Reklama
  • Sergiusz2004-06-24 11:06:15

    Sąd Najwyższy oddalił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie Andrzeja Marka dziennikarza "Wieści Polickich". SN uznał, że dziennikarz zniesławił urzędnika, formułując "nierzetelne zarzuty nieuczciwości i nadużycia stanowiska".

    Andrzej Marek, redaktor "Wieści Polickich", został ostatecznie uznany za winnego pomówienia lokalnego urzędnika. Sąd Najwyższy oddalił kasację Rzecznika Praw Obywatelskich w tej sprawie.
    Andrzej Marek opublikował na początku 2001 roku w "Wieściach Polickich" artykuły, w których pisał m.in., że pracujący tam od niedawna naczelnik wydziału promocji Urzędu Gminy w Policach Piotr Misiło prowadzi prywatną agencję reklamową i krytycznie opisywał jego działalność. "Tylko jakiś szantaż lub niezrozumiałe partyjne szachy wyniosły Misiłę na funkcję" i "Misiło pozwala sobie zniechęcać reklamodawców do korzystania z innych nośników reklamy (niż wydawany przez gminę »Informator Policki«), czyniąc sobie niedozwolony użytek z wykonywanej funkcji" - te fragmenty artykułów Marka dotknęły urzędnika.
    Misiło wytoczył Markowi proces karny, który prawomocnie wygrał. Sąd nakazał dziennikarzowi przeproszenie urzędnika za opublikowanie nieprawdziwych informacji i wymierzył mu karę 3 miesięcy więzienia w zawieszeniu. Andrzej Marek nie przeprosił Misiły, więc sąd postanowił odwiesić mu karę. On sam natomiast wywalczył to, by nie wykonywać "odwieszonej" mu kary. Termin, do którego kara jest wstrzymana, mija 23 września. Potem może nastąpić wezwanie do więzienia.
    W swojej skardze kasacyjnej Rzecznik Praw Obywatelskich powoływał się na wyroki Trybunału w Strasburgu, który niejednokrotnie podkreślał, że osoby publiczne muszą mieć "grubszą skórę" i że dziennikarze mają prawo, opisując różne zdarzenia czy osoby, uciekać się do przesady czy prowokacji. Sąd doszedł jednak do wniosku, że nie ulega wątpliwości, iż dziennikarz zniesławił urzędnika, formułując "nierzetelne zarzuty nieuczciwości i nadużycia stanowiska".
    - Nie było nawet potrzeby powoływania biegłych, by to zbadali, bo intencja i treść tych wypowiedzi Andrzeja Marka jest jasna - mówił w ustnym uzasadnieniu postanowienia sędzia Józef Skwierawski. Formułowanie nieprawdziwych zarzutów, niezależnie od tego, czy są to nieprawdziwe fakty, czy bezpodstawne oceny, nie realizuje wolności wypowiedzi, ani żadnej wartości. Zło nie może służyć dobru. Odbiorca informacji nie oczekuje nieprawdy. Nie na tym polega prawo do informacji - podkreślił sąd. Odnosząc się natomiast do przytaczanych orzeczeń ze Strasburga SN przypomniał, że żadne z nich nie dotyczyło artykułu czy wypowiedzi opartej na nieprawdzie.
    - Politycy, owszem, korzystają z mniejszej ochrony, ale mają do niej prawo - dodał sąd.
    Jednocześnie SN podkreślił, że godności człowieka można uchybić, gdy rzuca się na niego nieprawdziwe oskarżenia.
    - O każdym polityku, urzędniku, można napisać co się chce i nikt nie zarzuci, że nie realizuje się w ten sposób interesu publicznego. Zawsze można się odwołać do stereotypu nieuczciwości, czy głupoty urzędników, ale trzeba to udowodnić w odniesieniu do konkretnej osoby - mówił sędzia Skwierawski, sprzeciwiając się "stałemu obniżaniu standardów kulturowych".

    Źródło: www.onet.pl

    Uważam, że to bardzo dobry przykład pokazujący, że wolność słowa nie oznacza pisania czego się chce i jak się chce. Mamy takie przykłady na „naszym podwórku”, gdy redaktorzy z jedynej „niezależnej” gazety co tydzień piszą bzdury i obrażają ludzi. Czy przykład „Wieści” czegoś ich nauczy? Wątpię. Może jednak polskie sądy zaczną trochę surowiej karać dziennikarzy nagminnie łamiących prawo prasowe…

  • jurdot 2004-06-24 11:51:31

    „Uważam, że to bardzo dobry przykład pokazujący, że wolność słowa nie oznacza pisania, czego się chce i jak się chce. Mamy takie przykłady na „naszym podwórku”, gdy redaktorzy z jedynej „niezależnej” gazety, co tydzień piszą bzdury i obrażają ludzi. Czy przykład „Wieści” czegoś ich nauczy? Wątpię. Może jednak polskie sądy zaczną trochę surowiej karać dziennikarzy nagminnie łamiących prawo prasowe…”
    Czy mógłbyś podać przykłady łamania przez Express prawa oraz pisania bzdur i obrażania ludzi. Mam nadzieję, że nie będą to gołosłowne zarzuty jak w przypadku art.
    Bo jak słusznie zauważył sędzia Skwierawski: - Zawsze można się odwołać do stereotypu nieuczciwości, czy głupoty, ale trzeba to udowodnić w odniesieniu do konkretnej osoby.

  • RN 2004-06-24 12:23:25

    Prowadzimy Rejestr Represji: http://www.ruchnarodowy.pl/represje.html

  • Leo 2004-06-24 12:28:29

    No i napisał co chciał, i pewnie sądzi może to robić bez żadnych konsekwencji.

  • Reklama
  • Sergiusz 2004-06-24 14:04:35

    Uderz w stól, a nożyce się odezwą...
    Skąd "jurdot" wie, że miałem na myśli Express? Aż tak źle ocenia swoją gazetę? Nie uchodzi...

  • Sergiusz 2004-06-24 14:11:57

    a w sejmie prowadzą rejest korzyści majątkowych...

  • jurdot 2004-06-24 16:40:26

    Nie widzę powodu, dla którego miałbym się wstydzić tego, że odpowiedziałem na twoje insynuacje. Przypomnę, ze napisałeś: „Redaktorzy z jedynej „niezależnej” gazety”. Pisząc to nie miałeś chyba na myśli tygodnika Urzędu Miejskiego „Ziemi Sochaczewskiej” ani Echa Powiatu wydawanego przez Grażynę Czubacką, żonę burmistrza.

  • Sergiusz 2004-06-25 11:49:29

    Tylko pogratulować niezależności. Chcecie przykład - proszę. O śledztwie prokuratorskim w sprawie rzekomych nieprawidłowości popełnionych przy budowie kotłowni szpitalnej pisaliście długie teksty, a o umożeniu śledztwa - notateczkę. Ukazała się wzmanka o niedopatrzeniu się przez prokuraturę znamion przestępstwa. Chyba kilku osobom z Rady Społecznej ZOZ i poprzedniej dyrekcji należałoby się kilka słów...To są fakty, a nie plotki, którymi żyje wasza gazeta.

  • Reklama
  • Daimonion 2004-06-25 12:58:55

    Miałbys chłopie rację jakby nie zamieścili tej "notateczki",
    a skoro jest, to twoje zarzuty są w dupie.
    O ilości poświęconego miejsca decyduje gazeta i to jej święte prawo. Trudno na tym przykładzie udowodnić nierzetelność dziennikarską. Mnie nie przekonałeś jakoś.
    Uprawiasz sochaczewianizm.

  • Leo 2004-06-26 08:15:52

    Inne gazety też pisały o tym dochodzeniu na pierwszych stronach,żadna natomiast nie napisała, że śledztwo umorzono.
    pozdrawiam

  • Leo 2004-06-26 08:18:12

    Uprawiasz sochaczewianizm.
    Fajne okreslnie. Coś w nim jest na rzeczy.

  • redakcja 2004-06-27 00:17:30

    Uprawiasz sochaczewianizm.

    Mam troche inne spojrzenie na to. Wydaje mi sie, ze nasza "ciemna strona", ktora oczasami sie objawia w dyskusjach na tym forum, publikacjach prasowych etc., nie jest niczym szczegolnym i nie zasluguje na miano "sochaczewianizmu". To w gruncie rzeczy dosc powszechne wady i przywary.

    Za to fakt, ze podejmujemy te dyskusje, spieramy sie, ze przede wszystkim nam sie chce i nie machnelismy na to wszystko reka, na takie miano zasluguje.

    Wierze tez, ze mimo roznic, zalow i slow, ktore tu i gdzie indziej napisalismy, istnieje jeden wspolnik mianownik i jest nim to miejsce, miasto Sochaczew.

    Dlatego zrobmy sobie chwile "przerwy" i popatrzmy na to forum jak na zbior naprawde niezwyklych osobowosci, kontemplujac fakt, ze jestesmy jedna z nich;-)

  • Reklama
  • Daimonion 2004-06-30 08:47:27

    Jarek,
    możemu już przestać kontemplować własne postawy.
    Trochę nudno się zrobiło jak przestaliśmy pisać i w samozachwyt wpadam. Możemy?

    A, drodzy forumowicze, Wy też wyrzucilibyście takie zdjęcia do śmietnika przy własnym bloku?
    Bzdura co?




Reklama
Reklama