Reklama
  • trycja2004-08-05 07:28:47

    Postanowiłam sobie kiedyś, że nie będę narzekać ... Ale się nie dało. Dziś rozbroiła mnie pani w kasie na dworcu PKP. Nie po raz pierwszy, ale tym razem spieszyło mi się na pociąg...
    Mam pytanie, może ktoś zna odpowiedź: - Czym kieruje się osoba zatrudniająca ludzi, którzy później pracują w kasie PKP?
    Na palcach jednej ręki mogę policzyć ile razy zostałam obsłużona w tej kasie profesjonalnie. Zauważyłam, że zazwyczaj pasażerowie uświadamiają kasjerkom jakie są bilety, pociągi... Yhhhh.... Szkoda gadać.

  • MAC 2004-08-05 09:28:05

    ALe jaki jest problem?
    Pani była nieprzyjemna?
    Nie zna rozkładu jazdy? itp?

    Może ta Pani ma napisane w angażu "Kasjer" i skrupulatnie wypełnia swoje obowiązki ;)

  • OShee 2004-08-05 09:37:54

    Ale na pewno nikt nie umie pisac tak szybko na klawiaturze (jednym palcem) jak panie z kas biletowych :-)

  • trycja 2004-08-05 10:48:02

    Jednym palcem, masz racje :> i do tego imie i nazwisko malymi literami napisala:> poza tym na okienku wywieszono karteczke, ze informacji o kursowaniu pociagow panie nie udzielaja, telefonicznie tez sie nie uda :> poza tym raz kupilam bilet tygodniowy, a nastepnym razem dowiedzialam sie ze tygodniowych nie ma i nigdy nie bylo:> poza tym udalo mi sie pewnego razu kupic bilet na pierwsza klase ze znizka studencka !!!:> itd. itp. :> PKP - Pewność Komfort Punktualnosc :> Juz mam lepszy humor i teraz wydaje mi sie to smieszne :>

  • Reklama


Reklama
Reklama