Odpowiedź w sprawie wyjaśnień rzecznika Burmistrza dotyczących pisma „Urzędnicy” z dnia 15.03.2005 r.
Drogi Panie rzeczniku Burmistrza Miasta Sochaczew
Dlaczego Pan rzecznik nie wymienił nazwisk osób, które prowadziły działalność gospodarczą i jaki to był rodzaj działalności? Dlaczego składanie zeznań o prowadzeniu działalności odbyło się dopiero w 2003 r.? Być może dlatego, że podobna sprawa poruszona była w programie „Uwaga” w stacji TVN w dniu 3 listopada 2003r. Ustawa obowiązuje od dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. nr 106, poz. 679 z późn. zm.). Nie wymienia Pan również nazwiska „niezależnego” prawnika, który udzielił porady prawnej (czy przypadkiem nie jest to zaprzyjaźniony z urzędnikami prawnik?). Opinia prawnika nie była jednoznaczna tak jak i wypowiedź Pana rzecznika. Na wydanych decyzjach o warunkach zabudowy brak jest podpisów burmistrza lub jego zastępcy a widnieje tylko podpis Pana Krysiaka. Czy zbiegiem okoliczności jest również fakt, że Pan Krysiak był głównym projektantem jako „Projektowanie i nadzór budowlany-Tadeusz Krysiak” budynku mieszkalno-usługowego J.W. Construction przy ul. Piłsudskiego i współprojektantem fabryki „Uponor” ?. Czyżby zbiegiem okoliczności jest również fakt, że kontrakty na projektowanie w/w obiektów były podpisywane przez Pana Krysiaka w latach 1998-1999 a ustawa obowiązywała już od sierpnia 1997 roku. Dlaczego Pan Burmistrz zajął się tą sprawą dopiero w 2003 roku po upływie czterech lat od wejścia w życie ustawy? Nie mówimy tu o projektach „gotowych” za 1000 zł gdyż w grę wchodzą dużo większe pieniądze. Dlaczego w wydanej decyzji o warunkach zabudowy budynku mieszkalno-usługowego naprzeciwko Urzędu Skarbowego, którego współwłaścicielem jest Pan Krysiak, nie ma wzmianki o zapewnieniu niezbędnej ilości miejsc parkingowych. Może wiązałoby się to ze stratą powierzchni działki na stanowiska postojowe dla klientów lub lokatorów? Dlaczego stanowiska parkingowe obowiązują inne bardziej lub mniej podobne inwestycje? Czy Pan burmistrz lub jego zastępca naprawdę czytają i analizują wydawane w ich imieniu decyzje o warunkach zabudowy? Nie chcę teraz rozwijać tego tematu i spokojnie poczekam na odpowiedź Pana rzecznika, który tak „urzędowo” uniknął odpowiedzi na moje pytania. W razie potrzeby mogę podać więcej przykładów oraz przedstawić dokumenty świadczące o mojej racji.
Czytelnik
PRZYKŁAD: PROGRAM „UWAGA” stacja TVN poniedziałek 3 listopada 2003
Łapówki Ile kosztuje przychylność urzędników? W wydziale architektury Urzędu Miasta w Krakowie były to kwoty od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Płacić trzeba było Np. za zgodę na przyłącza gazu, prądu i wody. Za odpowiednią "opłatą" urzędnicy przychylniej patrzyli na rozpatrywane przez nich warunki zabudowy i szybciej wydawali zezwolenia na budowę. Reporterzy "UWAGI!" i "Newsweeka" dotarli do świadków. Dysponują także zdjęciami i nagraniami, które potwierdzają te praktyki. Do transakcji dochodziło przy świadkach: innych urzędnikach i petentach. Nieuczciwi pracownicy magistratu czuli się zupełnie bezkarni. Tym przypadkiem zajmie się prokuratura. Już w piątek zatrzymano urzędniczki, które wzięły łapówki.
Szanowny Panie "Czytelniku" Z pewnością forum e-sochaczew nie jest miejscem, gdzie powinno się z nazwiska piętnować urzędników za winy, których nie mają na sumieniu. Forum nie jest też miejscem, gdzie anonimowy "czytelnik" może bezkarnie pomawiać osoby pełniące funkcje zaufania publicznego. Jeśli ma Pan dowody, bardzo gorąco i szczerze zachęcam do skorzystania z dróg prawnych, jakie obowiązują w państwach demokratycznych. O szczegółowe zbadanie sprawy może Pan wystąpić do burmistrza miasta, a jeśli nie ma Pan zaufania do prawidłowości tego postępowania, stosowne dokumenty proszę dostarczyć prokuraturze. To policja, prokuratura i sąd są powołane do ustalania prawdy.
Odpowiedź w sprawie wyjaśnień rzecznika Burmistrza dotyczących pisma „Urzędnicy” z dnia 15.03.2005 r.
Drogi Panie rzeczniku Burmistrza Miasta Sochaczew
Dlaczego Pan rzecznik nie wymienił nazwisk osób, które prowadziły działalność gospodarczą i jaki to był rodzaj działalności? Dlaczego składanie zeznań o prowadzeniu działalności odbyło się dopiero w 2003 r.? Być może dlatego, że podobna sprawa poruszona była w programie „Uwaga” w stacji TVN w dniu 3 listopada 2003r. Ustawa obowiązuje od dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. nr 106, poz. 679 z późn. zm.). Nie wymienia Pan również nazwiska „niezależnego” prawnika, który udzielił porady prawnej (czy przypadkiem nie jest to zaprzyjaźniony z urzędnikami prawnik?). Opinia prawnika nie była jednoznaczna tak jak i wypowiedź Pana rzecznika.
Na wydanych decyzjach o warunkach zabudowy brak jest podpisów burmistrza lub jego zastępcy a widnieje tylko podpis Pana Krysiaka. Czy zbiegiem okoliczności jest również fakt, że Pan Krysiak był głównym projektantem jako „Projektowanie i nadzór budowlany-Tadeusz Krysiak” budynku mieszkalno-usługowego J.W. Construction przy ul. Piłsudskiego i współprojektantem fabryki „Uponor” ?. Czyżby zbiegiem okoliczności jest również fakt, że kontrakty na projektowanie w/w obiektów były podpisywane przez Pana Krysiaka w latach 1998-1999 a ustawa obowiązywała już od sierpnia 1997 roku. Dlaczego Pan Burmistrz zajął się tą sprawą dopiero w 2003 roku po upływie czterech lat od wejścia w życie ustawy? Nie mówimy tu o projektach „gotowych” za 1000 zł gdyż w grę wchodzą dużo większe pieniądze.
Dlaczego w wydanej decyzji o warunkach zabudowy budynku mieszkalno-usługowego naprzeciwko Urzędu Skarbowego, którego współwłaścicielem jest Pan Krysiak, nie ma wzmianki o zapewnieniu niezbędnej ilości miejsc parkingowych. Może wiązałoby się to ze stratą powierzchni działki na stanowiska postojowe dla klientów lub lokatorów? Dlaczego stanowiska parkingowe obowiązują inne bardziej lub mniej podobne inwestycje? Czy Pan burmistrz lub jego zastępca naprawdę czytają i analizują wydawane w ich imieniu decyzje o warunkach zabudowy?
Nie chcę teraz rozwijać tego tematu i spokojnie poczekam na odpowiedź Pana rzecznika, który tak „urzędowo” uniknął odpowiedzi na moje pytania. W razie potrzeby mogę podać więcej przykładów oraz przedstawić dokumenty świadczące o mojej racji.
Czytelnik
PRZYKŁAD:
PROGRAM „UWAGA” stacja TVN
poniedziałek 3 listopada 2003
Łapówki
Ile kosztuje przychylność urzędników? W wydziale architektury Urzędu Miasta w Krakowie były to kwoty od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Płacić trzeba było Np. za zgodę na przyłącza gazu, prądu i wody.
Za odpowiednią "opłatą" urzędnicy przychylniej patrzyli na rozpatrywane przez nich warunki zabudowy i szybciej wydawali zezwolenia na budowę. Reporterzy "UWAGI!" i "Newsweeka" dotarli do świadków. Dysponują także zdjęciami i nagraniami, które potwierdzają te praktyki. Do transakcji dochodziło przy świadkach: innych urzędnikach i petentach. Nieuczciwi pracownicy magistratu czuli się zupełnie bezkarni. Tym przypadkiem zajmie się prokuratura. Już w piątek zatrzymano urzędniczki, które wzięły łapówki.
Szanowny Panie "Czytelniku"
Z pewnością forum e-sochaczew nie jest miejscem, gdzie powinno się z nazwiska piętnować urzędników za winy, których nie mają na sumieniu. Forum nie jest też miejscem, gdzie anonimowy "czytelnik" może bezkarnie pomawiać osoby pełniące funkcje zaufania publicznego. Jeśli ma Pan dowody, bardzo gorąco i szczerze zachęcam do skorzystania z dróg prawnych, jakie obowiązują w państwach demokratycznych. O szczegółowe zbadanie sprawy może Pan wystąpić do burmistrza miasta, a jeśli nie ma Pan zaufania do prawidłowości tego postępowania, stosowne dokumenty proszę dostarczyć prokuraturze. To policja, prokuratura i sąd są powołane do ustalania prawdy.
To jest chyba , tak że jak ktoś ma coś na sumieniu lub tez coś na sumieniu to zasłania się literą prawa.
Jeśli wszystko jest ok , to przynajmniej w moim otoczeniu nikt przed nikim nie ma tajemnic.
Pozdrawiam
Mafia