Reklama
  • tinyzoo2013-10-09 10:05:02

    Wiecie co? wkurza już mnie beszczelność ludzi. Czy jeśli nie ogrodzi się posesji zasiekami to oznacza, że można wleźć na czyjś teren i buszować po nim. Ja rozumię, jeśli kogoś przypili i nie ma w pobliżu kibelka, no trudno nie sobie zwali to kupsko pod osłoną drzew. Ale łazić i zglądać mimo wielokrotnego zwracania uwagi, że nie życzę sobie tego.(Choć z drugiej strony nie sądzę by ktoś był zadowolony gdybym weszła na jego podwórko i zrobiła kupę pod jego tują czy choćby sosną.) Ludzie, nie ma ziemi niczyjej. Każdy kawałek pola, łąki czy lasu jest czyjś i nie jest ładnie włazić i np wycinać komuś drzewa jeśli ten sobie nie życzy, albo zbierać grzyby jeśli ten ktoś tego nie chce, albo stać i jopić sie w okno - wcale nie od strony ulicy, tylko od strony gdzie trzeba się przedrzeć przez krzaki. Jedna/en z sąsiadów podchodziła pod dom i ukwyając się w krzakach filmował/a to co się dzieje na moim podwórku. Szkoda tylko, że robiła to w czerwonej czapeczce, no i nie przewidziała tego że zobaczą ją/go moje psy. 

  • bartosz9 2013-10-09 10:33:34

    i dlatego dostęp do broni powinien być ułatwiony, mój dom to moja twierdza jak ktoś wchodzi nieproszony bez pytania, to strzelam raz w powietrze, drugi raz w kolano. Świadomośc  że można postępować w ten sposób wystraszyłaby niektórych.

  • GRZECH 2013-10-09 10:46:08

    Jeżeli teren nie jest w jakikolwiek sposób oznakowany to on nie ma prawa wiedzieć że wchodzi na Twój teren.
    Jakbyś odstrzelił takiego jegomościa to byś miał zarzut morderstwa.
    W sumie nawet jakbyś miał ogrodzone to byś miał zarzut morderstwa.
    Nawet jakby wtargnął do domu i groził nożem to byś miał zarzut morderstwa.

    Zwiększyć uprawnienia policji aby nie bali się siłowo interweniować.
    Zwiększyć uprawnienia ludzi do obrony miru domowego. Wchodzisz nieproszony. Było ostrzeżenie na płocie. Mogę Cię zastrzelić.

  • margot45 2013-10-09 10:49:53

    A to sochaczewska policja w ogóle interweniuje w jakiejkolwiek sprawie? Chyba, ze ktoś ma plecy, bo ja się spotkałam tylko ze stwierdzeniem, ze oni się nie będą fatygować i zeby poczekać aż sie sytuacja powtórzy, bo oni nie mają podstaw, zeby zareagować.

    Podstawy pewnie by były, jakby tak z Bzury wyłowiono niezidentyfikowane zwłoki, a tak - lepiej sobie posiedzieć w ciepłej komendzie.

  • Reklama
  • redakcja 2013-10-09 10:52:30

    Problem legalnego posiadania broni właśnie był ostatnio wałkowany w USA a co my jeszcze daleko nam do tego. No i właśnie przestępcy to zazwyczaj posiadaja broń z nielegalnego źródła gdyż nie chcą aby była rejestrowana

     Druga sprawa to sprawa odpowiedzialności odp. zdrowia psychicznego, jak i osób rozchwianych, nadpobudliwych emocjonalnie. Weź pod uwagę jak gdyby jakiś wariat zaczął strzelać bo ktoś mu mu coś niemiłego powiedział, albo z powodu utraty pracy, czy ktoś  by zajechał przypadkowo drogę na ulicy autem, ta u nas to by była Bonanza

  • bartosz9 2013-10-09 12:35:42

    ok, psychotesty powinny zostać, aby broń posiadali tylko ,,rozsądni"" obywatele, ale prawo powinno działać w taki sposób, że jeżeli bandyta wchodzi na moją posesję, lub do domu to nie powinienem się zastanawiać jakie spotkają mnie konsekwencje, ale od razu strzelać.

  • Jacek 2013-10-09 12:54:26

    Ale się rozmarzyliście z tą bronią i strzelaniem do złodziei ;)

    Jak narazie to żyjemy w kraju, w którym jest tak wspaniały system prawny i sądowniczy, że jak złodziej włamie się do twojego domu i napadnie cie z nożem a ty ten nóż mu wyrwiesz i uszkodzisz go tym nożem to zostaniesz oskarżony o napad z bronią w ręku i przekroczenie środków obrony koniecznej... Były już takie przypadki.

  • redakcja 2013-10-09 13:16:49

     A nawet jeszcze gorzej, pamiętacie sprawę kiedy kobieta broniła mienia publicznego, stojącej na jej działce stacji transformatorowej którą chcieli obrabować złodzieje, oczywiście została ukarana. Możesz kupić sobie maczetę, posiadać dubeltówkę po dziadku lub jako myśliwy, ale kiedy będziesz bronił swojej rodziny to już na własną odpowiedzialność wobec nieprzychylnego dla praworządnego obywatela prawa, niestety:" Polska to taka ciekawa kraj" -jak mawiał Zulu Gula

  • Reklama
  • tinyzoo 2013-10-10 10:17:10

    No własciwie nie chodzi mi o to żeby do tych ludzi strzelać, tylko o to że nie szanuje się czyjejś prywatności. Myślałam, że ludzie nie krowy - w szkodę sąsiadowi nie włażą i zasieków robić przed nimi nie trzeba, a tu błąd - trzeba. Krowie wystarczy kawałek drutu na słupku i nie przelezie, a człowiek przezlezie i jeszcze drzewo wytnie bo mu na coś potrzebne, surowce wtórne zostawi, albo szambo wypompuje. 

  • tinyzoo 2013-10-10 10:17:10

    No własciwie nie chodzi mi o to żeby do tych ludzi strzelać, tylko o to że nie szanuje się czyjejś prywatności. Myślałam, że ludzie nie krowy - w szkodę sąsiadowi nie włażą i zasieków robić przed nimi nie trzeba, a tu błąd - trzeba. Krowie wystarczy kawałek drutu na słupku i nie przelezie, a człowiek przezlezie i jeszcze drzewo wytnie bo mu na coś potrzebne, surowce wtórne zostawi, albo szambo wypompuje. 

  • redakcja 2013-10-10 10:42:46

    Popieram tu autora wątku. Własność to własność!. Niestety kiedy twoje pieski ugryzą ją w tyłek to  ty ponosisz odpowiedzialność.  Np. w Holandii jest tak tam maja takie wielkie okna i stać i patrzeć się w czyjeś okno jest najwyższym brakiem kultury i nietaktu. A prawo zabrania obserwować czyjąś posesję powyżej 1minuty. A już kategoryczny zakaz fotografowania kogoś lub czegoś na obcej posesji I pomyśleć tam prawie niema ogrodzeń, co by się u nas działo gdyby posesje nie były ogradzane?
     Co do kupy to niestety, ludzie chyba powinni nad tym panować i jak można się zwalić na czyjejś posesji lub w miejscu publicznym?, mówi się trudno najwyżej niech robi w majty w końcu to jego problem. Szalet miejski nieczynny, są chyba ze 2 toi toje, ale zawsze może skorzystać z kibelka w Hipermarkiecie lub szaletu przy rynku, to nie woli napaskudzić gdzieś. Proponuję jak to zrobił kiedyś mój kolega w ramach protestu nawalił na Pomniku Żołnierzy Armii Radzieckiej, w końcu to byli okupanci.

  • GRZECH 2013-10-10 10:59:45

    Mentalność.

    W Szwecji ludzie czasem nawet nie mają firanek w oknach bo nikt nie ma odruchu patrzenia w te okna. O ile się nie mylę takie zaglądanie komuś przez okno jest postrzegane jako naruszenie prywatności i traktowane jako wykroczenie. I ścigane.
    W Norwegii są domy w środku pola bez ogrodzenia. Co najwyżej płotek do kolana. To samo w Holandii.

    W Polsce jak nie masz płota na 1m7 zakończonego na ostro i nie masz grubych zasłon to każdy będzie Ci zaglądał do środka i każdy Ci wejdzie na posesje.
    I pierwsze co radzą zrobić jak się budujesz to postawić wielkie ogrodzenie.


  • Reklama
  • redakcja 2013-10-10 11:07:46

     No  to jest prawie normą,  w zachodniej Europie, wielkie okna które muszą być idealnie czyste i brak firanek, ewentualnie bardzo krótkie jak np. w Holandii. No i prawo które chroni własność i prywatność. Mentalność ludzi to jednak kwestia czasu, nie zmieni się z dnia na dzień.

  • ewaza 2013-10-13 16:34:31

    Część mojej posesji, m.in. las, przylega do lasu państwowego. Posesja nie jest w całości ogrodzona, lubię, gdy odwiedzają mnie dzikie zwierzęta, niestety w przeciwieństwie do części innych nieproszonych gości. Wzdłuż granicy, co kilka metrów są informacje, że teren jest prywatny, a mimo to kilka osób w tygodniu włazi mi w szkodę! Są to głównie grzybiarze, ale trafiają się i inni. Czy myślą, że na tym pasku lasu znajdą więcej grzybów? Skąd! A może "trawa tu jest zieleńsza"? Też nie sądzę. Czasem mam ochotę wystraszyć ich i strzelić w powietrze z wiatrówki.

    Rozumiem, że wiosną, czy latem są ludzie, którzy chcą wypocząć na łonie natury. Większość chce. Jeszcze nigdy nie zdarzyło się, żeby ktoś przyszedł i zapytał, czy może sobie pospacerować, rozłożyć koc, zrobić piknik. Naprawdę, nie miałabym nic przeciwko. Ale niech nie niszczy i nie śmieci!

    Najbardziej drażnią mnie właśnie... śmieci, które po sobie zostawiają, a które potem ja muszę po nich sprzątać. 

  • karol997 2013-10-13 17:16:39

    Olaf nie wiem czy zauważyłeś w samym Amsterdamie w blokach ludzie mają w swoich oknach rolety w jednym kolorze pomarańczowym. A tak jak wiesz domki jednorodzinne nie mają ogrodzeń tylko ewentualnie żywopłot o wysokości do jednego metra, piękne ogródki wokół posesji to norma. Ta prywatność jest zachowana i w innych zachodnich państwach. W oknach widać tylko kwiaty lub rzeźby, figurki lub fantazyjne wazony. Nikt nie ogląda się za odmieńcem wyróżniającym się z tłumu u nas jest to nie możliwe. Nawet swobodne zachowanie jest tolerowane i akceptowane. Mimo dostępu do narkotyków na ulicach nie ma leżących ludzi czy wałęsających się pijanych osobników. Jeśli zauważysz takiego to jest to Polak, Rosjanin lub Bułgar. Norma to witanie się z nieznajomymi na ulicach z uśmiechem na ustach.
    To tyle o prywatności zachodniej... a co z tego można przenieść na nasze podwórka? Pozostawiam do przemyślenia.

    Karol

  • redakcja 2013-10-13 17:55:25

    zgodze sie z tym. u nas w kraju jest taka mentalnosc ,ze najlepiej miec caly czas zasloniete okna lub mieszkac na totalnym odludziu ...nei wspominajac co sie dzieje z nasza prywatnoscia kiedy mieszkamy na osiedlu z domkami . zreszta codziennie to praktykuje,  nawet nei mozna spokojnie rolet czy zaslonek odslonic, bo juz masz sasiada z ryjem w pokoju . pamietam  jak niejednokrotie przylapalam sasiadke czy sasiada jak staje i sie gapi bez zazenowania w okno ... ludzie litosci to sie nei meisci w glowie . totalnei nie potrafie tego zrozumiec ...ja jakos nie mam tej pokusy spojrzenia  w cudze okno ,wiec dlaczego inni maja nieodparta chec wiedzy co ktos robi U SIEBIE  w domu . o tym ,ze czuje sie obserwowana we wlasnym ogrodku nie musze chyba juz wspominac . neistety  jedynym sposobem na sasiadow i innych ciekawskich ludzi sa wysokie ogrodzenia  , wysokie  tuje badz zywoploty ,duzy szczekajacy pies i  zaslony w oknach . przykre, ale prawdziwe.

  • redakcja 2013-10-13 22:09:04

    Mówisz Karol raczej o północnych prowincjach, na południu  np w Brabancji wiecej spotkasz typowych rolniczych gospodarstw i posesji wolno stojących z ogrodem i stosownym ogrodzeniem. Tak to już jest każdy region,  czy kraj ma swoją specyfikę, ale przynajmniej  ciekawie jest pozwiedzać.Podoba mi się taka  swego rodzaju symbolika bo gdy jesteś w Holandii od razu po architekturze i krajobrazie widać że to Holandia, Anglia czy np. Niemcy, nota bene czy jak będziesz widział zrujnowane budynki, brudne ulice i pełno śmieci to ma być znak rozpoznawczy że wróciłeś do Polski?. Aczkolwiek nie martwcie się w Niemczech też jest sporo brudu i też są korki.

  • Reklama


Reklama
Reklama