące blaskiem odbitym od tych najtęższych. Coś jest nie tak z tymi autostradami, że wszyscy ich wykonawcy ogłosili bankructwo (dzięki czemu nie grozi już im obowiązek napraw gwarancyjnych tej partaniny, pospiesznie picowanej do „stanu przejezdności” pod termin Euro i wstęgę), coś jest nie tak, że tyle drobnych polskich firm nabitych zostało przez owych „bankrutów” w butelkę, nie dostało za wykonaną pracę wynagrodzenia i padło, a ludzie potracili utrzymanie? Wyjdzie na to pani redaktor Paradowska, wydmie wargi i powie: „A mnie tam wcale tych firm nie żal”, wzbudzając entuzjazm na sali. Coś jest nie tak z tą wzorcową współpracą z Rosją? Wyjdzie inny redaktor czy redaktorka i z tą samą miną powie: „A ja mam w nosie ten złom, niech go sobie w ogóle wezmą”. I entuzjazm. Nawet jeśli osobnik nie był dotąd autorytetem, to po wygłoszeniu zdania tak głębokiego, natychmiast się nim stanie.
Pączkowanie autorytetów
Coś jest nie tak, że dach stadionu zamyka się tylko, kiedy nie ma deszczu, że w ogóle ten stadion wciąż nie jest odebrany? Że Dworzec Centralny odpicowany na Euro już trzeba remontować, że pas startowy oddany z wielką fetą na mikołajki już na Boże Narodzenie trzeba zamykać, bo „się złuszczył”? Że oszust z dziewięcioma wyrokami od ręki dostaje od ministerstw zgody i koncesje na oferowanie naiwnym złota i lokat, a ABW-era i prokuratury ścigają kwiaciarkę, która wydała paragon zamiast faktury, internetowego szydercę i kibiców, którzy upublicznili tajemnice stanu, że matoł jest matołem?
Coś było nie tak z tą Sawicką, skoro jednak sąd orzekł, że nie była to żadna uwiedziona lelija, tylko łapówkara? Coś było nie tak z tym doktorem G., skoro i jego wina została potwierdzona, choć te same chóry autorytetów ręczyły, że padł ofiarą prowokacji i pomówień? Coś chyba nie teges z tymi rzekomymi naciskami i nadużyciami, skoro żadnego się żadnej z prokuratur i sejmowych komisji znaleźć nie udało, z tą Blidą, skoro dwa wyroki sądowe wykazały, że jednak były powody, by ją zatrzymać i że akcja przeprowadzona została prawidłowo? Coś się nie zgadza, jeśli oskarżenie, pod którego pretekstem Tusk odwołał szefa CBA, na sali sądowej zostało dosłownie rozniesione podczas jednej rozprawy, a jedyną zbrodnią tej służby okazuje się zdjęcie przez agenta koszuli?
Na te wszystkie wątpliwości odpowiedzią musi być jeszcze więcej autorytetów potwierdzających autorytet autorytetów, które potwierdzały przed nimi. Toteż nabór jest szeroki. Dziś już praktycznie każdy może zostać autorytetem, byle jakoś wsparł oficjalny dyskurs. Napluj na opozycję i na lidera PiS‑u, powiedz, jak ci fajnie było na tym Euro, że Polacy tak się umieli cieszyć, zapewnij, że nie zagrałbyś w filmie o Smoleńsku − wszystko ci z punktu zostanie wybaczone, nawet jeśliś dopiero co był faszystą z NOP‑u, zetchaenowcem wożącym ryngrafy Pinochetowi, domniemanym antysemitą i sługusem Kaczora.
Rozpadająca się piramida kłamstw
Pod wieloma względami obecna propaganda przypomina PRL. Tak samo przemilcza realne problemy, tak samo przykrywa niewygodne dla władzy sprawy ścisłym tabu, tak samo stara się hałaśliwymi pochwałami i zachwytami tworzyć wrażenie wiekopomnego sukcesu tam, gdzie żadnego sukcesu nie widać, a nawet wręcz widać gołym okiem klęskę. Kogoś, kto jak ja i moi rówieśnicy, przez całą szkołę bombardowany był kategorycznymi stwierdzeniami, że Armia Krajowa „stała z bronią u nogi”, i nie tylko nie walczyła z hitlerowcami w najmniejszym stopniu, ale nawet „chciała im szyny masłem smarować”, żeby szybciej pokonali Związek Radziecki, a cały ciężar walki z okupantem nieśli partyzanci z GL i AL, kampania ośmieszająca Kaczyńskiego, że „stan wojenny przesiedział u mamy pod pierzyną”, nie zaskakuje w najmniejszym stopniu. Podobnie jak rugowanie ze zbiorowej pamięci Wyszkowskiego, Walentynowicz czy małżeństwa Gwiazdów na rzecz „dzielnej tramwajarki”. Po prostu system rozpaczliwie potrzebuje legitymizacji.
Tyle że taka legitymizacja, jaką stosuje III RP, bez reszty oparta na nawzajem się okadzających autorytetach, przypomina inżynierię tzw. piramidy finansowej. Im bliżej bankructwa, tym więcej trzeba dorzucać. Nie mam pojęcia, gdzie jeszcze pojedzie pani Kolenda-Zaleska i od kogo zdoła uzyskać jakąś podpierającą oficjalny dyskurs wypowiedź. Może Angelina Jolie wyśmieje smoleńską paranoję, może piosenkarka Madonna wyszydzi starokawalerstwo Kaczyńskiego, a może bohater pierwszej Solidarności, zamieszkały dziś w USA Eligiusz Naszkowski, powie jej, że tylko idioci i debile mogą wierzyć, że Wałęsa był „Bolkiem”? Nie wiem, ale to i tak nie wystarczy.
Bo do pewnego momentu kolejne autorytety rzeczywiście legitymizują kłamstwa wpisane w system, w mit założycielski i codzienność III RP. Ale w pewnej chwili, odwrotnie, monstrualność tych kłamstw zdelegitymizuje całą budowaną od dwóch dekad piramidę. A jej upadek wywoła sejsmiczną falę, która pochłonie całą elitę III RP, także tych, którzy przez konformizm milczeli, a wątpliwościom dawali wyraz tylko w prywatnych rozmowach. Tak jak to się stało u schyłku lat osiemdziesiątych. Osobiście mam wrażenie, że miara kłamstw jest coraz bliższa przelania się.Piramida autory
Wszędzie was już mają dosyć, przestańcie być tacy namolni
a na obrazie nie widać ekranów dźwiękochłonnych ...
to jakaś niedoróbka jest ...
Wszystko w tym kraju od 2007 roku to jedna wielka niedoróbka.
taaaaaaa.... wszyscy nic nie wiedza tylko olaf zna jedna sluszna prawde :)
rosjanie zabili leszka, tusk to zlodziej i wszystko jest przez niego, a krajem rzadza kapitalistyczne swinie, ktore doprowadza ukochana ojczyzne do rozpadu spoleczno-ekonomicznego a jedynym ktory moze to wszystko jeszcze powstrzymac (tu wchodzi glowny motyw dzwiekowy z supermena) tatatat tatat ta tatat .... jest wszechmocny jaroslaw!
Kacper jeszcze w 2004 roku twierdziłeś że tylko PIS, PIS jedynie PIS i więcej nikt , teraz twierdzisz że tylko PO. Dla mnie to oznacza iż jesteś słabym intelektualnie bez kręgosłupa moralnego elektoratem tzw. roszczeniowym dającym się zmanipulować każdej opcji która ci naobiecuje. Ty mi nic nie imputuj bo ja nie popieram żadnej opcji politycznej z w/w jeżeli przychodzą tzw. wybory koncentruję swoją uwagę na poszczególnych politykach.
To jednak prawda bezrobocie na poziomie 13 % to nie jest kraj dobrze rządzony a wśród młodych ludzi to bezrobocie sięga już blisko 30% podobnie jak w słabiej rozwiniętych gospodarczo od Mazowsza innych regionach Polski. Zresztą lepiej nie wypowiadaj się na tematy polityczne bo się ani na polityce ani na gospodarce nie mówiąc już o ekonomi nie znasz.
Papugujesz tylko i pleciesz co ci oszołomy z peło w mediach powiedzą. Nie wiem czy ktoś zamordował Lecha czy był to wypadek. Mogli też go zamordować Irakijczycy lub taliby bo my jako Polska wpieprzamy się tam gdzie nie potrzeba okupując inne kraje, ale jeśli to mówiąc do 3 razy sztuka ten samolot uległ 3 krotnej awarii. 1 Raz z Prezydentem Kwaśniewskim we Wiedniu wysiadły akumulatory na lotnisku. 2 raz 7 kwietnia 2010 z Premierem Tuskiem po czym był naprawiany w tempie przyśpieszonym.
Ale to wstyd i skandal aby Prezydent 40 blisko milionowego Państwa latał nie Amerykańskim, nie /Francuskim i nie Rosyjskim ale Radzieckim samolotem który wg. prawa jest zabytkiem i za to cała Kancelaria Premiera jak i sam Premier powinni trafić pod Trybunał Stanu.
A sam Jarosław też niech teraz nie krzyczy bo kiedy był Premierem czy coś w tej sprawie zrobił aby poprawić bezpieczeństwo w 36pułku i Prezydenta? .Piloci nie byli wysyłani na szkolenia od 8 albo więcej lat bo zawsze wszystkim brakowało pieniędzy.
Teraz nieudolny premier zdjął nieudolnego szefa ABWery narażając przy tym bezpieczeństwo Polaków. Czy to uważasz za dobre rządy?