W OKOLICACH ULICY GRUNWALDZKIEJ W CHODAKOWIE JEST RANNY PIES ....PRAWDOPODOBNIE MA ZŁAMANĄ TYLNA ŁAPĘ....NIE JESTEM ZMOTORYZOWANA I NIE MAM JAK PRZETRANSPORTOWAĆ PSA ALE PROSZĘ O POMOC......PIES ŚREDNIEJ WIELKOŚCI , MAŚĆ CZARNA Z OBROŻĄ NA SZYI JEST , BŁĄKAŁ SIĘ JUŻ WCZEŚNIEJ W TEJ OKOLICY WIĘC PODEJRZEWAM ŻE NIE MA DOMU.....
Pies został złapany i odwieziony do lecznicy. Został prześwietlony - nie ma złamań ani urazów. Być może to że kulał jest wynikiem stłuczenia. Zostawiliśmy psa w lecznicy, jutro zostanie przewieziony do schroniska. Szukamy właściciela. Pies jest młody.
BARDZO DZIĘKUJE FUNDACJI NERO ZA POMOC.CIESZE SIĘ ŻE TO NIE ZŁAMANIE CHOCIAŻ TAK POMYŚLAŁAM BO PIES SZEDŁ TRZYMAJĄC ŁAPKE W GÓRZE I NIE ZA DOBRZE TO WYGLADAŁO. POZATYM BYŁ WYCHUDZONY I ZDEZORIENTOWANY JAKBY NIE WIEDZIAŁ CO MA ZE SOBA ZROBIĆ. PLUSEM W TYM WSZYSTKIM UWAŻAM TO ŻE JAKBY NAM CHCIAŁ NAPRAWDĘ UCIEC PODCZAS PRÓBY JEGO ZŁAPANIA TO BY TO ZROBIŁ I NIC BYŚMY NIE ZROBILI . ALE CHYBA NIE WIEDZIAŁ DOKĄD MA UCIEC I CO ZE SOBA POCZĄĆ...NO I GŁÓD GO ZATRZYMAŁ.MAM NADZIEJĘ ŻE JEGO DALSZE LOSY BĘDĄ LEPSZE.
No cóż, bo pewnie najlepiej jest tylko siedzieć przed komputerem i krytykować. A to nikt nie zainteresował się tym, a to tamtym - ale sam piszący jakoś nie zainteresuje się, aby pomóc komukolwiek... :/
Natomiast piesek nadal przebywa w schronisku - szukamy nowych opiekunów...
W OKOLICACH ULICY GRUNWALDZKIEJ W CHODAKOWIE JEST RANNY PIES ....PRAWDOPODOBNIE MA ZŁAMANĄ TYLNA ŁAPĘ....NIE JESTEM ZMOTORYZOWANA I NIE MAM JAK PRZETRANSPORTOWAĆ PSA ALE PROSZĘ O POMOC......PIES ŚREDNIEJ WIELKOŚCI , MAŚĆ CZARNA Z OBROŻĄ NA SZYI JEST , BŁĄKAŁ SIĘ JUŻ WCZEŚNIEJ W TEJ OKOLICY WIĘC PODEJRZEWAM ŻE NIE MA DOMU.....
Pies został złapany i odwieziony do lecznicy. Został prześwietlony - nie ma złamań ani urazów. Być może to że kulał jest wynikiem stłuczenia. Zostawiliśmy psa w lecznicy, jutro zostanie przewieziony do schroniska. Szukamy właściciela. Pies jest młody.
BARDZO DZIĘKUJE FUNDACJI NERO ZA POMOC.CIESZE SIĘ ŻE TO NIE ZŁAMANIE CHOCIAŻ TAK POMYŚLAŁAM BO PIES SZEDŁ TRZYMAJĄC ŁAPKE W GÓRZE I NIE ZA DOBRZE TO WYGLADAŁO. POZATYM BYŁ WYCHUDZONY I ZDEZORIENTOWANY JAKBY NIE WIEDZIAŁ CO MA ZE SOBA ZROBIĆ.
PLUSEM W TYM WSZYSTKIM UWAŻAM TO ŻE JAKBY NAM CHCIAŁ NAPRAWDĘ UCIEC PODCZAS PRÓBY JEGO ZŁAPANIA TO BY TO ZROBIŁ I NIC BYŚMY NIE ZROBILI . ALE CHYBA NIE WIEDZIAŁ DOKĄD MA UCIEC I CO ZE SOBA POCZĄĆ...NO I GŁÓD GO ZATRZYMAŁ.MAM NADZIEJĘ ŻE JEGO DALSZE LOSY BĘDĄ LEPSZE.
Szukamy domu dla psiaka. Dopiero gdy znajdzie swoje miejsce będzie można odpocząć.
a ja widziałem bezdomnego na warszawskiej i jakoś nim się nikt nie zainteresuje.
Skoro go Pani widziała, to czemu się nim nie zajęła?
No cóż, bo pewnie najlepiej jest tylko siedzieć przed komputerem i krytykować. A to nikt nie zainteresował się tym, a to tamtym - ale sam piszący jakoś nie zainteresuje się, aby pomóc komukolwiek... :/
Natomiast piesek nadal przebywa w schronisku - szukamy nowych opiekunów...