To,co lokalni drogowcy tam zrobili tylko będąc ślepym na jedno oko i będąc w stanie,,wskazującym.."można nazwać remontem.Jest to raczej ekspresowy sposób na zamianę asfaltowej jezdni w drogę gruntową.Ta ilość żużlu starczyłaby na dość dobrej jakości tor speedway"owy.W dodatku te zabiegi bardzo pogorszyły poziom bezpieczeństwa,ponieważ jest tam teraz bardzo ślisko.Pierwsza stłuczka już za nami a na pewno nie będzie ona ostatnia.A może nie?Może tylko nie doceniłem geniuszu naszych rodzimych drogowców?Pewnie przewidzieli,że po dzisiejszym ulewnym deszczu spływająca z wiaduktu woda wypłucze żużel z dziur,którym były zasypane i utworzy przed rondem solidne garby zwalniające?Jeśli taki był zamysł-chylę czoła i jestem spokojny,że lwia cześć pieniędzy,którą wydaje na paliwo do auta,jest przeznaczana na remonty dróg planowane przez istynych geniuszy i wizjonerów.A co inni mieszkańcy o tym sądzą?
Masz rację ,tak parszywych dróg jak w Sochaczewie to ze świecą szukać.Jest wiele ulic które po zimie nawet nie posprzątali,a Traugutta po remoncie też wygląda jakby drogowcy dopiero by się uczyli.Na tym forum jednak nie znajdziesz pociechy,stali bywalcy wolą dyskusje gdzie zjeść jak się zabawić i gdzie się uczesać.Sprawy naprawdę istotne przeradzają się w kłótnie i skakanie do gardła,może dlatego mamy takie piękne miasto.
No przyklasnę Mefisto. Ostatnio jak przeczytałam komentarz do mojej wypowiedzi na forum to mi ręce opadły. Jeśli chodzi o remont nawierzchni ronda przy Piłsudskiego, jak mi kiedyś powiedział inż bud.dróg, ponoć nawierzchnia robiona tym sposobem jest najbardziej trwała, wiec musimy się uzbroić w cierpliwość aż kamyczki same się wbiją w nawierzchnię. Ale poza nawierzchnią wychodzi tam brak pojęcia kierowców o ruchu na rondzie...
W ruchu drogowym myśleniu czasem przeszkadza kodeks drogowy i na odwrót -rondo a rondo czasem naprawdę i sami inst. jazdy gubią sie na rondach - to rozwiązanie zależne od warunków wiec ruch czasem na nich odbywa się co najlżej mówiąc dziwnie
O, udało się do tematu nawiązać :))) Santserwis1 - jak to się tam po tym rondzie jeździ, alibi i nie? A sypki żwir przeszkadza, bądź nie w zależności od tego jakim autem się jedzie :)))
Myślę że można by było naprawić błąd z Chodkowa gdzie ewidentnie rondo pasowało by raczej jako im.F.Chopina BO SOCHACZEW JEST TEŻ KOJARZONY Z TĄ HISTORYCZNĄ POSTACIĄ .Zdaje mi się ze nie ma takiego w Sochaczewie?
Szopen być nie może. Koniecznie musi być jakiś święty albo Drugie Rondo Jana Pawła II Dzisiaj przejechalem przez to rondo rowerem i dopiero teraz, czytając ten temat dowiedziałem się , iż coś tam było w ogóle robione :) bo jakoś nie zauważyłem przejeżdżając.
To,co lokalni drogowcy tam zrobili tylko będąc ślepym na jedno oko i będąc w stanie,,wskazującym.."można nazwać remontem.Jest to raczej ekspresowy sposób na zamianę asfaltowej jezdni w drogę gruntową.Ta ilość żużlu starczyłaby na dość dobrej jakości tor speedway"owy.W dodatku te zabiegi bardzo pogorszyły poziom bezpieczeństwa,ponieważ jest tam teraz bardzo ślisko.Pierwsza stłuczka już za nami a na pewno nie będzie ona ostatnia.A może nie?Może tylko nie doceniłem geniuszu naszych rodzimych drogowców?Pewnie przewidzieli,że po dzisiejszym ulewnym deszczu spływająca z wiaduktu woda wypłucze żużel z dziur,którym były zasypane i utworzy przed rondem solidne garby zwalniające?Jeśli taki był zamysł-chylę czoła i jestem spokojny,że lwia cześć pieniędzy,którą wydaje na paliwo do auta,jest przeznaczana na remonty dróg planowane przez istynych geniuszy i wizjonerów.A co inni mieszkańcy o tym sądzą?
Masz rację ,tak parszywych dróg jak w Sochaczewie to ze świecą szukać.Jest wiele ulic które po zimie nawet nie posprzątali,a Traugutta po remoncie też wygląda jakby drogowcy dopiero by się uczyli.Na tym forum jednak nie znajdziesz pociechy,stali bywalcy wolą dyskusje gdzie zjeść jak się zabawić i gdzie się uczesać.Sprawy naprawdę istotne przeradzają się w kłótnie i skakanie do gardła,może dlatego mamy takie piękne miasto.
No przyklasnę Mefisto. Ostatnio jak przeczytałam komentarz do mojej wypowiedzi na forum to mi ręce opadły.
Jeśli chodzi o remont nawierzchni ronda przy Piłsudskiego, jak mi kiedyś powiedział inż bud.dróg, ponoć nawierzchnia robiona tym sposobem jest najbardziej trwała, wiec musimy się uzbroić w cierpliwość aż kamyczki same się wbiją w nawierzchnię.
Ale poza nawierzchnią wychodzi tam brak pojęcia kierowców o ruchu na rondzie...
Pozdrawiam dyskutantów :)
W ruchu drogowym myśleniu czasem przeszkadza kodeks drogowy i na odwrót -rondo a rondo czasem naprawdę i sami inst. jazdy gubią sie na rondach - to rozwiązanie zależne od warunków wiec ruch czasem na nich odbywa się co najlżej mówiąc dziwnie
Nie odbiegajmy od tematu,autorowi chodziło o remont i tego się trzymajmy.
Trochę temat przystopowałeś - a ja bym się dowiedziała, jak po tych rondach trzeba jeździć :)))
No dobra,wiec jak należy prawidłowo poruszać się po rondzie a jak nie należy?I czy sypki żwir w tym pomaga czy może przeszkadza?
O, udało się do tematu nawiązać :)))
Santserwis1 - jak to się tam po tym rondzie jeździ, alibi i nie?
A sypki żwir przeszkadza, bądź nie w zależności od tego jakim autem się jedzie :)))
bo rondo nie ma patrona i jeżdżą po nim jak na łysej kobyle-rondo w Chodakowie ma nadane imię(no!)i jeżdżą po nim z szacunkiem i dbają o jego stan
Jakaś logika w tym jest :)
Jakaś logika w tym jest :)
a kto pasuje na patrona takiego ronda?
Myślę że można by było naprawić błąd z Chodkowa gdzie ewidentnie rondo pasowało by raczej jako im.F.Chopina BO SOCHACZEW JEST TEŻ KOJARZONY Z TĄ HISTORYCZNĄ POSTACIĄ .Zdaje mi się ze nie ma takiego w Sochaczewie?
takich krowich placków nie powinno się naznaczać imionami postaci zasługujących na pamięć i szacunek,rondo nr 1 i nr 2 wystarczy
Szopen być nie może. Koniecznie musi być jakiś święty albo Drugie Rondo Jana Pawła II
Dzisiaj przejechalem przez to rondo rowerem i dopiero teraz, czytając ten temat dowiedziałem się , iż coś tam było w ogóle robione :) bo jakoś nie zauważyłem przejeżdżając.