Dziecko obecnie jest w MOIM LEKARZU i planuje zmienić. Delikatnie mówiąc pediatrzy, którzy pediatrami nie powinni być. Dr Kościuszczyk, dr Szyszko... Ich opieka pozostawia wiele do życzenia. Dr Szyszko oburza swoim wpierdaczaniem się we wszystkie inne czym tak naprawdę powinna się zając. Beznadziejna kobieta... Może coś/kogoś polecicie drogie mamy?
Z pełną odpowiedzialnością polecam Dr Przybylskiego. Przyjmuje prywatnie, nie jest drogi i najbardziej konkretny ze wszystkich sochaczewskich pediatrów. Lekarz z powołania jak najbardziej. Poleciła mi Go znajoma i od tamtej pory jak dzieje się coś z dziećmi zapisuję tylko do tego lekarza. Wcześniej z młodszą córką w przychodni byłam przynajmniej raz w miesiącu, bo ciągle się przeziębiała. W MOIM LEKARZU od razu dostawałam receptę na antybiotyki, często nawet bez żadnego badania dzieci. W końcu poszłam właśnie do dr Przybylskiego i z infekcjami mam spokój i to bez antybiotyków... Bada dokładnie, odpowie na wszystkie pytania. Specyficzny facet ale jest naprawdę ok :) Pozdrawiam
Tak dr Przybylski wiem, że jest dobrym specjalistą, to samo dr Chajkaluk-do niej chodzimy prywatnie. Natomiast chce się wypisać z tego beznadziejnego Mojego Lekarza, może Kasztanki? Ma ktoś doświadczenia z Kasztanek?
Potwierdzam Mój Lekarz jest beznadziejną przychodnią dla dr.Kościuczyk zawsze wszystko jest w porządku poza tym pediatra jest tam tylko do 13.00 więc po 13.00 lepiej żeby dziecko nie chorowało.Może ktoś się podzieli doświadczeniami z innymi przychodniami gdzie warto by było się przenieść.
Dr.Przybylski bez dwóch zdań. Dlaczego specyficzny ? Bardzo miły człowiek.
A czy ja napisałam coś że nie miły ? Po prostu różni się od innych pediatrów pod tym względem, że jest taki bardzo poważny ... Aczkolwiek to żadna wada. Zresztą jest naprawdę konkretny. W nawiązaniu do Mojego Lekarza, to powiem tylko tyle - młodsza córka miała zapalenie ucha, po jakimś tygodniu starsza córka zaczęła się skarżyć na ucho, więc poszłam z nią do dr K. Powiedziałam jej jaka jest sytuacja, po czym bez żadnego badania dziecka nawypisywała jej pełno antybiotyków. Recept nawet nie wykupiłam, po czasie okazało się, że córce nic nie dolegało, chciała tylko zwrócić na siebie uwagę. Od tamtej pory staram się w miarę możliwości jeździć do Dr Przybylskiego, często nie jeżdżę, bo jak już wypisze jakieś leki (antybiotyk sporadycznie) to na prawdę pomagają. Też zastanawiałam się nad kasztankami i z chęcią przeczytam opinie na temat tej przychodni.
W Kasztankach leczyłam się ja, jako dziecko, u dr. Opasiak i było to całkiem niedawno :) więc z własnego doświadczenia powiem, że to bardzo dobry pediatra. Jest cierpliwa, spokojna i co najważniejsze przy badaniu sprawdza wszystko dokładnie, a nawet czasami spojrzy na coś więcej. Moja córka jest obecnie też do niej zapisana i każda wizyta (szczepienia) jest oprawiona w dokładne badanie, a jak tylko coś się z Małą działo to pani doktor zleciła od razu badania i z wynikami kazała przyjść jak najszybciej. Ma też dobre podejście do dzieci, pamiętam, że jak byłam mała zawsze zagadała, uśmiechnęła się z mamą pożartowała. Tak samo jest teraz jak idę z córką - pożartuje ze mną do Małej zagaduje, mimo że ma dopiero 5 miesięcy ;) Więc jak najbardziej poleciłabym dr. Opasiak
Mój syn był zapisany w Kasztankach. u dr Szpilskiej JAk kto lubi. Ja stamtąd uciekłam. Szpilska jest bardzo humorzasta, były dni, że była miła.. ale najczęściej była arogancka, niesympatyczna, zdawkowa.. Jako młoda mama zadawałam pytania, jak chyba każda. Odnosiłam wrażenie że to dla niej problem, aby szybciej.
Nie wiem jak przychodnia wygląda teraz, ale w czasach, kiedy tam chodziliśmy (ok 2 lata temu) warunki były masakryczne. Obskurnie i śmierdząco. Wieczne kolejki, tłum w poczekalni - mikroskopijnej..stanie w korytarzu.. Dlaczego? Bo zwykle jak byłam, to ta sama lekarka obsługiwała jednocześnie dzieci zdrowe i chore (jedno chore, potem zmieniała gabinet i przyjmowała jedno zdrowe)!! mam nadzieje, że myła ręce..
Punkt szczepień.. no cóż.. Szczepienia jak tortury. Nie pamiętam imion, ale szczególnie taka szczupła ciemnowłosa pani obwieszona branzoletami była jak maszyna. Zero podejścia do dziecka. na zasadzie "Mocniej go pani trzyma!" i na siłę go szczepi, i nie ważne że krzyk płacz, że może chwilkę poczekać aż się uspokoi..
Dr Przybylskiego polecam. Od dawna korzystam (synów mam dwóch) i potwierdzam poprzednie przychylne opinie. Spokojny, miły super podejście i nie wali od razu antybiotyków. Podaje numer i o prawie każdej porze odbiera, radzi i wspiera. Odpowiada na smsy. Dla mnie bezkonkurencyjny
Co do przychodni jesteśmy na Boryszewie na Fabrycznej. Może ciut dalej, ale za to czysto, ładnie, Panie miłe i uśmiechnięte,budynek nowy. Dzieci zdrowe przyjmowane są przez ok godzinę dziennie, wtedy lekarka jest tylko w tamtym gabinecie. W kolejce nigdy nie stałam, może jedna osoba przede mną. Jestem zadowolona. Serio. Co do szczepień, pani Asia może zrobiła na mnie dość srogie pierwsze wrażenie, ale jak zobaczyłam jak ona podskakuje, śpiewa i zagaduje małego kiedy zaczął płakać to zmieniłam zdanie i wiem,że jej na żadną inną nie zamienię :) PS położna też jest super. innymi słowy polecam i pozdrawiam.
Polecam nową przychodnię przy szpitalu, pediatrzy tam pracujący to lekarze, którzy pracują też w szpitlu-jest sympatyczna dr Gałecka czy dr Olczuk.Miło,czysto a panie w recepcji są pomocne - w przeciwieństwie do pozostałych sochaczewskich przychodni, w których recepcjonistki czasem warczą;).No i nie ma dzikich tłumów. Kasztanki w sumie są OK ale tam, kiedy panuje jakaś infekcja, tłum wylewa się z poczekalni i trzeba się sporo naczekać..Mają bardzo miłe panie w punkcie szczepień, trochę mniej miłe lekarki i recepcjonistki.Mojego lekarza absolutnie nie polecam.
Ja mam jedno niemiłe wspomnienie z przychodnią Mój Lekarz. Tak naprawdę jestem tam, bo muszę chodzić gdzieś z dzieckiem na szczepienie. Moje dziecko zaraz po urodzeniu miało problemy z przybieraniem na wadze. Położna poleciła mi stawienie się w przychodzni na wizycie. Miałam problemy z karmieniem, bo nie miałam pokarmu, więc moje dziecko było karmione mlekiem modyfikowanym. Jedna z Pań Doktor z przychodni była bardzo nieprzyjemna, na każdym kroku mnie krytykowała. Na końcu, nie mając pojęcia kim jestem i jakie musiałam przejść katusze, żeby w ogóle donosić ciążę i urodzić, stwierdziła, że zmarnowałam swoje dziecko, bo na pewno paliłam w ciąży. Dała mi wręcz do zrozumienia, że wychowywałam się w patologicznej rodzinie. Zaznaczam, że nigdy w życiu nie miałam nawet papierosa w ręku, a co dopiero mówić o jakimś paleniu. Efekt był taki, że popłkałam się w przychodni i tak płakałam cały dzień, aż w końcu całkowicie straciłam pokarm... Od tamtej pory zawsze wchodze do lekarza ze świadkiem.
Ja póki co właśnie wyemigrowałam ze swoimi córkami z Mojego Lekarza do przychodni w szpitalu. Przeważyło to, że w szpitalu mam opiekę praktycznie 24/7, jest 3 pediatrów i nie ma takich kolejek. Jedną z lekarek mam wypróbowaną podczas pobytu z małą w szpitalu i muszę stwierdzić, ze ma podejście i jest dokładna. A największym plusem jest to, ze nie ma w ekipie doktor Sz. i nikt nie będzie za brak zeszytu ganiał
Ja też w Kasztankach. I mogą być, jak się unika wyżej wymienionej osoby. Jak dotąd, do lekarza wchodziłam z dzieckiem z marszu albo po krótkim czasie oczekiwania. Co prawda, nie trafiłam nigdy z dzieckiem na okres wysypu zachorowań.
Mojego Lekarza zdecydowanie odradzam. Trafiłam tam, ponieważ polecano mi dr Chajkaluk (która jednak totalnie mnie zawiodła). A już szczególnie odradzam filię w Lewiatanie. Tam w ogóle trudno im było zorganizować pediatrę dla najmłodszych dzieci. Jedyny plus dla Mojego Lekarza - pracuje tam dobra położna, którą miło wspominam zarówno ze szpitala, jak i wizyty domowej.
Ja mam w Kasztankach. Nie można doprosić się o żadne skierowanie. Niestety każda wizyta w przychodni i tak kończy się prywatną wizytą u lekarza. A to złe rozpoznanie (ostatnio szkarlatyna) a to leki nie działały. Ale co się komu podoba. Zawsze jest część za.
Również polecam dr. Matuszewską-Woźnica. Za każdym razem dziecko obejżane jest od czubka głowy do palców u stóp bez wzgledu na to z czym sie przyjdzie. Moje dziecko jest dość chorowite i bardzo często łapie infekcje wirusowe więc jesteśmy częstym "gościem" u Pani Doktor. Zdażało się nawet, że potrafiła dla nas otworzyć gabinet mimo że nie miała w danym dniu wizyt bo cytuję "akurat była na mieście". Bardzo podoba mi się również kontrola, tzn. przy poważniejszych chorobach trzeba przyjść na drugą wizytę kontrolną, przy łagodniejszych skontaktować się telefonicznie jaka jest sytuacja. Mimo że to wizyty prywatne uważam że cena 80 zł (ostatnia wizyta ok kwietnia) za tak profesjonalne podejście nie jest wygórowana. Za wizytę kontrolną nigdy nie płaciłam. Ze szczerego serca polecam!
Popieram dr.Woźnica jest nie oceniona,bardzo przyjazna,pomocna i przede wszytskim kompetentna.Zawsze gdy u nie jej jestem przeprowadza tak jakby bilans dziecka.Natomiast przychodnia Mój lekarz jest tragiczna.Chodze tam jedynie jak musze na szczescie moje dziecko nie choruje praktycznie w ogóle jedynie szczepienia.Panie w recepcji za zamulone,wielokrotnie stałam i czekałam az skończą plotkować.Lekarze no cóz;Szyszko przemądrzałą,nie przyjemna.Kościuczyk rzeczywiscie jak jej spieszno to nawet dziecka nie zbada tylko z automatu wypisuje antybiotyki i dowidzenia.Tez zamierzałam przenieść do Kasztanek, ale z tego co czytam to i tam nie ma pochlebnych opinii....wychodzi na to ze najlepiej iść prywatnie tyle ze niestety nie każdego stać tym bardziej jak dziecko często choruje.
O dr Woźnicy również słyszałam same pochlebne opinie, znajoma chodzi i jest bardzo,bardzo zadowolona. Do Mojego lekarza zapisalam sie głównie dla dr Chajkaluk...ale jej już tam nie ma, a jak była to musialam ja lub mąż lecieć tam z rana i wyjąc numerek bo miala ograniczona ilosc osób... Chodzimy do niej prywatnie, ale trudno, żeby z każdym przeziebieniem, wątpliwościa chodzić prywatnie i płacic 80pln...
Faktycznie, przychodnia Mój Lekarz trochę się popsuła. kiedy prawie cztery lata temu zapisywałam tam córkę była przychodnią marzeń dla małego pacjenta. Teraz, przy drugim dziecku, wiem, że muszę się przenieść. Dr Szyszko zawsze była specyficzna, jednak sporym zaskoczeniem dla mnie jest dr Kościuszczyk, na której kiedyś można było polegać. Dzisiaj zachowuje się jak w fabryce. Sprawia problem z wypisywaniem skierowań na rehabilitacje, jest zniecierpliwiona i ciągle się śpieszy. Kiedy podczas wizyty chciałam z nią porozmawiać na temat szczepień przeciwko grypie u dziecka, powiedziała, że ona nie ma czasu rozmawiać o szczepieniach bo ma pacjentów! Za to wczoraj miałam wizytę z dzieckiem u internistki dr Anny Przychodzkiej i jestem zachwycona. Dziecko zbadane, lekarka przemiła, skierowanie wypisane, żadnych problemów. Przychodni w Boryszewie dla dzieci nie polecam. Teraz przeniosę się chyba do przychodni w Szpitalu.
Dla mnie od początku ta przychodnia byłą dziwna.Drażniące pielęgniarki a lekarze tacy sobie co do Kościuczyk rzeczywiście kilka lat wstecz bardziej przykładała się do pracy a teraz wszystko robi z automatu.Najlepiej robią bilans dziecka 4 letniego mierzą, waza ,zaglądają w buzie pytaja sie czy dziecko słyszy i widzi i do widzenia.Wtedy poszłam Do dr.Woźnicy i zbadała oraz oceniła mi dziecko jak należy.
Ja też zapisałam tam swoją córeczke z myślą że jest to dobra przychodnia.Na pierwszym szczepieniu przyszła zbadać pani dr. szczupła blondynka słowem sie do mnie nie odzywając.Na drugiej wizycie z katarkiem przyjeła mnie ciemna młoda dr.,krzycząc na mnie że przesadzam i że za grubo dziecko ubieram.Aż na 3 wizycie trafiłam na dr. Chajkaluk,cudowna kobieta,super podejście do dzieci.Śpiewa,mruczy moja córka zachwycona.Tylko problem bo pani dr. przyjmyje tylko w środy po południu.A tak a propo może mi ktoś objaśnić która to Dr Kościuszczyk,a która dr Szyszko.?
Szczupla blondyna to dr Kościuszczyk, a ta druga to Szyszko. Nawet nie mogę dodac dr Szyszko... Karcąca za wszystko, na wizycie czułam się jak w szkolnej ławce, a to źle rozpinam body, a to buty, a to zeszytu brak (o któym nikt mnie nie poinformowal!) btw przychodnia państwowa a ja mam ich dorabiac w zeszysty bo im kartek brak! no kur**** paranoja!!!
Podsumowując gdzie warto iść? Bo naprawdę juz pomysłów brak.
ja również przyłączam się do wypowiedzi o dr. Matuszewskiej- Woźnicy. Człowiek jakich mało, mój mały duzo choruje a pani doktor jest wyjątkowo dokładna. Chodzimy do niej odkąd urodził się mój synek czyli 3 lata i nigdy się nie zawiodłam. Z czystym sumieniem polecam serdecznie :)
Ja również polecam dr Przybylskiego....prawdziwy lekarz z powołania, dokładny, konkretny, miły.Choć nie chorujemy często, ale wzbudził we mnie pełne zaufanie. Do przychodni chodzimy na Boryszew...bardzo miłe panie, dr Nowacka spokojna, cierpliwa, miła. Przychodnia nowa, czysta. Nie czekałam nigdy w jakiejś przerażającej kolejce. Mogę polecić tą przychodnię.
czy moge prosic o informację w jakich dniach i godzinach przyjmuje dr. Chajkaluk prywatnie? jak chodziłam z dzieckiem 2 lata temu, były to środy i piątki. Czy coś się zmieniło?
Marta Gałecka to wspaniała doktor z fajnym podejściem do dzieci mój syn od razu ją polubił i nawet nie płacze na wizytach u niej a przyznam że to był już rytuał zanim poznaliśmy panią doktor. Tu można znaleźć namiary na panią doktor https://kcp.pl/lekarz/marta-galecka/pediatra/sochaczew/.
Dziecko obecnie jest w MOIM LEKARZU i planuje zmienić. Delikatnie mówiąc pediatrzy, którzy pediatrami nie powinni być. Dr Kościuszczyk, dr Szyszko... Ich opieka pozostawia wiele do życzenia. Dr Szyszko oburza swoim wpierdaczaniem się we wszystkie inne czym tak naprawdę powinna się zając. Beznadziejna kobieta...
Może coś/kogoś polecicie drogie mamy?
https://e-sochaczew.pl/gabinety-lekarskie-mapa/pediatra/
Z pełną odpowiedzialnością polecam Dr Przybylskiego. Przyjmuje prywatnie, nie jest drogi i najbardziej konkretny ze wszystkich sochaczewskich pediatrów. Lekarz z powołania jak najbardziej. Poleciła mi Go znajoma i od tamtej pory jak dzieje się coś z dziećmi zapisuję tylko do tego lekarza. Wcześniej z młodszą córką w przychodni byłam przynajmniej raz w miesiącu, bo ciągle się przeziębiała. W MOIM LEKARZU od razu dostawałam receptę na antybiotyki, często nawet bez żadnego badania dzieci. W końcu poszłam właśnie do dr Przybylskiego i z infekcjami mam spokój i to bez antybiotyków... Bada dokładnie, odpowie na wszystkie pytania. Specyficzny facet ale jest naprawdę ok :)
Pozdrawiam
Dr.Przybylski bez dwóch zdań. Dlaczego specyficzny ? Bardzo miły człowiek.
Tak dr Przybylski wiem, że jest dobrym specjalistą, to samo dr Chajkaluk-do niej chodzimy prywatnie. Natomiast chce się wypisać z tego beznadziejnego Mojego Lekarza, może Kasztanki? Ma ktoś doświadczenia z Kasztanek?
Potwierdzam Mój Lekarz jest beznadziejną przychodnią dla dr.Kościuczyk zawsze wszystko jest w porządku poza tym pediatra jest tam tylko do 13.00 więc po 13.00 lepiej żeby dziecko nie chorowało.Może ktoś się podzieli doświadczeniami z innymi przychodniami gdzie warto by było się przenieść.
Dr.Przybylski bez dwóch zdań. Dlaczego specyficzny ? Bardzo miły człowiek.
A czy ja napisałam coś że nie miły ? Po prostu różni się od innych pediatrów pod tym względem, że jest taki bardzo poważny ... Aczkolwiek to żadna wada. Zresztą jest naprawdę konkretny.
W nawiązaniu do Mojego Lekarza, to powiem tylko tyle - młodsza córka miała zapalenie ucha, po jakimś tygodniu starsza córka zaczęła się skarżyć na ucho, więc poszłam z nią do dr K. Powiedziałam jej jaka jest sytuacja, po czym bez żadnego badania dziecka nawypisywała jej pełno antybiotyków. Recept nawet nie wykupiłam, po czasie okazało się, że córce nic nie dolegało, chciała tylko zwrócić na siebie uwagę. Od tamtej pory staram się w miarę możliwości jeździć do Dr Przybylskiego, często nie jeżdżę, bo jak już wypisze jakieś leki (antybiotyk sporadycznie) to na prawdę pomagają.
Też zastanawiałam się nad kasztankami i z chęcią przeczytam opinie na temat tej przychodni.
W Kasztankach leczyłam się ja, jako dziecko, u dr. Opasiak i było to całkiem niedawno :) więc z własnego doświadczenia powiem, że to bardzo dobry pediatra. Jest cierpliwa, spokojna i co najważniejsze przy badaniu sprawdza wszystko dokładnie, a nawet czasami spojrzy na coś więcej. Moja córka jest obecnie też do niej zapisana i każda wizyta (szczepienia) jest oprawiona w dokładne badanie, a jak tylko coś się z Małą działo to pani doktor zleciła od razu badania i z wynikami kazała przyjść jak najszybciej. Ma też dobre podejście do dzieci, pamiętam, że jak byłam mała zawsze zagadała, uśmiechnęła się z mamą pożartowała. Tak samo jest teraz jak idę z córką - pożartuje ze mną do Małej zagaduje, mimo że ma dopiero 5 miesięcy ;)
Więc jak najbardziej poleciłabym dr. Opasiak
kasia2288 A czy ja napisałam, że ty napisałaś, że niemiły?
Mamy, które znam chwalą sobie również dr Woźnicę. Osobiście nie byłam, więc wiem tylko ze słyszenia :)
Mój syn był zapisany w Kasztankach. u dr Szpilskiej
JAk kto lubi. Ja stamtąd uciekłam.
Szpilska jest bardzo humorzasta, były dni, że była miła.. ale najczęściej była arogancka, niesympatyczna, zdawkowa.. Jako młoda mama zadawałam pytania, jak chyba każda. Odnosiłam wrażenie że to dla niej problem, aby szybciej.
Nie wiem jak przychodnia wygląda teraz, ale w czasach, kiedy tam chodziliśmy (ok 2 lata temu) warunki były masakryczne. Obskurnie i śmierdząco. Wieczne kolejki, tłum w poczekalni - mikroskopijnej..stanie w korytarzu.. Dlaczego? Bo zwykle jak byłam, to ta sama lekarka obsługiwała jednocześnie dzieci zdrowe i chore (jedno chore, potem zmieniała gabinet i przyjmowała jedno zdrowe)!!
mam nadzieje, że myła ręce..
Punkt szczepień.. no cóż..
Szczepienia jak tortury. Nie pamiętam imion, ale szczególnie taka szczupła ciemnowłosa pani obwieszona branzoletami była jak maszyna. Zero podejścia do dziecka. na zasadzie "Mocniej go pani trzyma!" i na siłę go szczepi, i nie ważne że krzyk płacz, że może chwilkę poczekać aż się uspokoi..
Dr Przybylskiego polecam. Od dawna korzystam (synów mam dwóch) i potwierdzam poprzednie przychylne opinie. Spokojny, miły super podejście i nie wali od razu antybiotyków. Podaje numer i o prawie każdej porze odbiera, radzi i wspiera. Odpowiada na smsy. Dla mnie bezkonkurencyjny
Co do przychodni jesteśmy na Boryszewie na Fabrycznej. Może ciut dalej, ale za to czysto, ładnie, Panie miłe i uśmiechnięte,budynek nowy. Dzieci zdrowe przyjmowane są przez ok godzinę dziennie, wtedy lekarka jest tylko w tamtym gabinecie. W kolejce nigdy nie stałam, może jedna osoba przede mną. Jestem zadowolona. Serio.
Co do szczepień, pani Asia może zrobiła na mnie dość srogie pierwsze wrażenie, ale jak zobaczyłam jak ona podskakuje, śpiewa i zagaduje małego kiedy zaczął płakać to zmieniłam zdanie i wiem,że jej na żadną inną nie zamienię :) PS położna też jest super. innymi słowy polecam i pozdrawiam.
Polecam nową przychodnię przy szpitalu, pediatrzy tam pracujący to lekarze, którzy pracują też w szpitlu-jest sympatyczna dr Gałecka czy dr Olczuk.Miło,czysto a panie w recepcji są pomocne - w przeciwieństwie do pozostałych sochaczewskich przychodni, w których recepcjonistki czasem warczą;).No i nie ma dzikich tłumów. Kasztanki w sumie są OK ale tam, kiedy panuje jakaś infekcja, tłum wylewa się z poczekalni i trzeba się sporo naczekać..Mają bardzo miłe panie w punkcie szczepień, trochę mniej miłe lekarki i recepcjonistki.Mojego lekarza absolutnie nie polecam.
Witam
Ja popieram w 100% Doktora Przybylskiego,jak dla mnie najlepszy lekarz na cały Sochaczew!!!!!
Miałem styczności z kilkoma lekarzami w Sochaczewie z racji,PEŁEN PROFESJONALIZM POLECAM
Ja mam jedno niemiłe wspomnienie z przychodnią Mój Lekarz. Tak naprawdę jestem tam, bo muszę chodzić gdzieś z dzieckiem na szczepienie. Moje dziecko zaraz po urodzeniu miało problemy z przybieraniem na wadze. Położna poleciła mi stawienie się w przychodzni na wizycie. Miałam problemy z karmieniem, bo nie miałam pokarmu, więc moje dziecko było karmione mlekiem modyfikowanym. Jedna z Pań Doktor z przychodni była bardzo nieprzyjemna, na każdym kroku mnie krytykowała. Na końcu, nie mając pojęcia kim jestem i jakie musiałam przejść katusze, żeby w ogóle donosić ciążę i urodzić, stwierdziła, że zmarnowałam swoje dziecko, bo na pewno paliłam w ciąży. Dała mi wręcz do zrozumienia, że wychowywałam się w patologicznej rodzinie. Zaznaczam, że nigdy w życiu nie miałam nawet papierosa w ręku, a co dopiero mówić o jakimś paleniu. Efekt był taki, że popłkałam się w przychodni i tak płakałam cały dzień, aż w końcu całkowicie straciłam pokarm... Od tamtej pory zawsze wchodze do lekarza ze świadkiem.
Kasztanki ...no cóż - żenujący poziom .Lekarze wiecznie spózniający się , panie w rejestracji niesympatyczne , ciasno..
Może ktoś więcej ma doświadczenia a przychodnia w Boryszewie??
Ja zawsze jeżdżę z dzieckiem do przychodni na Boryszewie.Dr.Nowacka to osoba kompetentna,z dużym doświadczeniem,godna polecenia:)
W Kasztankach odradzam Szpilską (nie piszę dr bo na szacunek trzeba sobie zasłużyć).
poniżej link z moją opinią z zeszłego roku:
http://www.znanylekarz.pl/eizbieta-szpilska-olejnik/lekarz-rodzinny/sochaczew
Ja póki co właśnie wyemigrowałam ze swoimi córkami z Mojego Lekarza do przychodni w szpitalu. Przeważyło to, że w szpitalu mam opiekę praktycznie 24/7, jest 3 pediatrów i nie ma takich kolejek. Jedną z lekarek mam wypróbowaną podczas pobytu z małą w szpitalu i muszę stwierdzić, ze ma podejście i jest dokładna. A największym plusem jest to, ze nie ma w ekipie doktor Sz. i nikt nie będzie za brak zeszytu ganiał
Ja ostatecznie zostałem w Kasztankach, są tam inni lekarze, na szczęście kompetentni.
Oprócz Szpilskiej jest tam jeszcze jedna której radzę unikać, ale nie pamiętam nazwiska a nie chcę niechcący źle mówić o innej lekarce.
Ja też w Kasztankach. I mogą być, jak się unika wyżej wymienionej osoby.
Jak dotąd, do lekarza wchodziłam z dzieckiem z marszu albo po krótkim czasie oczekiwania. Co prawda, nie trafiłam nigdy z dzieckiem na okres wysypu zachorowań.
Mojego Lekarza zdecydowanie odradzam. Trafiłam tam, ponieważ polecano mi dr Chajkaluk (która jednak totalnie mnie zawiodła). A już szczególnie odradzam filię w Lewiatanie. Tam w ogóle trudno im było zorganizować pediatrę dla najmłodszych dzieci.
Jedyny plus dla Mojego Lekarza - pracuje tam dobra położna, którą miło wspominam zarówno ze szpitala, jak i wizyty domowej.
Ja mam w Kasztankach. Nie można doprosić się o żadne skierowanie. Niestety każda wizyta w przychodni i tak kończy się prywatną wizytą u lekarza. A to złe rozpoznanie (ostatnio szkarlatyna) a to leki nie działały. Ale co się komu podoba. Zawsze jest część za.
Również polecam dr. Matuszewską-Woźnica. Za każdym razem dziecko obejżane jest od czubka głowy do palców u stóp bez wzgledu na to z czym sie przyjdzie. Moje dziecko jest dość chorowite i bardzo często łapie infekcje wirusowe więc jesteśmy częstym "gościem" u Pani Doktor. Zdażało się nawet, że potrafiła dla nas otworzyć gabinet mimo że nie miała w danym dniu wizyt bo cytuję "akurat była na mieście". Bardzo podoba mi się również kontrola, tzn. przy poważniejszych chorobach trzeba przyjść na drugą wizytę kontrolną, przy łagodniejszych skontaktować się telefonicznie jaka jest sytuacja. Mimo że to wizyty prywatne uważam że cena 80 zł (ostatnia wizyta ok kwietnia) za tak profesjonalne podejście nie jest wygórowana. Za wizytę kontrolną nigdy nie płaciłam.
Ze szczerego serca polecam!
Popieram dr.Woźnica jest nie oceniona,bardzo przyjazna,pomocna i przede wszytskim kompetentna.Zawsze gdy u nie jej jestem przeprowadza tak jakby bilans dziecka.Natomiast przychodnia Mój lekarz jest tragiczna.Chodze tam jedynie jak musze na szczescie moje dziecko nie choruje praktycznie w ogóle jedynie szczepienia.Panie w recepcji za zamulone,wielokrotnie stałam i czekałam az skończą plotkować.Lekarze no cóz;Szyszko przemądrzałą,nie przyjemna.Kościuczyk rzeczywiscie jak jej spieszno to nawet dziecka nie zbada tylko z automatu wypisuje antybiotyki i dowidzenia.Tez zamierzałam przenieść do Kasztanek, ale z tego co czytam to i tam nie ma pochlebnych opinii....wychodzi na to ze najlepiej iść prywatnie tyle ze niestety nie każdego stać tym bardziej jak dziecko często choruje.
O dr Woźnicy również słyszałam same pochlebne opinie, znajoma chodzi i jest bardzo,bardzo zadowolona. Do Mojego lekarza zapisalam sie głównie dla dr Chajkaluk...ale jej już tam nie ma, a jak była to musialam ja lub mąż lecieć tam z rana i wyjąc numerek bo miala ograniczona ilosc osób... Chodzimy do niej prywatnie, ale trudno, żeby z każdym przeziebieniem, wątpliwościa chodzić prywatnie i płacic 80pln...
Faktycznie, przychodnia Mój Lekarz trochę się popsuła. kiedy prawie cztery lata temu zapisywałam tam córkę była przychodnią marzeń dla małego pacjenta. Teraz, przy drugim dziecku, wiem, że muszę się przenieść. Dr Szyszko zawsze była specyficzna, jednak sporym zaskoczeniem dla mnie jest dr Kościuszczyk, na której kiedyś można było polegać. Dzisiaj zachowuje się jak w fabryce. Sprawia problem z wypisywaniem skierowań na rehabilitacje, jest zniecierpliwiona i ciągle się śpieszy. Kiedy podczas wizyty chciałam z nią porozmawiać na temat szczepień przeciwko grypie u dziecka, powiedziała, że ona nie ma czasu rozmawiać o szczepieniach bo ma pacjentów! Za to wczoraj miałam wizytę z dzieckiem u internistki dr Anny Przychodzkiej i jestem zachwycona. Dziecko zbadane, lekarka przemiła, skierowanie wypisane, żadnych problemów. Przychodni w Boryszewie dla dzieci nie polecam. Teraz przeniosę się chyba do przychodni w Szpitalu.
Dla mnie od początku ta przychodnia byłą dziwna.Drażniące pielęgniarki a lekarze tacy sobie co do Kościuczyk rzeczywiście kilka lat wstecz bardziej przykładała się do pracy a teraz wszystko robi z automatu.Najlepiej robią bilans dziecka 4 letniego mierzą, waza ,zaglądają w buzie pytaja sie czy dziecko słyszy i widzi i do widzenia.Wtedy poszłam Do dr.Woźnicy i zbadała oraz oceniła mi dziecko jak należy.
Ja też zapisałam tam swoją córeczke z myślą że jest to dobra przychodnia.Na pierwszym szczepieniu przyszła zbadać pani dr. szczupła blondynka słowem sie do mnie nie odzywając.Na drugiej wizycie z katarkiem przyjeła mnie ciemna młoda dr.,krzycząc na mnie że przesadzam i że za grubo dziecko ubieram.Aż na 3 wizycie trafiłam na dr. Chajkaluk,cudowna kobieta,super podejście do dzieci.Śpiewa,mruczy moja córka zachwycona.Tylko problem bo pani dr. przyjmyje tylko w środy po południu.A tak a propo może mi ktoś objaśnić która to Dr Kościuszczyk,a która dr Szyszko.?
Szczupla blondyna to dr Kościuszczyk, a ta druga to Szyszko. Nawet nie mogę dodac dr Szyszko... Karcąca za wszystko, na wizycie czułam się jak w szkolnej ławce, a to źle rozpinam body, a to buty, a to zeszytu brak (o któym nikt mnie nie poinformowal!) btw przychodnia państwowa a ja mam ich dorabiac w zeszysty bo im kartek brak! no kur**** paranoja!!!
Podsumowując gdzie warto iść? Bo naprawdę juz pomysłów brak.
A dr Chajkaluk już tam nie ma...
ja również przyłączam się do wypowiedzi o dr. Matuszewskiej- Woźnicy. Człowiek jakich mało, mój mały duzo choruje a pani doktor jest wyjątkowo dokładna. Chodzimy do niej odkąd urodził się mój synek czyli 3 lata i nigdy się nie zawiodłam. Z czystym sumieniem polecam serdecznie :)
Ja również polecam dr Przybylskiego....prawdziwy lekarz z powołania, dokładny, konkretny, miły.Choć nie chorujemy często, ale wzbudził we mnie pełne zaufanie.
Do przychodni chodzimy na Boryszew...bardzo miłe panie, dr Nowacka spokojna, cierpliwa, miła. Przychodnia nowa, czysta. Nie czekałam nigdy w jakiejś przerażającej kolejce. Mogę polecić tą przychodnię.
Odradzam Kasztanki!!!!!!!!!!!!
czy moge prosic o informację w jakich dniach i godzinach przyjmuje dr. Chajkaluk prywatnie? jak chodziłam z dzieckiem 2 lata temu, były to środy i piątki. Czy coś się zmieniło?
Moi Drodzy, czy możecie napisać jacy lekarze są w przychodni przy szpitalu i jakich konkretnie polecacie? Pozdrawiam
Marta Gałecka to wspaniała doktor z fajnym podejściem do dzieci mój syn od razu ją polubił i nawet nie płacze na wizytach u niej a przyznam że to był już rytuał zanim poznaliśmy panią doktor. Tu można znaleźć namiary na panią doktor https://kcp.pl/lekarz/marta-galecka/pediatra/sochaczew/.
https://e-sochaczew.pl/gabinety-lekarskie-mapa/pediatra/