W okolicy wejścia do rossmana i przy pawilonach na Żeromskiego błąka się śliczny, nieduży (przed kolano) psiak. Brązowy w łątki białe i ciemnobrązowe. Jez bez obroży i widać, że wypatruje za właścicielem, któremu się zagubił albo go porzucił...... Ja nie mogłam, ale może komuś udałoby się zrobić mu zdjęcie: będzie szansa by odnalazł go właściciel albo znalazł nowy dom!
W okolicy wejścia do rossmana i przy pawilonach na Żeromskiego błąka się śliczny, nieduży (przed kolano) psiak. Brązowy w łątki białe i ciemnobrązowe. Jez bez obroży i widać, że wypatruje za właścicielem, któremu się zagubił albo go porzucił...... Ja nie mogłam, ale może komuś udałoby się zrobić mu zdjęcie: będzie szansa by odnalazł go właściciel albo znalazł nowy dom!