Piszę ku przestrodze. W dniu 14.07. po 22:00 wracałam z pracy i skorzystałam z przejścia przy Muzeum Kolei Wąskotorowej. Zostałam napadnięta i okradziona. Sprawcy obezwładnili mnie gazem, aby ułatwić sobie możliwość wyrwania torebki. Stawiałam dosyć silny opór. Dlatego też zaczęli okładać mnie pięściami i kopać. Najprawdopodobniej chodziło im o gotówkę, której nie znaleźli w moim portfelu. Pozbawili mnie dokumentów, biletów na przejazdy, które nie kosztują grosze. A dopiero co zostały wykupione. Liczę, że być może torba została porzucona. Jeżeli ktokolwiek z Was wszedł w posiadanie moich dokumentów (bez względu na to jak), proszę o zwrot. Dziękuję.
i teraz będzie krytyka policja i SOK,tyle że SOK to nie ma nic wspólnego z terenem gdzie szła napadnięta,a policja wiadomo też nie stoi w miejscu,i od razu mowie nie krytykuje tu i nie bronie nikogo ,a napadniętej współczuje.
Kacperskyy, wiem, ze nie jest. Jeszcze mniej śmieszne jest to, ze odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia z Art. 267 KK, zgłaszanego na komendzie...
..." Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci ..."...
????
Dokładnie. I nie chodzi o informacje elektroniczne. Niestety byłam tak skołowana,ze nie zażądałam choćby oświadczenia, ze odmawia przyjęcia zgłoszenia :(((
Przykro mi. Proszę nie liczyć na policję. Niestety ten ,,organ ścigania” ma ważniejsze zadania niż zajmowanie się takimi sprawami. Policja pilnuje porządku i wypisuje mandaty dla pieszych , którzy przechodzili w miejscach do tego nie przeznaczonych. Patrole ,,porozstawiane” są po całym mieście. Najważniejsza jest skuteczność. Może Panowie z policji zainteresują się wreszcie porządkiem publicznym ?
i teraz będzie krytyka policja i SOK,tyle że SOK to nie ma nic wspólnego z terenem gdzie szła napadnięta,a policja wiadomo też nie stoi w miejscu,i od razu mowie nie krytykuje tu i nie bronie nikogo ,a napadniętej współczuje.
Dlaczego nie ? Proszę ,,udać się" na wycieczkę po naszym pięknym Sochaczewie to zauważy Pan , że na każdym skrzyżowaniu są patrole nieoznakowane , czekające na chwilę nieuwagi po stronie pieszych. Myśli Pan , że głównym zadaniem tego organu ścigania jest wypisywanie mandatów ? Uważam , że jednak nie do tego powołany jest ten organ.
Kacperskyy, wiem, ze nie jest. Jeszcze mniej śmieszne jest to, ze odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia z Art. 267 KK, zgłaszanego na komendzie...
..." Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci ..."...
???? Pan się dziwi , bo ja nie. Który policjant w Sochaczewie zna w stopniu podstawowym ustawę - kodeks karny ? Panowie znają wyrywkowo przepisy kodeksu karnego. Większość nie zdaje sobie sprawy z tego , że istnieje taki przepis - artykuł w kk.
Przykro mi. Proszę nie liczyć na policję. Niestety ten ,,organ ścigania” ma ważniejsze zadania niż zajmowanie się takimi sprawami. Policja pilnuje porządku i wypisuje mandaty dla pieszych , którzy przechodzili w miejscach do tego nie przeznaczonych. Patrole ,,porozstawiane” są po całym mieście. Najważniejsza jest skuteczność. Może Panowie z policji zainteresują się wreszcie porządkiem publicznym ?
Policja nie jest od tego żeby pomagać obywatelom tylko są od wypisywania mandatów,łapania rowerzystów a prawdziwych przestępców się boją,taka jest nasza policja.Coś Pani podpowiem.W tym chorym kraju trzeba działać na własną rękę i samemu wymierzać sprawiedliwość bo co do sądów to mamy już przykład słynnego Winnickiego i co teraz jemu???A ma się dobrze,wozi się brykami jak się woził i ot taką mamy pomoc od władz.
Panie Karollu, co to znaczy "po całym mieście"? Chyba przy dwóch skrzyżowaniach - przy 600-lecia i jeszcze gdzieś w centrum. W okolicach dworca policji chyba nigdy nie widziałam, rowerzyści sobie wesoło śmigają środkiem każdej ulicy (Żeromskiego np.) i jakoś zero reakcji.
A co do tego, co napisał Pan Tomek974 - tak, jak najbardziej, ma Pan rację - tylko jakoś nie leży w mojej naturze podejmowanie tego typu działań na własna rękę.....
Policja nie jest od tego żeby pomagać obywatelom tylko są od wypisywania mandatów,łapania rowerzystów a prawdziwych przestępców się boją,taka jest nasza policja.Coś Pani podpowiem.W tym chorym kraju trzeba działać na własną rękę i samemu wymierzać sprawiedliwość bo co do sądów to mamy już przykład słynnego Winnickiego i co teraz jemu???A ma się dobrze,wozi się brykami jak się woził i ot taką mamy pomoc od władz.
nie mozna sie z toba nie zgodzic. mamy identyczne poglady na ta sytuacje. dodatkowo jestem za ulatwieniem dostepu do broni.. ludzie powinni mniec prawo bronic sie sami w tej sytuacji jaka jest w naszym kraju. NIE MA W TYM KRAJU INSTYTUCJI KTORA BY SKTUCZNIE CHRONILA OBYWATELI.. no chyba ze masz wch** kasy.. to masz przywileje...
Proszę udać się do naszego lokalnego Posła aby złożył interpelację do Premiera z zapytaniem dlaczego Policja ma ograniczone środki na działania bieżące i prewencyjne, aczkolwiek nie winiłabym samych Policjantów za stan rzeczy jaki jest. Zakładam się że Premier na to pytanie ani żadne inne nie odpowie, gdyż odpowiedź mogła by być tylko jedna: "mea culpa"
Panie Karollu, co to znaczy "po całym mieście"? Chyba przy dwóch skrzyżowaniach - przy 600-lecia i jeszcze gdzieś w centrum. W okolicach dworca policji chyba nigdy nie widziałam, rowerzyści sobie wesoło śmigają środkiem każdej ulicy (Żeromskiego np.) i jakoś zero reakcji.
A co do tego, co napisał Pan Tomek974 - tak, jak najbardziej, ma Pan rację - tylko jakoś nie leży w mojej naturze podejmowanie tego typu działań na własna rękę.....
Szanowna Pani , już tłumaczę co miałem na myśli używając zwrotu ,,po całym mieście”.
Uważam , że zwierzchnicy mają szczegółowy plan miasta i w każdym miejscu gdzie tylko to jest możliwe są wysyłani policjanci na misję pt. ,, czym więcej mandatów tym lepiej”. Najbardziej żenujące jest to , że zazwyczaj poruszają się nieoznakowanymi pojazdami albo motorami. W rezultacie pieszy nie jest w stanie zorientować się , że jest obserwowany przez Panów policjantów i za moment otrzyma mandat. Czy do takich metod trzeba się posuwać , aby polepszyć bezpieczeństwo ?
Niestety nieświadomy także przeszedłem w miejscu do tego nieprzeznaczonym i nie wiadomo skąd pojawił się Pan policjant na motorze i otrzymałem mandat karny. Przeszedłem , bo nikt nie jechał ,a na pasach różnie bywa z przepuszczaniem pieszych.
W związku z tym gdzie Panowie policjanci podziewali się , gdy na światłach na ulicy Warszawskiej (na przejściu dla pieszych) mając zielone światło o mały włos nie zostałem potrącony przez pewnego ,,osobnika”? Zwykły zbieg okoliczności chciał , że mieszkał niedaleko miejsca zdarzenia ( obok ,przy siedzibie dawnego PZU,pierwszy dom). Tego człowieka udało mi się po kilku minutach ,,złapać” i otrzymał ustną reprymendę , Szalał po mieście i moim skromnym zdaniem był pod wpływem środków odurzających, a policjanci mając w ręku takie narzędzie, jak monitoring nie zwrócili na to uwagi.
Gdzie byli Panowie policjanci gdy zostałem napadnięty przez kilku wyrostków ( tuż obok supermarketu społem ) ?
Wówczas Mamy do czynienia z paradoksem. W rezultacie pojedyncze jednostki w grupie społecznej , mają złudne wrażenie , że Panowie policjanci są na każdym kroku bezpodstawnie oskarżani i piętnowani.
Bardzo dobrze, ze Pana złapali na przechodzeniu w miejscu do tego nieprzeznaczonym - i tak, tak, proszę się tym chwalić gdzie popadnie, przykład wprost cudowny.
Osobiście guzik mnie obchodzi, czy policjanci będą w pojazdach oznaczonych, czy nieoznaczonych, interesuje mnie, żeby w ogóle byli i cokolwiek robili. Np. aby ktoś wreszcie zrobił porządek z bezmózgimi rowerzystami - przykład z soboty, który mnie jednocześnie doprowadził do szału i rozbawił do łez: szłam chodnikiem wzdłuż ścieżki rowerowej a naprzeciwko mnie środkiem chodnika jechał rowerzysta.
O pobiciu forumowiczki czytaliśmy chyba wszyscy - gdzie wtedy był jakikolwiek patrol policji? A, zapomniałam, na misji - pytanie tylko w którym kościele.
Bardzo dobrze, ze Pana złapali na przechodzeniu w miejscu do tego nieprzeznaczonym - i tak, tak, proszę się tym chwalić gdzie popadnie, przykład wprost cudowny.
Osobiście guzik mnie obchodzi, czy policjanci będą w pojazdach oznaczonych, czy nieoznaczonych, interesuje mnie, żeby w ogóle byli i cokolwiek robili. Np. aby ktoś wreszcie zrobił porządek z bezmózgimi rowerzystami - przykład z soboty, który mnie jednocześnie doprowadził do szału i rozbawił do łez: szłam chodnikiem wzdłuż ścieżki rowerowej a naprzeciwko mnie środkiem chodnika jechał rowerzysta.
O pobiciu forumowiczki czytaliśmy chyba wszyscy - gdzie wtedy był jakikolwiek patrol policji? A, zapomniałam, na misji - pytanie tylko w którym kościele.
Nie wiem czy zrozumiała Pani moją wypowiedź. Miałem na myśli , iż policja zajmuje się kwestiami mało istotnymi. Tak , jak politycy zajmujący się gender , związkami homoseksualnymi , wydarzeniami historycznymi czyli sprawami mało ważnymi dla ogółu społeczeństwa , tak policjanci nie odstają od nich w żaden sposób.
Proszę Pani są priorytety. Dokąd ludzie tego nie zrozumieją będziemy nadal żyli w takiej Polsce. Gdyby społeczeństwa zachodnie miały podobne priorytety do naszych , prawdopodobnie stan ( ludzi oraz państwa) finansów nie odbiegałby od naszego.
Witam,
Piszę ku przestrodze. W dniu 14.07. po 22:00 wracałam z pracy i skorzystałam z przejścia przy Muzeum Kolei Wąskotorowej. Zostałam napadnięta i okradziona. Sprawcy obezwładnili mnie gazem, aby ułatwić sobie możliwość wyrwania torebki. Stawiałam dosyć silny opór. Dlatego też zaczęli okładać mnie pięściami i kopać. Najprawdopodobniej chodziło im o gotówkę, której nie znaleźli w moim portfelu. Pozbawili mnie dokumentów, biletów na przejazdy, które nie kosztują grosze. A dopiero co zostały wykupione. Liczę, że być może torba została porzucona. Jeżeli ktokolwiek z Was wszedł w posiadanie moich dokumentów (bez względu na to jak), proszę o zwrot. Dziękuję.
Agnieszko, współczuję, przykro to słyszeć.
A jednocześnie pojawia się pytanie: gdzie w tym czasie była policja? Służba ochrony kolei? jak zwykle maja mieszkańców w głębokim poważaniu?
juz ci mowie margot:
policja czatowala na pechowcow przy swiatlach na 600-lecia przy cmentarzu.
SOK - czatowala na amatorow parkowania pod wierza cisnien
:)
te sluzby tylko do tego sie nadaja i niestety to nie jest juz smieszne...
i teraz będzie krytyka policja i SOK,tyle że SOK to nie ma nic wspólnego z terenem gdzie szła napadnięta,a policja wiadomo też nie stoi w miejscu,i od razu mowie nie krytykuje tu i nie bronie nikogo ,a napadniętej współczuje.
Kacperskyy, wiem, ze nie jest.
Jeszcze mniej śmieszne jest to, ze odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia z Art. 267 KK, zgłaszanego na komendzie...
Kacperskyy, wiem, ze nie jest.
Jeszcze mniej śmieszne jest to, ze odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia z Art. 267 KK, zgłaszanego na komendzie...
..." Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci ..."...
????
Kacperskyy, wiem, ze nie jest.
Jeszcze mniej śmieszne jest to, ze odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia z Art. 267 KK, zgłaszanego na komendzie...
..." Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci ..."...
????
Dokładnie. I nie chodzi o informacje elektroniczne.
Niestety byłam tak skołowana,ze nie zażądałam choćby oświadczenia, ze odmawia przyjęcia zgłoszenia :(((
Przykro mi. Proszę nie liczyć na policję. Niestety ten ,,organ ścigania” ma ważniejsze zadania niż zajmowanie się takimi sprawami. Policja pilnuje porządku i wypisuje mandaty dla pieszych , którzy przechodzili w miejscach do tego nie przeznaczonych. Patrole ,,porozstawiane” są po całym mieście. Najważniejsza jest skuteczność. Może Panowie z policji zainteresują się wreszcie porządkiem publicznym ?
i teraz będzie krytyka policja i SOK,tyle że SOK to nie ma nic wspólnego z terenem gdzie szła napadnięta,a policja wiadomo też nie stoi w miejscu,i od razu mowie nie krytykuje tu i nie bronie nikogo ,a napadniętej współczuje.
Dlaczego nie ? Proszę ,,udać się" na wycieczkę po naszym pięknym Sochaczewie to zauważy Pan , że na każdym skrzyżowaniu są patrole nieoznakowane , czekające na chwilę nieuwagi po stronie pieszych. Myśli Pan , że głównym zadaniem tego organu ścigania jest wypisywanie mandatów ? Uważam , że jednak nie do tego powołany jest ten organ.
Kacperskyy, wiem, ze nie jest.
Jeszcze mniej śmieszne jest to, ze odmówiono mi przyjęcia zgłoszenia z Art. 267 KK, zgłaszanego na komendzie...
..." Kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci ..."...
????
Pan się dziwi , bo ja nie. Który policjant w Sochaczewie zna w stopniu podstawowym ustawę - kodeks karny ? Panowie znają wyrywkowo przepisy kodeksu karnego. Większość nie zdaje sobie sprawy z tego , że istnieje taki przepis - artykuł w kk.
Przykro mi. Proszę nie liczyć na policję. Niestety ten ,,organ ścigania” ma ważniejsze zadania niż zajmowanie się takimi sprawami. Policja pilnuje porządku i wypisuje mandaty dla pieszych , którzy przechodzili w miejscach do tego nie przeznaczonych. Patrole ,,porozstawiane” są po całym mieście. Najważniejsza jest skuteczność. Może Panowie z policji zainteresują się wreszcie porządkiem publicznym ?
Poprawnie - nieprzeznaczonych.
Policja nie jest od tego żeby pomagać obywatelom tylko są od wypisywania mandatów,łapania rowerzystów a prawdziwych przestępców się boją,taka jest nasza policja.Coś Pani podpowiem.W tym chorym kraju trzeba działać na własną rękę i samemu wymierzać sprawiedliwość bo co do sądów to mamy już przykład słynnego Winnickiego i co teraz jemu???A ma się dobrze,wozi się brykami jak się woził i ot taką mamy pomoc od władz.
Panie Karollu, co to znaczy "po całym mieście"? Chyba przy dwóch skrzyżowaniach - przy 600-lecia i jeszcze gdzieś w centrum. W okolicach dworca policji chyba nigdy nie widziałam, rowerzyści sobie wesoło śmigają środkiem każdej ulicy (Żeromskiego np.) i jakoś zero reakcji.
A co do tego, co napisał Pan Tomek974 - tak, jak najbardziej, ma Pan rację - tylko jakoś nie leży w mojej naturze podejmowanie tego typu działań na własna rękę.....
Policja nie jest od tego żeby pomagać obywatelom tylko są od wypisywania mandatów,łapania rowerzystów a prawdziwych przestępców się boją,taka jest nasza policja.Coś Pani podpowiem.W tym chorym kraju trzeba działać na własną rękę i samemu wymierzać sprawiedliwość bo co do sądów to mamy już przykład słynnego Winnickiego i co teraz jemu???A ma się dobrze,wozi się brykami jak się woził i ot taką mamy pomoc od władz.
nie mozna sie z toba nie zgodzic. mamy identyczne poglady na ta sytuacje. dodatkowo jestem za ulatwieniem dostepu do broni.. ludzie powinni mniec prawo bronic sie sami w tej sytuacji jaka jest w naszym kraju. NIE MA W TYM KRAJU INSTYTUCJI KTORA BY SKTUCZNIE CHRONILA OBYWATELI.. no chyba ze masz wch** kasy.. to masz przywileje...
Proszę udać się do naszego lokalnego Posła aby złożył interpelację do Premiera z zapytaniem dlaczego Policja ma ograniczone środki na działania bieżące i prewencyjne, aczkolwiek nie winiłabym samych Policjantów za stan rzeczy jaki jest. Zakładam się że Premier na to pytanie ani żadne inne nie odpowie, gdyż odpowiedź mogła by być tylko jedna: "mea culpa"
Panie Karollu, co to znaczy "po całym mieście"? Chyba przy dwóch skrzyżowaniach - przy 600-lecia i jeszcze gdzieś w centrum. W okolicach dworca policji chyba nigdy nie widziałam, rowerzyści sobie wesoło śmigają środkiem każdej ulicy (Żeromskiego np.) i jakoś zero reakcji.
A co do tego, co napisał Pan Tomek974 - tak, jak najbardziej, ma Pan rację - tylko jakoś nie leży w mojej naturze podejmowanie tego typu działań na własna rękę.....
Szanowna Pani , już tłumaczę co miałem na myśli używając zwrotu ,,po całym mieście”.
Uważam , że zwierzchnicy mają szczegółowy plan miasta i w każdym miejscu gdzie tylko to jest możliwe są wysyłani policjanci na misję pt. ,, czym więcej mandatów tym lepiej”. Najbardziej żenujące jest to , że zazwyczaj poruszają się nieoznakowanymi pojazdami albo motorami. W rezultacie pieszy nie jest w stanie zorientować się , że jest obserwowany przez Panów policjantów i za moment otrzyma mandat. Czy do takich metod trzeba się posuwać , aby polepszyć bezpieczeństwo ?
Niestety nieświadomy także przeszedłem w miejscu do tego nieprzeznaczonym i nie wiadomo skąd pojawił się Pan policjant na motorze i otrzymałem mandat karny. Przeszedłem , bo nikt nie jechał ,a na pasach różnie bywa z przepuszczaniem pieszych.
W związku z tym gdzie Panowie policjanci podziewali się , gdy na światłach na ulicy Warszawskiej (na przejściu dla pieszych) mając zielone światło o mały włos nie zostałem potrącony przez pewnego ,,osobnika”? Zwykły zbieg okoliczności chciał , że mieszkał niedaleko miejsca zdarzenia ( obok ,przy siedzibie dawnego PZU,pierwszy dom). Tego człowieka udało mi się po kilku minutach ,,złapać” i otrzymał ustną reprymendę , Szalał po mieście i moim skromnym zdaniem był pod wpływem środków odurzających, a policjanci mając w ręku takie narzędzie, jak monitoring nie zwrócili na to uwagi.
Gdzie byli Panowie policjanci gdy zostałem napadnięty przez kilku wyrostków ( tuż obok supermarketu społem ) ?
Wówczas Mamy do czynienia z paradoksem. W rezultacie pojedyncze jednostki w grupie społecznej , mają złudne wrażenie , że Panowie policjanci są na każdym kroku bezpodstawnie oskarżani i piętnowani.
Bardzo dobrze, ze Pana złapali na przechodzeniu w miejscu do tego nieprzeznaczonym - i tak, tak, proszę się tym chwalić gdzie popadnie, przykład wprost cudowny.
Osobiście guzik mnie obchodzi, czy policjanci będą w pojazdach oznaczonych, czy nieoznaczonych, interesuje mnie, żeby w ogóle byli i cokolwiek robili. Np. aby ktoś wreszcie zrobił porządek z bezmózgimi rowerzystami - przykład z soboty, który mnie jednocześnie doprowadził do szału i rozbawił do łez: szłam chodnikiem wzdłuż ścieżki rowerowej a naprzeciwko mnie środkiem chodnika jechał rowerzysta.
O pobiciu forumowiczki czytaliśmy chyba wszyscy - gdzie wtedy był jakikolwiek patrol policji? A, zapomniałam, na misji - pytanie tylko w którym kościele.
wiecie dlaczego chce nosic przy sobie bron? bo policjant nie dosc ze nie wyszkolony to jeszcze za ciezki :)
Bardzo dobrze, ze Pana złapali na przechodzeniu w miejscu do tego nieprzeznaczonym - i tak, tak, proszę się tym chwalić gdzie popadnie, przykład wprost cudowny.
Osobiście guzik mnie obchodzi, czy policjanci będą w pojazdach oznaczonych, czy nieoznaczonych, interesuje mnie, żeby w ogóle byli i cokolwiek robili. Np. aby ktoś wreszcie zrobił porządek z bezmózgimi rowerzystami - przykład z soboty, który mnie jednocześnie doprowadził do szału i rozbawił do łez: szłam chodnikiem wzdłuż ścieżki rowerowej a naprzeciwko mnie środkiem chodnika jechał rowerzysta.
O pobiciu forumowiczki czytaliśmy chyba wszyscy - gdzie wtedy był jakikolwiek patrol policji? A, zapomniałam, na misji - pytanie tylko w którym kościele.
Nie wiem czy zrozumiała Pani moją wypowiedź. Miałem na myśli , iż policja zajmuje się kwestiami mało istotnymi. Tak , jak politycy zajmujący się gender , związkami homoseksualnymi , wydarzeniami historycznymi czyli sprawami mało ważnymi dla ogółu społeczeństwa , tak policjanci nie odstają od nich w żaden sposób.
Proszę Pani są priorytety. Dokąd ludzie tego nie zrozumieją będziemy nadal żyli w takiej Polsce. Gdyby społeczeństwa zachodnie miały podobne priorytety do naszych , prawdopodobnie stan ( ludzi oraz państwa) finansów nie odbiegałby od naszego.