Piwiarnia mi się kojarzy z pubem, w którym sprzedają miejscowe piwo:) byłem ostatnio w Czechach i się raczyłem pysznym złościstym trunkiem w takim miejscu :)
CHodzi o to żeby stworzyć klimat parawdziwej piwiarni gdzie można usiąść w spokoju i rozkoszować się pysznym trunkiem dbając jednocześnie o bezpieczeństwo odwiedzających jak i zapewnić miło atmosfere ;) pozdrawiam
ja dla takich miejsc zawsze i wszędzie za jestem hehe :-) faktycznie , obecnie to tylko 77 są miejscem z klimatem. Dawniej może jeszcze Malibu było fajne, teraz zamknięte..
Jeżeli uda się komuś otworzyć lokal z fajnym wnętrzem, fajną atmosferą, z dobrym jedzeniem i w fajnym miejscu ( brakuje lokalu w piwnicy ) a przede wszystkim z dobrym piwem ( żywiec z miejscowości Żywiec, a nie siki z Elbląga), to jest duża szansa że się uda taki lokal utrzymać dłużej na rynku.
I jeszcze jedna ważna sprawa: żeby obsługa od godziny 22 nie stała na klientem i nie przebierała nogami czekając jak na zbawienie aż wyjdzie. Może nie cały tydzień ale chociaż w piątki i soboty. Bo jak narazie to chyba tylko w 77 można dłużej posiedzieć, tak że obsługa po 22 nie próbuje cie zabić swoim wzrokiem ;)
piwiarnia z prawdziwego zdarzenia,gdzie można 2-3 razy w tygodniu posiedzieć i pogadać z kumplami i znajomymi powinna sprzedawać piwo tylko beczkowe,niepasteryzowane,w miarę możliwości z lokalnych (u nas takich nie ma) browarów,cena kufelka 3,50 zł. a nie jak wszędzie-piwo butelkowe,kupione hurtowni za 2.30 sprzedawane po zdjęciu kapsla za 5 i więcej złotych,głupi nie jestem ale czasem mnie tam poniesie właśnie w celach towarzyskich-(w domu inaczej smakuje) i daję się żywcem ograbić,ale cóż?
Jacek,co ty gadasz-jaka cena zaporowa?,jakie żule?jak żul miałby wydać 3.50 na piwo które ma w monopolu za 2,50 ?no chyba że nie podoba Ci się że obok,przy stoliku usiedli chłopaki z budowy którzy chcieli po robocie się odprężyć a w parku pić nie lubią,ogólnie to daj sobie jaja ucinać idąc np do knajpy-hotelu,gdzie browar kupisz za 12-15 i więcej zł.,tam sobie posiedzisz jak panisko
Jacek,co ty gadasz-jaka cena zaporowa?,jakie żule?jak żul miałby wydać 3.50 na piwo które ma w monopolu za 2,50 ?no chyba że nie podoba Ci się że obok,przy stoliku usiedli chłopaki z budowy którzy chcieli po robocie się odprężyć a w parku pić nie lubią,ogólnie to daj sobie jaja ucinać idąc np do knajpy-hotelu,gdzie browar kupisz za 12-15 i więcej zł.,tam sobie posiedzisz jak panisko
Z tymi żulami to był żarcik. A tak naprawdę to chodzi o gówniarstwo i inne bydełko, które szuka wrażeń mocniejszych niz tylko wypicie piwa. I nie zależy mi żeby "siedzieć jak panisko" tylko żeby nie trzeba było robić uników przed latającymi butelkami ;)
witam.ja parę razy byłam/em w "Pełnej Qlturce" i...naprawdę nieźle. wiadomo, "Siódemki" mają swoją historię, ale mam wrażenie że (ostatnio właśnie), "jadą" na dawnej opinii. W "...Qlturce" można się "zabawić" w piątki i w soboty nieco dłużej, niż gdzie indziej; co do klimatu - zależy, co kto lubi - mi pasuje. trochę widok psują drewniane ławki i stoły, ale jeżeli pytasz o Piwiarnie, to ten lokal powinien spełnić twoje oczekiwania. jest jeszcze "Karczma Rzym", ale to bardziej pizzeria, a poza tym...zresztą nieważne. chce powiedzieć tylko, że miło się można "rozczarować" w dawnej "Warce".pozdrawiam
Zapewne chodzi Ci o coś w stylu Piwiarni z programu sponsorowanego przez Warkę? Fajny klimat dopóki nie odpowiednie osoby się zjawią. Ogólnie zawsze to coś nowego u nas.
Piwiarnia z prawdziwego zdarzenia miałaby duże szanse w Sochaczewie. Do "Rzymu" na piwo nie ma co iśc, bo zanim wypijesz siki, które nazywają piwem - zwymiotujesz po ich pizzy.....siodemki są, to fakt ale w weekend nie ma tam gdzie usiasc, nierzadko tez mozna oberwac, a ludzie nie po to ide do baru zeby dostac w ryj Fajny, klimatyczny lokal z dobrym piwem, jakimis przekaskami do tego - dobry pomysł, takie miejsce miałoby duzy ruch
Witam serdecznie , Co byście powiedzieli na otwarcie piwiarni w Sochaczewie z prawdziwego zdarzenia ? Proszę o opinie , Pozdrawiam.
Niestety większość takich miejsc w naszym mieście szybko zamienia się w „mordownie”. Jedyne miejsce w którym zawsze był klimat to 77.
Co rozumiesz przez piwiarnie z prawdziwego zdarzenia?
Piwiarnia mi się kojarzy z pubem, w którym sprzedają miejscowe piwo:) byłem ostatnio w Czechach i się raczyłem pysznym złościstym trunkiem w takim miejscu :)
CHodzi o to żeby stworzyć klimat parawdziwej piwiarni gdzie można usiąść w spokoju i rozkoszować się pysznym trunkiem dbając jednocześnie o bezpieczeństwo odwiedzających jak i zapewnić miło atmosfere ;) pozdrawiam
ja dla takich miejsc zawsze i wszędzie za jestem hehe :-) faktycznie , obecnie to tylko 77 są miejscem z klimatem. Dawniej może jeszcze Malibu było fajne, teraz zamknięte..
Kolejne miejsce na rospierduchy
Piwopój dla okolicznych żuli.
Powodzenia
Jeżeli uda się komuś otworzyć lokal z fajnym wnętrzem, fajną atmosferą, z dobrym jedzeniem i w fajnym miejscu ( brakuje lokalu w piwnicy ) a przede wszystkim z dobrym piwem ( żywiec z miejscowości Żywiec, a nie siki z Elbląga), to jest duża szansa że się uda taki lokal utrzymać dłużej na rynku.
I jeszcze jedna ważna sprawa: żeby obsługa od godziny 22 nie stała na klientem i nie przebierała nogami czekając jak na zbawienie aż wyjdzie. Może nie cały tydzień ale chociaż w piątki i soboty. Bo jak narazie to chyba tylko w 77 można dłużej posiedzieć, tak że obsługa po 22 nie próbuje cie zabić swoim wzrokiem ;)
piwiarnia z prawdziwego zdarzenia,gdzie można 2-3 razy w tygodniu posiedzieć i pogadać z kumplami i znajomymi powinna sprzedawać piwo tylko beczkowe,niepasteryzowane,w miarę możliwości z lokalnych (u nas takich nie ma) browarów,cena kufelka 3,50 zł. a nie jak wszędzie-piwo butelkowe,kupione hurtowni za 2.30 sprzedawane po zdjęciu kapsla za 5 i więcej złotych,głupi nie jestem ale czasem mnie tam poniesie właśnie w celach towarzyskich-(w domu inaczej smakuje) i daję się żywcem ograbić,ale cóż?
No niestety cena musi być w miarę wysoka w celach zaporowych. Jak będzie po 3.50 to zaczną się złazić żule z parku ;)
Jacek,co ty gadasz-jaka cena zaporowa?,jakie żule?jak żul miałby wydać 3.50 na piwo które ma w monopolu za 2,50 ?no chyba że nie podoba Ci się że obok,przy stoliku usiedli chłopaki z budowy którzy chcieli po robocie się odprężyć a w parku pić nie lubią,ogólnie to daj sobie jaja ucinać idąc np do knajpy-hotelu,gdzie browar kupisz za 12-15 i więcej zł.,tam sobie posiedzisz jak panisko
żule z parku to piją F-16, a nie piwo po 3,50 .
Jacek,co ty gadasz-jaka cena zaporowa?,jakie żule?jak żul miałby wydać 3.50 na piwo które ma w monopolu za 2,50 ?no chyba że nie podoba Ci się że obok,przy stoliku usiedli chłopaki z budowy którzy chcieli po robocie się odprężyć a w parku pić nie lubią,ogólnie to daj sobie jaja ucinać idąc np do knajpy-hotelu,gdzie browar kupisz za 12-15 i więcej zł.,tam sobie posiedzisz jak panisko
Z tymi żulami to był żarcik. A tak naprawdę to chodzi o gówniarstwo i inne bydełko, które szuka wrażeń mocniejszych niz tylko wypicie piwa. I nie zależy mi żeby "siedzieć jak panisko" tylko żeby nie trzeba było robić uników przed latającymi butelkami ;)
P.S.: A moje jaja to zostaw w spokoju :P
Nieciekawe towarzystwo odstrasza wysoka cena trunku. Jak ktoś chce pić piwo za 3,5 to niech idzie do Biedronki.
Z drugiej strony słusznie jak kolega wspomniał nie ma sensu otwierać knajpy z Lechem czy Żywcem. Tylko najlepiej jakimś dobrym regionalnym piwem.
do "jacek"-hey!!!
witam.ja parę razy byłam/em w "Pełnej Qlturce" i...naprawdę nieźle. wiadomo, "Siódemki" mają swoją historię, ale mam wrażenie że (ostatnio właśnie), "jadą" na dawnej opinii. W "...Qlturce" można się "zabawić" w piątki i w soboty nieco dłużej, niż gdzie indziej; co do klimatu - zależy, co kto lubi - mi pasuje. trochę widok psują drewniane ławki i stoły, ale jeżeli pytasz o Piwiarnie, to ten lokal powinien spełnić twoje oczekiwania. jest jeszcze "Karczma Rzym", ale to bardziej pizzeria, a poza tym...zresztą nieważne. chce powiedzieć tylko, że miło się można "rozczarować" w dawnej "Warce".pozdrawiam
Zapewne chodzi Ci o coś w stylu Piwiarni z programu sponsorowanego przez Warkę?
Fajny klimat dopóki nie odpowiednie osoby się zjawią. Ogólnie zawsze to coś nowego u nas.
Piwiarnia z prawdziwego zdarzenia miałaby duże szanse w Sochaczewie. Do "Rzymu" na piwo nie ma co iśc, bo zanim wypijesz siki, które nazywają piwem - zwymiotujesz po ich pizzy.....siodemki są, to fakt ale w weekend nie ma tam gdzie usiasc, nierzadko tez mozna oberwac, a ludzie nie po to ide do baru zeby dostac w ryj
Fajny, klimatyczny lokal z dobrym piwem, jakimis przekaskami do tego - dobry pomysł, takie miejsce miałoby duzy ruch
Piwiarnia z Dobrymi przekąskami i piwem regionalnym typu Brok Sambor albo Bosman Specjal :)
Oj takia piwiarnia to by było coś pięknego ;-)a co do 77 to nigdy nie spotkałem się tam z jakimiś awanturami, żeby można było w ryj oberwać;)
a co do 77 to nigdy nie spotkałem się tam z jakimiś awanturami, żeby można było w ryj oberwać;)
No właśnie. ja bywam w 77 od kilkunastu lat dosyć często i w tym czasie widziałem może ze 3-4 "zadymy". Także ktoś musiał mieć dużego pecha ;)
A jak z wiekiem w takiej piwiarni?
Czy limit OD 21 by Wam odpowiadał?