Sam jesteś głupi. Człowiek wychodzi z poważną inicjatywą w mieście w którym się nic nie dzieje i młodzież niema gdzie potańczyć i spotkać się więc uważam pomysł za rewelacyjny. Jeśli byś coś potrzebował do otwarcia tego przedsięwzięcia oferuję swoją pomoc na tyle na ile będę mógł. Jakby co pisz do mnie.
Potrzebny będzie jakiś dobry Wykidajło jeden albo dwóch, który utrzyma towarzystwo w ryzach w razie potrzeby, a dyskoteka będzie:
zgodnie z planem, zgodnie z logiką, zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, zgodnie z Biblią, Koranem, Torą i komiksami "Kajko i Kokosz" Po prostu BARDZO POZYTYWNIE!!!
Uważam że lepszym rozwiązniem byłby bardziej PUP / CLUB z możliwością potańczenia, ale nie koniecznie tylko w weekendy. Brakuje też powrotu do muzyki z lat ubiegłych, każda dyskoteka w regionie opiera sie niestety tylko na muzyce współczesnej, a szkoda...
No to też jakiś pomysł, idealnie by było aby w każdym dniu była prezentowana trochę inna muzyka takie połączenie Disco w wybrane dni a w inne np. Dancing, oraz także coś dla zwolenników Rock&Rolla, Rocka czy Hip Hopu.
moim zdaniem pomysl sredni... gimbusy maja tendencje do podrozowania... czyli rybna, plocki, gnaty.. ale jakby otworzyl cos na prawde z jajem... a nie kwadrarowy amor... cos by moglo z tego byc.
Coś a"la warszawskie kluby muzyczne jak melodia czy 70ka. Jak mówił Olaf dni tematyczne. - środy lata 70-80 - piątki latino salsa, zumba itp - soboty ... i tak dalej. Miejsce aby posiedzieć przy drinku i przekąsce. Miejsce aby potańczyć.
Aż ciekawy jestem czy znalazło by się ludzi na takie imprezy. I oczywiście: "No dres No stres" ;)
Takie miejsce, oczywiście dobrze wygłuszone mogłoby powstać w starym młynie przy urzędzie miasta. Przed młynem jest kawałek parkingu, przy urzędzie miasta też są dwa, więc miejsce na samochody jest, i powiedzmy lokal wystylizować w klimacie starego młyna,w piwnicy stoły do bilarda , ze dwa do pokera, jakieś rzutki, na parterze bar i stoliki, na pietrze parkiet do tańca, na drugim piętrze ze 3 rurki i do tego sensowne tancerki:) Oczywiście porządna ochrona i ceny na poziomie nie odstraszającym młodych ludzi, takie coś miałoby racje bytu w Sochaczewie, dla każdego coś miłego. Gdybym miał do zainwestowania ze dwie bańki to nawet bym się nie zastanawiał.
W 100% jestem za. Mam już swoje lata;) i marzy mi się miejsce dla ludzi 30+ z muzyką z lat 90,80 czy 60. Może na zasadzie cyklicznych imprez tematycznych? I żeby były miękkie i przytulne sofy a barman serwował pyszne drinki:) Fajnym wzorcem mogą być niektóre, warszawskie kluby- np. Klub 70 lub Dekada. Podstawa to dobry DJ no i niestety ochrona, zwłaszcza przed dresami..
Była kiedyś dyskoteka "amor" na warszawskiej. Spokojnie to tam nie było. Kwadratowo a i owszem.
Jakby dało się uniknąć tego co było z amorem to może i byłoby fajnie. Tam było strach wchodzić po prostu.
Człowieku co ty w ogóle wypisujesz za głupoty zastanów sie najpierw a potem coś napisz chyba nigdy tam nie byłeś !!! tylko piszesz brednie co opowiadają ludzie którzy plotkują na osiedlowych ławkach !!!!!!! Jesetm własnie z tych lat co była dyskoteka Amor i pub-Kornerr i było super wszyscy od godz 18stej bawili sie w Kornerze do 23ciej o potem szło sie do Amora i nigdy nikomu sie tam krzywda nie stała a co do bijatyk wiadomo to wszędzie sie jakiś głupek znajdzie co go po alkoholu nosi .
Dam wam taki przykład jeden koleś chciał wnieść swój trunek do Amora przy wejsciu ochrona go przeszukała i znalezli to u niego powiedzieli mu jak chcesz wejsc to wywal to albo wypij gdzies dalej i wejdziesz on sie nie posłuchał i poszedł na koniec kolejki i ich olał jak doszedł znów do wejscia ochrona znów u niego znalazła a on zaczoł sie stawiać dostał strzała i zrobił sie potulny od razu zmądrzał i zrozumial ze zle zrobił !!!!
Wiec niech nikt nie wypisuje bredni że strach było tam wchodzić !!! Bo ja chodziłem i koledzy tam bardzo czesto i nikomu nic sie nie stało .
No to Ci powiem że piszę z doświadczenia. Byłem tam kilka razy i widziałem co się dzieje. Nie raz pijane grupy w okolicy ganiały się i biły ludzi którzy im się nie podobali. Może Ty byłeś wśród tych kwadratowych którym nikt nie podskoczył. Ja byłem szaraczkiem chuderlaczkiem do którego to mówili "coś nie pasi?".
Temat mówi o otwarciu nowej dyskoteki w Sochaczewie, a Wy rozpisujecie się o takiej której niema od 15 lat :) było minęło, ktoś w zęby dostał, ktoś w zęby dał, trudno życie toczy się dalej :)
moim zdaniem pomysl sredni... gimbusy maja tendencje do podrozowania... czyli rybna, plocki, gnaty.. ale jakby otworzyl cos na prawde z jajem... a nie kwadrarowy amor... cos by moglo z tego byc.
Kacpersky tu się zgadza ale to sa imprezy dla zwolenników discopolo, a jak byłby dobry dj z dobra muzyką to myślę że jak najbardziej by się przydała.
Sieciech to zależy od tego jak właściciel to zorganizuje.Po pierwsze zero alkoholu dla gówniarzy, ochrona jak wcześniej mówiłem i jak chcesz mieć kulturę to nie może być zbyt tanio. Ja bym jeszcze proponował wywiesić regulamin przed wejściem do klubu i za złamanie wiadomo od razu wypad. No Bartosz wiadoma sprawa, kto chodził na dyskoteki czy zabawy wie jak jest, dobrze by jednak było aby organizator zadbał o wysokie standardy i kulturę na takiej imprezie.
Witam.Z tego co się orientuje to w "Pełnej Qlturce" są jakieś dyskoteki w weekendy. Był może ktoś z Was? Jestem ciekawa/y obiektywnych opinii.Pozdrawiam
No to Ci powiem że piszę z doświadczenia. Byłem tam kilka razy i widziałem co się dzieje. Nie raz pijane grupy w okolicy ganiały się i biły ludzi którzy im się nie podobali.
Zgadzam się. Byłem w tych lokalach wiele razy i można by długo opisywać co tam widziałem ;) Z ciekawszych akcji to raz w Amorze rozkręciła się taka zadyma, że została zablokowana ulica Warszawska i nawet policja bała się interweniować i zabarykadowała się na komendzie ;) Innym razem w Kornerze po bójce obsługa lokalu spłukiwała wiadrami krew z chodnika przed wejściem :) Lądowanie na moim stole dwóch tłukących się (tak sie zczepiły za włosy że nie mogli ich rozdzielić potem) panien też było bezcennym doswiadczeniem :) Mam wrażenie, że Kendal był tam tylko kilka razy i akurat trafił na moment kiedy było spokojnie ;)
Wracając do tematu to w tym mieście dyskoteka ma małe szanse przetrwania bo zawsze takie lokale są opanowywane przez bydło, dla którego najlepsza rozrywką jest rozkręcenie jakiejś zadymy. Pamietam jak otwierała sie Warka na Żeromskiego to była taka "impreza", że butelki latały w promieniu 100m od lokalu ;)
Moje pomysły żeby coś z tego wyszło to: -wstęp np. od 21 lat, w ten sposób ograniczymy ilość potencjalnych kretynów szukających zadymy ;) -profesjonalna firma ochroniarska a nie jeden czy dwóch kwadratowych kolesi ze "znajomościami" którzy będą przymykali oko na występy swocih znajomych
Zgadza się wszystko ale widocznie wejściówki były zbyt tanie i zeszła się dzicz
Proponuję otworzyć klub dla zarejestrowanych użytkowników gdzie trzeba będzie posiadać kartę klubowicza i podpisać akceptację regulaminu i że jest się świadomym konsekwencji prawnych za naruszenie panującego tam porządku.
Jak chcecie żeby nie schodziło się bydło, otwórzmy klub elitarny.
Zgadza się wszystko ale widocznie wejściówki były zbyt tanie i zeszła się dzicz
Proponuję otworzyć klub dla zarejestrowanych użytkowników gdzie trzeba będzie posiadać kartę klubowicza i podpisać akceptację regulaminu i że jest się świadomym konsekwencji prawnych za naruszenie panującego tam porządku.
Jak chcecie żeby nie schodziło się bydło, otwórzmy klub elitarny. A Ciebie moze postawic za selekcjonera hihih:)
Pomysł - fajny, ale tak jak już ktoś wspomniał, wstęp nie powinien być dla młodszych niż 21-22 lata - młodsi i tak na vive pojadą, tam nawet 15 wpuszczają - w związku z tym nie robić kolejnej speluny, z dziecmi na czele, tylko może być i dyskoteka, byle od 21, 22 lat. Pozdrawiam
No to Ci powiem że piszę z doświadczenia. Byłem tam kilka razy i widziałem co się dzieje. Nie raz pijane grupy w okolicy ganiały się i biły ludzi którzy im się nie podobali.
Zgadzam się. Byłem w tych lokalach wiele razy i można by długo opisywać co tam widziałem ;) Z ciekawszych akcji to raz w Amorze rozkręciła się taka zadyma, że została zablokowana ulica Warszawska i nawet policja bała się interweniować i zabarykadowała się na komendzie ;) Innym razem w Kornerze po bójce obsługa lokalu spłukiwała wiadrami krew z chodnika przed wejściem :) Lądowanie na moim stole dwóch tłukących się (tak sie zczepiły za włosy że nie mogli ich rozdzielić potem) panien też było bezcennym doswiadczeniem :) Mam wrażenie, że Kendal był tam tylko kilka razy i akurat trafił na moment kiedy było spokojnie ;)
Wracając do tematu to w tym mieście dyskoteka ma małe szanse przetrwania bo zawsze takie lokale są opanowywane przez bydło, dla którego najlepsza rozrywką jest rozkręcenie jakiejś zadymy. Pamietam jak otwierała sie Warka na Żeromskiego to była taka "impreza", że butelki latały w promieniu 100m od lokalu ;)
Moje pomysły żeby coś z tego wyszło to: -wstęp np. od 21 lat, w ten sposób ograniczymy ilość potencjalnych kretynów szukających zadymy ;) -profesjonalna firma ochroniarska a nie jeden czy dwóch kwadratowych kolesi ze "znajomościami" którzy będą przymykali oko na występy swocih znajomych
Chłopie chyba żeś sie na oglądał za dużo filmów albo żeś od kogoś słyszał a człowiek powie drugiemu potem tamten trzeciemu , i czwartemu a ty byłes już z dziesiaty i wyszło policja sie zabarykadowała hi hi hi dobre a krew zmywali krew wiadrami a może myjką przyjechali co ??? Jak sie nie pojechało na Lagunę z chłopakami to szliśmy wtedy do Kornera i Amora i było extra . Co do zadymy w Amorze była jedna nawet wtedy byłem ale to nikt nie zaczoł od nas z Sochaczewa tylko po 23-ciej zaczeli rozrabiać pewni kolesie nikt ich nie znał zaczeli zaczepiać dziewczyny , i sie zaczeło !!! Moment wiadomo bylo już z kąd są !!! Byli z Piaseczna i chyba przyjechali żeby zawojować u nas i trochę porządzić , wtedy zadyma była niezła sam nie zapomne tego jak od glowy chyba 10cm przeleciała mi szklanka z piwem w str baru rozwalając inne trunki , harmider , tłuczone szkła , krzyk itd ale i dobrze bo kolesie już po paru minutach uciekali i przeniosło sie to przed Amor , i powiem wam szczerze raz taki dym i wielkie co robicie i dobrze że tak sie stało bo wiadomo a morze by coś złego zrobili jakeś dziewczynie albo zaczeli sie wozić po naszym miescie a tak zobaczyli że dużo tu nie zawojują . A co do Kornera no czasami sie lali ale gdzie sie teraz nie leją jak sie dwoch debili spotka , co do Amora i Kornera co tą dwie różnice , Amor to była dyskoteka i naprawdę było spokojnie i bardzo dobrze wspominam nabawiłem się tam przy dobrej muzie czasami do rana , Korner natomiast to był Pub i tam było inaczej inne prawa tam panowały , nie chce tu pisać o tym , kto tam chodził to wie . Więc ja myslę że powinna być taka dyskoteka jak kiedyś Amor , nawet i z powrotem w tym budynku bo tylko wiadomo ktoś by musiał tam hajs zainwestować w ten budynek na zewnątrz i wew bo czasy sie zmieniają i już nie wystarczy jak kiedyś dwa bary , parkiet pod scianą gdzie był kiedyś Ekran kina , i parę sof ze stolikami , nędzna łazienka. Jak kolega napisał powinna być firma ochroniarska profesjonalna , w tyg powinien być otwarty bar ( ten 1-szy przy wejsciu ) chodzi mi tu bardziej o jakeś coffe żeby nie sprzedawać w tyg alkoholu ( NIE ROBIĆ MORDOWNI ) , jakaś mini kręgielnia , bilard , cichutko grała by jakaś muza , siedzonka , parasole przed budynkiem . A co piątek inna muza na dużej sali - raz , disco polo , drugi raz hip-hop , następnym razem disco , a może densingi dla starszego pokolenia a w soboty dyskoteka dla młodzieży .
A jak nie to ja widzę tam jeszcze kino ale takie z prawdziwego zdarzenia jak np kina Helios itd restauracja , popcorn , coś po prostu do jedzenia !!! Bo budynek jest duży i przystosowany do kina , sala przestronna duża , super nagłosnienie i było by extra kino takie jak mają w Płocku czy w Wawie .
Tak brzmi jakby Ci się aż łezka kręciła do tych dni kiedy to pokonaliście tych chopoków z piaseczna. Te historie wojenne jak to szlkona leczała obok gowy. Ty wspominasz to z rozrzewnieniem ewidentnie.
Rzecz gustu. Tobie się tam podobało. Mi nie bardzo. A same miejsca gdzie można potańczyć niekoniecznie do hiphopu bardzo lubię.
Kendal, nie rozumiem po co uparcie starasz się bronić opinii Amora jak sam z drugiej strony przyznajesz, że różne rzeczy tam się działy (tak by the way to chłopaki byli chyba wtedy z Łowicza a nie z Piaseczna, z tego co pamiętam). Każdy kto był tam więcej niż jeden raz doskonale wie, że być może bywały tam spokojne wieczory ale generalnie nie znałeś dnia ani godziny kiedy szklanka przeleci ci obok głowy albo dostaniesz w mordę nie wiadomo z której strony i za co.
Takie rzeczy są nie do pomyślenia w Warszawskich lokalach gdzie jest profi ochrona i selekcja przed wejściem.
"dobre a krew zmywali krew wiadrami a może myjką przyjechali co ??? "
Kendal, owszem, była taka akcja - byłam w Kornerze raz, może dwa razy, bo to jednak nie moje klimaty. Właśnie kiedy siedziałam ze znajomymi w ogródku, ze środka wytoczyli się pijani , wściekli kolesie, wymienili ciosy, polała się krew a barmanka wyszła z wiadrem i ze stoicką miną zmyła tą krew. I wtedy odechciało mi się tam chodzić..
Dlatego jeszcze raz powtarzam, że podstawa to porządna, profesjonalna ochrona + dobry Dj. No i wjazd od 21 roku życia..
ojojojoj na gnatach tez sie tlukli i co? w warszawie kiedys kiedys tez sie zdarzalo... teraz sa inne czasy.. po pierwsze ludzie przyjezdzaja sie bawic a nie napier.... a po drugie ochrona jest inna. fajna miejscowka na wale miedzeszynskim: http://www.explosionclub.pl/ takie cos otworzcie :) ludzi mnostwo od 17 chyba do 40 i nikt sie nie tlucze a jakiekolwiek jak sie zdarza proby szybko sa gaszone w zarodku. monitoring + profesjonalna ochrona i jest bezpiecznie.
Ja myślę że to świetny pomysł i jakie 21 lat??? Ludzie zastanówcie się jak ktoś jest normalny to nawet jak będzie miał 18 lat to może wejsc chyba a ktoś kto ma 21 to znaczy że co mądrzejszy itd może być przecież jeszcze mniej ogarnięty niż ten młodszy???. Pomysł dobry bo w naszym mieście nie ma gdzie wyjść a jak było by coś fajnego i blisko to czemu nie :)
Kendal, nie rozumiem po co uparcie starasz się bronić opinii Amora jak sam z drugiej strony przyznajesz, że różne rzeczy tam się działy (tak by the way to chłopaki byli chyba wtedy z Łowicza a nie z Piaseczna, z tego co pamiętam). Każdy kto był tam więcej niż jeden raz doskonale wie, że być może bywały tam spokojne wieczory ale generalnie nie znałeś dnia ani godziny kiedy szklanka przeleci ci obok głowy albo dostaniesz w mordę nie wiadomo z której strony i za co.
Takie rzeczy są nie do pomyślenia w Warszawskich lokalach gdzie jest profi ochrona i selekcja przed wejściem.
Trochę ci sie pomyliły miejsca !!! Owszem najazd z Łowicza był ale nie w Amorze tylko na Club Camel !!! Nie wiem czy pamiętasz w tym budynku co teraz jest Charon kiedyś był Camel !!!!
Tak sobie teraz myślę i wiecie co fajnie tak powspominać dawne dobre czasy kiedyś jednak coś było w tym Sochaczewie a teraz , gdzie ta młodziesz ma chodzić ?? I dlatego wszystko się dzieje na ulicach miasta kiedyś było gdzie iść , Amor , wspomniany Camel , Korner , fajnie wspominam bar u tzw kolczyka - bar Magda na Victorii przy 600 lecia , Dyskoteka za wiaduktem tam gdzie teraz hurtownia nie pamietam jak sie to pisało ale chyba ONE , bar i czasami można było potańczyć na Kuznocinie też już zapomniałem jak to sie wtedy nazywało !!! Było kilka fajnych miejsc gdzie można było sie rozerwać w Sochaczewie i nie szlajać sie po miescie jak to teraz młodziesz robi !!!
Kendal wez ty sie człowieku ogarnij A nie wspominasz stare lta to juz było i nie wróci Amor,ONE,CZY PUB KONER TO BYŁY SPELUNY a nie dyskoteki wymień mi jedną porzadna dyskoteke a nie wymieniasz tam to .Widać ze jesteś juz stary teraz sa inne czasy i NIE BEDZIE JUZ NIGDY TAK SAMO NIE ŻYJ TAM TYMI CZASMI :>)
No i muzyka była jakaś dobra a teraz tylko tępy łomot. Nie bez kozery młodzi mówią" fajna nuta" , no bo te piosenki składają się z jednej nuty i bardzo prostego tekstu " buc,buc,buc"
Kendal wez ty sie człowieku ogarnij A nie wspominasz stare lta to juz było i nie wróci Amor,ONE,CZY PUB KONER TO BYŁY SPELUNY a nie dyskoteki wymień mi jedną porzadna dyskoteke a nie wymieniasz tam to .Widać ze jesteś juz stary teraz sa inne czasy i NIE BEDZIE JUZ NIGDY TAK SAMO NIE ŻYJ TAM TYMI CZASMI :>)
Kendzia chyba mnie bardzo lubisz bo nazwałaś sie podobnie jak ja Kendal - Kendzia dobre hi hi hi
Kendal ty ze mna to lepiej nie pogrywaj bo jak ja zaczne tobie wytykac twoje błedy to nie wiem czy dnia starczy :* A co do Kornera to bardzo lubiłam tam chodzic ale tak naprawde szybko zrobiła sie tam speluna Amor tez itd., tak naprawde nigdy tu nie było porzadnej Dyskoteki i Juz nie bedzie :) Tak wiec Kendal z KENDZIA NIE ZACZYNAJ :))))
Co byście powiedzieli o Otwarciu jakiejś dyskoteki w Sochaczewie czekam na propozycje. lub wypowiedzieć się na ten temat.:)
pozdrawiam!
ja bym powiedział , że głupi pomysł
Sam jesteś głupi. Człowiek wychodzi z poważną inicjatywą w mieście w którym się nic nie dzieje i młodzież niema gdzie potańczyć i spotkać się więc uważam pomysł za rewelacyjny. Jeśli byś coś potrzebował do otwarcia tego przedsięwzięcia oferuję swoją pomoc na tyle na ile będę mógł. Jakby co pisz do mnie.
Popieram w 100%
Była kiedyś dyskoteka "amor" na warszawskiej.
Spokojnie to tam nie było.
Kwadratowo a i owszem.
Jakby dało się uniknąć tego co było z amorem to może i byłoby fajnie. Tam było strach wchodzić po prostu.
Potrzebny będzie jakiś dobry Wykidajło jeden albo dwóch, który utrzyma towarzystwo w ryzach w razie potrzeby, a dyskoteka będzie:
zgodnie z planem, zgodnie z logiką, zgodnie z ogólnie przyjętymi zasadami, zgodnie z Biblią, Koranem, Torą i komiksami "Kajko i Kokosz" Po prostu BARDZO POZYTYWNIE!!!
Uważam że lepszym rozwiązniem byłby bardziej PUP / CLUB z możliwością potańczenia, ale nie koniecznie tylko w weekendy. Brakuje też powrotu do muzyki z lat ubiegłych, każda dyskoteka w regionie opiera sie niestety tylko na muzyce współczesnej, a szkoda...
No to też jakiś pomysł, idealnie by było aby w każdym dniu była prezentowana trochę inna muzyka takie połączenie Disco w wybrane dni a w inne np. Dancing, oraz także coś dla zwolenników Rock&Rolla, Rocka czy Hip Hopu.
Olafie, zapytał o zdanie, powiedziałem swoje, nie musisz nikogo obrażać;)Głupi , bo wiadomo co się bedzie działo wokół tej dyskoteki.
moim zdaniem pomysl sredni... gimbusy maja tendencje do podrozowania... czyli rybna, plocki, gnaty.. ale jakby otworzyl cos na prawde z jajem... a nie kwadrarowy amor... cos by moglo z tego byc.
Coś a"la warszawskie kluby muzyczne jak melodia czy 70ka.
Jak mówił Olaf dni tematyczne.
- środy lata 70-80
- piątki latino salsa, zumba itp
- soboty ...
i tak dalej.
Miejsce aby posiedzieć przy drinku i przekąsce.
Miejsce aby potańczyć.
Aż ciekawy jestem czy znalazło by się ludzi na takie imprezy.
I oczywiście: "No dres No stres" ;)
Takie miejsce, oczywiście dobrze wygłuszone mogłoby powstać w starym młynie przy urzędzie miasta. Przed młynem jest kawałek parkingu, przy urzędzie miasta też są dwa, więc miejsce na samochody jest, i powiedzmy lokal wystylizować w klimacie starego młyna,w piwnicy stoły do bilarda , ze dwa do pokera, jakieś rzutki, na parterze bar i stoliki, na pietrze parkiet do tańca, na drugim piętrze ze 3 rurki i do tego sensowne tancerki:)
Oczywiście porządna ochrona i ceny na poziomie nie odstraszającym młodych ludzi, takie coś miałoby racje bytu w Sochaczewie, dla każdego coś miłego. Gdybym miał do zainwestowania ze dwie bańki to nawet bym się nie zastanawiał.
Może jakieś dofinansowanie z EU na rozwój kultury?
W 100% jestem za. Mam już swoje lata;) i marzy mi się miejsce dla ludzi 30+ z muzyką z lat 90,80 czy 60. Może na zasadzie cyklicznych imprez tematycznych? I żeby były miękkie i przytulne sofy a barman serwował pyszne drinki:) Fajnym wzorcem mogą być niektóre, warszawskie kluby- np. Klub 70 lub Dekada. Podstawa to dobry DJ no i niestety ochrona, zwłaszcza przed dresami..
Była kiedyś dyskoteka "amor" na warszawskiej.
Spokojnie to tam nie było.
Kwadratowo a i owszem.
Jakby dało się uniknąć tego co było z amorem to może i byłoby fajnie. Tam było strach wchodzić po prostu.
Człowieku co ty w ogóle wypisujesz za głupoty zastanów sie najpierw a potem coś napisz chyba nigdy tam nie byłeś !!! tylko piszesz brednie co opowiadają ludzie którzy plotkują na osiedlowych ławkach !!!!!!!
Jesetm własnie z tych lat co była dyskoteka Amor i pub-Kornerr i było super wszyscy od godz 18stej bawili sie w Kornerze do 23ciej o potem szło sie do Amora i nigdy nikomu sie tam krzywda nie stała a co do bijatyk wiadomo to wszędzie sie jakiś głupek znajdzie co go po alkoholu nosi .
Dam wam taki przykład jeden koleś chciał wnieść swój trunek do Amora przy wejsciu ochrona go przeszukała i znalezli to u niego powiedzieli mu jak chcesz wejsc to wywal to albo wypij gdzies dalej i wejdziesz on sie nie posłuchał i poszedł na koniec kolejki i ich olał jak doszedł znów do wejscia ochrona znów u niego znalazła a on zaczoł sie stawiać dostał strzała i zrobił sie potulny od razu zmądrzał i zrozumial ze zle zrobił !!!!
Wiec niech nikt nie wypisuje bredni że strach było tam wchodzić !!!
Bo ja chodziłem i koledzy tam bardzo czesto i nikomu nic sie nie stało .
No to Ci powiem że piszę z doświadczenia. Byłem tam kilka razy i widziałem co się dzieje. Nie raz pijane grupy w okolicy ganiały się i biły ludzi którzy im się nie podobali.
Może Ty byłeś wśród tych kwadratowych którym nikt nie podskoczył. Ja byłem szaraczkiem chuderlaczkiem do którego to mówili "coś nie pasi?".
Temat mówi o otwarciu nowej dyskoteki w Sochaczewie, a Wy rozpisujecie się o takiej której niema od 15 lat :) było minęło, ktoś w zęby dostał, ktoś w zęby dał, trudno życie toczy się dalej :)
moim zdaniem pomysl sredni... gimbusy maja tendencje do podrozowania... czyli rybna, plocki, gnaty.. ale jakby otworzyl cos na prawde z jajem... a nie kwadrarowy amor... cos by moglo z tego byc.
Kacpersky tu się zgadza ale to sa imprezy dla zwolenników discopolo, a jak byłby dobry dj z dobra muzyką to myślę że jak najbardziej by się przydała.
Sieciech to zależy od tego jak właściciel to zorganizuje.Po pierwsze zero alkoholu dla gówniarzy, ochrona jak wcześniej mówiłem i jak chcesz mieć kulturę to nie może być zbyt tanio. Ja bym jeszcze proponował wywiesić regulamin przed wejściem do klubu i za złamanie wiadomo od razu wypad.
No Bartosz wiadoma sprawa, kto chodził na dyskoteki czy zabawy wie jak jest, dobrze by jednak było aby organizator zadbał o wysokie standardy i kulturę na takiej imprezie.
Witam.Z tego co się orientuje to w "Pełnej Qlturce" są jakieś dyskoteki w weekendy. Był może ktoś z Was? Jestem ciekawa/y obiektywnych opinii.Pozdrawiam
No to Ci powiem że piszę z doświadczenia. Byłem tam kilka razy i widziałem co się dzieje. Nie raz pijane grupy w okolicy ganiały się i biły ludzi którzy im się nie podobali.
Zgadzam się. Byłem w tych lokalach wiele razy i można by długo opisywać co tam widziałem ;) Z ciekawszych akcji to raz w Amorze rozkręciła się taka zadyma, że została zablokowana ulica Warszawska i nawet policja bała się interweniować i zabarykadowała się na komendzie ;) Innym razem w Kornerze po bójce obsługa lokalu spłukiwała wiadrami krew z chodnika przed wejściem :) Lądowanie na moim stole dwóch tłukących się (tak sie zczepiły za włosy że nie mogli ich rozdzielić potem) panien też było bezcennym doswiadczeniem :) Mam wrażenie, że Kendal był tam tylko kilka razy i akurat trafił na moment kiedy było spokojnie ;)
Wracając do tematu to w tym mieście dyskoteka ma małe szanse przetrwania bo zawsze takie lokale są opanowywane przez bydło, dla którego najlepsza rozrywką jest rozkręcenie jakiejś zadymy. Pamietam jak otwierała sie Warka na Żeromskiego to była taka "impreza", że butelki latały w promieniu 100m od lokalu ;)
Moje pomysły żeby coś z tego wyszło to:
-wstęp np. od 21 lat, w ten sposób ograniczymy ilość potencjalnych kretynów szukających zadymy ;)
-profesjonalna firma ochroniarska a nie jeden czy dwóch kwadratowych kolesi ze "znajomościami" którzy będą przymykali oko na występy swocih znajomych
Szkoda że jestem za młody, żeby to pamiętać, bo naprawde ciekawie musiało być w tym Amorze :)
Zgadza się wszystko ale widocznie wejściówki były zbyt tanie i zeszła się dzicz
Proponuję otworzyć klub dla zarejestrowanych użytkowników gdzie trzeba będzie posiadać kartę klubowicza i podpisać akceptację regulaminu i że jest się świadomym konsekwencji prawnych za naruszenie panującego tam porządku.
Jak chcecie żeby nie schodziło się bydło, otwórzmy klub elitarny.
Zgadza się wszystko ale widocznie wejściówki były zbyt tanie i zeszła się dzicz
Proponuję otworzyć klub dla zarejestrowanych użytkowników gdzie trzeba będzie posiadać kartę klubowicza i podpisać akceptację regulaminu i że jest się świadomym konsekwencji prawnych za naruszenie panującego tam porządku.
Jak chcecie żeby nie schodziło się bydło, otwórzmy klub elitarny.
A Ciebie moze postawic za selekcjonera hihih:)
Pomysł - fajny, ale tak jak już ktoś wspomniał, wstęp nie powinien być dla młodszych niż 21-22 lata - młodsi i tak na vive pojadą, tam nawet 15 wpuszczają - w związku z tym nie robić kolejnej speluny, z dziecmi na czele, tylko może być i dyskoteka, byle od 21, 22 lat. Pozdrawiam
No to Ci powiem że piszę z doświadczenia. Byłem tam kilka razy i widziałem co się dzieje. Nie raz pijane grupy w okolicy ganiały się i biły ludzi którzy im się nie podobali.
Zgadzam się. Byłem w tych lokalach wiele razy i można by długo opisywać co tam widziałem ;) Z ciekawszych akcji to raz w Amorze rozkręciła się taka zadyma, że została zablokowana ulica Warszawska i nawet policja bała się interweniować i zabarykadowała się na komendzie ;) Innym razem w Kornerze po bójce obsługa lokalu spłukiwała wiadrami krew z chodnika przed wejściem :) Lądowanie na moim stole dwóch tłukących się (tak sie zczepiły za włosy że nie mogli ich rozdzielić potem) panien też było bezcennym doswiadczeniem :) Mam wrażenie, że Kendal był tam tylko kilka razy i akurat trafił na moment kiedy było spokojnie ;)
Wracając do tematu to w tym mieście dyskoteka ma małe szanse przetrwania bo zawsze takie lokale są opanowywane przez bydło, dla którego najlepsza rozrywką jest rozkręcenie jakiejś zadymy. Pamietam jak otwierała sie Warka na Żeromskiego to była taka "impreza", że butelki latały w promieniu 100m od lokalu ;)
Moje pomysły żeby coś z tego wyszło to:
-wstęp np. od 21 lat, w ten sposób ograniczymy ilość potencjalnych kretynów szukających zadymy ;)
-profesjonalna firma ochroniarska a nie jeden czy dwóch kwadratowych kolesi ze "znajomościami" którzy będą przymykali oko na występy swocih znajomych
Chłopie chyba żeś sie na oglądał za dużo filmów albo żeś od kogoś słyszał a człowiek powie drugiemu potem tamten trzeciemu , i czwartemu a ty byłes już z dziesiaty i wyszło policja sie zabarykadowała hi hi hi dobre a krew zmywali krew wiadrami a może myjką przyjechali co ???
Jak sie nie pojechało na Lagunę z chłopakami to szliśmy wtedy do Kornera i Amora i było extra . Co do zadymy w Amorze była jedna nawet wtedy byłem ale to nikt nie zaczoł od nas z Sochaczewa tylko po 23-ciej zaczeli rozrabiać pewni kolesie nikt ich nie znał zaczeli zaczepiać dziewczyny , i sie zaczeło !!! Moment wiadomo bylo już z kąd są !!! Byli z Piaseczna i chyba przyjechali żeby zawojować u nas i trochę porządzić , wtedy zadyma była niezła sam nie zapomne tego jak od glowy chyba 10cm przeleciała mi szklanka z piwem w str baru rozwalając inne trunki , harmider , tłuczone szkła , krzyk itd ale i dobrze bo kolesie już po paru minutach uciekali i przeniosło sie to przed Amor , i powiem wam szczerze raz taki dym i wielkie co robicie i dobrze że tak sie stało bo wiadomo a morze by coś złego zrobili jakeś dziewczynie albo zaczeli sie wozić po naszym miescie a tak zobaczyli że dużo tu nie zawojują .
A co do Kornera no czasami sie lali ale gdzie sie teraz nie leją jak sie dwoch debili spotka , co do Amora i Kornera co tą dwie różnice , Amor to była dyskoteka i naprawdę było spokojnie i bardzo dobrze wspominam nabawiłem się tam przy dobrej muzie czasami do rana , Korner natomiast to był Pub i tam było inaczej inne prawa tam panowały , nie chce tu pisać o tym , kto tam chodził to wie .
Więc ja myslę że powinna być taka dyskoteka jak kiedyś Amor , nawet i z powrotem w tym budynku bo tylko wiadomo ktoś by musiał tam hajs zainwestować w ten budynek na zewnątrz i wew bo czasy sie zmieniają i już nie wystarczy jak kiedyś dwa bary , parkiet pod scianą gdzie był kiedyś Ekran kina , i parę sof ze stolikami , nędzna łazienka. Jak kolega napisał powinna być firma ochroniarska profesjonalna , w tyg powinien być otwarty bar ( ten 1-szy przy wejsciu ) chodzi mi tu bardziej o jakeś coffe żeby nie sprzedawać w tyg alkoholu ( NIE ROBIĆ MORDOWNI ) , jakaś mini kręgielnia , bilard , cichutko grała by jakaś muza , siedzonka , parasole przed budynkiem . A co piątek inna muza na dużej sali - raz , disco polo , drugi raz hip-hop , następnym razem disco , a może densingi dla starszego pokolenia a w soboty dyskoteka dla młodzieży .
A jak nie to ja widzę tam jeszcze kino ale takie z prawdziwego zdarzenia jak np kina Helios itd restauracja , popcorn , coś po prostu do jedzenia !!! Bo budynek jest duży i przystosowany do kina , sala przestronna duża , super nagłosnienie i było by extra kino takie jak mają w Płocku czy w Wawie .
Kendal,
Tak brzmi jakby Ci się aż łezka kręciła do tych dni kiedy to pokonaliście tych chopoków z piaseczna.
Te historie wojenne jak to szlkona leczała obok gowy.
Ty wspominasz to z rozrzewnieniem ewidentnie.
Rzecz gustu. Tobie się tam podobało. Mi nie bardzo. A same miejsca gdzie można potańczyć niekoniecznie do hiphopu bardzo lubię.
Kendal, nie rozumiem po co uparcie starasz się bronić opinii Amora jak sam z drugiej strony przyznajesz, że różne rzeczy tam się działy (tak by the way to chłopaki byli chyba wtedy z Łowicza a nie z Piaseczna, z tego co pamiętam). Każdy kto był tam więcej niż jeden raz doskonale wie, że być może bywały tam spokojne wieczory ale generalnie nie znałeś dnia ani godziny kiedy szklanka przeleci ci obok głowy albo dostaniesz w mordę nie wiadomo z której strony i za co.
Takie rzeczy są nie do pomyślenia w Warszawskich lokalach gdzie jest profi ochrona i selekcja przed wejściem.
"dobre a krew zmywali krew wiadrami a może myjką przyjechali co ??? "
Kendal, owszem, była taka akcja - byłam w Kornerze raz, może dwa razy, bo to jednak nie moje klimaty. Właśnie kiedy siedziałam ze znajomymi w ogródku, ze środka wytoczyli się pijani , wściekli kolesie, wymienili ciosy, polała się krew a barmanka wyszła z wiadrem i ze stoicką miną zmyła tą krew. I wtedy odechciało mi się tam chodzić..
Dlatego jeszcze raz powtarzam, że podstawa to porządna, profesjonalna ochrona + dobry Dj. No i wjazd od 21 roku życia..
ojojojoj na gnatach tez sie tlukli i co? w warszawie kiedys kiedys tez sie zdarzalo... teraz sa inne czasy.. po pierwsze ludzie przyjezdzaja sie bawic a nie napier.... a po drugie ochrona jest inna. fajna miejscowka na wale miedzeszynskim: http://www.explosionclub.pl/
takie cos otworzcie :) ludzi mnostwo od 17 chyba do 40 i nikt sie nie tlucze a jakiekolwiek jak sie zdarza proby szybko sa gaszone w zarodku. monitoring + profesjonalna ochrona i jest bezpiecznie.
Ja myślę że to świetny pomysł i jakie 21 lat???
Ludzie zastanówcie się jak ktoś jest normalny to nawet jak będzie miał 18 lat to może wejsc chyba a ktoś kto ma 21 to znaczy że co mądrzejszy itd może być przecież jeszcze mniej ogarnięty niż ten młodszy???.
Pomysł dobry bo w naszym mieście nie ma gdzie wyjść a jak było by coś fajnego i blisko to czemu nie :)
Kendal, nie rozumiem po co uparcie starasz się bronić opinii Amora jak sam z drugiej strony przyznajesz, że różne rzeczy tam się działy (tak by the way to chłopaki byli chyba wtedy z Łowicza a nie z Piaseczna, z tego co pamiętam). Każdy kto był tam więcej niż jeden raz doskonale wie, że być może bywały tam spokojne wieczory ale generalnie nie znałeś dnia ani godziny kiedy szklanka przeleci ci obok głowy albo dostaniesz w mordę nie wiadomo z której strony i za co.
Takie rzeczy są nie do pomyślenia w Warszawskich lokalach gdzie jest profi ochrona i selekcja przed wejściem.
Trochę ci sie pomyliły miejsca !!!
Owszem najazd z Łowicza był ale nie w Amorze tylko na Club Camel !!!
Nie wiem czy pamiętasz w tym budynku co teraz jest Charon kiedyś był Camel !!!!
Tak sobie teraz myślę i wiecie co fajnie tak powspominać dawne dobre czasy kiedyś jednak coś było w tym Sochaczewie a teraz , gdzie ta młodziesz ma chodzić ??
I dlatego wszystko się dzieje na ulicach miasta kiedyś było gdzie iść , Amor , wspomniany Camel , Korner , fajnie wspominam bar u tzw kolczyka - bar Magda na Victorii przy 600 lecia , Dyskoteka za wiaduktem tam gdzie teraz hurtownia nie pamietam jak sie to pisało ale chyba ONE , bar i czasami można było potańczyć na Kuznocinie też już zapomniałem jak to sie wtedy nazywało !!!
Było kilka fajnych miejsc gdzie można było sie rozerwać w Sochaczewie i nie szlajać sie po miescie jak to teraz młodziesz robi !!!
Kendal wez ty sie człowieku ogarnij A nie wspominasz stare lta to juz było i nie wróci Amor,ONE,CZY PUB KONER TO BYŁY SPELUNY a nie dyskoteki wymień mi jedną porzadna dyskoteke a nie wymieniasz tam to .Widać ze jesteś juz stary teraz sa inne czasy i NIE BEDZIE JUZ NIGDY TAK SAMO NIE ŻYJ TAM TYMI CZASMI :>)
No i muzyka była jakaś dobra a teraz tylko tępy łomot. Nie bez kozery młodzi mówią" fajna nuta" , no bo te piosenki składają się z jednej nuty i bardzo prostego tekstu " buc,buc,buc"
Kendal wez ty sie człowieku ogarnij A nie wspominasz stare lta to juz było i nie wróci Amor,ONE,CZY PUB KONER TO BYŁY SPELUNY a nie dyskoteki wymień mi jedną porzadna dyskoteke a nie wymieniasz tam to .Widać ze jesteś juz stary teraz sa inne czasy i NIE BEDZIE JUZ NIGDY TAK SAMO NIE ŻYJ TAM TYMI CZASMI :>)
Kendzia chyba mnie bardzo lubisz bo nazwałaś sie podobnie jak ja Kendal - Kendzia dobre hi hi hi
Kendzia Korner a nie Koner
Kendal ty ze mna to lepiej nie pogrywaj bo jak ja zaczne tobie wytykac twoje błedy to nie wiem czy dnia starczy :*
A co do Kornera to bardzo lubiłam tam chodzic ale tak naprawde szybko zrobiła sie tam speluna Amor tez itd., tak naprawde nigdy tu nie było porzadnej Dyskoteki i Juz nie bedzie :)
Tak wiec Kendal z KENDZIA NIE ZACZYNAJ :))))