Witam od dwóch dni próbuję się dodzwonić w sprawie awarii prądu niestety rejon ma mnie z lekka pisząc w tyłku.W nocy dostępny jest nawet numer 991 ,ale niestety nikt nie odbiera.Za to od 6 rano celowo wyłączony jest telefon.Numer stacjonarny również dzwoni bez końca-bo po co komuś odbierać telefony i użerać się z awarią???????? Gdzie docelowo można złożyc skargę na taki sposób podejścia do klienta????Nie po to płacę regularnie rachunki,aby w XXI wieku życ jak jaskiniowcy!!!!!!!!!!
Wczoraj conajmniej 1/3 powiatu sochaczewskiego miała ten sam problem. U mnie nie było energii ponad 8 godzin. Nie dawali rady - wobec takiej skali ja im daruję.
Nie chce nikogo bronić, ale stwierdzam, że telefon alarmowy nie był wyłączony. Sami próbowaliśmy się dodzwonić pod 991 i nie było to proste, ale po około 30 minutach w końcu się udało. W związku z szalejącym wiatrem zgłoszeń było tak dużo, że linia siadała i czasem w słuchawce był sygnał zajętości, czasem komunikat że nie ma takiego numeru, a czasem nic nie było. To jest normalny stan rzeczy kiedy sieć telefoniczna jest przeciążona :/
Witam
od dwóch dni próbuję się dodzwonić w sprawie awarii prądu niestety rejon ma mnie z lekka pisząc w tyłku.W nocy dostępny jest nawet numer 991 ,ale niestety nikt nie odbiera.Za to od 6 rano celowo wyłączony jest telefon.Numer stacjonarny również dzwoni bez końca-bo po co komuś odbierać telefony i użerać się z awarią????????
Gdzie docelowo można złożyc skargę na taki sposób podejścia do klienta????Nie po to płacę regularnie rachunki,aby w XXI wieku życ jak jaskiniowcy!!!!!!!!!!
Wczoraj conajmniej 1/3 powiatu sochaczewskiego miała ten sam problem. U mnie nie było energii ponad 8 godzin. Nie dawali rady - wobec takiej skali ja im daruję.
a gdyby było zagrożenie życia????????
jak można wyłączyć telefon alarmowy?
Nie chce nikogo bronić, ale stwierdzam, że telefon alarmowy nie był wyłączony. Sami próbowaliśmy się dodzwonić pod 991 i nie było to proste, ale po około 30 minutach w końcu się udało. W związku z szalejącym wiatrem zgłoszeń było tak dużo, że linia siadała i czasem w słuchawce był sygnał zajętości, czasem komunikat że nie ma takiego numeru, a czasem nic nie było. To jest normalny stan rzeczy kiedy sieć telefoniczna jest przeciążona :/
no cóż ja dzwonie od 5 rano i niestety nikt nie odbierał jak był sygnał ,a od godziny 8 nie ma szans połączenia się całkowitego