Witam W ostatnim czasie byłem świadkiem dwóch zdarzeń. Jedno zdarzenie miało miejsce na stacji paliw (nie będę podawał nazwy), policjant w mundurze na służbie grał sobie na automatach do gier o niskich wygranych. Drugie zdarzenie miało miejsce koło zejścia na przystań. W zaparkowanym radiowozie spali sobie policjanci zamiast patrolować. Co najlepiej w takiej sytuacji zrobić ? Myślałem o zdjęciu ale szczerze mówiąc nie wiem czy nie złamałbym jakiegoś przepisu?
Wszyscy wiedzą gdzie w Sochaczewie jest niebezpiecznie, każdy na osiedlu, oczywiście poza naszą policją. Czasami zadaję sobie pytanie czy moje podatki można wykorzystać do innego celu.
Kiedyś zadzwoniłam w nocy do panów policjantów bo u sąsiadów była dzika awantura, sąsiad popija a potem tłucze matkę staruszkę,nawet przyjechali i coś tam pogadali a po ich wyjeździe zaczęło się od nowa.Kiedy zadzwoniłam drugi raz stwierdzili,że sąsiad nie życzy sobie aby się wtrącać i nie będą więcej tam jeździć - ha dobre nie...Ciekawe ...ale gdyby zabił matkę to potem by trąbili o znieczulicy wśród sąsiadów....
policjant w mundurze na służbie grał sobie na automatach do gier o niskich wygranych.
no cóż ,może miał przerwę na śniadanko a przy okazji facet chciał odreagować, często wpadają na kebaba albo hot-doga na CPN , w tym przypadku trochę się zapomniał :)
Drugie zdarzenie miało miejsce koło zejścia na przystań. W zaparkowanym radiowozie spali sobie policjanci zamiast patrolować.
hmm...może czekali na koniec służby ? albo oszczędzali na paliwie ?
Czego można wymagać od polskich funkcjonariuszy Policji - na zachodzie zarabiają 3 -4 tys EUR + wszelkie dodatki dla siebie i rodziny a w Polsce ? sami wiecie ile...
Sochaczewscy policjanci powinni się sami dobrowolnie zwolnić lub pracować w czynie społecznym. Niedaleko komendy w bloku młodzież pali marihuane gdy mieszkańcy dzwonią to dyżurny albo olewa lub wysyła patrol który niczego nie stwierdza. Przecież chyba posiadanie narkotyków jest zakazane i karalne, ale przecież bez przeszukania i przebadania na obecność narkotyków w organizmie nic nie da się zrobić,jak kierowca jedzie spokojnie samochodem to nikt zgóry nie zakłada że na pewno jest trzeźwy tylko przy każdej kontroli jest badany alkomatem. Po zgłoszeniach do dzielnicowego stwierdzono że trzeba im to jakoś udowodnić, zrobić zdjęcia, to od czego jest Policja? Przecież jak dyżurny dostaje zgłoszenie że ktoś popełnia czyny zabronione to powinien to sprawdzić, może mają w tym jakiś interes albo się boją. Ale na emeryturę to każdy chce iść. Policja twierdzi że te chłopaki nic złego nie robią, oprócz spożywania alkoholu w miejscu publicznym, posiadaniu narkotyków i wyzywaniu ludzi kiedy im zwracają uwagę to nic. Niech ich zaproszą na komendę i sobie zapalą razem to służba im będzie przyjemniej płynęła. Ale chyba najlepiej od razu zgłaszać sprawę do wojewódzkiej bo ich wtedy gonią do roboty za którą dostają pensję.
A tak z ciekawości. Czy ta młodzież robi coś złego po tej domniemanej marihuanie? Rozrabia? łamie ławki przed blokiem? Przewraca kosze na śmieci? Czy tylko bawi się i śmieje? Z tego co kojarzę ludzie po marihuanie są spokojniejsi i mniej niebezpieczni od tych co upajają się alkoholem i idą w miasto.
Poza tym to policja nie zawsze przy kontroli drogowej bada alkomatem. Przy rutynowej kontroli nigdy mi się to nie zdarzyło. Badanie było tylko podczas akcji opłatek czy jajeczko gdy w mediach uprzedzano o takich kontrolach albo w przypadku gdy doszło do wykroczenia.
Jeśli by się śmiała i nic złego nie robiła to by nie było problemu. Ale jak organizują sobie imprezy między blokami i ludzie nie mają spokoju to chyba już nie jest ok, zresztą nikt nie ma nic przeciwko zabawie. Są przecież dyskoteki, puby itp. A tam już niestety ta młodzież nie mogła by niszczyć elementów infrastruktury bloków. Przecież ludzie którzy to zgłaszają mają też dzieci i nikomu nie przeszkadzało by jakby tylko niewinnie siedzieli. To że oni tak siedzą to i tak jest problem złożony, jakby mieli pracę to by do póżna nie siedzieli, a poza tym są miejsca poza blokami gdzie nikomu by to nie przeszkadzało i mogli by siedzieć i robić co im się żywnie podoba. A tak na marginesie wyzwiska w stronę osób które chcą chronić wspólnego mienia nie są chyba zachowaniem wesołym i przyjaznym. Zresztą nie da się tego do końca stwierdzić czy tylko są pod wpływem marihuany czy może coś innego, takimi testami dyponuje policja która no jakoś nie chcę też widzieć w tym problemie problemu bo policji wygodniej, niech się obywatele tym zajmują bo policja jest od pilnowania komendy.
Grzechu widzę fajne podejśćie że paląc marihuane nic złego nie robią. Ciekawe pewnie ci na komisariacie też mają takie samo podejście, a z tymi dowodami że nie ma to widać w stylu sochopolice, czyli policji nikt się nie boi dziś. Ciekawe jakby ci mieszkańcy stwierdzili że lepiej samosąd, czy też by nie było w tym nic złego. A w sumie to nie wiadomo co oni ćpają? Tylko faktycznie policja mogła by to stwierdzić no ale po co psuć sobie służbę i po takich badaniach pewnie jakieś papierki trzeba by było wyprodukować, w sumie taniej dla policji po co robić problemy i zużywać makulaturę i tusz. Niech sobie ludzie to załatwią jakoś byle by policji w to nie mieszać, przecież oni nie muszą robić dochodzeń niech to zrobi ktoś inny, ale mandaciki to wystawiać potrafią
Jeżeli już jesteśmy przy marihuanie to przyznaję się. Nie uważam aby palenie marihuany było czymś złym. Jest to na pewno zdrowsze od picia alkoholu i od palenia tytoniu. I przynajmniej nie zabija ludzi wokół tak jak jest to w przypadku palaczy tytoniu. Nie oszukujmy się. Bierni palacze bardziej cierpią niż aktywny palacz. Poza tym alkohol i tytoń to są wszystko narkotyki sprzedawane pod nadzorem i dużym zyskiem państwa. Czemu marihuana nie miałaby być także legalna?
A tak z ciekawości. Czy ta młodzież robi coś złego po tej domniemanej marihuanie? Rozrabia? łamie ławki przed blokiem? Przewraca kosze na śmieci? Czy tylko bawi się i śmieje? Z tego co kojarzę ludzie po marihuanie są spokojniejsi i mniej niebezpieczni od tych co upajają się alkoholem i idą w miasto.
Poza tym to policja nie zawsze przy kontroli drogowej bada alkomatem. Przy rutynowej kontroli nigdy mi się to nie zdarzyło. Badanie było tylko podczas akcji opłatek czy jajeczko gdy w mediach uprzedzano o takich kontrolach albo w przypadku gdy doszło do wykroczenia.
Ech.... Wspaniale, to jezeli jak sądzisz ludzie po marihuanie są spokojniejsi i sie ładnie bawią, to moze jest to pomysł na życie? Niech wszyscy palą mrihuane, po kiego diabła wtedy policja....
WSZYSTKIE UŻYWKI TO JEST SAMO ZŁO
i bez sensowane jest gadanie ze po wódce i fajce sie rozrabia, a po marihuanie grzecznie idzie do domciu palulu.
W takim razie wprowadźmy także zakaz spożywania alkoholu i palenia tytoniu skoro wszystkie używki to zło. Nie piszę że marihuana robi z ludzi grzecznych praworządnych obywateli. Pisze tylko że ludzie po marihuanie są spokojniejsi i mniej awanturujący się niż ludzie po alkoholu.
I proszę czytaj ze zrozumieniem i nie wciskaj mi słów których nie napisałem.
Zgadzam się z bienio78 że z Policją jest coś nie tak, jak ludzie mają sami udawadniać czy tym podobne. Jeśli ktoś wzywał patrol to chyba policja powinna na to zareagować a nie twierdzić że nic się nie dzieje, bo jeślibyło zgłoszenie że ktoś popełnia przestępstwo nawet takie jak palenie trawy czy picie alkoholu to jest to chyba obowiązek policji. A tak na marginesie to nie ważne czy ktoś narkotyzuje się czy pije wódę, jak wiadomo w miejscu publicznym tojest zabronione, mogą sobie robić w domach co im się podoba albo właśnie w knajpach. Ciekawe co by kolega GRZECH powiedział swojemu dziecku jeśli je ma np.: synku oni sobie poprawiają humor i to jest dobre? nie wiem ale tak czy inaczej czy by pili alkohol. A z tym udawadnianiem to ciekawa kwestia, jak np. złodziej skradnie mi auto to muszę go : złapać, udowodnić i go doprowadzić na komisariat, to PYTAM PO CO POLICJA? bo chyba wątek dotyczy Policji że nic nie robi dla ludzi a przecież po to jest a nie na stwarzaniu dobrego wrażenia. Najlepiej jak ktoś zauważy patrol wytapiający czas to niech pstryknie fotę i umieści na forum. Ciekawe jakby komendant to widział :) a jeszcze jego szef.
Wzdaje mi sie ze w naszm kraju obowiazuje juz zakaz picia alkoholu i palenia paperosow, a nie slyszalam jeszcze o takim przypadku zeby sie ktos awanturowal po fajce...
Dlatego też pisałem że najczęściej awanturującymi ludźmi są ludzie po spożyciu alkoholu. O paleniu tytoniu napisałem tylko że palacze szkodzą ludziom naokoło swoimi wyziewami, a najlepsi są ci którzy jeszcze przed wejściem do autobusu wciągną ostatniego macha a potem zieją w autobusie na współpasażerów. A marihuana wg mnie jest najmniej szkodliwa z tej trójki. Zresztą wszelkich używek należy używać z głową i tylko od użytkownika zależy jaki będzie efekt ostateczny.
KOLEJNY RAZ WIDZĘ ,ŻE NAM POLAKOM NIE DOGODZI - A NIE WIDZICIE JAK POLICJA ŁAPIE PIJANYCH , UŻERA SIE NA SŁUŻBIE Z BRUDNYMI , PIJANYMI AWANTURNIKAMI , JAK SZKOLĄ DZIECI NA KARTĘ ROWEROWĄ ??????- jeśli dzwoniłam o pomoc to przyjeżdżali bardzo szybko i bez dopytywania sie o moje dane , reagowali na prośbę ... pochwalcie Wy wkońcu kogoś za coś bo ciągle narzekacie !!!!!!!!!!
W ZUPEŁNOSCI SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM MEDIK_A,TYLKO POTRAFIĄ NARZEKAĆ,CIEKAWE CZY CI CO NARZEKAJĄ TO W 100% WYPEŁNIAJĄ SWOJE OBOWIĄZKI NP. W PRACY,ALE JAKBY NIE BYŁO TO ZAWSZE BĘDZIE ŹLE
medika tak masz rację policja teżłapię pijaczków, pomaga dzieciom, łapie pijanych kierowców. Ale jak widać nie wszystko jest ok, bo jednak jeśli ludzie mają niektóre sprawy rozwiązywać sami to nie tak. A lepiej wiadomo iść dobrze znanego pijaczka kolejny raz spisać niż zająć się większą ilośćią młodzierzy bo to już trudniejsza sprawa. A przecież to wszystko powinno być na równi traktowane.
Tak do końca to sie nie zgodze z medika_a, a kowalek na racje, co to za służba, spisanie pijaczka i nauka na karte rowerową????? Bez przesady. Wiele razy wzywałam patrol policyjny do rozrabiajaącej grupy młodzieży i NADMIENIAM zawsze mówiłam dyzurnemu ze grupa jest spora 10-15 osób, i jaki efekt, przyjezdza dwóch policjantów, nawet z samochodu nie wysiadają, a raz jak wysiedli to dołączyli sie do grupy zjedli po kiełbasce z grila i pojechali, a balanga trwała do 5 rano. To po kiego diabła taka interwencja.!!!!!!! I taka policja!!!!!!! Nie nazekam i nie ukarżam sie, ale przyjdzie taki moment ze społeczeństwo samo wkońcu zacznie wymierzac spraweidliwość, bo łobuzerstwo i złodziejstwo pleni sie na potęge. DLACZEGO???? BO NIE MAJA SIE KOGO BAC???
Niestety po ostatnich dniach Sochaczewa mam mieszane uczucia i jestem za B Rano w niedzielę widać było pełno szkła na chodnikach, no i młodzierz darła się do póżna. Patrole były ale w okolicach miejsca organizacji imprezy i na głównych ulicach a między uliczkami rządziła pijana młodzież. Przecież oni wiedzą że Policja ich się boi :(
Ja to bym chciała żeby zwiększyli ilość patroli ( bo teraz rzadko widzę policję ) na Malesinie, a konkretnie chodzi mi o nasz nowy sklep monopolowy. Zawsze dużo kręciło się podejrzanych typków, ale byli rozproszeni. Teraz to boje się wychodzić po 21 z autobusu, bo mogę dostać butelką. Ostatnio jechałam samochodem i jakiś idiota wyciągał butelki z kosza i wyrzucił dwie tuż przed moim samochodem. Niedługo w biały dzień będę bała się przejść obok tego sklepu.
Ludzie zapytajcie sami siebie czy jesteście normalni ,są dwa patrole policji w nocy w Sochaczewie , 6500 wakatów w Polsce( czytałem w gazecie) a Wy chcecie żeby każdą Waszą sprawę załatwiali gliniarze , chyba mają się sklonować i dogodzić wszystkim . Mnie tam młodzież nie przeszkadza , muszą coś robić z wolnym czasem ,ale jak ktoś jest dewotką albo chodzi w modnym berecie :) to nie ma co się dziwić . Pozdrawiam poruszonych i nie piszcie mi że staje w czyjejś obronie, bo nie ruszają mnie takie teksty.
policjant w mundurze na służbie grał sobie na automatach do gier o niskich wygranych.
no cóż ,może miał przerwę na śniadanko a przy okazji facet chciał odreagować, często wpadają na kebaba albo hot-doga na CPN , w tym przypadku trochę się zapomniał :)
Drugie zdarzenie miało miejsce koło zejścia na przystań. W zaparkowanym radiowozie spali sobie policjanci zamiast patrolować.
hmm...może czekali na koniec służby ? albo oszczędzali na paliwie ?
Czego można wymagać od polskich funkcjonariuszy Policji - na zachodzie zarabiają 3 -4 tys EUR + wszelkie dodatki dla siebie i rodziny a w Polsce ? sami wiecie ile...
tak , ale tam i ceny i życioe jest liczone w euro. Zreszta jak im nie odpowiada to moga zatrudnic sie gdzie indziej jaki problem? nie mow mi wiec ze za to co zarabiaja maja prawo spac (jak to zauwazyli coniektorzy)na sluzbie
Nie maja prawa spać i powinni być godnie opłacani, bo oni mimo wszystko narażają życie, i w teorii powinni dbać o porządek w mieście. A godne pensje zmniejszają ryzyko łapówkarstwa.
Witam
W ostatnim czasie byłem świadkiem dwóch zdarzeń. Jedno zdarzenie miało miejsce na stacji paliw (nie będę podawał nazwy), policjant w mundurze na służbie grał sobie na automatach do gier o niskich wygranych. Drugie zdarzenie miało miejsce koło zejścia na przystań. W zaparkowanym radiowozie spali sobie policjanci zamiast patrolować. Co najlepiej w takiej sytuacji zrobić ? Myślałem o zdjęciu ale szczerze mówiąc nie wiem czy nie złamałbym jakiegoś przepisu?
Musze sie z Toba nie zgodzic ,czesto sprawdzaja samochody przy młynie.W ciagu godziny naliczyłam 40 samochodów ,jednak coś robia?.......
Wszyscy wiedzą gdzie w Sochaczewie jest niebezpiecznie, każdy na osiedlu, oczywiście poza naszą policją. Czasami zadaję sobie pytanie czy moje podatki można wykorzystać do innego celu.
Żeby się nie powtarzać, a wątek idealny, podsyłam linka do moich wypocin:
Zadanie patrolu policji o 2 w nocy w sobotę
to teraz śpią nad rzeką. kiedyś sypiali koło wieży ciśnień na bocznicy kolejowej. ale zbyt wielu ludzi się tam kręciło... np ja o 6 rano.
Kiedyś zadzwoniłam w nocy do panów policjantów bo u sąsiadów była dzika awantura, sąsiad popija a potem tłucze matkę staruszkę,nawet przyjechali i coś tam pogadali a po ich wyjeździe zaczęło się od nowa.Kiedy zadzwoniłam drugi raz stwierdzili,że sąsiad nie życzy sobie aby się wtrącać i nie będą więcej tam jeździć - ha dobre nie...Ciekawe ...ale gdyby zabił matkę to potem by trąbili o znieczulicy wśród sąsiadów....
policjant w mundurze na służbie grał sobie na automatach do gier o niskich wygranych.
no cóż ,może miał przerwę na śniadanko a przy okazji facet chciał odreagować, często wpadają na kebaba albo hot-doga na CPN , w tym przypadku trochę się zapomniał :)
Drugie zdarzenie miało miejsce koło zejścia na przystań. W zaparkowanym radiowozie spali sobie policjanci zamiast patrolować.
hmm...może czekali na koniec służby ? albo oszczędzali na paliwie ?
Czego można wymagać od polskich funkcjonariuszy Policji - na zachodzie zarabiają 3 -4 tys EUR + wszelkie dodatki dla siebie i rodziny a w Polsce ? sami wiecie ile...
No niestety, tak właśnie jest jeśli chodzi o kwestie finansowe. Zresztą te inne też.
Sochaczewscy policjanci powinni się sami dobrowolnie zwolnić lub pracować w czynie społecznym. Niedaleko komendy w bloku młodzież pali marihuane gdy mieszkańcy dzwonią to dyżurny albo olewa lub wysyła patrol który niczego nie stwierdza. Przecież chyba posiadanie narkotyków jest zakazane i karalne, ale przecież bez przeszukania i przebadania na obecność narkotyków w organizmie nic nie da się zrobić,jak kierowca jedzie spokojnie samochodem to nikt zgóry nie zakłada że na pewno jest trzeźwy tylko przy każdej kontroli jest badany alkomatem.
Po zgłoszeniach do dzielnicowego stwierdzono że trzeba im to jakoś udowodnić, zrobić zdjęcia, to od czego jest Policja? Przecież jak dyżurny dostaje zgłoszenie że ktoś popełnia czyny zabronione to powinien to sprawdzić, może mają w tym jakiś interes albo się boją.
Ale na emeryturę to każdy chce iść. Policja twierdzi że te chłopaki nic złego nie robią, oprócz spożywania alkoholu w miejscu publicznym, posiadaniu narkotyków i wyzywaniu ludzi kiedy im zwracają uwagę to nic. Niech ich zaproszą na komendę i sobie zapalą razem to służba im będzie przyjemniej płynęła. Ale chyba najlepiej od razu zgłaszać sprawę do wojewódzkiej bo ich wtedy gonią do roboty za którą dostają pensję.
A tak z ciekawości. Czy ta młodzież robi coś złego po tej domniemanej marihuanie?
Rozrabia? łamie ławki przed blokiem? Przewraca kosze na śmieci?
Czy tylko bawi się i śmieje?
Z tego co kojarzę ludzie po marihuanie są spokojniejsi i mniej niebezpieczni od tych co upajają się alkoholem i idą w miasto.
Poza tym to policja nie zawsze przy kontroli drogowej bada alkomatem. Przy rutynowej kontroli nigdy mi się to nie zdarzyło. Badanie było tylko podczas akcji opłatek czy jajeczko gdy w mediach uprzedzano o takich kontrolach albo w przypadku gdy doszło do wykroczenia.
Jeśli by się śmiała i nic złego nie robiła to by nie było problemu. Ale jak organizują sobie imprezy między blokami i ludzie nie mają spokoju to chyba już nie jest ok, zresztą nikt nie ma nic przeciwko zabawie. Są przecież dyskoteki, puby itp. A tam już niestety ta młodzież nie mogła by niszczyć elementów infrastruktury bloków. Przecież ludzie którzy to zgłaszają mają też dzieci i nikomu nie przeszkadzało by jakby tylko niewinnie siedzieli. To że oni tak siedzą to i tak jest problem złożony, jakby mieli pracę to by do póżna nie siedzieli, a poza tym są miejsca poza blokami gdzie nikomu by to nie przeszkadzało i mogli by siedzieć i robić co im się żywnie podoba. A tak na marginesie wyzwiska w stronę osób które chcą chronić wspólnego mienia nie są chyba zachowaniem wesołym i przyjaznym. Zresztą nie da się tego do końca stwierdzić czy tylko są pod wpływem marihuany czy może coś innego, takimi testami dyponuje policja która no jakoś nie chcę też widzieć w tym problemie problemu bo policji wygodniej, niech się obywatele tym zajmują bo policja jest od pilnowania komendy.
Grzechu widzę fajne podejśćie że paląc marihuane nic złego nie robią. Ciekawe pewnie ci na komisariacie też mają takie samo podejście, a z tymi dowodami że nie ma to widać w stylu sochopolice, czyli policji nikt się nie boi dziś. Ciekawe jakby ci mieszkańcy stwierdzili że lepiej samosąd, czy też by nie było w tym nic złego. A w sumie to nie wiadomo co oni ćpają? Tylko faktycznie policja mogła by to stwierdzić no ale po co psuć sobie służbę i po takich badaniach pewnie jakieś papierki trzeba by było wyprodukować, w sumie taniej dla policji po co robić problemy i zużywać makulaturę i tusz. Niech sobie ludzie to załatwią jakoś byle by policji w to nie mieszać, przecież oni nie muszą robić dochodzeń niech to zrobi ktoś inny, ale mandaciki to wystawiać potrafią
Jeżeli już jesteśmy przy marihuanie to przyznaję się. Nie uważam aby palenie marihuany było czymś złym. Jest to na pewno zdrowsze od picia alkoholu i od palenia tytoniu.
I przynajmniej nie zabija ludzi wokół tak jak jest to w przypadku palaczy tytoniu. Nie oszukujmy się. Bierni palacze bardziej cierpią niż aktywny palacz.
Poza tym alkohol i tytoń to są wszystko narkotyki sprzedawane pod nadzorem i dużym zyskiem państwa. Czemu marihuana nie miałaby być także legalna?
A tak z ciekawości. Czy ta młodzież robi coś złego po tej domniemanej marihuanie?
Rozrabia? łamie ławki przed blokiem? Przewraca kosze na śmieci?
Czy tylko bawi się i śmieje?
Z tego co kojarzę ludzie po marihuanie są spokojniejsi i mniej niebezpieczni od tych co upajają się alkoholem i idą w miasto.
Poza tym to policja nie zawsze przy kontroli drogowej bada alkomatem. Przy rutynowej kontroli nigdy mi się to nie zdarzyło. Badanie było tylko podczas akcji opłatek czy jajeczko gdy w mediach uprzedzano o takich kontrolach albo w przypadku gdy doszło do wykroczenia.
Ech.... Wspaniale, to jezeli jak sądzisz ludzie po marihuanie są spokojniejsi i sie ładnie bawią, to moze jest to pomysł na życie? Niech wszyscy palą mrihuane, po kiego diabła wtedy policja....
WSZYSTKIE UŻYWKI TO JEST SAMO ZŁO
i bez sensowane jest gadanie ze po wódce i fajce sie rozrabia, a po marihuanie grzecznie idzie do domciu palulu.
W takim razie wprowadźmy także zakaz spożywania alkoholu i palenia tytoniu skoro wszystkie używki to zło.
Nie piszę że marihuana robi z ludzi grzecznych praworządnych obywateli. Pisze tylko że ludzie po marihuanie są spokojniejsi i mniej awanturujący się niż ludzie po alkoholu.
I proszę czytaj ze zrozumieniem i nie wciskaj mi słów których nie napisałem.
Zgadzam się z bienio78 że z Policją jest coś nie tak, jak ludzie mają sami udawadniać czy tym podobne. Jeśli ktoś wzywał patrol to chyba policja powinna na to zareagować a nie twierdzić że nic się nie dzieje, bo jeślibyło zgłoszenie że ktoś popełnia przestępstwo nawet takie jak palenie trawy czy picie alkoholu to jest to chyba obowiązek policji. A tak na marginesie to nie ważne czy ktoś narkotyzuje się czy pije wódę, jak wiadomo w miejscu publicznym tojest zabronione, mogą sobie robić w domach co im się podoba albo właśnie w knajpach. Ciekawe co by kolega GRZECH powiedział swojemu dziecku jeśli je ma np.: synku oni sobie poprawiają humor i to jest dobre? nie wiem ale tak czy inaczej czy by pili alkohol. A z tym udawadnianiem to ciekawa kwestia, jak np. złodziej skradnie mi auto to muszę go : złapać, udowodnić i go doprowadzić na komisariat, to PYTAM PO CO POLICJA? bo chyba wątek dotyczy Policji że nic nie robi dla ludzi a przecież po to jest a nie na stwarzaniu dobrego wrażenia. Najlepiej jak ktoś zauważy patrol wytapiający czas to niech pstryknie fotę i umieści na forum. Ciekawe jakby komendant to widział :) a jeszcze jego szef.
Wzdaje mi sie ze w naszm kraju obowiazuje juz zakaz picia alkoholu i palenia paperosow, a nie slyszalam jeszcze o takim przypadku zeby sie ktos awanturowal po fajce...
Dlatego też pisałem że najczęściej awanturującymi ludźmi są ludzie po spożyciu alkoholu.
O paleniu tytoniu napisałem tylko że palacze szkodzą ludziom naokoło swoimi wyziewami, a najlepsi są ci którzy jeszcze przed wejściem do autobusu wciągną ostatniego macha a potem zieją w autobusie na współpasażerów.
A marihuana wg mnie jest najmniej szkodliwa z tej trójki.
Zresztą wszelkich używek należy używać z głową i tylko od użytkownika zależy jaki będzie efekt ostateczny.
KOLEJNY RAZ WIDZĘ ,ŻE NAM POLAKOM NIE DOGODZI - A NIE WIDZICIE JAK POLICJA ŁAPIE PIJANYCH , UŻERA SIE NA SŁUŻBIE Z BRUDNYMI , PIJANYMI AWANTURNIKAMI , JAK SZKOLĄ DZIECI NA KARTĘ ROWEROWĄ ??????- jeśli dzwoniłam o pomoc to przyjeżdżali bardzo szybko i bez dopytywania sie o moje dane , reagowali na prośbę ... pochwalcie Wy wkońcu kogoś za coś bo ciągle narzekacie !!!!!!!!!!
Ale Polacy lubią narzekać. Zawsze jest jakieś, ale.
W ZUPEŁNOSCI SIĘ Z TOBĄ ZGADZAM MEDIK_A,TYLKO POTRAFIĄ NARZEKAĆ,CIEKAWE CZY CI CO NARZEKAJĄ TO W 100% WYPEŁNIAJĄ SWOJE OBOWIĄZKI NP. W PRACY,ALE JAKBY NIE BYŁO TO ZAWSZE BĘDZIE ŹLE
medika tak masz rację policja teżłapię pijaczków, pomaga dzieciom, łapie pijanych kierowców. Ale jak widać nie wszystko jest ok, bo jednak jeśli ludzie mają niektóre sprawy rozwiązywać sami to nie tak. A lepiej wiadomo iść dobrze znanego pijaczka kolejny raz spisać niż zająć się większą ilośćią młodzierzy bo to już trudniejsza sprawa. A przecież to wszystko powinno być na równi traktowane.
Tak do końca to sie nie zgodze z medika_a, a kowalek na racje, co to za służba, spisanie pijaczka i nauka na karte rowerową????? Bez przesady. Wiele razy wzywałam patrol policyjny do rozrabiajaącej grupy młodzieży i NADMIENIAM zawsze mówiłam dyzurnemu ze grupa jest spora 10-15 osób, i jaki efekt, przyjezdza dwóch policjantów, nawet z samochodu nie wysiadają, a raz jak wysiedli to dołączyli sie do grupy zjedli po kiełbasce z grila i pojechali, a balanga trwała do 5 rano. To po kiego diabła taka interwencja.!!!!!!! I taka policja!!!!!!! Nie nazekam i nie ukarżam sie, ale przyjdzie taki moment ze społeczeństwo samo wkońcu zacznie wymierzac spraweidliwość, bo łobuzerstwo i złodziejstwo pleni sie na potęge. DLACZEGO???? BO NIE MAJA SIE KOGO BAC???
Proponuje również zrobic ankiete!!
Pytanie:
CZY JESTES ZADOWOLONY Z DZIAŁAN POLICJI????
opd:
A - TAK
B - NIE
Niestety po ostatnich dniach Sochaczewa mam mieszane uczucia i jestem za B
Rano w niedzielę widać było pełno szkła na chodnikach, no i młodzierz darła się do póżna.
Patrole były ale w okolicach miejsca organizacji imprezy i na głównych ulicach a między uliczkami rządziła pijana młodzież. Przecież oni wiedzą że Policja ich się boi :(
Ja to bym chciała żeby zwiększyli ilość patroli ( bo teraz rzadko widzę policję ) na Malesinie, a konkretnie chodzi mi o nasz nowy sklep monopolowy. Zawsze dużo kręciło się podejrzanych typków, ale byli rozproszeni. Teraz to boje się wychodzić po 21 z autobusu, bo mogę dostać butelką. Ostatnio jechałam samochodem i jakiś idiota wyciągał butelki z kosza i wyrzucił dwie tuż przed moim samochodem. Niedługo w biały dzień będę bała się przejść obok tego sklepu.
Ludzie zapytajcie sami siebie czy jesteście normalni ,są dwa patrole policji w nocy w Sochaczewie , 6500 wakatów w Polsce( czytałem w gazecie) a Wy chcecie żeby każdą Waszą sprawę załatwiali gliniarze , chyba mają się sklonować i dogodzić wszystkim . Mnie tam młodzież nie przeszkadza , muszą coś robić z wolnym czasem ,ale jak ktoś jest dewotką albo chodzi w modnym berecie :) to nie ma co się dziwić . Pozdrawiam poruszonych i nie piszcie mi że staje w czyjejś obronie, bo nie ruszają mnie takie teksty.
policjant w mundurze na służbie grał sobie na automatach do gier o niskich wygranych.
no cóż ,może miał przerwę na śniadanko a przy okazji facet chciał odreagować, często wpadają na kebaba albo hot-doga na CPN , w tym przypadku trochę się zapomniał :)
Drugie zdarzenie miało miejsce koło zejścia na przystań. W zaparkowanym radiowozie spali sobie policjanci zamiast patrolować.
hmm...może czekali na koniec służby ? albo oszczędzali na paliwie ?
Czego można wymagać od polskich funkcjonariuszy Policji - na zachodzie zarabiają 3 -4 tys EUR + wszelkie dodatki dla siebie i rodziny a w Polsce ? sami wiecie ile...
tak , ale tam i ceny i życioe jest liczone w euro. Zreszta jak im nie odpowiada to moga zatrudnic sie gdzie indziej jaki problem? nie mow mi wiec ze za to co zarabiaja maja prawo spac (jak to zauwazyli coniektorzy)na sluzbie
Nie maja prawa spać i powinni być godnie opłacani, bo oni mimo wszystko narażają życie, i w teorii powinni dbać o porządek w mieście. A godne pensje zmniejszają ryzyko łapówkarstwa.
odwrotnie.
W teorii narażają życie, a w praktyce powinni dbać o porządek.