Napisałam tego posta w temacie - patelnia na Placu Kościuszki. Jednakże nikt mi nie odpowiedział na moje pytania. Może teraz uzyskam odpowiedź. Mam kilka pytań odnośnie PK, a mianowicie dlaczego projekt przebudowy placu został wykonany przez firmę z Warszawy? Czy był rozpisany jakiś przetarg na wykonanie projektu? Dlaczego projektu przebudowy nie wykonywała firma z Sochaczewa, która znałaby sochaczewskie realia i potrzeby? Po drugie: nasadzenia z tego co zobaczyłam wykonuje inna firma, niż projektant. Zakładam, ze jest ona podwykonawcą i musi stosować się do planu wykonanego przez firme warszawską. Może więc pozwolić firmie PHU Karlina Zalewska, która wykonuje nasadzenia, na pewne zmiany dotyczące zieleni? Na pewno firma ta będzie lepiej wiedziała co by się przydało na "patelni". Po trzecie: projekt zakłada ustawienie pięknych ławeczek, stylizowanych na strarodawne, podobnie jest z latarniami. A przystanek autobusowy ma być nowoczesny, ze szklanym dachem - nie dość że za bardzo nie będzie pasował, to jeszcze mało praktyczny, zwłaszcza w lato. Czekający na autobus będą mieli bowiem możliwość albo posiedzieć na patelni, bo 6 kulistych klonów cienia dużo nie da, albo w saunie. Ciekawe... Co do miejsc parkingowych, to fakt, zawsze jest gdzie zaparkować na mieście - albo na zakazie przy ulicy Warszawskiej, albo na zakazie przy Staszica, albo proponuję na miejscach zarezerwowanych dla UM. I tu nasuwa się pomysł: w planie jest 5 parkingowych przy Placu Kościuszki, no może 6, nie pamiętam, z czego jedno dla niepełnosprawnych. Proponuję posadzić tam pana w takiej małej fajnej budce i co godzinę losowanie - szczęśliwiec zaparkuje ;-), no i miejsce pracy powstanie.
Napisałam tego posta w temacie - patelnia na Placu Kościuszki. Jednakże nikt mi nie odpowiedział na moje pytania. Może teraz uzyskam odpowiedź. Mam kilka pytań odnośnie PK, a mianowicie dlaczego projekt przebudowy placu został wykonany przez firmę z Warszawy? Czy był rozpisany jakiś przetarg na wykonanie projektu? Dlaczego projektu przebudowy nie wykonywała firma z Sochaczewa, która znałaby sochaczewskie realia i potrzeby? Po drugie: nasadzenia z tego co zobaczyłam wykonuje inna firma, niż projektant. Zakładam, ze jest ona podwykonawcą i musi stosować się do planu wykonanego przez firme warszawską. Może więc pozwolić firmie PHU Karlina Zalewska, która wykonuje nasadzenia, na pewne zmiany dotyczące zieleni? Na pewno firma ta będzie lepiej wiedziała co by się przydało na "patelni". Po trzecie: projekt zakłada ustawienie pięknych ławeczek, stylizowanych na strarodawne, podobnie jest z latarniami. A przystanek autobusowy ma być nowoczesny, ze szklanym dachem - nie dość że za bardzo nie będzie pasował, to jeszcze mało praktyczny, zwłaszcza w lato. Czekający na autobus będą mieli bowiem możliwość albo posiedzieć na patelni, bo 6 kulistych klonów cienia dużo nie da, albo w saunie. Ciekawe... Co do miejsc parkingowych, to fakt, zawsze jest gdzie zaparkować na mieście - albo na zakazie przy ulicy Warszawskiej, albo na zakazie przy Staszica, albo proponuję na miejscach zarezerwowanych dla UM. I tu nasuwa się pomysł: w planie jest 5 parkingowych przy Placu Kościuszki, no może 6, nie pamiętam, z czego jedno dla niepełnosprawnych. Proponuję posadzić tam pana w takiej małej fajnej budce i co godzinę losowanie - szczęśliwiec zaparkuje ;-), no i miejsce pracy powstanie.