oddałem głos na swojego kandydata,ale wiecie co? to było bez emocji ,po prostu poszedłem i zagłosowałem,po tych numerach które zafundowała nam PKW,głosowanie wydawało mi się takie jakieś...zbędne...,atmosfera w lokalu wyborczym jakaś grobowa,znudzeni członkowie,podpisów na liście niezbyt wiele w porównaniu do 1 tury,zrobiłem po cichu zdjęcie karty z krzyżykiem,pokaże kandydatowi,może się poczuje i postawi jakiegoś vipa z biedronki ?
Pozdrawiam wszystkich, którzy zagłosowali. Frekwencja żałosna, ale znaleźli się ludzie nieobojętni na to, co dzieje się wokół nich. Wam dedykuję fragment tekstu, który śpiewał Jan Kobuszewski: Taki już jestem od kołyski,bom ledwo wyjrzał na świat z pieluch,z oczu mi poszły straszne błyskii odtąd szukam w życiu celu. Znam już nie jeden i nie dwa,i właśnie w tym jest rzeczy sedno,i stąd to hasło przy mnie trwa:Mnie nie jest...Jak?Mnie nie jest...Co?Mnie nie jest wszystko jedno.
Zgadzam się. Atmosfera była beznadziejna. Ja byłem około 16:00 pytałem o frekwencję u siebie w okręgu... wszyscy zrobili tą samą minę.... beznadzieja. Ludzie znudzeni już rządzeniem jednego i drugiego, chcieliby nowej krwi. Wybór bez emocji, ale i nie poparty silnym przekonaniem że któryś z nich da temu miastu coś więcej niż promocję samego siebie.
ludzie juz maja dosyć przepychanek, walk miedzy kandydatami o lepsze jutro ale dla siebie nie dla miasta i mieszkańców i stąd moim zdaniem co kadencja to mniej nas chodzi głosować.
Nie oszukujmy się. Pan Czubacki nigdy nie był ani osobom decyzyjną, ani osobom z jakimś pomysłem. Za wszystko poza ustawianiem się do zdjęć odpowiadał jednaj Pan Żelichowski. Wątpię, żeby zrobił wynik Bogumiła Czubackiego, który z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn w Chodakowie wygrał w cuglach.
Pozostaje odłączenie się Sochaczewa od Chodakowa i Bogumił Czubacki jako burmistrz miasta Chodaków:)
na górze po prawej stronie obok koperty masz plus w kółku. Tam wybierasz Forum Edytuj i pokazują Ci się posty które napisałeś w ciągu tych 60 minut. I edytujesz.
oddałem głos na swojego kandydata,ale wiecie co? to było bez emocji ,po prostu poszedłem i zagłosowałem,po tych numerach które zafundowała nam PKW,głosowanie wydawało mi się takie jakieś...zbędne...,atmosfera w lokalu wyborczym jakaś grobowa,znudzeni członkowie,podpisów na liście niezbyt wiele w porównaniu do 1 tury,zrobiłem po cichu zdjęcie karty z krzyżykiem,pokaże kandydatowi,może się poczuje i postawi jakiegoś vipa z biedronki ?
Mam pytanie czy karta do głosowania miała ścięty prawy róg?
Mam pytanie czy karta do głosowania miała ścięty prawy róg?
moja miała
szału nie było.Pierwsza tura zdecydowanie było więcej osób niż teraz o tej samej porze.Ale głos oddany .
Pozdrawiam wszystkich, którzy zagłosowali. Frekwencja żałosna, ale znaleźli się ludzie nieobojętni na to, co dzieje się wokół nich. Wam dedykuję fragment tekstu, który śpiewał Jan Kobuszewski:
Taki już jestem od kołyski, bom ledwo wyjrzał na świat z pieluch, z oczu mi poszły straszne błyski i odtąd szukam w życiu celu.
Znam już nie jeden i nie dwa, i właśnie w tym jest rzeczy sedno, i stąd to hasło przy mnie trwa: Mnie nie jest... Jak? Mnie nie jest... Co? Mnie nie jest wszystko jedno.
Zgadzam się. Atmosfera była beznadziejna. Ja byłem około 16:00 pytałem o frekwencję u siebie w okręgu... wszyscy zrobili tą samą minę.... beznadzieja. Ludzie znudzeni już rządzeniem jednego i drugiego, chcieliby nowej krwi. Wybór bez emocji, ale i nie poparty silnym przekonaniem że któryś z nich da temu miastu coś więcej niż promocję samego siebie.
ludzie juz maja dosyć przepychanek, walk miedzy kandydatami o lepsze jutro ale dla siebie nie dla miasta i mieszkańców i stąd moim zdaniem co kadencja to mniej nas chodzi głosować.
Ale miasto jest bardzo podzielone. W końcu Piotr Osiecki wygrał różnicą w granicach 1,5%
w takim przypadku Osiecki powinien wziąć Czubackiego na zastępce i wszyscy by byli zadowoleni.
Nie oszukujmy się. Pan Czubacki nigdy nie był ani osobom decyzyjną, ani osobom z jakimś pomysłem. Za wszystko poza ustawianiem się do zdjęć odpowiadał jednaj Pan Żelichowski. Wątpię, żeby zrobił wynik Bogumiła Czubackiego, który z niewyjaśnionych dla mnie przyczyn w Chodakowie wygrał w cuglach.
Pozostaje odłączenie się Sochaczewa od Chodakowa i Bogumił Czubacki jako burmistrz miasta Chodaków:)
a nawet osobą*
Czemu nie mam opcji "edit"?:)
@deth17
To taka pułapka na polonistów
Sorki, żarcik to był :))))
jestprzez chyba 60 minut może edytować ile wlezie
na górze po prawej stronie obok koperty masz plus w kółku. Tam wybierasz Forum Edytuj i pokazują Ci się posty które napisałeś w ciągu tych 60 minut. I edytujesz.
@Szczawiu
Dzięki za radę, mi też się przyda.
Ale miasto jest bardzo podzielone. W końcu Piotr Osiecki wygrał różnicą w granicach 1,5%
Miasto podzielił intrygant chory psychicznie pracujący na sukces jednego z kandydatów
w takim przypadku Osiecki powinien wziąć Czubackiego na zastępce i wszyscy by byli zadowoleni.
gdzieś tak się robi w ogóle? No u nas skoro Czubacki dostał prawie 50% głosów tak powinni zrobić obaj panowie....