Reklama
  • mks2011-07-12 10:55:02

    Wiatm. Prosze o opinie. Co sądzicie o przychodni MOJ LEKARZ ul. Żeromskiego??

     

  • kunia 2011-07-12 11:23:11

    Należałam kiedyś do przychodni w Kasztankach, od kilku lat należę do Mojego Lekarza. Mój Lekarz jest o wiele lepszą przychodnią. Ja osobiście jestem z niej bardzo zadowolona.

  • anrut 2011-07-12 12:19:49

    Wielu moich znajomych należy do tej przychodni, bardzo pozytywne opinie. Szczególnie jesli chodzi o pediatrów.

  • Agata_pro1 2011-07-12 13:30:24

    według mnie najlepsza przychodnia w mieście

  • Reklama
  • BeHaPe 2011-07-12 21:59:17

    Dla mnie masakra!!! Jakiś czas temu, wprowadzili zapisy na godziny...no i to na tyle że wprowadzili. Czekanie po 30-50 minut po czasie to norma. Właśnie czasami muszę się udać do pediatry...ale to tylko raczej po jakieś skierowanie. Ostatni przypadek: dzicko skarżyło się na ból gardła, miało kaszel i gorączkę... Pani lekarz stwierdziął zwykłe przeziebienie nawet nie zaglądając do uszu. Nastepnego dnia było gorzej, więc poszliśmy prywatnie do innego pediatry. Zapalenie uszu i gardła!!! Antybiotyk i cała reszta... Zaznaczam że nie był to pierwszy raz takiego "błędu w sztuce". Sam nie wiem co mnie podkusiło żeby znowu popełnić taką gafę!?

  • Agata_pro1 2011-07-12 22:46:56

    co prawda zapisy są wprowadzane ale teraz już wszędzie tak jest jest tylu ludzi już w przychodni że bez zapisów pewnie byśmy czekali po kilka godzin a do przychodni nie dałoby się wejść. Ja osobiście nie miałam nigdy problemu dzwonie rano wyjmuje kartę i czekam góra 10-15 minut ostatnio jak poszłam to akurat pacjentka wyszła i ja weszłam z biegu do dr. A na leczenie też się nie uskarżam leczę się tam od dzieciństwa i zamierzam tam męża przepisać z kasztanek...

  • Szczawiu 2011-07-13 09:49:27

    Najgorsze co może być to zapisy na godzinę kompletnie nieprzestrzegane w przychodni. Wina to trochę samej przychodni i ludzi, którzy przychodzą na inną godzinę niż wyznaczona. Przychodnia mogłaby to rozwiązać wywoływaniem pacjenta.
    Ja także jestem w przychodni Mój Lekarz i jak na razie jestem zadowolony. Co do pediatrów to byłem z brzdącem u dwóch pań. Jedna "do odstrzału", druga a konkretnie pani Chajkaluk do nagrody bym powiedział. Rewelacyjna kobieta z rewelacyjnym podejściem do dzieciaka i samych rodziców. Mówię to na razie po jednej wizycie u niej bez jakiejś poważnej sprawy u brzdąca, ale mam nadzieję, że nie będę miał powodów do zmiany opinii. Co do samej przychodni na razie też żadnych zastrzeżeń nie mam.

  • mks 2011-07-13 10:58:36

    Dzieki za opinie. A teraz napisze dlaczego zadałam takie pytanie na formu.

    Mój synek skończył 2 latka, od samego początku jest zapisany do tej przychodni. Pierwsza moja "niespodzianka" była jak pojechałam z małym na szczpeinia 18 m-c. Jak sami wiemy przychodnia do wielkich nie należy, choć ma bardzo duzo pacjentów - MAŁYCH PACJENTÓW. Więc w gorącym okresie chorobowym w przychodni jest przeokropnie ciasno. Byliśmy umówieni na konkretną godzine, oczywieście mnóstwo chorych dzieci. Pani z recepcji standardowo skierowala nas do punktu szczepień, musieliśmy poczekac, bo w punkcie tym badane było chore dziecko. Ale co to za problem poczekać jak maleństwo płakało. Po chwili zostaliśmy poproszeni do punktu. Oczywiście nie zdąrzyłam powiedziec "dzień dobry" a padł komentarz "co to jest, chore z zdrowymi..." z wyrażną aluzja skierowaną w moją strone "po cholere przylazlas z tym dzieciakiem".

    Drugi nasz przypadek był ostatnio na bilansie 2 -latka. Obudziłam synka, bo to jego pora drzemki, głodnego, zaspanego, spoconego szybciutko w suche ubranko, skarpeteczki, którkie spodenki, koszulka na ramiączka, sandałki no i kapelusz na głowe. Ze względu na to ze był troche mokry po spaniu założyłam mu koszule z długim rękawem, (w samochodzie tez klima). Na dworze było ok 26-27 stopni. Tak naprawde to nie zdąrzyłam zamnkąc za sobą drzwi w punkcie szczepień i powierdziec dzień dobry, jak zostałam beszczelnie zrugana za to ze tak a nie inaczej ubrałam moje dziecko, za to również ze miało pieluszke, a powinno być bez (bez to on biega po podwórku, a nie jedzie samochodem do przychodni) ze ma kapelusz, a powinien miec czapke z daszkiem (w czapce z daszikiem pieką mu sie uszka i potem cierpi) etc etc. Stałam jak wryta i wkońcu wybuchłam jak wulkan.... Dalszy komentarz jest zbędny..... Prosze o porade gdzie moge przepisac moje dziecko, bo to co tam mnie bezpośrednio spotakło przeszło moje oczekiwania, może problem dotyczy tylko tego jednego lekarza, bo moja kolezanka miała bardzo podobny przypadek ze swoim synkiem.

  • Reklama
  • Szczawiu 2011-07-13 11:33:10

    No właśnie mnie a właściwie moją małżowinkę taki bilans ten pierwszy czeka za tydzień. Dlatego zastanawiam się jak to jest czy na ten bilans i wszystkie kolejne przychodnia zapisuje do konkretnego lekarza czy można się samemu zapisać do któregoś z pediatrów? Czy to tylko konkretne pediatrki robią? Ja wiem, że już na pewno na razie nie wybiorę się do innej jak tylko Chajkaluk. Czytałem wcześniej o niej same dobre opinie i na wizycie się to potwierdziło. To co napisałem o jednej pani, że "do odstrzału" to była podobna sytuacja do opisanej przez Ciebie mks. Normalna wizyta z chorym dzieciakiem między szczepieniami i kiedy małżowinka weszła pani doktor wyszła, po czym weszła inna i pyta żony gdzie jest pani doktor. Mały się wydziera co chwila wchodzi ktoś wychodzi tylko nie ten kto powinien. W końcu kiedy zaczęła badać mały się zsikał. Ta miast przykryć pieluchą zaczęła się cieszyć. No i się obejszczał cały. w ogóle drzwi otwarte okno również. Nie wpadła  na to, że dwutygodniowy człowiek leży w przeciągu.

  • mks 2011-07-13 11:50:32

    No własnie cały pic polega na tym ze nie masz wyboru lekarza na szczepieniu. Ale moja mysl jest taka, ze gdy bedziecie sie umawiac na wizyte, to najlepiej od razu zapytajcie sie jaki lekarz bedzie przyjmował. Proponuje nie korzystac z usług pani Sz. (nadnienie ze nie dowiedziałam sie niczego o stanie zdrowia i rozwoju mojego dziecka, tylko zostałam dogłębnie poinformowana o pakiecie PŁATNYCH szczepionek) A  i z tego co sie orientuje doktor Chajkaluk nie przychodzi do dzieci na badania do szczepien.

  • Agata_pro1 2011-07-13 12:33:31

    no ja nie wiem jak jest z sczepieniami ale jak wyjmuje kartę dla siebie to od razu mówię że chcę do dr Andrzejowskiego a jak mi proponują innego to dziękuję i idę w tedy gdy on przyjmuje, myślę że na bilans też można z góry powiedzieć do jakiego lekarza chce się kartę wyjąć.

  • mks 2011-07-13 12:42:52

    Agata - masz racje, na wizytę lekarską to oczywiście umawiasz sie do konkretnego lekarza, a własnie jezeli chodzi  o oszczepienia, to dziecko powinno byc do szczepień zdrowe, wiec ogólnie lekarz pediatra sprawdza stan zdrowia dziecka. Druga rzecz, u maluszka szczpienia są w bardzo często, wiec pielęgniarka wpisuje w karcie szczepień kiedy trzeba sie zgłosic na nastepne i wpisuje tam konkretną godzine. Mysle ze w tym momencie pielęgniarka nie wie jaki bedzie lekarz powiedzmy za 8 tygodni o godz 11 - tej i róznie można trafic.

  • Reklama
  • Agata_pro1 2011-07-13 13:48:25

    mks przekonam się od stycznie pewnie heh ale jak na razie jeśli chodzi o mnie to nie narzekam na "mojego lekarza" :)

  • ragazza 2011-07-13 14:47:30

    Tylko do  dr Chajkaluk umawiają na konkretną godzinę, bo ona chyba przyjmuje w określone dni tylko, do pozostałych te godz. umowne są fikcją. Raz kiedy byłam faktycznie było to respektowane, potem "mniej więcej" - aby każdy wiedział po kim jest w kolejce.

    Opisane tu sytuacje nie są mi znane, gdyż kontakt z każdą panią doktor był miły i sympatyczny - a byłam chyba u każdej.

    Przy badaniu przed szczepieniem jest akurat ten lekarz, który akurat ma dyzur, więc trudno wcześniej to ustalic, bo sie to zmienia. Natomiast raz  o ile pamiętam dr Chajkaluk badała moje dziecko. Nie wiem, jak wyglądają te bilanse w innych przychodniach, ale ja jako matka nie byłam usatysfakcjonowana, wieokrotnie sama musiałam prosić np. o zmierzenie dziecka. W mojej ocenie są one "powierzchowne"

  • Pyzata001 2011-07-13 23:39:08

    A ja właśnie parę miesięcy temu zabrałam karty moich dzieci z tej przychodni. Szlak mnie trafiał jak nie raz wisiałam na telefonie ok godziny żeby zapisać dziecko na wizytę a otem jak przyszłam to musiałam kolejną godzinę czekać w kolejce, bo nikt ustalonych godzin nie pilnował. Jak zapytałam się czy na roczek jest jakiś bilans to panie powiedziały, ze czasu nie maja na takie rzeczy bo dzieci jest juz za dużo. I fatycznie pani dr S. bardzo nie sympatyczna, naskakuje od samego wejścia do gabinetu.
    Natomiast bardzo byłam zadowolona z położnej, która po porodzie bardzo mi pomogła. Miałam problem z zastojem i zadzwoniłam do niej (na domowej wizycie zostawiła nr tel.) i przez tel mówiła mi co mam robić, a potem dzwoniła w ciągu kilku następnych dni dopytując się czy już pomogło, jak się czuję itd. 
    Jeśli chodzi o szczepionki to uważam że Panie bardzo wciskają rodzicom te płatne, jak sie kolezanka na nie nie zgodziła to jedna potem nad dzieckiem biadoliła ilo to biedne dziecko trzeba kłuć.

  • kunia 2011-07-14 13:49:10

    Jedyną osobą, która psuje renomę Mojego Lekarza jest dr Szyszka. Dwa razy do niej trafiłam z dziećmi na szczepienie, następnym razem poprosiłam o zapisanie do innej pani dr i tak też zrobiono. Zastanawiałam się nad napisaniem jakiejś skargi na dr Sz., bo to jak traktuje ona dzieci i ich rodziców, nie mieści się w głowie.

  • Szczawiu 2011-07-14 13:55:56

    Ja bym się nie zastanawiał tylko bym pisał. Tym bardziej, że kilka osób choćby z tego wątku zapewne by się pod tym podpisało. Nie miałem jeszcze przyjemności z tą panią, ale słyszałem wiele podobnych negatywnych opinii.

  • Reklama
  • julinka0304 2011-07-14 19:30:10

    Podpisuję się pod opinią dotyczącą tej Pani. Trafiłam do niej kilka razy w sytuacjach nagłych i niespodziewanych gdy nie mogłam zapisać się do kogokolwiek innego.
    U starszej córki nie rozpoznała szkarlatyny (co doktor Gałecka zrobiła w 5 minut dwie godziny później). Młodszej która jeszcze nie umie sama wysmarkać nosa, kazała zaklejać buziaka taśmą klejącą żeby ją tego nauczyć (!).
    Za każdym razem jak do niej dziewczynki trafiają bagatelizuje objawy patrząc na mnie jak na wariatkę a potem się okazuje, że choroba się rozwija i najczęściej kończy się antybiotykami.

  • Szczawiu 2011-07-18 10:39:21

    na szczęście nas do wyżej wymienionej nie przypisano a zastanawiam sie w ogóle czy ona tam jeszcze jest bo nigdzie nie trafiłem na jej nazwisko i nawet kiedy przedstawiano mi lekarzy do których mogę syna przepisać to nie padło nazwisko tej lekarki.

    Ktoś może mi coś powiedzieć o pani Olkowicz?

  • Agata_pro1 2011-07-18 12:43:43

    a ja mam takie pytanko odnośnie "mojego lekarza" jak to jest z zapisywaniem dziecka czy to trzeba dowiedzieć sie wcześniej o pielęgniarkę i lekarza prowadzącego żeby w szpitalu deklaracje przy porodzie złożyć i oni wysyłają do przychodni? czy po porodzie się idzie dopiero i wybiera wszystko? Bo nie wiem czy się przygotowywać dowiedzieć przed porodem czy nie.

  • Szczawiu 2011-07-18 13:08:43

    Parę dni po porodzie a właściwie jak już wrócisz z brzdącem do domu to idziesz do jakiejś przychodni zapisać dziecko. Może iść mąż, partner, ojciec dziecka tylko chyba jeśli dobrze pamiętam musi mieć Twój dowód osobisty (a może z USC mi się pomyliło) i dokumenty dziecka, które dostaniesz w szpitalu. Zapisują Cię a właściwie dziecko i położna dzwoni na numer kontaktowy i umawia się z Tobą na wizytę patronażową. Na tejże wizycie przynosi Ci skierowania na badania, instrukcje itd. Wszystko Ci mówi co gdzie kiedy i jak.

    Szpitalowi, w którym rodzisz nic do tego gdzie Ty zapiszesz swojego malucha :)

  • Agata_pro1 2011-07-18 13:40:08

    a lekarza też się wybiera? Czy oni sami przydzielają kogo popadnie? Jak to jest?

  • Szczawiu 2011-07-18 13:49:50

    lekarza pediatrę możesz sobie sama wybrać i dzisiaj iść do pani Chajkaluk a za tydzień do Kościuczyk a kolejny raz do Przybylskiego prywatnie :)
    Co do bilansów czyli takich wizyt comiesięcznych jesteś przypisana do lekarza, który akurat przyjmuje, ale jak Ci się lekarz nie spodoba jest możliwość zmiany. Z pediatrów w Moim Lekarzu chyba pani Chajkaluk nie robi takich bilansów (niestety).

  • Agata_pro1 2011-07-18 14:01:21

    czyli najlepiej iść dzieciątko zapisać wtedy gdy któraś z tych lepszych lekarek ma dyżur heh :) a kto tam jest najlepszy waszym zdaniem jeśli chodzi o pediatrę?

  • Reklama
  • Szczawiu 2011-07-18 14:16:36

    To kiedy pójdziesz zapisać nie ma znaczenia czy to będą 3 czy 5 dni po powrocie do domu, bo bilans jest miesięczny liczony od urodzenia dziecka, a tego jak wiadomo nie przewidzisz :) Ja tak jak pisałem już wcześniej wszystkich nie wypróbowałem jeszcze, ale z tego co czytałem słyszałem i sprawdziłem na jednej wizycie to pani Chajkaluk jest rewelacyjna moim zdaniem. Poza przychodnią właśnie pan Przybylski. Przyjmuje prywatnie a raz nam się zdarzyło, że zaprosił nas do szpitala, bo akurat miał dyżur i wtedy rzecz jasna bez opłaty. Słyszałem też, że często udziela trafnych rad przez telefon jak akurat nie ma sensu wozić małego/małej. Słyszałem tez o pani Woźnicy, że świetną pediatrką jest. Gdzieś jest tu temat o pediatrach w Sochaczewie i tam również te trzy nazwiska, że tak powiem rządzą.

  • Agata_pro1 2011-07-18 14:25:43

    no tak ale mi nie chodzi o wizytę tylko w tej deklaracji czy się lekarza wybiera jakiegoś na stałe? Tak jak ja wypisywałam ostatnio tą deklaracje bo dane zmieniłam i wpisywałam imię i nazwisko mojego lekarza jako zadeklarowanego czyli z dzieckiem myślę jest tak samo jak się kartę wyrabia no i dlatego pytam o tych lekarzy kto najlepszy żeby wiedzieć kogo wpisać, a co z dr Kościuszczyk? Ona nie zajmuje się takami maluszkami rozumiem?

  • Szczawiu 2011-07-18 14:31:41

    Nie ja nic nie wypełniałem i nie przypisywałem małego do żadnego lekarza. Ponoć dr Kościuczyk jest od noworodków. ja akurat nie jestem zadowolony z wizyty u niej, ale to na pewno nie to co opisywana tutaj inna pediatrka.

  • Agata_pro1 2011-07-18 14:46:14

    ok dzięki za pomoc, kurcze właśnie mi się wydawało że Kościuczyk tyle lat tam jest i że jest dobrym lekarzem, ja pamiętam jak miałam może z 12 lat to chyba byłam pare razy u niej na wizycie ;) no nic trzeba się będzie samemu przekonać na własnej skórze inaczej nie da rady heh

  • Barbara 2011-08-03 21:41:28

    Na ostatnim bilansie Dr Sz potraktowała mnie bardzo nonszalancko i chamsko. Ponieważ odpowiedziałam jej, że jeszcze nie podjęłam decyzji jeżeli chodzi o dodatkowe szczepienia, które chciała mi wcisnąć (do tej pory wykupowałam wszystkie tzw. skojarzone płatne i te, które uważałam zastosowne, ale z wielką powściągliwością) widocznie to za mało, Pani Sz nawrzucała mi, że chyba jestem osobą z jakimś tam wykształceniem i powinnam wiedzieć co dla mojego dziecka najlepsze itd-to bardzo łagodny skrót tej wizyty. Mimo, że należę do tych osób bardziej wygadanych ton i sposób w jaki ta Pani do mnie mówiła wprawił mnie w osupienie. Jedyne co byłam zdolna zrobić to powiedzieć Paniom w rejestracji, że jest to mój ostatni bilans u tej Pani. Nie polecam!!!Jeżeli chodzi o dr Chajkaluk to jest to dla mnie prawdziwy lekarz z powołania. Poniekąd wiem, że chyba nie do końca cieszy się ona sympatią wśród tamtejszego personelu- osobiście słyszalam jak Panie z rejestracji w rozmowie telefonicznej i między sobą nazywały Wyrocznią!!! Choć ja uważam to za komplement dla dr Chajkaluk- dociekliwa, cierpliwa, rzetelna i zawsze mająca czas dla pacjenta i jego Rodziców- stąd pewnie u niej takie obsuwy wizyt.Jestem jednak w stanie to oczekiwanie cierpliwie przetrwać ponieważ finałem jest bardzo dobre badanie lekarskie i diagnoza. Ze starszą Córą niemal wszystkie bilanse odbyłam u Dr Chajkaluk-rewelacja!!! Dziwi mnie fakt, że przychodnia Mój Lekarz mająca tak świetnego pediatrę odsuwa go od wszystkiego co możliwe. Taki lekarz to dla nich wizytówka. Nie wiem czemu została odsunięta od bilansów(próbowalam się do niej na taki bilans umówić niestety bezskutecznie). Bardzo żałuję, że z młodszym dzieckiem nie mogę do niej się udać:-(.  Tak naprawdę to wyboru tej przychodni dokonałam ze względu na dr Chajkaluk, którą miałam przyjemność poznać podczas pobytu w szpitalu po porodzie, gdzie miałam drobne komplikacje ze zdrowiem Córki. Dr Koś zawsze zabiegana i gdzies się spieszy co sprawia, że jest moim zdaniem nie dokładna (zdarzyło mi sie, że podczas jednej z wizyt-parę lat temu stwierdziła, że nie zajrzy dziecku do gardła bo płacze)-unikam u niej wizyt, idę tylko gdy nie mam wyjścia:-)

  • Agata_pro1 2011-08-04 11:08:44

    Barbara kurcze straszne jest to co piszesz :/ i co teraz jak będziesz się umawiać na bilanse? Coraz bardziej jestem przerażona ale szczerze mówiąc dla mnie nie ma innej opcji niż mój lekarz, na kasztanki nie pójdą bo mam uraz do tej przychodni to gdzie indziej? Zresztą ja jestem tam od lat sama nie miałam problemów nigdy no ale z pediatrami nie miałam do czynienia tam

  • agata5 2011-08-09 20:17:57

    Cała ta przychodnia to wielka porażka,jedynym lekarzem do którego warto tam iść to dr. Chajkaluk.Wspaniały lekarz i człowiek!!!

  • Sochaczew 2021-07-09 17:27:12

    Byłem dzisiaj z małym dzieckiem u pseudo pediatry dr. Kosciuczyk w przychodni Mój Lekarz. Nie dość że kazali mi przyjść na czas to jeszcze się spóźniła 30 minut. Po dostaniu się do gabinetu pierwsza rozmowa nie o dziecku tylko o szczepieniu na Covid bo ją zarazimy. Po dyskusji na ten temat nawet nie dotknęła dziecka twierdząc że może mieć biegunkę nawet 3 tygodnie i się nie odwodni. Dobrze wygląda obrażając w tym ojca i matkę która jest w ciąży że są otyli. Chyba każdy powinien wyglądać tak jak ona jak zapadnięta zgarbiona stara szkapa. Co to za pediatra że nawet nie dojdzie do dziecka twierdząc że się może od niego zarazić Covidem. Jeżeli to jest pediatra to ja dziękuję za tą przychodnie to jest jedną wielka porażka. Omijać wielkim szerokim  łukiem!!!!!! 

  • Sochaczew 2021-07-09 17:28:57

    Porażka pediatra dr kosciuszczy to 1 wielka pomyłka<br>

  • Janka88 2021-12-27 07:08:17

    Ja jestem pacjentką tej przychodni, nie mogę narzekać. Z tymże zawsze lekarza proszę o tańsze leki, stosuje się do mojej prośby. Leki najczęściej zamawiam na apteline.pl i odbieram w aptece na Chodakowskiej 23. Mam gwarancję, że zawsze będą dostępne leki no i leki są w dobrych cenach. <br>



Reklama
Reklama