Reklama
  • Bim-detal 2012-08-22 10:28:32

    czy któraś z pań rodziła w szpitalu sochaczewskim z gazem rozweselającym?

  • medika_a 2012-08-22 14:14:38

    a czy poród siłami natury  pod opieka położnej  to już teraz nie wystarczy -  to takie "  robienie  w konia "  matki natury ...  nie podobają mi się te wszystkie trendy ,które  są reklamą  , która łudzi pięknym opisem  a poród to nie cyrk- a czy  zdrowie na tych  nowościach nie ucierpi ?

  • Szczawiu 2012-08-22 14:38:31

    a czy poród przy znieczuleniu zewnątrzoponowym lub przy użyciu gazu rozweselającego o który pyta Bim-detal a poród siłami natury pod opieką położnej to są dwie różne rzeczy, które się wzajemnie wykluczają?
    O ile się orientuje to nie. Można urodzić siłami natury, ale niekoniecznie nas musi to boleć. Może bolec mniej. Jak się kto zaraz ma czepić to mówię oczywiście o kobietach, bo mi chyba urodzić dane nie będzie ;)
    Czy medika_a idąc do dentysty rwie i boruje bez znieczulenia? Nie sadzę.

    Swoją drogą słyszałem tylko, że gaz rozweselający "gówno daje".

  • Bianka 2012-08-22 18:33:05

    A czy Bim-detal sie pyta jaki poród preferujesz czy ktoś rodział przy uzyciu gazu? Bo widze, że o to drugie.

    Z tego co wiem to gaz sie stosuje tylko przy początkowych, niezbyt silnych skurczach bo póżniejsz to faktycznie "g... daje".

  • Reklama
  • ilonaro7 2012-08-24 22:27:45

    Z tego, co wiem, to jeszcze niecały rok temu w Sochaczewie nie było opcji porodu z jakimkolwiek znieczuleniem, chyba, że lekarz prowadzący wydał stosowne zalecenie, że ma być inaczej. Ale dotyczyło to jedynie znieczulenia zewnątrzoponowego.

  • Szczawiu 2012-08-24 23:15:46

    Jeszcze rok temu tak. Teraz jest gaz rozweselający :)

  • karol997 2012-08-25 01:07:24

    Na wesoło jest lepiej, pewnie rodzące teraz śpiewają zamiast jęczeć i wyć z bólu...:) Nawet Szczawiu jest wesoły mimo iż nie dostał gazu to rajcuje się tym tematem...:)

    Karol

  • Szczawiu 2012-08-25 23:09:51

    Bez przesady z tym rajcowaniem się. Trochę śmieszy mnie ten gaz rozweselający do porodu i promowanie tego przez nasz szpital. Ledwo to to pewnie zipie ale miast posłuchać ludzi i podziękować za współpracę odpowiednim osobom to próbuje się ratować super ekstra gazem rozweselającym, który ma pomóc przy porodzie. Tenże gaz chyba jednak przydałby się niektórym z personelu a nie pacjentkom. Z drugiej strony irytują mnie głosy, które próbują powiedzieć, że rodzić to trzeba tylko naturalnie bez żadnych wspomagaczy itd.

  • Reklama


Reklama
Reklama