We wrześniu 2013 poprzez cesarskie cięcie urodziłam synka w sochaczewskim szpitalu.
Moje wrażenia są bardzo pozytywne – opiekę lekarską oceniam jako bardzo fachową, serdeczne podziękowania należą się także Paniom położnym, Paniom pielęgniarkom zajmującym się noworodkami, Paniom dbającym o porządek oraz Paniom roznoszącym posiłki. Niezwykle cenna była dla mnie Państwa życzliwość, zainteresowanie oraz chęć niesienia pomocy. W czasie pobytu w szpitalu odniosłam przyjemne wrażenie, że olbrzymie znaczenie mają tutaj dobre relacje międzyludzkie – każda pacjentka traktowana jest indywidualnie i wszyscy członkowie personelu dokładają starań, aby w każdej sytuacji czuła się dobrze.
W tym miejscu chciałabym podziękować:
lekarzom: za fachowość oraz wynikający z tego pomyślny przebieg zabiegu oraz brak komplikacji; dołożenie wszelkich starań, aby rozwiać pojawiające się obawy związane z zabiegiem, zapewnienie dyskrecji oraz intymności w czasie badań;
Paniom położnym: za opiekę okołoporodową, za życzliwe rozmowy i poświęcony mi czas – dzięki temu czułam się zrozumiana i “zaopiekowana”;
Paniom pielęgniarkom od noworodków: za pomoc w opiece nad dzieckiem w pierwszych godzinach i późniejszych dniach po porodzie (wielki ukłon w stronę Pani, która, pomimo wielu obowiązków, przez dłuższy czas siedziała przy mnie zaraz po zabiegu przytrzymując leżące na mnie dziecko, tak abyśmy mogli nawiązać z synkiem kontakt), za chęć służenia radą i jednocześnie za nienarzucanie własnej woli (mam na myśli to, że Panie poproszone o poradę chętnie jej udzielają, natomiast wszystkie decyzje odnośnie dziecka podejmuje matka (czy dokarmiać je sztucznie, czy oddawać na noc) a Panie bez problemu spełniają prośby matki;
Paniom dbającym o porządek: za zawsze czystą pościel i zainteresowanie tym, czy nie nadszedł już moment jej zmiany – to bardzo ważne dla komfortu kobiety mającej problemy z poruszaniem się po zabiegu;
Paniom roznoszącym posiłki: za możliwość zwrotu talerzy, na których podawano obiad dopiero przy kolacji albo śniadaniu kolejnego dnia – wiem, że po posiłkach musicie Panie rozliczać się z wydanej/zwróconej zastawy, więc tym bardziej dziękuję za możliwość przechowania obiadu „na później”. :-) (jak powszechnie wiadomo karmiąca matka jest ciągle głodna, ale często nie ma czasu jeść regularnie).
Podsumowując – polecam poród w szpitalu w Sochaczewie wszystkim tym, dla których oprócz profesjonalizmu ważna jest także życzliwość personelu i indywidualne podejście do pacjenta; którzy cenią dyskrecję, intymność i kameralność (sale są dwuosobowe, jednak pacjentki kładzione są w salach pojedynczo, tak aby zapewnić maksimum komfortu i spokoju).
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkich pracowników oddziału ginekologicznego oraz położniczo-neonatologicznego.
Hm ten post wygląda jak reklama szpitala.Ja mam trochę inne doświadczenie z naszym szpitalem może u Ciebie wszystko przebiegło fajnie bo nie miałaś żadnych komplikacji niestety ja miałam komplikacje i nie było tak różowo.Nie chcę pisać nazwisk ale nie wszyscy lekarze na porodówce nadają się aby pracować w tym zawodzie.Szczególnie jeden przy komplikacjach nie wie co zrobić i w moim przypadku gdyby nie pojawił się drugi lekarz to pewnie dziecko bym straciła.Tylko dzięki temu drugiemu lekarzowi udało się uratować dziecko.Ja tego szpitala nie polecam.
też miałem niedawno okazję zaznajomić się osobiście z traktowaniem w szpitaly naszym,i wiecie co? jestem pozytywnie zaskoczony ! albo trafiłem na przyjazny personel albo zadziałał mój urok osobisty (którego nie mam),kilka zdarzeń z udziałem członków rodziny też bezboleśnie przeszło,może to fart?
Robroy tu chodzi o porodówkę o rodzenie dzieci w tym szpitalu.Ja co do personelu też nie mam większych zastrzeżeń tylko co do lekarzy na porodówce to nie wszyscy są ok.
Witam.Jestem obecnie w 26 tyg.ciąży.Przeczytałam sporo wypowiedzi kobiet,które rodziły w sochaczewskim szpitalu,niestety zdania są podzielone.Chciałabym się dowiedzieć jak obecnie wygląda u nas porób tzn.czy rzeczywiście można rodzić w osobnych salach?ile przed porodem mam wybrać położną i ile to kosztuje?czy o wyborze położnej rozmawiać ze swoim ginekologiem,czy załatwiać to przez szpital?Z góry dziękuję za pomoc.
Witam,ksiezniczko-przy szpitalu działa szkoła rodzenia,w której uzyskasz odpowiedzi na wszystkie swoje pytanka.W trakcie kursu mamy również "wycieczkę" po bloku porodowym i oddziale położniczo-noworodkowym gdzie można zobaczyć aktualny wygląd sal.Szkoła rodzenia jest bezpłatna.Jest to szkoła,która wcześniej działała w Klinice Alfa.Zapisy pod nr tel 797674747Pozdrawiam
Drodzy użytkownicy! Czy zawsze jeśli ktoś coś pochwali to musi to oznaczać REKLAME!!To jakieś chore jak dla mnie. Co do szpitala również byłam bardzo dobrze potraktowana...położna przemiła,lekarz również co do pielegniarek na porodówce troszkę znieczulice...ale na dzien dzisiejszy rozumiem je.Natomiast pomagały przy dziecku na każde zawołanie,czy zadzwoniłam czy dobrowolnie jak dziecko płakało w nocy.Jak spacerowałam na korytarzu to wrecz same zagadywały i pytały sie czy w czyms nie pomóc.Tak było 5 latemu.Moje znajome które rodziły nie mają pochlebnego zdania.Niestety personel sie zmienia i czasem mozna trafic na jakąs ""sikse"".
Grzech a to już nie mogłeś się powstrzymać aby mnie tu nie przywoływać? A swoja droga bardzo miłe że pacjentka ma tak pozytywne odczucia o porodzie w Sochaczewskim szpitalu i że postanowiła podziękować na forum, to oznacza że wszystko zależy od ludzi którzy tam pracują a stereotypy z przed kilkudziesięciu lat ze starego szpitala powinny odejść w zapomnienie.
haaha dobre grzechu! z tego co pamietam olaf i o porodowce tez wtracil swoje trzy grosze :)chlop jak robot.. wszystko moze wszystko wie.. dziecko tez sobie urodzil :) a co do szpitala o porodowce nie mam zdania. nikt z mojej rodziny ani znajomych nie zdecydowal sie tu rodzic.
We wrześniu 2013 poprzez cesarskie cięcie urodziłam synka w sochaczewskim szpitalu.
Moje wrażenia są bardzo pozytywne – opiekę lekarską oceniam jako bardzo fachową, serdeczne podziękowania należą się także Paniom położnym, Paniom pielęgniarkom zajmującym się noworodkami, Paniom dbającym o porządek oraz Paniom roznoszącym posiłki. Niezwykle cenna była dla mnie Państwa życzliwość, zainteresowanie oraz chęć niesienia pomocy. W czasie pobytu w szpitalu odniosłam przyjemne wrażenie, że olbrzymie znaczenie mają tutaj dobre relacje międzyludzkie – każda pacjentka traktowana jest indywidualnie i wszyscy członkowie personelu dokładają starań, aby w każdej sytuacji czuła się dobrze.
W tym miejscu chciałabym podziękować:
lekarzom: za fachowość oraz wynikający z tego pomyślny przebieg zabiegu oraz brak komplikacji; dołożenie wszelkich starań, aby rozwiać pojawiające się obawy związane z zabiegiem, zapewnienie dyskrecji oraz intymności w czasie badań;
Paniom położnym: za opiekę okołoporodową, za życzliwe rozmowy i poświęcony mi czas – dzięki temu czułam się zrozumiana i “zaopiekowana”;
Paniom pielęgniarkom od noworodków: za pomoc w opiece nad dzieckiem w pierwszych godzinach i późniejszych dniach po porodzie (wielki ukłon w stronę Pani, która, pomimo wielu obowiązków, przez dłuższy czas siedziała przy mnie zaraz po zabiegu przytrzymując leżące na mnie dziecko, tak abyśmy mogli nawiązać z synkiem kontakt), za chęć służenia radą i jednocześnie za nienarzucanie własnej woli (mam na myśli to, że Panie poproszone o poradę chętnie jej udzielają, natomiast wszystkie decyzje odnośnie dziecka podejmuje matka (czy dokarmiać je sztucznie, czy oddawać na noc) a Panie bez problemu spełniają prośby matki;
Paniom dbającym o porządek: za zawsze czystą pościel i zainteresowanie tym, czy nie nadszedł już moment jej zmiany – to bardzo ważne dla komfortu kobiety mającej problemy z poruszaniem się po zabiegu;
Paniom roznoszącym posiłki: za możliwość zwrotu talerzy, na których podawano obiad dopiero przy kolacji albo śniadaniu kolejnego dnia – wiem, że po posiłkach musicie Panie rozliczać się z wydanej/zwróconej zastawy, więc tym bardziej dziękuję za możliwość przechowania obiadu „na później”. :-) (jak powszechnie wiadomo karmiąca matka jest ciągle głodna, ale często nie ma czasu jeść regularnie).
Podsumowując – polecam poród w szpitalu w Sochaczewie wszystkim tym, dla których oprócz profesjonalizmu ważna jest także życzliwość personelu i indywidualne podejście do pacjenta; którzy cenią dyskrecję, intymność i kameralność (sale są dwuosobowe, jednak pacjentki kładzione są w salach pojedynczo, tak aby zapewnić maksimum komfortu i spokoju).
Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam wszystkich pracowników oddziału ginekologicznego oraz położniczo-neonatologicznego.
Hm ten post wygląda jak reklama szpitala.Ja mam trochę inne doświadczenie z naszym szpitalem może u Ciebie wszystko przebiegło fajnie bo nie miałaś żadnych komplikacji niestety ja miałam komplikacje i nie było tak różowo.Nie chcę pisać nazwisk ale nie wszyscy lekarze na porodówce nadają się aby pracować w tym zawodzie.Szczególnie jeden przy komplikacjach nie wie co zrobić i w moim przypadku gdyby nie pojawił się drugi lekarz to pewnie dziecko bym straciła.Tylko dzięki temu drugiemu lekarzowi udało się uratować dziecko.Ja tego szpitala nie polecam.
jopla, nie sądzisz, że powinnaś takie podziękowania złożyć osobiście? Poza tym wątpię, żeby pracownicy szpitala mieli czas na czytanie forum...
też miałem niedawno okazję zaznajomić się osobiście z traktowaniem w szpitaly naszym,i wiecie co? jestem pozytywnie zaskoczony ! albo trafiłem na przyjazny personel albo zadziałał mój urok osobisty (którego nie mam),kilka zdarzeń z udziałem członków rodziny też bezboleśnie przeszło,może to fart?
Robroy tu chodzi o porodówkę o rodzenie dzieci w tym szpitalu.Ja co do personelu też nie mam większych zastrzeżeń tylko co do lekarzy na porodówce to nie wszyscy są ok.
Witam.Jestem obecnie w 26 tyg.ciąży.Przeczytałam sporo wypowiedzi kobiet,które rodziły w sochaczewskim szpitalu,niestety zdania są podzielone.Chciałabym się dowiedzieć jak obecnie wygląda u nas porób tzn.czy rzeczywiście można rodzić w osobnych salach?ile przed porodem mam wybrać położną i ile to kosztuje?czy o wyborze położnej rozmawiać ze swoim ginekologiem,czy załatwiać to przez szpital?Z góry dziękuję za pomoc.
Witam,ksiezniczko-przy szpitalu działa szkoła rodzenia,w której uzyskasz odpowiedzi na wszystkie swoje pytanka.W trakcie kursu mamy również "wycieczkę" po bloku porodowym i oddziale położniczo-noworodkowym gdzie można zobaczyć aktualny wygląd sal.Szkoła rodzenia jest bezpłatna.Jest to szkoła,która wcześniej działała w Klinice Alfa.Zapisy pod nr tel 797674747Pozdrawiam
Drodzy użytkownicy! Czy zawsze jeśli ktoś coś pochwali to musi to oznaczać REKLAME!!To jakieś chore jak dla mnie.
Co do szpitala również byłam bardzo dobrze potraktowana...położna przemiła,lekarz również co do pielegniarek na porodówce troszkę znieczulice...ale na dzien dzisiejszy rozumiem je.Natomiast pomagały przy dziecku na każde zawołanie,czy zadzwoniłam czy dobrowolnie jak dziecko płakało w nocy.Jak spacerowałam na korytarzu to wrecz same zagadywały i pytały sie czy w czyms nie pomóc.Tak było 5 latemu.Moje znajome które rodziły nie mają pochlebnego zdania.Niestety personel sie zmienia i czasem mozna trafic na jakąs ""sikse"".
Zasady działania forum e-sochaczew.
Chwalisz = kryptoreklama
Ganisz = konto stworzone przez konkurencję specjalnie, aby oczerniać
Wiesz wszystko = Olaf
Grzech a to już nie mogłeś się powstrzymać aby mnie tu nie przywoływać?
A swoja droga bardzo miłe że pacjentka ma tak pozytywne odczucia o porodzie w Sochaczewskim szpitalu i że postanowiła podziękować na forum, to oznacza że wszystko zależy od ludzi którzy tam pracują a stereotypy z przed kilkudziesięciu lat ze starego szpitala powinny odejść w zapomnienie.
haaha dobre grzechu! z tego co pamietam olaf i o porodowce tez wtracil swoje trzy grosze :)chlop jak robot.. wszystko moze wszystko wie.. dziecko tez sobie urodzil :)
a co do szpitala o porodowce nie mam zdania. nikt z mojej rodziny ani znajomych nie zdecydowal sie tu rodzic.