Czy nasi wodzowie nie mogą założyć parkometrów przy ul. Pokoju? Niemożliwością jest tam zaparkować w soboty i dni handlowe. Na miejscach parkingowych stoją samochody handlarzy a obok przyczepki do tych samochodów. Parkujemy na prywatnym parkingu, gdzie płacimy daninę bez żadnych rachunków (jak oni rozliczają się z fiskusem). Może właściciele tych parkingów mają układy z ...... Wolę płacić miastu niż prywatnej kieszeni.
W 100% zgadzam się z Bierzgałą. Niestety takie są uroki rynku w samym centrum miasta. W dni handlowe korki oraz marne szanse na znalezienie sensownego miejsca parkingowego. Często widzę jak juk kupcy w ramach "bookowania" sobie miejsca parkingowego blokują je przez ustawienie skrzynki lub innego opakowania. Co do rozliczanai się z fiskusem osób prowadzących prywatne parkingi to zapewne są oni na ryczałcie.
Swego czasu sporo się mówiło o ustawieniu parkometrów w centrum miasta, ale puki co cisza w tym temacie. Zdecydowanie parkometry przydały by się na ul. Pokoju i w jej okolicach.
nie domagajcie się tych parkomatów za mocno(tutaj zacytuję klasyka)-bo przypomina to wołanie karpia o przyspieszenie świąt-pomysł z parkomatami jest w zamrażarce i kiedyś obudzicie się a tutaj-cała Żeromskiego,Pokoju,Narutowicza,Senatorska parking przy Jutexie i kościele,Reymonta,Wąska,(cały kwartał skweru Gwardii Ludowej) będzie obstawiony słupkami i 4 zł za godzinę-z czego 60 % do kieszeni właściciela parkomatu a 40 % dla miasta,tak jak dzisiaj nie możecie stanąć samochodem i iść na zakupy tak jutro nie będziecie chcieli dać za dwie godziny postoju,podpowiem Wam co zrobić-stanąć na parkingu Biedronki (na 600 lecia) lub Kauflanda,nie musicie podjechać samochodem pod samą marchewkę i kartofle
ja problemów z parkowniem nie mam :) do centrum mam ok 4 km, więc jeżdżę autem, ale zostawiam je właśnie tak jak Robroy napisałeś na parkingu obok biedronki, kauflandu bądź na przeciwko wiktorii. O ile mam taką możliwość zamieniam auto na rower, choć nie zawsze mogę.
Parkomaty natomiast (w ścisłym centrum oczywiście i płatne tylko w dni handlowe) mogą ograniczyć ilość osób chcących zaparkować koniecznie tuż przed miejscem do którego się wybierają. Powinno to troszkę odkorkować samo centrum.
Swoją drogą, wracając do roweru to brakuje mi w centrum miasta miejsca w którym mógł bym zostawić swój rower nie obawiając się o to czy go zastanę po powrocie :)
He he, roboy taka laweta załatwiłaby sprawę parkowania w mieście. Na pokoju wolno parkować 1h. Nigdy nie widziałam żeby ktokolwiek tego pilnował. Gdyby ten zakaz byłby przestrzegany byłaby większa rotacja miejsc i tym samym łatwiej byłoby zaparkować. Parking przy biedronce faktycznie alternatywa, ale już o 8 w sobotę nie można znaleźć tam wolnego miejsca. Powtórzę to n-ty raz na tym forum, że kolejnym problemem jest niechlujne parkowanie. Wielu kierowców przez nieumiejętne parkowanie blokuje kilka miejsc parkingowych. Apeluję więc do policji o bardziej restrykcyjne przestrzeganie tego przepisu! No i też n-ty raz powtórzę, zlikwidować rynek w centrum!!!
hey Halinka,nie wiem czy ten znak do 1 godz. jeszcze istnieje,w pierwszym okresie jak nie było wiadomo o co chodzi,handlujacy przychodzili i zamieniali sie z miejscami,a potem już olali,takie prawo nieegzekwowalne ustalają
Płatny parking na pokoju to największa głupota jaka można zrobić dla miasta. Nie wyobrażam sobie płacić za 2 godziny parkowania. Czemu aż 2, bo mam bardzo mało siły a często chodzę sama po duże zakupy i muszę zrobić dwie rundki do samochodu i schodzi się czesto do 1,5-2 godz.
Zresztą tak jak pisała dziewczyna wyżej, rynek powinien się wynieść z centrum (np na pole czerwonkowskie ) miała bym bliżej :)
kurcze pióro ale ja będę miał dalej :( obawiam się tez że gdyby zrobiono parkin płatny przy rynku to miejsca parkingowe na osiedlu Victoria byłyby pozajmowane mimo tabliczki, iż to parking dla mieszkańców.
kolejnym problemem jest niechlujne parkowanie. Wielu kierowców przez nieumiejętne parkowanie blokuje kilka miejsc parkingowych. Apeluję więc do policji o bardziej restrykcyjne przestrzeganie tego przepisu!
całkowicie się zgadzam. Najgorsze jest kiedy taki stanie Ty chcesz wjechać a on to widzi, bo siedzi w samochodzie. Wczoraj widziałem pod Kauflandem samochód który zajął dokładnie 4 miejsca.
PS robroy zrobiłeś spację przed linkiem i się nie odpala po kliknięciu. Trzeba kopiować adres i wklejać do przeglądarki :)
Z parkowaniem niepożądanych samochodów łatwo może sobie spółdzielnia poradzić. Wystarczy dla mieszkańców wydrukować karteczki poświadczające bycie mieszkańcem osiedla i takie karteczki powinno się mieć za szybą. Za brak karteczki mandacik i blokadka.
Z parkowaniem niepożądanych samochodów łatwo może sobie spółdzielnia poradzić. Wystarczy dla mieszkańców wydrukować karteczki poświadczające bycie mieszkańcem osiedla i takie karteczki powinno się mieć za szybą. Za brak karteczki mandacik i blokadka.
Ło ciul że ja na to nie wpadłem :) no niech no oni mnie tera zablokują parking :)
robroy to chyba nie spacja tylko link kieruje do innego adresu. Prawdopodobnie słowo laweta wpisałeś w górne pole miast w dolne :) ja i bez bogi nogi w Ciebie wierzę :)
najgorzej mamy my mieszkańcy osiedla przy Senatorskiej nie dość że nie ma gdzie zaparkować swojego auta to jeszcze na chodnikach nie zostaje już za wiele miejsca - co blok to inna wspólnota - każdy tylko dużo gada na tę sytuację a nikt nic nie czyni w tym kierunku ....kiedyś jeszcze policja przechadzała się naszą ulicą i tym co maja "parkingi"na chodniku wlepiali jakieś upomnienia -ale teraz kładą na to zlew !!! ale jak idzie matka z dzieckiem w wózku to nie ma możliwości aby się zmieściła !!!! Totalna olewka i mieszkańców i władz miasta !!!
Czy nasi wodzowie nie mogą założyć parkometrów przy ul. Pokoju? Niemożliwością jest tam zaparkować w soboty i dni handlowe. Na miejscach parkingowych stoją samochody handlarzy a obok przyczepki do tych samochodów. Parkujemy na prywatnym parkingu, gdzie płacimy daninę bez żadnych rachunków (jak oni rozliczają się z fiskusem). Może właściciele tych parkingów mają układy z ...... Wolę płacić miastu niż prywatnej kieszeni.
Lubię to!
Obawiam sie, ze jesli by to weszlo to handlarze by mieli ulgi a powinno byc odwrotnie.
W 100% zgadzam się z Bierzgałą. Niestety takie są uroki rynku w samym centrum miasta. W dni handlowe korki oraz marne szanse na znalezienie sensownego miejsca parkingowego. Często widzę jak juk kupcy w ramach "bookowania" sobie miejsca parkingowego blokują je przez ustawienie skrzynki lub innego opakowania. Co do rozliczanai się z fiskusem osób prowadzących prywatne parkingi to zapewne są oni na ryczałcie.
Swego czasu sporo się mówiło o ustawieniu parkometrów w centrum miasta, ale puki co cisza w tym temacie. Zdecydowanie parkometry przydały by się na ul. Pokoju i w jej okolicach.
nie domagajcie się tych parkomatów za mocno(tutaj zacytuję klasyka)-bo przypomina to wołanie karpia o przyspieszenie świąt-pomysł z parkomatami jest w zamrażarce i kiedyś obudzicie się a tutaj-cała Żeromskiego,Pokoju,Narutowicza,Senatorska parking przy Jutexie i kościele,Reymonta,Wąska,(cały kwartał skweru Gwardii Ludowej) będzie obstawiony słupkami i 4 zł za godzinę-z czego 60 % do kieszeni właściciela parkomatu a 40 % dla miasta,tak jak dzisiaj nie możecie stanąć samochodem i iść na zakupy tak jutro nie będziecie chcieli dać za dwie godziny postoju,podpowiem Wam co zrobić-stanąć na parkingu Biedronki (na 600 lecia) lub Kauflanda,nie musicie podjechać samochodem pod samą marchewkę i kartofle
I już tym bardziej nie parkujcie na chodnikach ]:->
podobno ta firma ma być w Sochaczewie http://www.joemonster.org/filmy/18702/Najszybsza_laweta_na_swiecie
ja problemów z parkowniem nie mam :) do centrum mam ok 4 km, więc jeżdżę autem, ale zostawiam je właśnie tak jak Robroy napisałeś na parkingu obok biedronki, kauflandu bądź na przeciwko wiktorii. O ile mam taką możliwość zamieniam auto na rower, choć nie zawsze mogę.
Parkomaty natomiast (w ścisłym centrum oczywiście i płatne tylko w dni handlowe) mogą ograniczyć ilość osób chcących zaparkować koniecznie tuż przed miejscem do którego się wybierają. Powinno to troszkę odkorkować samo centrum.
Swoją drogą, wracając do roweru to brakuje mi w centrum miasta miejsca w którym mógł bym zostawić swój rower nie obawiając się o to czy go zastanę po powrocie :)
pozdrawiam,
He he, roboy taka laweta załatwiłaby sprawę parkowania w mieście. Na pokoju wolno parkować 1h. Nigdy nie widziałam żeby ktokolwiek tego pilnował. Gdyby ten zakaz byłby przestrzegany byłaby większa rotacja miejsc i tym samym łatwiej byłoby zaparkować. Parking przy biedronce faktycznie alternatywa, ale już o 8 w sobotę nie można znaleźć tam wolnego miejsca. Powtórzę to n-ty raz na tym forum, że kolejnym problemem jest niechlujne parkowanie. Wielu kierowców przez nieumiejętne parkowanie blokuje kilka miejsc parkingowych. Apeluję więc do policji o bardziej restrykcyjne przestrzeganie tego przepisu! No i też n-ty raz powtórzę, zlikwidować rynek w centrum!!!
hey Halinka,nie wiem czy ten znak do 1 godz. jeszcze istnieje,w pierwszym okresie jak nie było wiadomo o co chodzi,handlujacy przychodzili i zamieniali sie z miejscami,a potem już olali,takie prawo nieegzekwowalne ustalają
Płatny parking na pokoju to największa głupota jaka można zrobić dla miasta. Nie wyobrażam sobie płacić za 2 godziny parkowania. Czemu aż 2, bo mam bardzo mało siły a często chodzę sama po duże zakupy i muszę zrobić dwie rundki do samochodu i schodzi się czesto do 1,5-2 godz.
Zresztą tak jak pisała dziewczyna wyżej, rynek powinien się wynieść z centrum (np na pole czerwonkowskie ) miała bym bliżej :)
kurcze pióro ale ja będę miał dalej :(
obawiam się tez że gdyby zrobiono parkin płatny przy rynku to miejsca parkingowe na osiedlu Victoria byłyby pozajmowane mimo tabliczki, iż to parking dla mieszkańców.
kolejnym problemem jest niechlujne parkowanie. Wielu kierowców przez nieumiejętne parkowanie blokuje kilka miejsc parkingowych. Apeluję więc do policji o bardziej restrykcyjne przestrzeganie tego przepisu!
całkowicie się zgadzam. Najgorsze jest kiedy taki stanie Ty chcesz wjechać a on to widzi, bo siedzi w samochodzie. Wczoraj widziałem pod Kauflandem samochód który zajął dokładnie 4 miejsca.
PS robroy zrobiłeś spację przed linkiem i się nie odpala po kliknięciu. Trzeba kopiować adres i wklejać do przeglądarki :)
Z parkowaniem niepożądanych samochodów łatwo może sobie spółdzielnia poradzić. Wystarczy dla mieszkańców wydrukować karteczki poświadczające bycie mieszkańcem osiedla i takie karteczki powinno się mieć za szybą. Za brak karteczki mandacik i blokadka.
Szczawiu,tyle mnie uczyłeś a ja dalej jełop,ale jak boga noga się douczę!
Z parkowaniem niepożądanych samochodów łatwo może sobie spółdzielnia poradzić. Wystarczy dla mieszkańców wydrukować karteczki poświadczające bycie mieszkańcem osiedla i takie karteczki powinno się mieć za szybą. Za brak karteczki mandacik i blokadka.
Ło ciul że ja na to nie wpadłem :) no niech no oni mnie tera zablokują parking :)
robroy to chyba nie spacja tylko link kieruje do innego adresu. Prawdopodobnie słowo laweta wpisałeś w górne pole miast w dolne :) ja i bez bogi nogi w Ciebie wierzę :)
najgorzej mamy my mieszkańcy osiedla przy Senatorskiej nie dość że nie ma gdzie zaparkować swojego auta to jeszcze na chodnikach nie zostaje już za wiele miejsca - co blok to inna wspólnota - każdy tylko dużo gada na tę sytuację a nikt nic nie czyni w tym kierunku ....kiedyś jeszcze policja przechadzała się naszą ulicą i tym co maja "parkingi"na chodniku wlepiali jakieś upomnienia -ale teraz kładą na to zlew !!! ale jak idzie matka z dzieckiem w wózku to nie ma możliwości aby się zmieściła !!!! Totalna olewka i mieszkańców i władz miasta !!!