Na forum trwa dyskusja na temat poprawy transportu autobusowego w obrębie Sochaczewa. Ja natomiast zastanawiam się, co zrobić, żeby poprawić transport autobusowy z Sochaczewa do Warszawy (zwłaszcza przez Błonie i Ożarów).
To, co wyprawia PKS Gostynin, od kiedy realizuje większość przewozów na tej trasie - delikatnie mówiąc - woła o pomstę do nieba.
Przykład z dziś: na trasę Gostynin - Warszawa (myślę, ze jakieś 120 km) PKS Gostynin wypuszcza mały busik. Kierowca mówi, że ma tylko 19 miejsc siedzących, więc w Sochaczewie wpuszcza tylko jedną pasażerkę, po czym odjeżdża zostawiając pozostałych na przystanku - tych z biletami miesięcznymi też.
Liczne skargi do zarządu PKS Gostynin w najlepszym razie kończą się zdawkowym "przepraszam", prośby do PKS Grodzisk, żeby wrócił do poprzedniego rozkładu jazdy (bo ten w porównaniu do obecnego funkcjonował prawie jak szwajcarski zegarek) są ignorowane.
Macie pomysł, gdzie się można zwrócić wyżej (i nie mam tu na myśli niebios)?
Na forum trwa dyskusja na temat poprawy transportu autobusowego w obrębie Sochaczewa. Ja natomiast zastanawiam się, co zrobić, żeby poprawić transport autobusowy z Sochaczewa do Warszawy (zwłaszcza przez Błonie i Ożarów).
To, co wyprawia PKS Gostynin, od kiedy realizuje większość przewozów na tej trasie - delikatnie mówiąc - woła o pomstę do nieba.
Przykład z dziś: na trasę Gostynin - Warszawa (myślę, ze jakieś 120 km) PKS Gostynin wypuszcza mały busik. Kierowca mówi, że ma tylko 19 miejsc siedzących, więc w Sochaczewie wpuszcza tylko jedną pasażerkę, po czym odjeżdża zostawiając pozostałych na przystanku - tych z biletami miesięcznymi też.
Liczne skargi do zarządu PKS Gostynin w najlepszym razie kończą się zdawkowym "przepraszam", prośby do PKS Grodzisk, żeby wrócił do poprzedniego rozkładu jazdy (bo ten w porównaniu do obecnego funkcjonował prawie jak szwajcarski zegarek) są ignorowane.
Macie pomysł, gdzie się można zwrócić wyżej (i nie mam tu na myśli niebios)?