Chciałabym napisać parę zdań o pomocy Caritasu w naszym mieście i innych instytucji .Nie można na nich liczyć jak człowiek jest w potrzebie zostaje sam sobie zostawiony.
Ja wiem coś na ten temat. Jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy z Caritasu to musi to przewidzieć co najmniej miesiąc wcześniej. Babcia mojego męża była w bardzo ciężkim stanie. Dzieci nie miała, zmarły wcześniej. Mój mąż w pracy za granicą, wzięłam ją do siebie, mimo, że byłam sama z 2 małych dzieci. Do Caritasu zgłosiłam się po pomoc 17 czerwca, 29 czerwca babcia zmarła. Odezwali się dokładnie 2 miesiące po śmierci. A tu nie chodziło o to, żeby ktoś siedział non stop z chorą, tylko o to żeby pokazali jakieś sposoby np. na przewinięcie otyłej, bezwładnej kobiety, na cokolwiek. Niestety. Mam nadzieję, ze już nie będę zwracać się do tej instytucji.
Luna a czego Ty oczekujesz-opisów strasznych często dramatycznych sytuacji? Wiem, że ten wątek jest trudny ale niestety taka jest smutna rzeczywistość. Pomoc Caritasu to pomoc bardzo ciężko chorym, których szanse na życie są znikome, żeby nie powiedzić żadne. Jednak pomoc jest niezbędna aby potrafić zaopiekować się chorym, cierpiącym ludziom. Jeśli czekamy na lekarza czy pielęgniarkę z Caritasu tydzień, miesiąc czy więcej to o jakiej pomocy my tu mówimy??? Gdzie w takich przypadkach mamy szukać pomocy??? Od czego jest w takim razie Caritas? Odpowiedz mi na te pytania!
NIE CHODZI O POMOC W OPIECE NAD KIMŚ CHODZI O POMOC ŻYWNOŚCIOWĄ I INNĄ DLA RODZINY JEŻELI CHODZI O POMOC CARITASU USŁYSZAŁAM DZISIAJ ŻE W CZWARTEK JAKAŚ BĘDZIE JEŻELI CHODZI O MOPS 2 TYDZIEŃ OD ZŁOŻENIA DOKUMENTÓW ZERO ODZEWU PANI Z MOPS PRZYSZŁA NA WYWIAD I NA TYM SIĘ SKOŃCZYŁA ICH POMOC NA ŻYWNOŚĆ I OPAŁ DLA RODZINY.
Chciałabym napisać parę zdań o pomocy Caritasu w naszym mieście i innych instytucji .Nie można na nich liczyć jak człowiek jest w potrzebie zostaje sam sobie zostawiony.
Niestety musisz napisać coś więcej by wypowiedź Twoja była wiarygodna i można było się do niej odnieść.
Ja wiem coś na ten temat. Jeśli ktoś będzie potrzebował pomocy z Caritasu to musi to przewidzieć co najmniej miesiąc wcześniej. Babcia mojego męża była w bardzo ciężkim stanie. Dzieci nie miała, zmarły wcześniej. Mój mąż w pracy za granicą, wzięłam ją do siebie, mimo, że byłam sama z 2 małych dzieci. Do Caritasu zgłosiłam się po pomoc 17 czerwca, 29 czerwca babcia zmarła. Odezwali się dokładnie 2 miesiące po śmierci. A tu nie chodziło o to, żeby ktoś siedział non stop z chorą, tylko o to żeby pokazali jakieś sposoby np. na przewinięcie otyłej, bezwładnej kobiety, na cokolwiek. Niestety. Mam nadzieję, ze już nie będę zwracać się do tej instytucji.
Luna a czego Ty oczekujesz-opisów strasznych często dramatycznych sytuacji? Wiem, że ten wątek jest trudny ale niestety taka jest smutna rzeczywistość. Pomoc Caritasu to pomoc bardzo ciężko chorym, których szanse na życie są znikome, żeby nie powiedzić żadne. Jednak pomoc jest niezbędna aby potrafić zaopiekować się chorym, cierpiącym ludziom. Jeśli czekamy na lekarza czy pielęgniarkę z Caritasu tydzień, miesiąc czy więcej to o jakiej pomocy my tu mówimy??? Gdzie w takich przypadkach mamy szukać pomocy??? Od czego jest w takim razie Caritas? Odpowiedz mi na te pytania!
Karol
NIE CHODZI O POMOC W OPIECE NAD KIMŚ CHODZI O POMOC ŻYWNOŚCIOWĄ I INNĄ DLA RODZINY JEŻELI CHODZI O POMOC CARITASU USŁYSZAŁAM DZISIAJ ŻE W CZWARTEK JAKAŚ BĘDZIE JEŻELI CHODZI O MOPS 2 TYDZIEŃ OD ZŁOŻENIA DOKUMENTÓW ZERO ODZEWU PANI Z MOPS PRZYSZŁA NA WYWIAD I NA TYM SIĘ SKOŃCZYŁA ICH POMOC NA ŻYWNOŚĆ I OPAŁ DLA RODZINY.