Mieszkanka Sochaczewa pragnie podziekować Panu Żelichowskiemu, za swoje wstawiennictwo w przeprowadzeniu działań polegającaych na obcięciu trawy przy ulicy Płockiej. Chociaż sprawą tą powinno zając się Starostwo Powiatowe. Jeszcze raz dziękuję
1.) Po oddaniu obwodnicy Sochaczewa do użytku według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ul. Płocka na terenie miasta stała się drogą gminą – czytaj drogą miejską. Dlatego pan Żelichowski musiał tam posprzątać i skosić trawę. 2). Inaczej twierdzi Urząd Miejski, który jak pisały lokalne media, stoi na stanowisku, że według obowiązującego prawa ul. Płocka jest drogą krajową - rozporządzenie ministra infrastruktury z marca tego roku. Dlatego też obowiązek sprzątania spoczywa na GDDKiA ewentualnie na Wojewódzkim Zarządzie Dróg. 3 Ul. Płocka nie jest drogą powiatową i na Starostwie nie spoczywa obowiązek dbania o jej estetykę.
Od siebie dodam, że to najpierw Express napisał o zielsku porastającym ulicę Płocką,a dopiero potem pan Zelichowski je zauwazył. Niemniej fajnie, że zrobiono porządek na miejskiej, nie zaś powiatowej, ulicy.
Mieszkanka Sochaczewa pragnie podziekować Panu Żelichowskiemu, za swoje wstawiennictwo w przeprowadzeniu działań polegającaych na obcięciu trawy przy ulicy Płockiej. Chociaż sprawą tą powinno zając się Starostwo Powiatowe.
Jeszcze raz dziękuję
1.) Po oddaniu obwodnicy Sochaczewa do użytku według Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad ul. Płocka na terenie miasta stała się drogą gminą – czytaj drogą miejską. Dlatego pan Żelichowski musiał tam posprzątać i skosić trawę.
2). Inaczej twierdzi Urząd Miejski, który jak pisały lokalne media, stoi na stanowisku, że według obowiązującego prawa ul. Płocka jest drogą krajową - rozporządzenie ministra infrastruktury z marca tego roku. Dlatego też obowiązek sprzątania spoczywa na GDDKiA ewentualnie na Wojewódzkim Zarządzie Dróg.
3 Ul. Płocka nie jest drogą powiatową i na Starostwie nie spoczywa obowiązek dbania o jej estetykę.
Od siebie dodam, że to najpierw Express napisał o zielsku porastającym ulicę Płocką,a dopiero potem pan Zelichowski je zauwazył. Niemniej fajnie, że zrobiono porządek na miejskiej, nie zaś powiatowej, ulicy.