Reklama
  • art2003-07-05 15:27:59

    ... ale nie zawsze:-)
    Ogloszenie na mojej klatce, Internet za 1 zl, wczesniej instalacja kosztowala 199 zl, oczywiscie to promocja. Po wizycie w siedzibie firmy: za 1 zl - I miesiac, a potem ta sama oplata rozlozona na 2 raty - II miesiac 98 zl a III juz tylko 100 zl:-). Czy naprawde oplaca sie to tej firmie, ja poczulem sie oszukany. Druga, pozornie niezwiazana, ale generalnie z tego samego worka z gra slow. Na korytarzu Urzedu Miasta, na wprost do drzwi od zalatwiania paszportow albo (ach ta pamiec), na przeciw drzwi od wydawania tym razem dowodow, wisi informacja o... Otoz w 2000 r. odbyly sie jakies tam mistrzostwa urzednikow panstwowych, ale oprawiona informacja, podobna do dyplomu nim nie jest. Nie dowiemy sie ktore miejsce zajeli urzednicy z naszego miasta, dowiemy sie, ze takowe mistrzostwa sie odbyly i kto byl ich sponsorem. Na koniec chcialbym zaapelowac do wladz o ujawnienie wynikow tych mistrzostw oraz przedstawienie listy konkurencji, mi do glowy przychodza: struganie na czas olowkow, ilosc podstemplowanych dokumentow w minute, jedzenie kanapki na czas - w ukryciu przed sedziami,konkurencja kto wyjdzie wczesniej z pracy etc.
    pozdrawiam wszystkich urzednikow i specjalistow od reklamy:-)
    PS. zapomnialbym, w umowie firmy, ktora za 1 zl podobno i tylko do czasu podpisywania umowy za 1 zl:-) zainstaluje nam dostep do internetu jest jeszcze jeden kwiatek. Oto on: " Firma X zobowiazuje sie do zapewnienia dostepu do serwera Firmy X z gwarnatowana predkoscia:
    1. Dostep z predkoscia do 32 kbit/s za kwote...
    1. Dostep z predkoscia do 64 kbit/s za kwote...
    i tak dalej
    Czyli, firma ta nie gwarantuje nam tak naprawde nic, mozemy sie domyslac tylko, ze ktos sprytnie wstawil "do" z nadzieja, ze podekscytowani slowem "gwarantuje" po prostu go nie zauwazymy...
    Na szczescie wybor jeszcze nalezy do nas:-)



Reklama
Reklama