Urząd miasta powinien wnikliwiej przyjżec się tematowi,nie do pomyślenia jest aby tak było,czemu moja rodzina płaci,pozostali płacą a ktoś ma to darmo jeszcze bezczelnie wystawia śmieci na ulice i ma wszystko w nosie.
ostatnio się widzi pracowników ZGM jak sprzątają krzaki łąki i inne chaszcze,brawo ,władze zaczęły chyba plusowanie, na czyiś plecach chcą siebie pokazać jacy dobry.Ale chyba na nic się to nie zda ,raczej to ostatnia dekada.
czy władze miasta nie potrafią sobie poradzić z topornym społeczeństwem wynoszącym śmieci z domów do koszy ulicznych?czy segregacja nie dotarła do ludzi ,czy nie wiedzą co to jest ,a może ci co nie potrafią mieszkać w mieście powinni się wyprowadzić do buszu i tam śmieci swoje wywalać w krzaki,szlak człowieka trafia jak chodzi po mieście i widzi przechodzącą obok kosza osobę i wrzucającą do niego torbę z domowymi odpadkami.Może więcej kontroli gospodarstw domowych rozwiązało by sprawę,to samo dotyczy sklepikarzy z głównych ulic miasta.
jeszcze o tych koszach ,wychodząc z kebaba wieczorem akurat widziałem jak jadąca ulicą śmieciarka zbiera kosze ,a za chwile z jednego ze sklepów pani, myk i torebkę śmieci do pustego kosza wyrzuca ,czy tak powinno być czy do tego służą kosze aby biznesmeni mieli gdzie wywalać swoje sklepowe śmieci czy w zupełnie innym celu.
Byłem niedawno na spacerze przy osiedlu tzw. "milionerów" na polach czerwonkowskich i pełno tam śmieci oraz butelek. Widać że służby Burmistrza tam nie zaglądają, zwykle po zimie służby miejskie biorą się za sprzątanie miasta i dzikich wysypisk, ale widocznie u nas nie ma kto tego robić. Może drużyna "narciarzy" bo obraz zaśmieconych rogatek miejskich zwyczajnie poraża, gdzie są służby, gdzie jest Burmistrz?
do botoks ,dobrze zauważasz problem śmieci ale może powinniśmy zacząć od siebie,wszak to my ten bardak robimy,wyrzucamy gdzie się da byle jak najdalej od siebie a potem się szuka winnych służb burmistrza,porostu nie śmiećmy wyrzucajmy śmieci do odpowiednich pojemników i będzie super,robi się akcje sprzątania świata ,lasy czyści a za tydzień baran jedzie i kipruje wywrotkę odpadów po budowie w lesie ,zacznijmy sami dbać o porządek a nie będziemy musieli się oglądać na to by ktoś posprzątał pola czy lasy.
Urząd miasta powinien wnikliwiej przyjżec się tematowi,nie do pomyślenia jest aby tak było,czemu moja rodzina płaci,pozostali płacą a ktoś ma to darmo jeszcze bezczelnie wystawia śmieci na ulice i ma wszystko w nosie.
Ciekawe czy Burmiszcz Osicki wie gdzie lądują nasze śmieci, czy firmy do tego zobowiązane wywożą je tam gdzie trzeba ?
kolejna ulica i kolejne śmieci ze sklepu.
ulica Pokoju,czy sklepów stać na własny kosz, tylko wyrzucają śmieci do ulicznych koszy.
Taki syf mamy w naszym mieście, czy służby burmistrza je sprzątają, co z dzikimi wysypiskami ?
ostatnio się widzi pracowników ZGM jak sprzątają krzaki łąki i inne chaszcze,brawo ,władze zaczęły chyba plusowanie, na czyiś plecach chcą siebie pokazać jacy dobry.Ale chyba na nic się to nie zda ,raczej to ostatnia dekada.
czy władze miasta nie potrafią sobie poradzić z topornym społeczeństwem wynoszącym śmieci z domów do koszy ulicznych?czy segregacja nie dotarła do ludzi ,czy nie wiedzą co to jest ,a może ci co nie potrafią mieszkać w mieście powinni się wyprowadzić do buszu i tam śmieci swoje wywalać w krzaki,szlak człowieka trafia jak chodzi po mieście i widzi przechodzącą obok kosza osobę i wrzucającą do niego torbę z domowymi odpadkami.Może więcej kontroli gospodarstw domowych rozwiązało by sprawę,to samo dotyczy sklepikarzy z głównych ulic miasta.
pochwalić trzeba pracowników ZGM mimo okropnej pogody dbali o czystość w mieście i usuwali powalone drzewa.
jeszcze o tych koszach ,wychodząc z kebaba wieczorem akurat widziałem jak jadąca ulicą śmieciarka zbiera kosze ,a za chwile z jednego ze sklepów pani, myk i torebkę śmieci do pustego kosza wyrzuca ,czy tak powinno być czy do tego służą kosze aby biznesmeni mieli gdzie wywalać swoje sklepowe śmieci czy w zupełnie innym celu.
Byłem niedawno na spacerze przy osiedlu tzw. "milionerów" na polach czerwonkowskich i pełno tam śmieci oraz butelek. Widać że służby Burmistrza tam nie zaglądają, zwykle po zimie służby miejskie biorą się za sprzątanie miasta i dzikich wysypisk, ale widocznie u nas nie ma kto tego robić. Może drużyna "narciarzy" bo obraz zaśmieconych rogatek miejskich zwyczajnie poraża, gdzie są służby, gdzie jest Burmistrz?
do botoks ,dobrze zauważasz problem śmieci ale może powinniśmy zacząć od siebie,wszak to my ten bardak robimy,wyrzucamy gdzie się da byle jak najdalej od siebie a potem się szuka winnych służb burmistrza,porostu nie śmiećmy wyrzucajmy śmieci do odpowiednich pojemników i będzie super,robi się akcje sprzątania świata ,lasy czyści a za tydzień baran jedzie i kipruje wywrotkę odpadów po budowie w lesie ,zacznijmy sami dbać o porządek a nie będziemy musieli się oglądać na to by ktoś posprzątał pola czy lasy.
czy najemcy mający sklepy w kramnicach nie maja koszy na śmieci ,dlaczego wynoszą do koszów ulicznych?stojących obok nowo wyremontowanych dawnych hal.
jo nie smece to niebede spsontol ,