Witam Wszystkich piwoszy... Chciałbym zapytać czy może ktoś wie o co chodzi w związku z zamieszaniem jakie powstało ze sklepem Piwa Regionalne. Niedawno taki sklep powstał, często tam chodzę i właściciele chcąc jeszcze powiększyć asortyment i udostępnić piwa regionalne nalewane z kija przenoszą sklep w inne miejsce a tu dziś czytam w gazecie artykuł, że jest wielki protest. Dopiero powieszono reklamę a tu już 900 osób podobno petycje do burmistrza pisze... o co chodzi czy ludzie myślą że sklep z takimi piwami to jakaś speluna...Te piwa nie kosztują 2 zł jak inne masowej produkcji. A może po prostu takie zamieszanie robi konkurencja ??
Jeśli to prawda co piszesz to to jest niebywałe. Może Ci co protestują by się najpierw zorientowali przeciw czemu protestują. Pojechali na Warszawską i znaleźli choć jednego żula pod tym sklepem bo rozumiem, że to jest największa obawa. Powinni być dumni i zadowoleni, że w mieście jest taki sklep i mogą się wreszcie napić piwa przez duże P a nie sików z marketu.
Tłumaczę ignorantom, że jest to sklep sprzedający piwo nie po 2 PLN tylko co najmniej drugie tyle i żadnego przysłowiowego żula tam nigdy nie spotkałem bo nie ma on na takie piwo pieniędzy. Poza tym jest to wspaniała edukacja dla młodzieży, że można piwo degustować a nie chlać litrami siki na co dzień co najwyraźniej mają w zwyczaju protestujący jeśli taki sklep kojarzy im się tylko z budką z piwem.
Witam Wszystkich piwoszy... Chciałbym zapytać czy może ktoś wie o co chodzi w związku z zamieszaniem jakie powstało ze sklepem Piwa Regionalne. Niedawno taki sklep powstał, często tam chodzę i właściciele chcąc jeszcze powiększyć asortyment i udostępnić piwa regionalne nalewane z kija przenoszą sklep w inne miejsce a tu dziś czytam w gazecie artykuł, że jest wielki protest. Dopiero powieszono reklamę a tu już 900 osób podobno petycje do burmistrza pisze... o co chodzi czy ludzie myślą że sklep z takimi piwami to jakaś speluna...Te piwa nie kosztują 2 zł jak inne masowej produkcji. A może po prostu takie zamieszanie robi konkurencja ??
Jeśli to prawda co piszesz to to jest niebywałe. Może Ci co protestują by się najpierw zorientowali przeciw czemu protestują. Pojechali na Warszawską i znaleźli choć jednego żula pod tym sklepem bo rozumiem, że to jest największa obawa. Powinni być dumni i zadowoleni, że w mieście jest taki sklep i mogą się wreszcie napić piwa przez duże P a nie sików z marketu.
Tłumaczę ignorantom, że jest to sklep sprzedający piwo nie po 2 PLN tylko co najmniej drugie tyle i żadnego przysłowiowego żula tam nigdy nie spotkałem bo nie ma on na takie piwo pieniędzy. Poza tym jest to wspaniała edukacja dla młodzieży, że można piwo degustować a nie chlać litrami siki na co dzień co najwyraźniej mają w zwyczaju protestujący jeśli taki sklep kojarzy im się tylko z budką z piwem.
A może po prostu biznes tego człowieka przeszkadza komuś innemu sprzedającemu alkohole.
Jak nie wiadomo o co chodzi...
Najlepiej kup sobie tygodnik Ziemia Sochaczewska i poczytaj. Ja tez bylem w szoku...
A mogłabyś streścić co nie co?
Niestety nie mam pod ręką miejsca gdzie sprzedają "Ziemię".
Przepraszam za formę kobiecą pytania. Zmylił mnie nick. ;)