Reklama
  • rere2012-05-21 09:28:08

    ROZUMIEM, ŻE KOT POTRAFI WTARGNĄĆ NA JEZDNIE I CIĘŻKO JEST TAKIEGO KOTA OMINĄĆ, ALE WYPADAŁOBY ZATRZYMAĆ SIĘ I SPRAWDZIĆ CO Z TYM KOTEM, A NIE ZOSTAWIĆ GO KONAJĄCEGO NA ŚRODKU ULICY :/                          POZA TYM ŻENUJĄCY JEST FAKT, ŻE NIE MA KOGO POWIADOMIĆ PRZED 8 RANO O RANNYM ZWIERZĄTKU... 

  • fundacjanero 2012-05-21 09:43:13

    Pojechałyśmy tam natychmiast po otrzymaniu informacji. KOTA NIE BYŁO. Ani na jezdni ( nawet kawałka futra nie znalazłyśmy, co świadczyłoby o rozjechaniu dokładnym), ani na trawnikach.Zabrałyśmy natomiast suczkę z przystanku w Chodakowie - zawiozłyśmy do schroniska Azorek.  

  • rere 2012-05-21 09:48:39

    DZIĘKUJĘ ZA INTERWNCJE. TEN KOTEK RURUSZAŁ SIĘ, PRÓBOWAŁ WSTAĆ. MAM NADZIEJĘ, ŻE NIC POWAŻNEGO MU SIĘ NIE STAŁO. 

  • hansior 2012-05-21 22:13:38

    rere, co ty zrobiłeś w tej sprawie, kotek się ruszał, próbował wstać itp. to wyjaśnij mi gdzie jest teraz skoro Pani z  NERO nie znalazł go w tym miejscu o którym piszesz.
     POZOSTAWIŁAŚ ZWIERZAKA NA PASTWĘ LOSU A PRETENSJE MASZ DO CAŁEGO ŚWIATA. ŻENUJĄCE TO JEST TWOJE POSTĘPOWANIE BO AKURAT W SOCHACZEWIE TO I SCHRONISKO I FUNDACJA NERO ROBIĄ WIELE DLA ZWIERZAKÓW ALE TY MIAŁAŚ CZAS PISAĆ NA FORUM ZAMIAST POSZUKAĆ INSTYTUCJI KTÓRA ZAJĘŁA BY SIĘ KOCIAKIEM.

  • Reklama
  • fundacjanero 2012-05-22 07:01:22

    Ja mam tylko jedną prośbę do tych, którzy widzą ranne zwierze na jezdni - Proszę, zdejmijcie zwierzaka na chodnik, trawnik. Ręce można umyć jeśli się ubrudzą, a  ranny zwierzak na trawniku ma większe szanse na przeżycie niż leżąc na jezdni między rozpędzonymi autami. Dotyczy to również jeży, które giną masowo pod kołami.  

  • rere 2012-05-22 09:48:43

    jako pasażer mogłam wiele zrobić... np. wyskoczyć przez okno...  Dzwoniłam i pisałam, gdzie mogłam, nawet pod 112... A NA FORUM NAPISAŁAM W WOLNEJ CHWILI W PRACY. I nie mam pretensji do calego świata (?)... No I nIe wydaje mi sie Żebym to ja musiala sie tłumaczyć ... 

  • fundacjanero 2012-05-22 18:33:34

    rere, ja do Ciebie nie mam pretensji - zrobiłaś co mogłaś i gdyby ten kociak tam był, pewnie Twoje działanie uratowałoby mu życie. Są jednak tacy co nawet palcem nie kiwną.W zeszłym roku, koło 80tki zaczepiał przechodniów maleńki kotek. W końcu coś go rozjechało - a nie musiał zginąć.Rere, dziękuję za zaangażowanie.  

  • fundacjanero 2012-05-23 07:45:23

    Wklejam również na tym wątku informacje o kursie - może ktoś będzie zainteresowany

    Chciałbyś mieć dobrze wyszkolonego psa, który nie tylko słucha poleceń, ale i z radością je wykonuje? Chciałbyś aby przybiegał zawsze kiedy go zawołasz? Spokojnie chodził na smyczy? Potrafił siadać, leżeć, wstawać na polecenie? Zostawać we wskazanym miejscu? Chodzić przy nodze? Chciałbyś aby Twój pies był posłuszny również w towarzystwie innych psów? Dobrze trafiłeś! Dokładnie tego uczymy na naszych kursach!

    W trakcie zajęć praktycznych nauczysz swojego psa:
    koncentracji uwagi na przewodniku
    przychodzenia na zawołanie
    chodzenie na luźnej smyczy (nie ciągnięcia) 

    spokojnego zachowania w towarzystwie innych psów
    spokojnego mijania obcych ludzi i psów 

    „siad” - polecenie optyczne i słowne 

    „waruj” - polecenie optyczne i słowne
    
 „stój” - polecenie optyczne i słowne 

    zajmowania pozycji przy nodze 
  "noga"
    prawidłowej zabawy z opiekunem 

    nie podejmowania jedzenia z ziemi (nie rusz) 

    odesłania na miejsce 

    spokojnego znoszenia zabiegów pielęgnacyjnych
    noszenia kagańca 

    przerywania niepożądanego zachowania na polecenie  


    Zajęcia obejmują:

    Zajęcia 2 x tygodniu (sobota, środa lub sobota niedziela do uzgodnienia)
    10      godzin zajęć po 1,5godziny
    Koszt kursu 250 zł. Pierwsze zajęcia gratis. Rozpoczęcie 9 czerwca

     

    Chętni proszeni są o zgłaszanie swego uczestnictwa na mail Fundacji NERO:fundacjanero@gmail.com


    Uczestnikom kursu przesłana zostanie ankieta oraz regulamin kursu.


  • Reklama


Reklama
Reklama