witam!!! chciałem posłać dziecko jako 3-latek do przedszkola,chodziłem,dowiadywałem się,wypełniłem deklarację,za każdym razem przekonywano mnie że się dziecko dostanie,ponieważ oboje pracujemy,oboje mieszkamy w Socho i wogóle i dziś poszedłem zobaczeyć wyniki a tu figa...moje dziecko nie zakwalifikowało się......,poszedłem do urzędu miasta i tam sie dowiedziałem że jest mało przedszkoli i dużo dzieci,że pierwszeństwo mają dzieci matki samo wychowujące dzieci,choć pracujący też mieli szanse by się dziecko dostało....Pani kazała mi przyjść do Pani która pracuje od 8-16 co ciężko ją zastać...i prosić,błagać....żebrać i co teraz mamy robić z tym wszystkim??,jak i czy wasze dzieci się dostali czy też nie....bo to jest żałosne co się dzieje z tym wszystkim!!!!!!piszcie i może coś z tym zrobimy,bo tak dalej być nie może...zakoczyła mnie Pani mówiąc żeby o miejsce w przedszkolu żebrać.....
witam!!! chciałem posłać dziecko jako 3-latek do przedszkola,chodziłem,dowiadywałem się,wypełniłem deklarację,za każdym razem przekonywano mnie że się dziecko dostanie,ponieważ oboje pracujemy,oboje mieszkamy w Socho i wogóle i dziś poszedłem zobaczeyć wyniki a tu figa...moje dziecko nie zakwalifikowało się......,poszedłem do urzędu miasta i tam sie dowiedziałem że jest mało przedszkoli i dużo dzieci,że pierwszeństwo mają dzieci matki samo wychowujące dzieci,choć pracujący też mieli szanse by się dziecko dostało....Pani kazała mi przyjść do Pani która pracuje od 8-16 co ciężko ją zastać...i prosić,błagać....żebrać i co teraz mamy robić z tym wszystkim??,jak i czy wasze dzieci się dostali czy też nie....bo to jest żałosne co się dzieje z tym wszystkim!!!!!!piszcie i może coś z tym zrobimy,bo tak dalej być nie może...zakoczyła mnie Pani mówiąc żeby o miejsce w przedszkolu żebrać.....może trzeba się rozwieść z żoną,zostawić jej dziecko i będzie ze wszystkim łatwo wtedy..na dzień dzisiejszy tylko takie mi przyszło rozwiązanie!!!
Ten sam temat od lat. Poproś o liste z imieniem i nazwiskiem rodziców dzieci które dostały się do przedszkola, a zobaczysz, że w pierwszej kolejności przyjmuje się po znajomości, a dopiero w drugiej kolejności dzieci samotnych matek. Tak więc dla Twojego dziecka zabrakło miejsca. To samo czeka Was przy przyjęciu do gimnazium i liceum - podobna praktyka.
ja również zapisałam dziecko do 4 latków nie dostało się zmarnowałam czas na noszenie zbędnych formularzy i zaświadczeń z pracy do przedszkola niestety pozotało przedszkole prywatne bo żebrać niezamierzam napewno niech mnie w d*** pocałują i najedzą moimi podatkami, które płacę od lat.
Czy ktoś mi może udzielić informacji czy 4latki idą do przedszkola obowiązkowo, czy nie??? Różne opinie słyszę i już sama zgłupiałam ... Z góry dziękuję za informację. Moja 4latka też się nie dostała, więc zaczynam się martwić...
jestem tu nowa, przeprowadzamy sie do Sochaczewa. Interesują mnie opinie o przedszkolach. Tzn. czy są zblizone czy jakieś przedszole wyróżnia się w sensie pozytywnym bądź negatywnym? Mój synek własnie skończył trzy lata i widzę, że od wrzesnia to raczej do przedszkola nie pójdzie bo już po rekrutacji, czy są w Sochaczewie jakieś kluby malucha? albo spotkania dla dzieci w wieku mojego synka?
w tamtym roku wiem że gdzieś był taki ,,ala klub malucha ,,ale nie wiem czy nie splajtował bo kilkakrotnie tam dzwoniłam to nie mogli zorganizować grupy 3 latków bo nie było chętnych
proszę forumowiczów o dalsze info, bo chciałabym zapisać synka, na jakieś zajecia, również dlatego żeby miał kontakt z rówiesnikami, jak juz wspomniałam przeprowadzamy się i nie znamy tu nikogo
W Leśnych Skrzatach przy ulicy Dewajtis 25, 20 kwietnia są dni otwarte o godz. 10 do 12, można zadzwonić i zapisać się na listę, moi znajomi już to zrobili, genialne miejsce oraz otoczenie !
U mnie taka sama sytuacja... Nie dość, ze jeździlam od przedszkola do przedszkola, stracilam mnostwo czasu, to synek oczywiscie sie nie dostal.. Jestesmy rowniez z Sochaczewa i oboje pracujemy, a dziecko nie zakwalifikowalo sie do zadnego z przedszkoli. Masakra..
Moja córa dostała się do 3 latków w Chodakowie - przyjęli chyba wszystkich chętnych.Radzę brać udział również w rekrutacjach uzupełniających - po potwierdzeniu woli rodziców biorących udział w rekrutacji do kilku przedszkoli na raz może okazać się, że są wolne miejsca. Warto spróbować...Ps. nie jestem samotną matką :)
ale jeżeli jest rejonizacja to dlaczego mam wozić dziecko do chodakowa skoro mam przedszkole pod nosem poza tym ciężko by było dowozić dziecko do chodakowa ponieważ oboje nie pracujemy w sochaczewie...i nie wszyscy mieli to szczęscie by się dziecko dostało niestety......
Mój syn chodzi do prywatnego przedszkola już 2giego w przeciagu roku.....nie będę się wypowiadac publicznie o cenach ani o standardach opieki czy też ofercie dydaktycznej- bo nie wypada. W odwecie na to co się dzieje- zakładami sami z mężem |Niepubliczne Przedszkole, 200m od PKP- prowadzimy zapisy już dziś, przedszkole otwiera się od września, zapraszamy wszystkich zawiedzionych nepotyzmem rodzidzów i czujących wielką niesprawiedliwość w kolejności przyjęć i rejonizacji; opłata za prywatne przedszkole- niemalże jak za państwowe, bo czesne jedyne 250 PLN; zapraszam; więcej informacji pod nr 790027972, w cenie angielski, rytmika, muzykoterapia, bajkoterapia, bloki techniczno- plastyczne itd. a czynne od 5.00 rano do 19.00, bez dodatkowych opłat za pobyt dziecka:) zapraszamy
A mnie zapewniano że to komputer będzie dzielił miejsca w przedszkolach. Jak w misiu .." Dotychczas tak było, ale teraz mamy komputer. Może Pan pisać co tylko Pan chce to nie ma żadnego znaczenia. - Komputer ? - Eeee, on się i tak zawsze pomyli"... taki żarcik.
Brak miejsc jest spowodowane tym że mało w tym roku 5 i 6 latków opuści "0" i pójdzie do szkolnej "0". Za to za rok może być miejsce nawet na 2 grupy 3 latków. Cóż niefart.
Ten sam problem dotyczy naszej pociechy. Nie dostał się do żadnego z deklarowanego przez nas przedszkola. Zwiedziłem prawie wszystkie prywatne placówki. Pozostawiają wiele do życzenia. 2 placówki spełniały warunki dla 3 latka. Niestety jedna za droga, w drugiej brak miejsc od marca.
Pozostało tylko czekać na wolne miejsce, po dodatkowej rekrutacji.
Jeszcze taka mała dygresja. Składając odwołanie w dwóch państwowych przedszkolach a było to w godz.12-13 natknąłem się na mamy które już odbierały swoje pociechy. Może to świadczyć o tym że nie pracuje- nie wiem. Moje dziecko korzystałoby z opieki od 7 do 17. Takim maluchom potrzebne jest miejsce.
Skoro wcześniej ktoś wspomniał o żebraniu no nie sądzę żeby coś się zmieniło w sprawie miejsc dodatkowych ewentualnie.
Może p.Burmistrz coś wymyśli bo w myśl ustawy:
Zgodnie z art. 5 ust. 5 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty tworzenie przedszkoli jest zadaniem własnym gminy. Po zmianie w 2009 roku przepisów tej ustawy na gminy został nałożony obowiązek przyjmowania do takich placówek pięciolatków i sześciolatków, których rodzice nie zdecydowali się posłać do szkoły. Odpowiednią liczbę miejsc w przedszkolach gminy będą musiały zapewnić już od 1 września. Wtedy właśnie wszystkie pięciolatki i sześciolatki obowiązkowo trafią do przedszkoli.
Przedszkole dla wszystkich
Do obowiązków samorządów prowadzących omawiane placówki oświatowe należy zapewnienie bezpłatnego nauczania i wychowania zgodnie z podstawą programową wychowania przedszkolnego. Kolejnym zadaniem gmin jest zorganizowanie placówek dla dzieci od trzech do sześciu lat. Mogą być one tworzone w formie przedszkoli, oddziałów przedszkolnych i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Możliwe jest również utworzenie przedszkola z funduszy Unii Europejskiej.
Dodatkowo gmina musi zorganizować wychowanie przedszkolne dla dzieci, które wymagają kształcenia specjalnego.
Sąd za brak miejsca
Gminy powinny zadbać o zapewnienie miejsc w przedszkolu dla wszystkich chętnych. Jeśli dziecko nie zostanie przyjęte do przedszkola, a rodzic ponosi koszty czesnego w placówce prywatnej lub zatrudnienia opiekunki, może złożyć pozew do sądu przeciwko gminie o odszkodowanie. Wystarczającym dowodem w takiej sprawie będą rachunki, które opłacają rodzice. Rodzice nieprzyjętych przedszkolaków mogą również skorzystać z tzw. pozwów zbiorowych. Wystarczy, że złoży go 10 rodziców, których dzieci nie dostały się do przedszkola.
Samorządowcy powinni też pamiętać, że niezadowoleni mieszkańcy mogą na postawie art. 96 i 97 ustawy o samorządzie gminnym domagać się, za brak miejsc w przedszkolach, odwołania np. wójta czy burmistrza. Zarzutem uzasadniającym takie posunięcie będzie brak wykonywania ustawowych zadań nałożonych na gminę.
Opłata po 5. godzinie
Obowiązkiem gmin jest również zapewnienie wychowania przedszkolnego dla dzieci od trzech do sześciu lat. Jest to ich zadanie własne, a na jego realizację nie otrzymują, inaczej niż w przypadku szkół, subwencji z budżetu państwa. Dlatego większość z nich jest zmuszana do pobierania dodatkowych opłat od rodziców.
Znowelizowane przepisy uprawniają gminy do pobierania opłat od rodziców za uczęszczanie dziecka do przedszkola dopiero po pięciu godzinach ich pobytu w placówce. W tym czasie nauczyciele powinni realizować z nimi program wychowania przedszkolnego, który uwzględnia podstawę programową. Takich zmian domagały się m.in. gminy, którym wojewodowie lub sądy administracyjne uchylały uchwały w sprawie opłat za przedszkole.
Ostatecznie wątpliwości w tej sprawie rozwiała ustawa z 5 sierpnia 2010 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty, która doprecyzowała, kiedy i za co samorządy mogą pobierać opłaty za pobyt dzieci w przedszkolu. Nowe przepisy weszły w życie 1 września 2010 r. W praktyce nowelizacja oznacza, że gminy nie mogą określić dla wszystkich rodziców jednej kwoty za pobyt dziecka w przedszkolu. Po zmianach z samorządowych uchwał musi zatem jednoznacznie wynikać, że pięć godzin nauczania jest bezpłatne. Po tym czasie samorządy mogą przewidzieć np. opłatę godzinową za pobyt dziecka w przedszkolu. W takim też przypadku mogą być zawierane z rodzicami umowy, w których określa się m.in. liczbę godzin.
witam!!!
chciałem posłać dziecko jako 3-latek do przedszkola,chodziłem,dowiadywałem się,wypełniłem deklarację,za każdym razem przekonywano mnie że się dziecko dostanie,ponieważ oboje pracujemy,oboje mieszkamy w Socho i wogóle i dziś poszedłem zobaczeyć wyniki a tu figa...moje dziecko nie zakwalifikowało się......,poszedłem do urzędu miasta i tam sie dowiedziałem że jest mało przedszkoli i dużo dzieci,że pierwszeństwo mają dzieci matki samo wychowujące dzieci,choć pracujący też mieli szanse by się dziecko dostało....Pani kazała mi przyjść do Pani która pracuje od 8-16 co ciężko ją zastać...i prosić,błagać....żebrać i co teraz mamy robić z tym wszystkim??,jak i czy wasze dzieci się dostali czy też nie....bo to jest żałosne co się dzieje z tym wszystkim!!!!!!piszcie i może coś z tym zrobimy,bo tak dalej być nie może...zakoczyła mnie Pani mówiąc żeby o miejsce w przedszkolu żebrać.....
witam!!!
chciałem posłać dziecko jako 3-latek do przedszkola,chodziłem,dowiadywałem się,wypełniłem deklarację,za każdym razem przekonywano mnie że się dziecko dostanie,ponieważ oboje pracujemy,oboje mieszkamy w Socho i wogóle i dziś poszedłem zobaczeyć wyniki a tu figa...moje dziecko nie zakwalifikowało się......,poszedłem do urzędu miasta i tam sie dowiedziałem że jest mało przedszkoli i dużo dzieci,że pierwszeństwo mają dzieci matki samo wychowujące dzieci,choć pracujący też mieli szanse by się dziecko dostało....Pani kazała mi przyjść do Pani która pracuje od 8-16 co ciężko ją zastać...i prosić,błagać....żebrać i co teraz mamy robić z tym wszystkim??,jak i czy wasze dzieci się dostali czy też nie....bo to jest żałosne co się dzieje z tym wszystkim!!!!!!piszcie i może coś z tym zrobimy,bo tak dalej być nie może...zakoczyła mnie Pani mówiąc żeby o miejsce w przedszkolu żebrać.....może trzeba się rozwieść z żoną,zostawić jej dziecko i będzie ze wszystkim łatwo wtedy..na dzień dzisiejszy tylko takie mi przyszło rozwiązanie!!!
Ten sam temat od lat.
Poproś o liste z imieniem i nazwiskiem rodziców dzieci które dostały się do przedszkola, a zobaczysz, że w pierwszej kolejności przyjmuje się po znajomości, a dopiero w drugiej kolejności dzieci samotnych matek.
Tak więc dla Twojego dziecka zabrakło miejsca.
To samo czeka Was przy przyjęciu do gimnazium i liceum - podobna praktyka.
ja również zapisałam dziecko do 4 latków nie dostało się zmarnowałam czas na noszenie zbędnych formularzy i zaświadczeń z pracy do przedszkola niestety pozotało przedszkole prywatne bo żebrać niezamierzam napewno niech mnie w d*** pocałują i najedzą moimi podatkami, które płacę od lat.
Czy ktoś mi może udzielić informacji czy 4latki idą do przedszkola obowiązkowo, czy nie??? Różne opinie słyszę i już sama zgłupiałam ... Z góry dziękuję za informację.
Moja 4latka też się nie dostała, więc zaczynam się martwić...
przedszkola dla 4 latków nie są obowiązkowe
Witam,
jestem tu nowa, przeprowadzamy sie do Sochaczewa. Interesują mnie opinie o przedszkolach. Tzn. czy są zblizone czy jakieś przedszole wyróżnia się w sensie pozytywnym bądź negatywnym? Mój synek własnie skończył trzy lata i widzę, że od wrzesnia to raczej do przedszkola nie pójdzie bo już po rekrutacji, czy są w Sochaczewie jakieś kluby malucha? albo spotkania dla dzieci w wieku mojego synka?
w tamtym roku wiem że gdzieś był taki ,,ala klub malucha ,,ale nie wiem czy nie splajtował bo kilkakrotnie tam dzwoniłam to nie mogli zorganizować grupy 3 latków bo nie było chętnych
dziękuję za odpowiedź
proszę forumowiczów o dalsze info, bo chciałabym zapisać synka, na jakieś zajecia, również dlatego żeby miał kontakt z rówiesnikami, jak juz wspomniałam przeprowadzamy się i nie znamy tu nikogo
W Leśnych Skrzatach przy ulicy Dewajtis 25, 20 kwietnia są dni otwarte o godz. 10 do 12, można zadzwonić i zapisać się na listę, moi znajomi już to zrobili, genialne miejsce oraz otoczenie !
www.lesneskrzaty.info.pl
U mnie taka sama sytuacja... Nie dość, ze jeździlam od przedszkola do przedszkola, stracilam mnostwo czasu, to synek oczywiscie sie nie dostal.. Jestesmy rowniez z Sochaczewa i oboje pracujemy, a dziecko nie zakwalifikowalo sie do zadnego z przedszkoli. Masakra..
Moja córa dostała się do 3 latków w Chodakowie - przyjęli chyba wszystkich chętnych.Radzę brać udział również w rekrutacjach uzupełniających - po potwierdzeniu woli rodziców biorących udział w rekrutacji do kilku przedszkoli na raz może okazać się, że są wolne miejsca. Warto spróbować...Ps. nie jestem samotną matką :)
ale jeżeli jest rejonizacja to dlaczego mam wozić dziecko do chodakowa skoro mam przedszkole pod nosem poza tym ciężko by było dowozić dziecko do chodakowa ponieważ oboje nie pracujemy w sochaczewie...i nie wszyscy mieli to szczęscie by się dziecko dostało niestety......
Mój syn chodzi do prywatnego przedszkola już 2giego w przeciagu roku.....nie będę się wypowiadac publicznie o cenach ani o standardach opieki czy też ofercie dydaktycznej- bo nie wypada. W odwecie na to co się dzieje- zakładami sami z mężem |Niepubliczne Przedszkole, 200m od PKP- prowadzimy zapisy już dziś, przedszkole otwiera się od września, zapraszamy wszystkich zawiedzionych nepotyzmem rodzidzów i czujących wielką niesprawiedliwość w kolejności przyjęć i rejonizacji; opłata za prywatne przedszkole- niemalże jak za państwowe, bo czesne jedyne 250 PLN; zapraszam; więcej informacji pod nr 790027972, w cenie angielski, rytmika, muzykoterapia, bajkoterapia, bloki techniczno- plastyczne itd. a czynne od 5.00 rano do 19.00, bez dodatkowych opłat za pobyt dziecka:) zapraszamy
nie do wiary!!!
przedszkole jak z marzeń i a cena z bajki :)
A mnie zapewniano że to komputer będzie dzielił miejsca w przedszkolach. Jak w misiu .." Dotychczas tak było, ale teraz mamy komputer. Może Pan pisać co tylko Pan chce to nie ma żadnego znaczenia. - Komputer ? - Eeee, on się i tak zawsze pomyli"... taki żarcik.
Brak miejsc jest spowodowane tym że mało w tym roku 5 i 6 latków opuści "0" i pójdzie do szkolnej "0". Za to za rok może być miejsce nawet na 2 grupy 3 latków. Cóż niefart.
Ten sam problem dotyczy naszej pociechy. Nie dostał się do żadnego z deklarowanego przez nas przedszkola. Zwiedziłem prawie wszystkie prywatne placówki. Pozostawiają wiele do życzenia. 2 placówki spełniały warunki dla 3 latka. Niestety jedna za droga, w drugiej brak miejsc od marca.
Pozostało tylko czekać na wolne miejsce, po dodatkowej rekrutacji.
Jeszcze taka mała dygresja. Składając odwołanie w dwóch państwowych przedszkolach a było to w godz.12-13 natknąłem się na mamy które już odbierały swoje pociechy. Może to świadczyć o tym że nie pracuje- nie wiem. Moje dziecko korzystałoby z opieki od 7 do 17. Takim maluchom potrzebne jest miejsce.
Skoro wcześniej ktoś wspomniał o żebraniu no nie sądzę żeby coś się zmieniło w sprawie miejsc dodatkowych ewentualnie.
Może p.Burmistrz coś wymyśli bo w myśl ustawy:
Zgodnie z art. 5 ust. 5 ustawy z 7 września 1991 r. o systemie oświaty tworzenie przedszkoli jest zadaniem własnym gminy. Po zmianie w 2009 roku przepisów tej ustawy na gminy został nałożony obowiązek przyjmowania do takich placówek pięciolatków i sześciolatków, których rodzice nie zdecydowali się posłać do szkoły. Odpowiednią liczbę miejsc w przedszkolach gminy będą musiały zapewnić już od 1 września. Wtedy właśnie wszystkie pięciolatki i sześciolatki obowiązkowo trafią do przedszkoli.
Przedszkole dla wszystkichDo obowiązków samorządów prowadzących omawiane placówki oświatowe należy zapewnienie bezpłatnego nauczania i wychowania zgodnie z podstawą programową wychowania przedszkolnego. Kolejnym zadaniem gmin jest zorganizowanie placówek dla dzieci od trzech do sześciu lat. Mogą być one tworzone w formie przedszkoli, oddziałów przedszkolnych i oddziałów przedszkolnych w szkołach podstawowych. Możliwe jest również utworzenie przedszkola z funduszy Unii Europejskiej.
Dodatkowo gmina musi zorganizować wychowanie przedszkolne dla dzieci, które wymagają kształcenia specjalnego.
Sąd za brak miejsca
Gminy powinny zadbać o zapewnienie miejsc w przedszkolu dla wszystkich chętnych. Jeśli dziecko nie zostanie przyjęte do przedszkola, a rodzic ponosi koszty czesnego w placówce prywatnej lub zatrudnienia opiekunki, może złożyć pozew do sądu przeciwko gminie o odszkodowanie. Wystarczającym dowodem w takiej sprawie będą rachunki, które opłacają rodzice. Rodzice nieprzyjętych przedszkolaków mogą również skorzystać z tzw. pozwów zbiorowych. Wystarczy, że złoży go 10 rodziców, których dzieci nie dostały się do przedszkola.
Samorządowcy powinni też pamiętać, że niezadowoleni mieszkańcy mogą na postawie art. 96 i 97 ustawy o samorządzie gminnym domagać się, za brak miejsc w przedszkolach, odwołania np. wójta czy burmistrza. Zarzutem uzasadniającym takie posunięcie będzie brak wykonywania ustawowych zadań nałożonych na gminę.
Opłata po 5. godzinie
Obowiązkiem gmin jest również zapewnienie wychowania przedszkolnego dla dzieci od trzech do sześciu lat. Jest to ich zadanie własne, a na jego realizację nie otrzymują, inaczej niż w przypadku szkół, subwencji z budżetu państwa. Dlatego większość z nich jest zmuszana do pobierania dodatkowych opłat od rodziców.
Znowelizowane przepisy uprawniają gminy do pobierania opłat od rodziców za uczęszczanie dziecka do przedszkola dopiero po pięciu godzinach ich pobytu w placówce. W tym czasie nauczyciele powinni realizować z nimi program wychowania przedszkolnego, który uwzględnia podstawę programową. Takich zmian domagały się m.in. gminy, którym wojewodowie lub sądy administracyjne uchylały uchwały w sprawie opłat za przedszkole.
Ostatecznie wątpliwości w tej sprawie rozwiała ustawa z 5 sierpnia 2010 r. o zmianie ustawy o systemie oświaty, która doprecyzowała, kiedy i za co samorządy mogą pobierać opłaty za pobyt dzieci w przedszkolu. Nowe przepisy weszły w życie 1 września 2010 r. W praktyce nowelizacja oznacza, że gminy nie mogą określić dla wszystkich rodziców jednej kwoty za pobyt dziecka w przedszkolu. Po zmianach z samorządowych uchwał musi zatem jednoznacznie wynikać, że pięć godzin nauczania jest bezpłatne. Po tym czasie samorządy mogą przewidzieć np. opłatę godzinową za pobyt dziecka w przedszkolu. W takim też przypadku mogą być zawierane z rodzicami umowy, w których określa się m.in. liczbę godzin.
ustawa owszem cudna szkoda tylko, że nie ma pokrycia w rzeczywistości.