Reklama
  • aglicja242011-11-09 19:11:13

    Witam serdecznie.Już nie długo mam termin porodu i wielką prośbę. Aby Panie, które rodziły w ostatnim półroczu w sochaczewskim szpitalu napisały o swoich przeżyciach. Interesuje mnie czy możliwy jest poród rodzinny i czy "Rodzić po ludzku" to tylko mit w tej placówce. Pozdrawiam serdecznie.I z góry dziękuję za wpisy.

  • vegas 2011-11-09 20:12:12

    Ja rodziłam w naszym szpitalu i jestem zadowolona-nie chce Cie straszyć,ale zalezy na jaka polazna trafisz ...
    a porod rodzinny jak najbardziej. Ja miałam mieć poród rodzinny ale jak dostałam skurczy to stwierdziłam,żeby mąż poczekał na nas na korytarzu;)
    Powodzenia!

  • KIJS 2011-11-09 22:36:37

    Poród rodzinny jest praktykowany bez problemu a "rodzić po ludzku" to mit. O wiele rzeczy musisz zawalczyć ale nie jest tak źle. Nie spotkałam się jeszcze z kimś kto by narzekał na położne- moje doświadczenie i znajomych to takie że bardzo pomagają.

  • princessa 2011-11-09 23:12:00

    Rodziłam 2,5 miesiąca temu syna oraz 2 lata wcześniej córkę, córka była pierwsza więc i przeżecia inne rodziłam długo bo ok. 16 godzin a w ostateczności miała cesarkę po porodzie myśłam że trwało to zbyt długo a opieka nie była odpowiednia tzn. że za długo czekali. Teraz  przed drugim porodem umówiłam się z położna a spotkanie i wyjaśniła mi wiele kwestii medycznych i okazało się że pewne zachowania personel miały swoje uzasadnienie medyczne. Ale zarówno za pierwszym jak drugim razem mogłam rodzić z mężem chociaż w ostaeczności do tego nie doszło bo miałam cc. Położne wg. mnie miłe zarówno podczas jak i po porodzie, pielęgniarki od maluszków tez symaptyczne.

  • Reklama
  • Monika20 2011-11-10 08:40:14

    aglicja24 A nie myślałaś o innym szpitalu np szpital przy Inflanckiej w Warszawie? Ponieważ sama zostanę mamą już nie bawem to zrobiłam rozeznanie i tamtejszy szpital ma bezpłatne znieczulenie
    ( oczywiście jeśli ktoś ma na nie chęć) ,przyjmowana jest każda pacjentka po 35 tygodniu ciąży.Wyposażony jest w najlepszy sprzęt pomocny przy porodzie itp. Jeśli byłabyś zainteresowana to polecam zajrzeć na stronę internetową Szpital przy Inflanckiej i zadzwonić na infolinie tam Pani dyżurująca odpowiada na wszystkie pytania.

  • Szczawiu 2011-11-10 11:10:39

    aglicja24 już było tu mnóstwo tematów o lekarzach, porodach w Sochaczewie i innych szpitalach. Poczytaj i zdecyduj. Jednak nie dowiesz się jak nie spróbujesz sama. Jak widać po wszystkich tych tematach jedni zadowoleni inni narzekają. Tu Znieczulenie przy porodzie w Sochaczewie w moim poscie opis porodu w jednym ze szpitali w WWA. W każdym szpitalu niestety inne standardy niezależnie od miasta.

  • aglicja24 2011-11-10 11:44:57

    Witam ponownie.Dziękuję bardzo za wszystkie wpisy. Ja już wcześniej byłam zdecydowana co do porodu w Sochaczewie, nie wybieram się do Warszawy.  Moim zdaniem uciekanie do Warszawy bo tam ponoć lepsza opieka to bzdura. Jeśli kogoś uraziłam to przepraszam.  Jedynie z ciekawości chciałam znać opinie kobiet, które rodziły ostatnio. Pozdrawiam serdecznie.

  • next 2011-11-10 11:56:07

    witam
    Ja również w niedługim czasie będę odwiedzała po raz drugi naszą porodówkę, przy pierwszym porodzie 5 lat temu nie narzekałam ani na jakość ani na obsługę, pomimo iż miałam planowane cc, wszystko odbył się sprawnie i wszystko zostało mi wyjaśnione. Pielęgniarki od maluszków wspaniale pomagały, oczywiście zdarzały się "sztuki" mniej zaangażowane w swoją pracę, ale myślę że kilka grzecznych słów w ich kierunku działa cuda, wiadomo że nasze nastawienie też jest bardzo ważne. pozdrawiam...podzielę się opinią w styczniu po porodzie :-))

  • Reklama
  • kijsen555 2011-11-10 12:48:38

    Witam, ja też mam pytanie do mam, które rodziły ostatnio. Czy po porodzie naturalnym kładą od razu dziecko na piersi i nie zabierają przez następne 2h, czy tak jak to było wcześniej po kilku minutach zabierają na badanie, mierzenie i ubieranie? No i jak ogólnie wygląda wypełnianie nowego standardu opieki okołoporodowej? czy któraś z Was miała np napisany plan porodu? Jak do tego podeszły położne?
    Czekam na aktualne opinie (tzn po 04.2011, bo wtedy weszły w życie nowe przepisy).
    Pozdrawiam

  • nuu1k 2011-11-10 16:27:22

    Witam, ja też mam pytanie do mam, które rodziły ostatnio. Czy po porodzie naturalnym kładą od razu dziecko na piersi i nie zabierają przez następne 2h, czy tak jak to było wcześniej po kilku minutach zabierają na badanie, mierzenie i ubieranie? No i jak ogólnie wygląda wypełnianie nowego standardu opieki okołoporodowej? czy któraś z Was miała np napisany plan porodu? Jak do tego podeszły położne?
    Czekam na aktualne opinie (tzn po 04.2011, bo wtedy weszły w życie nowe przepisy).
    Pozdrawiam



    Ja rodziłam w czerwcu,synka od razu po narodzinach zabrali do ważenia mierzenia i tam innych badań i po 30 min kiedy mogłam już go zobaczyc dali mi go do nakarmienia i od tamtej pory byliśmy już razem na sali poporodowej przez ok 2h. Później przewieźli nas na oddział. Opieka dobra choc jedna sie trafiła taka niemiła. planu nie miałam bo poród ciężko planowac.

  • kijsen555 2011-11-10 16:40:47


    Ja rodziłam w czerwcu,synka od razu po narodzinach zabrali do ważenia mierzenia i tam innych badań i po 30 min kiedy mogłam już go zobaczyc dali mi go do nakarmienia i od tamtej pory byliśmy już razem na sali poporodowej przez ok 2h. Później przewieźli nas na oddział. Opieka dobra choc jedna sie trafiła taka niemiła. planu nie miałam bo poród ciężko planowac.

    Czyli odpowiedzią na moje pytanie jest, że nie przestrzegają nowych przepisów. W nowym rozporządzeniu jest jasno napisane o 2h NIEPRZERWANYM kontakcie skóra do skóry bezpośrednio po urodzeniu (czyli jak tylko dziecko z ciebie wyskoczy NATYCHMIAST wędruje na Twoje nagie piersi i leży tam 2 godziny - personel nie ma prawa w tym czasie zabierać dziecka matce, dopiero po tym czasie może być badany, mierzony itp).
    Co do planu porodu to jest to dokument o którym również jest napisane w rozporządzeniu. Między innymi można tam napisać swoje oczekiwania co do porodu i jeśli nie będzie przeciwwskazań to muszą one być uwzględnione przez personel. Radzę wszystkim przyszłym mamom zapoznać się z tym przepisem. Warto znać swoje prawa. Zresztą wydaje mi się, że jeżeli my jako rodzące będziemy się domagały przestrzegania naszych praw to jest szansa na to, że coś się zmieni w naszym szpitalu. Oby...

  • alo 2011-11-10 17:30:43

    Ja rodziłam w czerwcu,synka od razu po narodzinach zabrali do ważenia mierzenia i tam innych badań i po 30 min kiedy mogłam już go zobaczyc dali mi go do nakarmienia i od tamtej pory byliśmy już razem na sali poporodowej przez ok 2h. Później przewieźli nas na oddział. Opieka dobra choc jedna sie trafiła taka niemiła. planu nie miałam bo poród ciężko planowac.


    Ja też rodziłam w czerwcu ;) a pierwsze dziecko 2 lata temu. Oba porody były cc, więc w kwesti naturalnego porodu nie pomogę. Mogę jedynie wyrazić swoją opinię co do opieki. Ja jestem bardzo zadowolona. Fakt...przy pierwszym dziecku pomoc była większa ze stron położnych, bardziej się angażowały, a przy drugim dziecku byłam już traktowana jako "doświadczona matka". Ale i tak złego słowa nie mogę powiedzieć na temat położnictwa w sochaczewskim szpitalu. Życzę powodzenia i samych miłych wspomnień ;)


  • Reklama
  • kocieoczka 2011-11-10 17:32:51

    Kijsen a czy Ty czytałaś DOKŁADNIE (od deski do deski) tą ustawę? Odniosłam wrażenie - oczywiście z całym szacunkiem do Ciebie -, że oparłaś się tylko na komentarzach do niej a to nie wszystko. Ponieważ wyraźnie jest w niej napisane, że najpierw dziecko się odśluzowuje i bada a potem umożliwia się kontakt skóra do skóry. Rodziłam jeszcze przed tą ustawą i mogę powiedzieć, że po całej procedurze badania malucha oddali mi go i umożliwili mi w spokoju zanim dotarłam na salę przez około godzinę z haczykiem ten kontakt. A nie byłam jakąś specjalną pacjentką. dokładna treść ustawy: Dziennik Ustaw Rok 2010 Nr 187 Poz. 1259

  • alo 2011-11-10 17:40:25

    wiecie co....ja chyba jednak wolałabym, żeby mi najpierw dziecko odśluzowali i przebadali a potem możemy się przytulać do woli....zapewne ten kontakt jest bardzo ważny...ale...przez 2 godz. wiele może się wydarzyć i chyba bym nie ryzykowała....ottt...moje skromne zdanie...ale pewnie się nie znam bo miałam 2xcc i też dzieci dostałam po ok 1 godz od zabiegu....uważam, że krzywda im się nie stała przez to.....

  • kijsen555 2011-11-10 19:27:39

     "Bezpośrednio po urodzeniu należy umożliwić dziecku nieprzerwany kontakt z matką „skóra do skóry”, który będzie trwał co najmniej dwie godziny po porodzie. W tym czasie należy zachęcać matkę do rozpoznania momentu, kiedy dziecko jest gotowe do ssania piersi, a także obserwować zarówno matkę, jak i dziecko, kontrolując cechy dobrego przystawienia i pozycji przy piersi, a w razie potrzeby zaoferować pomoc. Kontakt ten może być przerwany w sytuacji wystąpienia zagrożenia życia lub zdrowia matki lub noworodka, odnotowanego w dokumentacji medycznej. 2. Należy dokonać wstępnej oceny stanu noworodka na podstawie skali Apgar. Ocena ta może być dokonana na brzuchu matki, jeżeli nie występują przeciwwskazania zdrowotne"

    kocieoczka to jest cytat z rozporządzenia. Odśluzowanie i wstępne oględziny mają się odbyć na brzuchu matki i właśnie to mam zamiar wyegzekwować. Oczywiście mówię tylko o porodzie fizjologicznym bez komplikacji. wydaje mi się, że skoro w wielu warszawskich (i nie tylko) szpitalach wprowadzili taki zwyczaj to u nas też mogą. To będzie mój drugi poród w sochaczewie i z doświadczenia wiem, że można wiele wyegzekwować jeśli tylko się zna swoje prawa i podaje rzeczowe argumenty.

    Pozdrawiam :)

  • Monika20 2011-11-10 22:33:33

    aglicja24 bzdurą to jest nie korzystanie z oferty szpitala w którym można skorzystać ze znieczulenia BEZPŁATNIE! Nie żyjemy w średniowieczu. Polecam najpierw się zapoznanie ze szpitalem a potem wydawanie opinii czy bzdurą jest korzystanie z wygód czy też nie. Opieka w szpitalu jest wszędzie pewnie taka sama. Ale możliwość korzystania u nas z jakiś pomocy jak np wanna , sakwa i inne to kwestia marzenia. Wanna stoi ale nie można z niej skorzystać:)

  • vegas 2011-11-11 00:00:15

    ja rodzilam o 21 a dziecko dostalam o 7.30.tzn dostałam ją na chwilkę żeby zobaczyc dotknąć,przytulicpotem ja odsluzowali... Ale nie martw sie jezeli wszystko jest z dzieckiemi z Toba oczywiscie dobrze to dostaniesz od razu dziecko. Moja Mala urodzila sie i strasznie jej cos  charczało,dlatego dostałam ją tak pózno,bo lezala cala noc w inkubatorze.... przykre to bo wszystkie kobiety na sali mialy dzieci przy sobie,ale potem nadrobilysmy stracony czas:)

  • Reklama
  • aglicja24 2011-11-11 11:51:11

    Witam serdecznie.Bardzo mnie cieszy, iż moja prośba o wpisy nie pozostała bez echa:)Fajnie, że nie tylko narzeka się na nasz  szpital. Bo szczerze napiszę, że wcześniej spotkałam się tylko z wypowiedziami negatywnymi. Wiem też, że jako najbardziej zainteresowana będę musiała zatroszczyć się o pewne sprawy sama. Nie stawiam na fakt "jakoś to będzie" bo swoje prawa znam.

    A co do wpisu Moniki 20 mam nadzieję, że Cię nie urażę. Nie sądzę, że korzystanie ze znieczulenia czy też ze sprzętu jest bzdurą. Bzdurą jest dla mnie uciekanie do Warszawy bo tam rodzi się lepiej.

    Pozdrawiam cieplutko. 

  • Monika20 2011-11-11 13:45:54

    I owszem rodzi się lepiej tylko i wyłącznie pod tym właśnie względem jak sprzęt czy znieczulenie:)

  • kijsen555 2011-11-11 21:07:53

    I owszem rodzi się lepiej tylko i wyłącznie pod tym właśnie względem jak sprzęt czy znieczulenie:)


    A ja się nie zgodzę, ponieważ to "lepiej" dla każdej z nas oznacza co innego. Rozumiem i szanuję to, że dla Ciebie liczy się wysokiej klasy sprzęt w szpitalu i możliwość nieodpłatnego zzo. Dlatego pewnie wybrałaś warszawski szpital o wysokim stopniu referencyjności. Ale dla mnie na przykład priorytetem jest odległość od domu. Mam w swoim mieście szpital z oddziałem położniczym i chciałabym urodzić po ludzku właśnie tu. Dla kogoś innego najważniejsza może być intymna atmosfera i zdecyduje się na porod w domu, i taką decyzję też trzeba uszanować. Autorka wątku pytała się o sochaczewski oddział, bo zastanawia się gdzie urodzić. I jeśli wybierze inaczej niż Ty, to nie znaczy, że wybrała źle. Ja życzę wszystkim przyszłym mamom, żeby wybrały takie rozwiązanie, które w 100% spełni ich oczekiwania.

  • Monika20 2011-11-11 21:48:07

    Na forum wyrażamy swoje opinie i ja własnie to zrobiłam. Nie oceniam nikogo i mówię że inny wybór niż omówiony przeze mnie jest zły. Dla każdego ważne jest co innego i tego się trzymajmy.

  • nuu1k 2011-11-11 21:52:14

    nie chce nikogo urazic! ale dla mnie te warszawskie porody i wybieranie tamtejszych szpitali to chyba jakaś chora moda...bo inaczej tego odebrac nie moge. jak dla mnie to głupota żeby jechac spacjalnie do Wwa bo co??? tylko po to by dziecko ur zostało tam? no bo to WARSZWA !!! a nie jakis tam Sochaczew. nie rozumiem takiej logiki ale ok.Nnie wiem może w Warszawie jest tak  że matki chcą rodzic w takim Sochaczewie, bo jest wiecej miejsca na oddziale a nie przepych.. hehe.. Ludzie przecież Sochaczew też ma jakis standard jak w każdym szpitalu. Jest całkiem normalnie a wiele zależy od personelu w sumie jak w każdym szpitalu czy to w Warszawie czy w jakiejś innej mieścinie. Tak najlepiej się tłuc do warszawki w korkach jeszcze żeby ci wody w aucie odeszły a skurcze narastały i narastały coraz bardziej.. ale dziecko urodzi się w Warszawie przecież. śmieszne to wszystko. taka moda. Współczuc tylko tym dzieciom bo im jest wszystko jedno czy to szpital w warszawie czy w sochaczewie czy tez w aucie chca wyjsc jak najszybciej na świat i byc blisko nas.

    heh pozdrawiam wszystkie sochaczewskie warszawianki ;D

  • Monika20 2011-11-11 22:22:47

    Jeśli  ktoś ma ochotę udawać twardziela i nie ma ochoty korzystać z dobrodziejstw innych szpitali to droga wolna każdy woli co innego. I nie chodzi tu o nazwę miejscowości w której urodziło się nasze dziecko bo bzdurne wybitnie myślenie tylko o bezpieczeństwo i hmm pewien rodzaj komfortu porodowego na który w naszym szpitalu liczyć nie można. 
    Pozdrawiam Sochaczewskie Twardzielki:)

  • Monika20 2011-11-11 22:25:54

    aglicja24 zapytałaś o opinię a tu rozgorzała dyskusją przeciwnicy szpitala w socho i zwolennicy. Mam nadzieję że podjęłaś już decyzję bo dyskusja na tym forum zbacza delikatnie z tematu:)

  • Reklama
  • vegas 2011-11-11 23:26:25

    bo wiele kobiet mysli ze w warszawie jest lepiej bo...hmmm bo co??/
     Sasiadka rodzila w warszawie chodzila do najlepszego profesora z tamtejszego szpitala i co? ma niepełnosprawne dziecko. Bo jakis zasrany profesorek za dlugo ja przytrzymal bo zamiast robic cesarke wolał debatowac z kolegami!
    Dlatego co ma byc to bedzie..ma byc dobrze to urodzisz w windzie i bedzie dobrze ma byc zle to bedzie zle...
    tyle.

  • Szczawiu 2011-11-12 09:39:16

    vagas niech sąsiadka poda do sądu tegoż profesorka. Skoro jego wina to na pewno wygra odszkodowanie.
    Szpital szpitalowi nierówny a w Warszawie jest szpitali sporo. U nas jest jeden. Sugeruję nie porównywać miast tylko szpitale. My rodziliśmy w WWA w konkretnym szpitalu i z tego co widzę i słyszę to jeśli się pojawi drugie dziecko wolałbym żeby żona rodziła w tejże windzie i sam je odbiorę niż w Sochaczewie dam w łapy niektórych lekarzy i położnych. Niestety przez klikę jaka tam jest cierpią pacjenci i ci dobrzy lekarze i położne się starający.

  • Agata_pro1 2011-11-12 10:00:45

    Ja dopiero co wróciłam z naszego szpitala i co prawda nie byłam jeszcze na położnictwie (choć już niedługo) ale na ginekologii ale wiza wiz i położne i lekarze ci sami. Muszę przyznać że pomimo wcześniejszych obaw po przeczytaniu wielu bardzo złych opinii na temat naszego szpitala lekarzy i położnych jestem mile zaskoczona bo wcale nie było tak źle, wiadomo jak to w szpitalu nikt nie lubi tam leżeć i najlepiej w domu, ale nie mogłabym powiedzieć że nasz szpital to czeluść zła i rozpaczy jak wielu pisało. Mam porównanie z Warszawskimi szpitalami jeśli chodzi o warunki i personel bo w młodszych latach zdarzyło mi się w kilku przebywać spory kawał czasu jak i bardzo często odwiedzałam blisko mi osobę. Wiem jak jest na szaserów w instytucie wojskowym, wiem jak jest na brudnie i w jeszcze paru miejscach i nasz szpital nie odbiega wielce normami jak dla mnie. Położne mi się trafiły wszystkie miłe i kontaktowe, lekarze i Pani ordynator tak zakrzyczana której bałam się jak diabeł święconej wody okazała się bardzo w porządku. Także miałam możliwość sprawdzenia tych wszystkich opowieści i teraz do porodu będę szła spokojniejsza. Co do umiejętności lekarzy, podczas mojego pobyto było kilka poważnych przypadków operacyjnych zarówno na ginekologii jak i położnictwie i pacejntki miały się dobrze także nie przesadzałabym i wszystkie informacje brała przez grube sito.

  • Izaaa 2011-11-12 10:55:17

    Rodziłam w naszym szpitalu 3 lata temu a za chwile będę rodzic 2 dziecko ale nie wybiorę się już do Sochaczewa tylko jednak do Warszawy. Powód jest jeden - znieczulenie. U nas już nie ma możliwości nawet za opłatą dostać znieczulenie a pierwsze dziecko rodziłam bez i więcej nie chciałabym popełnić tego błędu. Co do opieki i warunków w czasie porodu nie będę się wypowiadać bo wszystko zależy od tego na jakich ludzi się trafi a to i w Sochaczewie i Warszawie jest nie do przewidzenia. Jednak uważam, że w XXI w. kobieta powinna mieć prawo otrzymania znieczulenia podczas porodu jeśli tego potrzebuje. Wszystkim odważnym Panią które chcą rodzić bez możliwości wyboru mogę tylko pogratulować odwagi.

  • Monika20 2011-11-12 14:38:15

    Dziękuje za miłe słowa o warszawskich szpitalach i znieczuleniu:) Prawie zostałam zlinczowana za chęć skorzystania ze znieczulenia i rodzenia w warszawie właśnie z tego względu:)

  • nuu1k 2011-11-12 22:15:44

    Dziękuje za miłe słowa o warszawskich szpitalach i znieczuleniu:) Prawie zostałam zlinczowana za chęć skorzystania ze znieczulenia i rodzenia w warszawie właśnie z tego względu:)

    Przecież nikt do Ciebie nie ma pretensji,że checsz rodzic w warszawie. To twój indywidualny wybór chcesz tak i już. Kazdy ma swoje zdanie. To Twoje życie więc przeżywaj je jak tylko chcesz.. Tylko po prostu mam wrażenie że to jest jakaś cholerna moda i tyle. Co do znieczulenia zgodze się. Jak ktoś jest mało odporny na ból albo po prostu się boi to niech jedzie do Warszawy skoro u nas go nie dostanie. I jak napisałam wyżej i jakaś osoba też, nie zależy od szpitali bo wszędzie panuje określony standard tylko o wykwalifikowany personel i o. :)


  • Izaaa 2011-11-13 09:05:29

    Mi nawet by do głowy nie przyszło jechać do Warszawy rodzić jeśli do szpitala w Sochaczewie mam 10 minut a tam ponad godzinę, ale niestety jestem zmuszona. Mam lekarza prowadzącego z naszego szpitala i byłoby mi o wiele wygodniej tu urodzić. Jedyną szansą dla nas jest to że podobno w na przełomie roku ma być wybierany nowy ordynator oddziału i może gdyby władza się zmieniła to ktoś pomyślałby też o rodzących( tak powiedział mój lekarz). Przede mną jeszcze parę miesięcy ciąży więc jeszcze mam nadzieję, że znieczulenie będzie dostępne i u nas.

  • kijsen555 2011-11-13 14:12:34

    Mi nawet by do głowy nie przyszło jechać do Warszawy rodzić jeśli do szpitala w Sochaczewie mam 10 minut a tam ponad godzinę, ale niestety jestem zmuszona. Mam lekarza prowadzącego z naszego szpitala i byłoby mi o wiele wygodniej tu urodzić. Jedyną szansą dla nas jest to że podobno w na przełomie roku ma być wybierany nowy ordynator oddziału i może gdyby władza się zmieniła to ktoś pomyślałby też o rodzących( tak powiedział mój lekarz). Przede mną jeszcze parę miesięcy ciąży więc jeszcze mam nadzieję, że znieczulenie będzie dostępne i u nas.

    Nie wiem czy nawet nowy ordynator wprowadzi znieczulenie przy porodzie. Z tego co pamiętam, to zawsze jako podstawowy argument podawali niewystarczającą ilość anestezjologów. Być może teraz mają więcej, ale z drugiej strony nie sądzę żeby to się nagle zmieniło. Ja też z niecierpliwością czekam na nowego ordynatora, który trochę może wniesie "świeżości" w nasze sochaczewskie "zakurzone" procedury. Powiedz Izaaa czy te informacje o nowym ordynatorze masz od swojego lekarza, bo ja to jakiś czas temu wyczytałam w lokalnej prasie, z tym że tam mówili o jesieni. Zaczęłam juz powoli myśleć, że pomysł zmiany kierownika oddziału upadł.

  • Agata_pro1 2011-11-13 19:12:56

    Ja z bardziej "prawdziwych" plotek jakie usłyszałam podczas pobytu na ginekologii to słyszłałam że podobno mają ją zamknąć bo niby pacjentek za mało jest i się nie opłaca... także jakby coś się działo w ciąży lub nie to zostanie Płock i W-wa ale może porodówka na tym zyska, bo może te pieniążki przeznaczane na ginekologię pójdą właśnie tam. Mówiła o tym jakaś stażystka.

  • mks 2011-11-14 08:14:25

    Czyli - nie taki diabeł straszny:-)))))))))

     

    Kiedyś już był poruszany ten temat. I pamietam dobrze ze bardzo negatywne opinie o sochaczewskim szpitalu miały osoby, które tak naprawde nigdy w nim nie były:-))) Widzisz sama Agato_Pro ze zeby wyrazac opinie trzeba czagoś doswiadczyć na własnej skórze, ja osobiście też w 27 tygodniu ciąży byłam tydzień na ginekologi w Sochaczewie, w pojedyńczym pokoju (było całkiem, całkiem - duze zainteresowanie personelu moim stanem zdrowia). I rodziłam później również w Sochaczewie - i rówież było naprawde spoko. Nie dajmy sie zwariować...

  • Izaaa 2011-11-14 10:02:23

    To, że mają być wybory ordynatora słyszałam od swojego lekarza. Może i chodziło o jesień... Mks ja rodziłam w Sochaczewie więc wiem o czym pisze bo spędziłam tam 4 doby i wcale by mnie nie zdziwiły plany zamknięcia oddziału, bo podczas mojego pobytu przez 4 doby nie urodziło się żadne dziecko oprócz mojego a dokładnie w tym samym czasie koleżanka rodziła na Inflanckiej i musiała leżeć na korytarzu , bo takie było obłożenie.

  • mks 2011-11-14 10:44:16

    No widzisz IZA, u mnie było odwrotnie. Straszie duzo dzieci sie urodziło w Sochaczewie w tym czasie kiedy ja rodziłam swojego bąbla:)))))

  • Agata_pro1 2011-11-14 11:46:50

    Izaaa ale ja nie mówiłam o porodówce a o ginekologii jeśli chodzi o to zamknięcie. A i jak ja byłam od samego początku to co dzień i noc się dużo dzieci rodziło.

  • Izaaa 2011-11-15 11:38:44

    Do wszystkich zainteresowanych znieczuleniem przy porodzie:
    Zastępca dyrektora ds. Lecznictwa naszego szpitala w odpowiedzi na mojego maila z pytaniem co dalej ze znieczuleniem przy porodzie właśnie odpowiedział mi, że są plany wdrożenia znieczulenia w standardzie już za około 2 miesiące!

  • Agata_pro1 2011-11-15 17:42:45

    Ooo no to może jeszcze uda mi się załapać jak mały zeche tyle posiedzieć jeszcze heh...

  • kijsen555 2011-11-15 20:11:57

    Super! Mam nadzieję, że dyrektor Szenk nie rzuca słów na wiatr i uda się wprowadzić te plany w życie.

  • marlena01 2011-11-16 11:39:18

    Witam serdecznie.Już nie długo mam termin porodu i wielką prośbę. Aby Panie, które rodziły w ostatnim półroczu w sochaczewskim szpitalu napisały o swoich przeżyciach. Interesuje mnie czy możliwy jest poród rodzinny i czy "Rodzić po ludzku" to tylko mit w tej placówce. Pozdrawiam serdecznie.I z góry dziękuję za wpisy.

    Ja rodziłam 31 lipca, trafilam na super polożne ( obie blondynki ) bardzo mi pomagaly, byla mila przyjazna atmosfera, porod rodzinny :) jest kilka mniej sympatycznych pielegniarek na oddziale, ale to tak jest wszedzie nie ma reguly, czy to sochaczew, czy warszawa :)

  • aanneettaa 2011-11-17 18:23:44

    Czytam te wasze komentarze i mam wrażenie, że mocno przesadzacie. 2 tygodnie urodziłam trzecie dziecko w szpiatalu w Sochaczewie. Każdy porod był trudny i w rezultacie zakończony po próbach urodzenia siłami natury - cesarskim cięciem.  Za kazdym razem trafiałam ( a pierwsze dziecko urodziłam w 2004 roku , więc mam doświadczenie  i mogę porównać na przestrzeni lat) na świetnych lekarzy, fachową opiekę, zrozumienie.   Nie moge zlego slowa powiedzieć o  lakarzach ( nawet o dr. Papierowskiej) , którzy od początku do końca wykazywali zainteresowanie  moim stanem,  położne- świetne i pomocne, pielęgniarki to samo.  Nikt się na mnie nie darł, nikt nie robił zbędnych uwag itd. A że nie dają znieczulania każdej rodzacej jak leci- to już inna sprawa.  Ja jestem mało wytrzymała na ból  ale wydaje mi sie, że każda kobieta jest świadoma tego, że poród boli ( i naturalny- bo w trakcie, i cesarka- bo po boli jak niewiem co ).  I musi boleć, bo taka jest natura. wydaje mi sie, ze nie ma sensu uciekac do  Warszawy, bo tam lepiej. wcale nie lepiej. Wszędzie jest tak samo. Szpital w Sochaczewie nie jest zły . Mi by do głowy nie przyszło rodzić w Warszawie i leżeć na korytarzu ( to Waszym zdaniem jest ten lepszy poziom opieki?)  Ja polecam Sochaczew  a nie słuchanie opinii panikar.  

  • mks 2011-11-17 18:37:39

    Poperam Cie Anetko w 100 % - poród to jeden z elementowe zycia - to musi boleć:-))))Tak samo boli w Afryce, w Chinach i w Sochaczewie:-))))

    Agata_pro1- Życze udanego porodu:-)))) Dużo siły i cierpliwości.

  • KIJS 2011-11-17 21:07:07

    anneeetaaa Czy trzecie dziecko też próbowałaś urodzić naturalnie? Z tego co wiem to po dwóch cięciach trzecie jest już "z urzędu".

  • aglicja24 2011-11-17 21:29:35

    Witam serdecznie:-)No to widzę rozpętałam burzę tym swoim pytaniem hmmmm.No ale teraz trochę jaśniej patrzę na Sochaczewską porodówkę. Fajnie, że są kobiety, które nie tylko narzekają na lekarzy i położne. Jak tylko urodzę to taż pochwalę się swoimi odczuciami:-)
    Pozdrawiam serdeczne.

  • Agata_pro1 2011-11-17 22:12:19

    Nie dziękuję żeby nie zapeszyć ;) Ja osobiście też wole rodzić bez znieczulenia bo wiem jak źle to wpływa na dziecko gdy matka traci kontrolę naturalnego parcia dziecko jest zdezorientowane poród się przedłuża czego efektem może być jego niedotlenienie, ale zapierać się że bym nigdy nie chciała też nie mogę bo nie rodziłam jeszcze nie wiem jaki tak na prawdę mam próg bólu i czy dam radę. Ale nawet wcześniej dopóki nie miałam porównania sprawdzić czy te plotki są prawidziwe czy nie też bym nie pojechała do Wawy uważam to za niepotrzebne narażanie siebie i dziecka bo nawet choćby nie wiem jak źle miało tu być (a wiem już że nie jest) to jednak szpital a poród to naturalna rzecz krzywdy zrobić nie dadzą.

  • renia71 2011-11-18 00:13:22

    Nad znieczuleniem czuwa anestezjolog.Znieczulona jesteś przy najgorszych bólach skurczowych i bezstresowo możesz sobie nawet pogawędzić z jakąś miłą położną.W momencie kiedy zaczyna się ostatni etap porodu,czyli bóle parte,anestezjolog zmniejsza znieczulenie i te bóle odczuwasz i świadomie rodzisz dziecko.W Sochaczewie jest problem tego rodzaju,ze był (nie wiem jak teraz) tylko jeden anestezjolog zatrudniony na etat na wszystkie oddziały,a niestety musi on być przy porodzie do końca i dlatego to problem w naszym szpitalu,bo do innych operacji również jest potrzebny.W Warszawie nie ma tego problemu i nie prawdą jest jak pisze poprzedniczka,ze położą cię na korytarzu,to nie te czasy.Ja rodziłam w Sochaczewie i rodziłam w Warszawie.Mam jakieś porównanie.Dziewczyny,jest różnica!!! (ale to moje zdanie)

  • Izaaa 2011-11-18 09:04:20

    Agata_pro1 jeśli nie rodziłaś to skąd wiesz że znieczulenie tak źle wpływa na dziecko???? kto Ci nagadał takich bzdur??? Ja jestem w 2 ciąży i prowadziłam ciąże u 3 ginekologów-położników i każdy z nich mówił mi że nie ma to wpływu na dziecko! można przegapić bóle parte ale wtedy od razu podawana jest oksytocyna i pojawiają się kolejne... Miałam nie komentować obsługi w naszym szpitalu w którym rodziłam naturalnie bez znieczulenia ale chyba będę musiała bo jak czytam wypowiedzi Pań które nigdy nie rodziły a już mają wyrobione zdanie na każdy temat to mi się słabo robi... Tak jak pisałam wcześniej wszystko zależy od ludzi na jakich się trafi i to nie zależnie czy jest to Sochaczew czy Warszawa. Mój poród w Sochaczewie był koszmarny ale to tylko dzięki jednej pani położnej "Teresce", której nie zapomnę do końca życia. Przed nią opiekowała się mną cudowna Pani położna Nina która niestety prze moim porodem kończyła zmianę:( Przez panią położną, która cały czas się na mnie darła że się wygłupiam a nie rodzę i chciała główkę mojego dziecka chwycić jakimiś szczypcami, bo nie chciała przejść po prostu boję się 2 porodu... Mimo to chcę rodzić w Sochaczewie bo wcale nie uśmiecha mi się jechać do Warszawy żeby mąż i dziecko nie mogli mnie odwiedzać.

  • Agata_pro1 2011-11-18 10:37:01

    Izaaa o tym że znieczulenie wcale nie jest takie dobre dla dziecka wiem ze szkoły rodzenia, z niejednego czasopisma naukowego dotyczącego ciąży, porodu i opieki na dziećmi choćby nawet z dokumentu który niedawno oglądałam i wcale nie muszę mieć doświadczenia w rodzeniu żeby to wiedzieć bo nawet rodząca nie widzi co się dzieje z dzieckiem jak nie uzyska takiej wiedzy skądś to też nie będzie tego świadoma...

  • Izaaa 2011-11-18 11:34:27

    A może po prostu spytaj lekarza?? Też chodziłam do szkoły rodzenia przy szpitalu Czerniakowskim i większość zajęć prowadziły położne, mimo tego zalecano znieczulenie dla komfortu przede wszystkim matki i jako nie mające wpływu na dziecko... Czasopisma typu "Mam dziecko", "Mama i ja" itd. jest chyba wielkim nadużyciem nazywanie czasopismami naukowymi a w telewizji można obejrzeć wszystko na każdy temat i za i przeciw...

  • mks 2011-11-18 12:33:03

    Poczytałam trochę i napsze kazda z was ma troche racji, bo tak naprawde znieczujenie zzo jest niegrożne w sytuacji gdy podane jest w odpowiednim momencie, w odpowiednim stężeniu i przez odpowiedniego lekarza. Każde ze tak napisze "spieprzenie" tego znieczujenia wiąże sie z ogromnymi konsekwencjami. Dlatego ostatnie statystyki podają ze 65 % porodów odbywa sie BEZ ZZO. Dziewczyny, jaką mamy pewność ze ktoś tego nie schrzani?????? Może nie warto ryzykować? Poboli i przestanie. Wiecie co mnie to naprawde bardziej bolalo jak sie to wszystko goilo....



Reklama
Reklama