Bardzo serdecznie dziękuję dwóm młodym panom, którzy poświęcając swój czas i energię ok. 6.30 dziś rano w okolicach PKP, szczęśliwie wypchnęli moje toledo z zaspy. Jeszcze raz stokrotne dzięki i życzę samych "czarnych" nawierzchni.
Skoro już powstał tu taki wątek i można komuś za coś podziękować, to jeszcze raz poDZIĘKUJĘ tu pewnej parze, która w sobotni wieczór pomogła mi wydostać samochód z pobocza na Lubiejewskiej ;-)
wątek powstał z potrzeby serca :) , ale może to dobre miejsce by zamiast obrzucać się pośniegowym błotem okażemy wdzięczność, często anonimowym, osobom. pozdrawiam i dziękuję wszystkim kierowcom zatrzymującym się przed pasami dla pieszych (zamiast na nich)
Bardzo serdecznie dziękuję dwóm młodym panom, którzy poświęcając swój czas i energię ok. 6.30 dziś rano w okolicach PKP, szczęśliwie wypchnęli moje toledo z zaspy. Jeszcze raz stokrotne dzięki i życzę samych "czarnych" nawierzchni.
Skoro już powstał tu taki wątek i można komuś za coś podziękować, to jeszcze raz poDZIĘKUJĘ tu pewnej parze, która w sobotni wieczór pomogła mi wydostać samochód z pobocza na Lubiejewskiej ;-)
wątek powstał z potrzeby serca :) , ale może to dobre miejsce by zamiast obrzucać się pośniegowym błotem okażemy wdzięczność, często anonimowym, osobom. pozdrawiam i dziękuję wszystkim kierowcom zatrzymującym się przed pasami dla pieszych (zamiast na nich)