Reklama
  • metasekwoja2017-10-19 10:03:25

    W Chodakowie na naszym podwórku  młody człowiek spotyka się z umówionmi ludźmi, by sprzedać im psa lub kota.

    Przynosi te zwierzęta za pazuchą. Jednemu panu sprzedał za 1800 zł. niby rasowego szczeniaka owczarka niemieckiego.

    Piesek okazał się kundelkiem, a pan przyjechał na nasze podwórko szukać oszusta. Mówił mu że  mieszka w bloku obok. Po prostu go oszukał, bo nikt taki tu nie mieszka. Sąsiadki widziały też, jak za 300 zł. małe kociątko młodej kobiecie.

    Policja poszukuje tego handlarza, wypytywała o nego ale ślad po nim zaginął. 

  • margot45 2017-10-19 15:00:44

    No i? Jeśli ktoś jest na tyle głupi, zeby "rasowego" pieska czy kotka kupować od nieznajomego chłopa na obcym podwórku, to jest jego problem.

    Od wieków byli, są i będą tacy, którzy żerują na ludzkiej głupocie, policjia tu nic nie zmieni..

  • szczypior87 2017-10-20 07:51:17

    Prawda jest taka, że kupujący sam zdecydował się na złamanie prawa. Zgodnie z Ustawą o ochronie zwierząt sprzedaż zwierząt jest legalna tylko w miejscu hodowli...

    Ludzie ogarnijcie się. Decyzja o posiadaniu psa powinna być przemyślana. Kupując krem czy telewizor czytacie setki opinii w sieci, a psa kupujecie bezmyślnie

  • margot45 2017-10-20 09:53:01

    Ale wiesz, tak jak krem można wyrzucić do kosza, tak pieska też można - przywiązać do drzewa np., albo wyrzucić z samochodu na poboczu. Ludzie, którzy kupują zwierzę od obcego człowieka, gdzieś na ulicy, mają taką samą mentalność jak ci, którzy pozbywaja się zwierząt w bezmyślny i okrutny sposób.

  • Reklama


Reklama
Reklama