Zawsze można zaciągnąć hamulec ręczny, hehe monitoringu chyba nie ma w pociągu, a co dalej mandat zbiorowy? Słyszałam z opowieści ze kiedyś nie było stacji warszawa ursus, a jak wiadomo pracowało tam dużo ludzi i co dzień zaciągany był hamulec ręczny, później maszyniści byli juz do tego przyzwyczajeni i sami sie zatrzymywali zeby nie zrywać hamulca, ot historia stacji. Więc analogocznie jakby tak robić im przymusowe postoje to moze dałoby to do zrozumienia!!!!!
Poprosiłem o kopię pisma z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, ale odesłano mnie do autora.
Wysłałem stosowną prośbę i czekam na odpowiedź.
W tej kwestii będę zwracał się do Pana Posła Macieja Małeckiego oraz radnego Adama Orlińskiego z prośbą o pomoc w dostępie do ww. pisma.
Nie potrzeba żadnej pomocy posłów czy radnych, wystarczy jak powołasz się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, jeżeli w piśmie nie ma danych objętych tajemnicą, to udostępnią, a jak są, to żaden poseł nie pomoże.
a co na to Osiecki już go chyba sprawa nie interesuje . Zrobił koło siebie zamieszanie medialne i dziękuję więcej w tej wojnie nie biorę udziału . Dobre co?
myslalem dokladnie o tym samym! wprowadzmy w zycie iniciatywe "zaciagam reczny w socho" :)
najelpiej w kilku wagonach na raz! przeciez nikt nikogo nie sprzeda a jak zacznie wysiadac 150 osob kto komu udowodni ze to on zaciagnal??
nawet jak ktos z jadacych dalej powie "to ten to ten" to te 149 osob murem bedzie stalo ze to nie prawda. gowno nam zrobia a kieropwnik sam w koncu zacznie sie zatrzymywac bo nie bedzie mu sie chcialo biegac po wagonach i odblokowywac hamulce.
zbierzmy na poczatek przynajmniej grupke 10-20 osob i jedziemy z tym tematem.
No super pomysł. Ale z drugiej strony co to za moloch , co to za państwo w państwie że PKP nie zabiega o klientów,że robi łaskę że się pociąg zatrzyma. PKP to jakiś skansen, relikt przeszłości, kolejna firma pod młotek.Pomysł jest dobry coś jakby zbiorowa Solidarność pasażerów. NSZZ Pasażerów PKP :)
Dokładnie takiego argumentu użyłem (ustawa o dostępie do informacji publicznej) poruszając jednocześnie kwestie interesu społecznego, niestety i to nie pomogło :(
Do ministerstwa uderzyłem w te same tony. Jednak widząc jak dramatycznie nieporadny jest ten Rząd i ministrowie trudno wierzyć, że w ogóle odpowiedzą.
Zobaczymy jakie informacje przekaże nam Burmistrz.
C.d.n. J
Ps. Coraz częściej mam wrażenie, że jak mieszkańcy sami o swoje nie zawalczą, to żaden Burmistrz czy Radny nie pomoże. Tyle szumu o parking przy stacji i cisza, a małe Błonie dostały pieniądze od Struzika, ano dostały, a Sochaczew mają tam gdzie wiewiórka ma ogonek;)
Dokładnie, zgadzam się z tym co napisał/a reagge77
Myślę iż w dobie demokracji trzeba też więcej zaangażowania społecznego a nie tylko tak że ludzie co im każą to zrobią, co im dadzą to wezmą, to jest, jeśli chcemy mieć miasto tak przyjazne i funkcjonalne dla mieszkańców musimy działać wspólnie, tak jak np. było w walce o budowę obwodnicy.
Szanowni Państwo, Koledzy i Koleżanki z pociągów ;)
Pragnę przekazać Wam odpowiedź jaką otrzymałem w dniu dzisiejszym tj. 18 grudnia br. od spółki PKP INTERCITY S.A.
Niestety nie udzielono mi odpowiedzi w kwestii pozostałych pociągów, a jedynie tego jednego „Kaszub”.
Poprosiłem o kopię pisma z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, ale odesłano mnie do autora.
Wysłałem stosowną prośbę i czekam na odpowiedź.
W tej kwestii będę zwracał się do Pana Posła Macieja Małeckiego oraz radnego Adama Orlińskiego z prośbą o pomoc w dostępie do ww. pisma.
Walki nie kończymy.
Krzysztof Kubik
Ps. Przepraszam za formę, ale portal e-Sochaczew.pl nie wyraził zgody na publikację powyższej informacji w formie baneru na stronie tytułowej portalu.
krzysiek dzieki za zaangazowanie i informacje!
mozna sie bylo tego spodziewac :(
Zawsze można zaciągnąć hamulec ręczny, hehe monitoringu chyba nie ma w pociągu, a co dalej mandat zbiorowy? Słyszałam z opowieści ze kiedyś nie było stacji warszawa ursus, a jak wiadomo pracowało tam dużo ludzi i co dzień zaciągany był hamulec ręczny, później maszyniści byli juz do tego przyzwyczajeni i sami sie zatrzymywali zeby nie zrywać hamulca, ot historia stacji. Więc analogocznie jakby tak robić im przymusowe postoje to moze dałoby to do zrozumienia!!!!!
Poprosiłem o kopię pisma z Ministerstwa Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, ale odesłano mnie do autora.
Wysłałem stosowną prośbę i czekam na odpowiedź.
W tej kwestii będę zwracał się do Pana Posła Macieja Małeckiego oraz radnego Adama Orlińskiego z prośbą o pomoc w dostępie do ww. pisma.
Nie potrzeba żadnej pomocy posłów czy radnych, wystarczy jak powołasz się na ustawę o dostępie do informacji publicznej, jeżeli w piśmie nie ma danych objętych tajemnicą, to udostępnią, a jak są, to żaden poseł nie pomoże.
a co na to Osiecki już go chyba sprawa nie interesuje . Zrobił koło siebie zamieszanie medialne i dziękuję więcej w tej wojnie nie biorę udziału . Dobre co?
kreedka
myslalem dokladnie o tym samym! wprowadzmy w zycie iniciatywe "zaciagam reczny w socho" :)
najelpiej w kilku wagonach na raz! przeciez nikt nikogo nie sprzeda a jak zacznie wysiadac 150 osob kto komu udowodni ze to on zaciagnal??
nawet jak ktos z jadacych dalej powie "to ten to ten" to te 149 osob murem bedzie stalo ze to nie prawda. gowno nam zrobia a kieropwnik sam w koncu zacznie sie zatrzymywac bo nie bedzie mu sie chcialo biegac po wagonach i odblokowywac hamulce.
zbierzmy na poczatek przynajmniej grupke 10-20 osob i jedziemy z tym tematem.
No super pomysł. Ale z drugiej strony co to za moloch , co to za państwo w państwie że PKP nie zabiega o klientów,że robi łaskę że się pociąg zatrzyma. PKP to jakiś skansen, relikt przeszłości, kolejna firma pod młotek.Pomysł jest dobry coś jakby zbiorowa Solidarność pasażerów. NSZZ Pasażerów PKP :)
Do Kyle
Dokładnie takiego argumentu użyłem (ustawa o dostępie do informacji publicznej) poruszając jednocześnie kwestie interesu społecznego, niestety i to nie pomogło :(
Do ministerstwa uderzyłem w te same tony. Jednak widząc jak dramatycznie nieporadny jest ten Rząd i ministrowie trudno wierzyć, że w ogóle odpowiedzą.
Zobaczymy jakie informacje przekaże nam Burmistrz.
C.d.n. J
Ps. Coraz częściej mam wrażenie, że jak mieszkańcy sami o swoje nie zawalczą, to żaden Burmistrz czy Radny nie pomoże. Tyle szumu o parking przy stacji i cisza, a małe Błonie dostały pieniądze od Struzika, ano dostały, a Sochaczew mają tam gdzie wiewiórka ma ogonek;)
Dokładnie, zgadzam się z tym co napisał/a reagge77
Myślę iż w dobie demokracji trzeba też więcej zaangażowania społecznego a nie tylko tak że ludzie co im każą to zrobią, co im dadzą to wezmą, to jest, jeśli chcemy mieć miasto tak przyjazne i funkcjonalne dla mieszkańców musimy działać wspólnie, tak jak np. było w walce o budowę obwodnicy.