Kolejny raz zbliża sie podwyżka za posiadanie psa - czytam w Ziemii Sochaczewskiej , że właściciel czworonoga wnąszący opłate otrzyma nawet zestaw do sprzątania po pupilu . Ale sie ubawiłam !!!!! - zatem na co przechodzi opłata , uiszczam to w kasie Urzędu Miasta i co dalej z moimi pieniążkami??? - nie ma osób do sprzątania !! nie ma koszy na nieczystości !!! { jeden na cały park Garbolewkiego!!!!} w sklepie zoologicznym brak torebek do psich kupek więc muszę zamawiać je przez internet . Widać z tego ,że Sochaczew nie jest przygotowany na sprzątających psiarzy - a może ktoś mi wytłumaczy jak wspólnota bloków na Warszawskiej i Reymonta wyobraża sobie wyprowadzanie psiaków umieszczając chyba bezsensowną tablicę z napisemm : ZABRANIA SIĘ WYPROWADZANIA PSÓW NA TRAWNIK - na szczęście tam nie mieszkam i po swoim pupilu staram sie sprzątać ale takie podejście mnie wkurza !!!
A kto powiedział że każdy PIES musi mieć "człowieka" a ten jeden kosz w Garbolewskich to za dużo bo i tak nikt z niego nie korzysta a psiarze czują sie bezkarni jak palacze.
Panie "losowy ciąg znaków" dlaczego od razu tak agresywnie. Czy biblia nie mówi że bliższa jest jedna osoba nawrócona niż cały kościół wiernych? Tak samo tu. Nawet jak jedna osoba posiadająca psa by miała po nim sprzątać to niech i 4 kosze powstaną albowiem chwali się to tej osobie że sprząta po psie swym. I po co ten język agresji nazywając nas właścicieli czworonogów psiarzami?
Dla mnie "nie krótkofalowca" jest to losowy ciąg znaków tak jak dla niektórych 64QAM. Wykazuję tu skrajny laicyzm i niedouczenie. A z drugiej strony rzeczywiście jak się wpiszę w google sq7... to wyskakuje sporo takich kodów. Więc coś to znaczy na pewno.
Pieski to celnością przy tym zakopywaniu kupy nie grzeszą. Chyba gdzieś w genach im zostało że trzeba machnąć łapą po zakończeniu. Ale czy jakiś efekt osiągną to już inna sprawa. Z resztą chyba lepiej widzieć tą minę aby w nią nie wdepnąć niż mieć ukryte po warstewką ziemi czy darni. Koty z kolei bardzo dokładnie zakopują niespodzianki :)
nie jest trudno -wyprowadzając pieska- zabrać ze sobą starej reklamówki i zużytej packi drewnianej od mieszania na patelni i zgarnąć tę radosną twórczość ulubieńca,na pewno zwróciliście uwagę w zimę-mały śnieg-rano rano widać te sadzeniaki na poboczach chodnika,duży śnieg-wszystko na chodniku,wchodzisz do domu i zapach powala domowników
Ja codziennie rano moim kotom z kuwety wybieram, wrzucam w torebkę (oczywiście papierową a nie torebkę mojej żony ;)) i wychodząc z domu wrzucam do śmietnika. Nie bardzo rozumiem dlaczego miałoby to być takie trudne dla wychodzącego z psem na spacer mając kosz pod nosem.
Ogólnie zbieranie po psie jest banalnie proste. Są do kupienia przez internet woreczki nie przeźroczyste (jak zabrakło to korzystałem z worków na mrożonki ale nie polecam bo mało estetyczny widok ;) ), które wpycha się do takiej małej saszetki przypiętej do smyczy. Jak pies jest dobrze odżywiany to stolec ma regularny i nawet "packi z patelni" nie trzeba aby podnieść produkt. Operacja trwa kilka sekund. Worek do kosza i po sprawie.
Co do kotów to pies chętnie też sprząta w kocich kuwetach, ale chyba lepiej aby człowiek sprzątał w tej kuwecie zanim pies się do niej dorwie ;)
WITAM PONOWNIE - FAJNIE ,ŻE PISZECIE TYLKO NADAL NIE WIEM CO Z KASĄ KTÓRĄ WPŁACAM DO URZĘDU JAKO PODATEK - CO Z TYCH PIENIĄŻKÓ WWYNIKA DLA MOJEGO PUPILA BO NAWET AKCJE STERYLIZACJI CZY KASTRACJI DARMOWE USTAŁY ... WIĘC NA CO ?
PODWYŻKA PODATKU ZA PSY...
Kolejny raz zbliża sie podwyżka za posiadanie psa - czytam w Ziemii Sochaczewskiej , że właściciel czworonoga wnąszący opłate otrzyma nawet zestaw do sprzątania po pupilu . Ale sie ubawiłam !!!!! - zatem na co przechodzi opłata , uiszczam to w kasie Urzędu Miasta i co dalej z moimi pieniążkami??? - nie ma osób do sprzątania !! nie ma koszy na nieczystości !!! { jeden na cały park Garbolewkiego!!!!} w sklepie zoologicznym brak torebek do psich kupek więc muszę zamawiać je przez internet .
Widać z tego ,że Sochaczew nie jest przygotowany na sprzątających psiarzy - a może ktoś mi wytłumaczy jak wspólnota bloków na Warszawskiej i Reymonta wyobraża sobie wyprowadzanie psiaków umieszczając chyba bezsensowną tablicę z napisemm : ZABRANIA SIĘ WYPROWADZANIA PSÓW NA TRAWNIK - na szczęście tam nie mieszkam i po swoim pupilu staram sie sprzątać ale takie podejście mnie wkurza !!!
A kto powiedział że każdy PIES musi mieć "człowieka" a ten jeden kosz w Garbolewskich to za dużo bo i tak nikt z niego nie korzysta a psiarze czują sie bezkarni jak palacze.
Panie "losowy ciąg znaków" dlaczego od razu tak agresywnie.
Czy biblia nie mówi że bliższa jest jedna osoba nawrócona niż cały kościół wiernych?
Tak samo tu. Nawet jak jedna osoba posiadająca psa by miała po nim sprzątać to niech i 4 kosze powstaną albowiem chwali się to tej osobie że sprząta po psie swym.
I po co ten język agresji nazywając nas właścicieli czworonogów psiarzami?
GRZECH, sq7bte to nie" losowy ciąg znaków",krótkofalowiec-mówi Ci to coś?
Czy nikt nie widział pieska, który po sobie sam sprząta..:) tylnymi łapkami..:)???
One (pieski) same to potrafią i nie widzę tu problemu..:)
Nie dajmy się zwariować.
Pozdrawia Karol
Dla mnie "nie krótkofalowca" jest to losowy ciąg znaków tak jak dla niektórych 64QAM. Wykazuję tu skrajny laicyzm i niedouczenie. A z drugiej strony rzeczywiście jak się wpiszę w google sq7... to wyskakuje sporo takich kodów. Więc coś to znaczy na pewno.
Pieski to celnością przy tym zakopywaniu kupy nie grzeszą. Chyba gdzieś w genach im zostało że trzeba machnąć łapą po zakończeniu. Ale czy jakiś efekt osiągną to już inna sprawa.
Z resztą chyba lepiej widzieć tą minę aby w nią nie wdepnąć niż mieć ukryte po warstewką ziemi czy darni.
Koty z kolei bardzo dokładnie zakopują niespodzianki :)
nie jest trudno -wyprowadzając pieska- zabrać ze sobą starej reklamówki i zużytej packi drewnianej od mieszania na patelni i zgarnąć tę radosną twórczość ulubieńca,na pewno zwróciliście uwagę w zimę-mały śnieg-rano rano widać te sadzeniaki na poboczach chodnika,duży śnieg-wszystko na chodniku,wchodzisz do domu i zapach powala domowników
Ja codziennie rano moim kotom z kuwety wybieram, wrzucam w torebkę (oczywiście papierową a nie torebkę mojej żony ;)) i wychodząc z domu wrzucam do śmietnika. Nie bardzo rozumiem dlaczego miałoby to być takie trudne dla wychodzącego z psem na spacer mając kosz pod nosem.
Ogólnie zbieranie po psie jest banalnie proste.
Są do kupienia przez internet woreczki nie przeźroczyste (jak zabrakło to korzystałem z worków na mrożonki ale nie polecam bo mało estetyczny widok ;) ), które wpycha się do takiej małej saszetki przypiętej do smyczy.
Jak pies jest dobrze odżywiany to stolec ma regularny i nawet "packi z patelni" nie trzeba aby podnieść produkt.
Operacja trwa kilka sekund. Worek do kosza i po sprawie.
Co do kotów to pies chętnie też sprząta w kocich kuwetach, ale chyba lepiej aby człowiek sprzątał w tej kuwecie zanim pies się do niej dorwie ;)
WITAM PONOWNIE - FAJNIE ,ŻE PISZECIE TYLKO NADAL NIE WIEM CO Z KASĄ KTÓRĄ WPŁACAM DO URZĘDU JAKO PODATEK - CO Z TYCH PIENIĄŻKÓ WWYNIKA DLA MOJEGO PUPILA BO NAWET AKCJE STERYLIZACJI CZY KASTRACJI DARMOWE USTAŁY ... WIĘC NA CO ?