Reklama
  • rugbygirl2012-06-24 17:26:40

    wczoraj wracałam z spotkania z znajomymi  po godzinie 23 wzdłuż ulicy 600-lecia do domu. Przechodniów zaczepia pijana kobieta,  prowadzila w wozku zeby nie sklamac z 3 miesieczne dziecko i kolejne okolo 3 letnie obok niej. Ludzie serce sie kraja. Nie dzwonie nigdy na policje itp itd Ale co wy byscie w takiej sytuacji zrobili?
    Mam straszne wyrzuty sumienia ze jakos nie zainterweniowałam w jaki kolwiek sposob :(

  • babsztyl 2012-06-24 18:34:49

    powinnes powiadomic policje.moze masz te dzici na sumieniu?pomyslales co robi o tej proze na ulicy z dziecmi?i do tego pijana!!!!!

  • rugbygirl 2012-06-24 19:07:17

    Nie zrobiłam tego bo juz nie raz poznalam mentalnosc sochaczewskiego czlowieka. Znajac zycie wyłonił za rogu by sie jakis dobroduszny tatus dziecka i dostala bym po mordzie itp itd

  • babsztyl 2012-06-24 20:03:43

    calkiem mozliwe....ja bym dzwonila na policje...kiedys znalazkam w socho kolo auta zaplakane dziecko.po jakis 15 min zadzwonilam po policje,tata tez sie znalazl podobno czuwal nad spiacym dzieckiem w samochodzie sam sprzedajac pod LUX-em sezonowe owoce,,,, GRATULUJE RODZICELSKIEJ ROZWAGI!!!!

  • Reklama
  • kasia-cielinska 2012-06-24 22:23:49

    Ja dzis też widziałam prawdopodobnie ta sama kobiete  ale z mężczyzna,Mężczyzna prosił Pania w lodziarni o loda dla tej dziewczynki,a kobieta kawałek dalej zaczepiła przechodnia o pieniadze,i miłam ten sam dylemat czy zadzwonic na policje?????

  • redakcja 2012-06-24 22:26:15

    Ale powiadomienie Policji nic nie daje,ja za dwa tygodnie temu widziałem na 1 Maja pare pijanych rodziców z dwójką dzieci po drugiej stronie szedł patrol Policji którym to zgłosiłem i co?-nic nawet nie zareagowali.

  • karol997 2012-06-24 23:18:17

    Policja ma OBOWIĄZEK rakcji w takich sytuacja w grę wchodzi przede wszystkim BEZPIECZEŃSTWO DZIEC!!!!

    Karol

  • rugbygirl 2012-06-25 09:20:31

    Sochaczew jest malym miastem, kazdy prawie kazdego, a z autopsji i z tego co sie dzieje wynika ze pewnie i ak bym nie wskurala apotem moze jakiś tatusiek lub inny czlonek rodziny odgrazal by mi sie ze przeze mnie dzieci stracil.

  • Reklama
  • nemeyeth 2012-06-25 10:54:34

    Chyba ktoś jednak zadzwonił - ze strony KPP:

     

    W Sochaczewa pijana matka opiekowała się trzyletnią dziewczynką i siedmiomiesięcznym chłopcem. Dzieci trafiły pod opiekę swojej babci. Materiały zostały przesłane już do sądu rodzinnego.

    Dyżurny sochaczewskiej komendy otrzymał zgłoszenie, że w parku pijana matka zajmuje się dwójką małych dzieci. Na miejscu policjantki zastały 25-letnią mieszkankę miasta, która zajmowała się trzyletnią córką i siedmiomiesięcznym synkiem. Kobieta została poddana badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, które wykazało, że ma prawie 2,5 promila. Dzieci przekazano pod opiekę babci.
    Teraz kobieta za swoje nieodpowiedzialne zachowanie stanie przed sądem rodzinnym.

     

    Brawo dla tego, który się nie bał i zadzwonił!

  • Jacek 2012-06-25 11:16:51

    Kompletnie nie rozumiem takich dylematów "zadzwonić na policję czy nie" albo dziwnych zasad życiowych typu "nigdy nie dzwonię na policję".

    Fakt, że często nic to nie daje ale jak widać w poście wyżej czasami jednak odnosi pozytywny skutek. Być może ktoś, dzięki zawiadomieniu policji uchronił te dzieci od nieszczęścia do jakiego mogło dojśc pod "opieką" takiej matki.

    Nie wiem z czego to wynika. Czy ze znieczulicy społecznej czy z obawy aby nie zostać nazwany "donosicielem"?

  • redakcja 2012-06-25 20:09:32

    Dokładnie tak jak Jacek pisze ta matka stanowiła zagrożenie nie tylko dla siebie samej ale także dla tych dzieci. Krótko mówiąc patologia"- może kontakt z policją na tyle by ją otrzeźwił i dał do myślenia że zastanowiła by się chociaż przez chwilę nad tym co robi.

  • rugbygirl 2012-06-26 22:26:47

    Nie znieczulicy ale juz byłam w takiej sytuacji ze chciałam komuś pomoć i spotkały mnie potem wielki nieprzyjemności z tego tytułu.
    Może dlatego cykor.

  • Reklama
  • redakcja 2012-06-26 23:11:33

    Pieprzycie jak byście się z choinki urwali, szła Al.600l. znaczy wracała do domu "na Pekin".
    TAM DZIECI WYSYSAJĄ ALKOHOL z mlekiem matki , a mimo to wyrastają na zdrowsze i normalniejsze od Was. Było dać jej piwo to by szybciej do domu zaszła.

  • mierka 2012-06-28 12:06:59

    gratuluje...

    tylko jak pozniej ktos cie bedzie szarpal na ulicy i wszyscy beda obok przechodzic,to nie szukaj swiatkow i nie dziw sie ze kazdy przechodzil i nie reagowal.

    ja sie nie boje i jak trzeba trzeba dzwonie na policje.

    dajcie dobry przyklad mieszkanca i razem walczmy z pijanymi rodzicami,lobuzami itp.

    jak zadzwonisz na policje nie trzeba sie przedstawiac.

  • redakcja 2012-06-28 22:38:27

    Policja nie reaguje na anonimy!!

  • leszekg2000 2012-07-01 15:27:23

    w ramach rozbudowy Sochaczewa postawiono maszty stacji bazowych- na Boryszewie- Energomontażu i na ulicy Fabrycznej- koło Wyższej Szkoły- dobrze że nie pytano mieszkańców o zgodę- mogliby się jeszcze nie zgodzić- gdzie indziej władze miejskie zakazują budowy stacji bazowych masztów gsm- ale nie w Sochaczewie- promieniowanie silne elektromagnetyczne 24h/dobę non stop- żaden problem- po co biedota ma być zdrowa jak kończy studia i ucieka na wyspy na zmywak. Na coś trzeba umrzeć. Pozdrowienia dla poprzedniego burmistrza, który inwestycje "klepnął"



Reklama
Reklama