W październiku 2003 r. w Sochaczewie dokonano czynu obrazy uczuć religijnych przez usuniecie pomnika Jezusa Chrystusa z dotychczasowego miejsca i postawienie w jego miejsce pomnika obecnego Papieża i poprzedniego Prymasa Polski, którym nie przysługuje prawo do publicznego kultu. Dokonano zatem likwidacji dotychczasowego miejsca kultu religijnego w sposób deprecjonujący sacrum. Uwłacza to uczuciom wiernych, niezależnie od stosunku do tych hierarchów, których nowy pomnik wynosi.
Stawianie pomników osobom żyjącym, nazywanie ich imieniem ulic, szkół i innych obiektów, jest obce naszej cywilizacji. Taka praktyka, co historycznie można wykazać, wiąże się z najgorszymi tradycjami i osobowościami. Trzeba zauważyć, że umieszczanie pomników czy obrazów osób żyjących w kościołach, kaplicach, czy jak w tym przypadku w miejsce istniejącego już obiektu sakralnego, narusza także prawo kościelne. A praktyka taka w odniesieniu do osoby nieżyjącej, której proces beatyfikacyjny został otwarty, może być przeszkodą w jej beatyfikacji. Jeden ze świętych, wielkich papieży sprzeciwił się wmurowaniu na jego cześć nawet kamiennej tablicy (powiedział: „Nie! Nie chcę już za życia być przedwcześnie ukamienowany!”, ks. P. Nieużyła, Czy św. Pius X był polskiego pochodzenia, „Duszpasterz Polski Zagranicą”, nr 1, I-III 1985, s. 109).
Pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego został postawiony w Sochaczewie w roku 1919 na pamiątkę odrodzenia Narodu Polskiego. Przestawienie tego pomnika w inne, bardziej podrzędne miejsce narusza tradycję. Nie jest to jednak tylko kwestia podrzędności miejsca, ale w ogóle przesunięcia w inne. Tradycja miejsca jest bowiem ważna niezależnie od wartości samego obiektu historycznego. Ma to szczególnie znaczenie w Polsce, gdzie tak wiele symboli było niszczonych do fundamentów. Wreszcie, dokonane przeniesienie jest nieuszanowaniem woli poprzednich pokoleń, tych którzy pomnik postawili. Ma to także znaczenie wychowawcze dla najmłodszych i kolejnych pokoleń.
Odniesienia każdego człowieka do stałych, symbolicznych miejsc są sprawą trudną do zmierzenia, ale wiemy, że ważną. Dla mnie – przechodzącego tamtędy podczas przyjazdów do Sochaczewa – było to miejsce refleksji religijnej i nad sprawami publicznymi.
Czy w tej sprawie można jeszcze coś zrobić? Trudno liczyć na dobrą wolę władz, zarówno świeckich jak i kościelnych. Natomiast rolę powinna odegrać opinia publiczna, jej nacisk. Trzeba posiadać sprecyzowany cel: pomnik musi powrócić na swoje miejsce. A sprawa ta powinna stać się symbolem naszej konsekwencji.
niestety tego nie rozumieją lokalne władze które mają ważniejsze sprawy, jak np. liczenie ilu gości będzie trzeba zaprosić na bankiet z okazji obwodnicy. Czy może 15 a może 100 żeby starczyło miejsca dla upierdliwej żony Pana .....o władzach starostwa już nawet nie wspomnę!!!!!!!!!!!11
W pierwszym odruchu, gdy przeczytałem słowa Eryka, chciałem wyjaśniać, prostować...Szkoda mi jednak czasu na tłumaczenie spraw oczywistych. Jedna z sochaczewskich gazet, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie (a za takie uważam gości FORUM) napisała ostatnio, że władze miasta nie tylko chcą robić bankiet, ale wejść na imprezę - cytuję "na krzywy ryj". Już samo to sformułowanie, podobno zacytowane za tajemniczym rozmówcą świadczy o poziomie, jaki prezentuje ten tygodnik i klasie dziennikarzy. Dziś próbuje nam się wmówić bankiet na 100 osób, a co jutro? Może zakup helikoptera dla burmistrza? Albo łodzi podwodnej? Gazeta pisze też, że lokatorom wykupującym mieszkania komunalne należy się zwrot kaucji mieszkaniowej wpłaconej przed laty, gdy miasto przydzielało im M. Ma to podobno rozłożyć budżet miasta na łopatki. Urzędnicy miejscy - taki pisze autor - nie informują wykupujących o przysługującym im prawie, bo mogliby od miasta wyrwać przyzwoite pieniądze. Jakie? Może kilka, albo kilkanaście tysięcy? KILKA ZŁOTYCH!!! Do 94 roku kaucji, zgodnie z obowiązującmi przepisami nie waloryzowano. Jeśli zatem ktoś wpłacił 30.000 złotych (starych), dziś może odebrać z kasy UM...3 złote (podczas denominacji obcięto cztery zera). Więcej wyda na znaczek skarbowy niezbędny, by złożyć podanie o zwrot kaucji! I taką to prawdę serwuje swym czytelnikom gazeta. Tak samo trzeba traktować sensacyjne informacje o planach zorganizowania bankietu na 100 osób. ps. Na marginesie, ciekawe dlaczego nie napisano, że bankiet ma być na 300 osób? Ta cyfra robi dużo wieksze wrażenie....
sms-a za 4,20 + VAT i odpowiedź na pytanie czy obwodnica to: a) nowa droga przez Sochaczew, b) to samo co okręznica, c) miara obwodu talii Miss Sochaczewa
Dla przypomnienia panu rzecznikowi chcę zwrócić uwagę, że pani Agnieszka Kupryjaniuk w opublikowanym przez nas piśmie stwierdza: „należy kaucje naliczyć i zwrócić w kwocie odpowiadającej przepisom art. 6 lub art. 36. ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego /Dz. U. Nr 71, poz. 733 z dnia 21.06.2000 z póź. zmianami/, jak również art. 358 Kodeksu Cywilnego zgodnie z kompetencjami”. Otóż przytoczono przez panią naczelnik artykuły mówią co następuje: - Ustawa o ochronie praw lokatorów art. 36: „kaucja wpłacona przed 12 listopada 1994 pomniejszona o ewentualne należności wynajmującego z tytułu najmu podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu lub nabycia jego własności przez najemcę”. - Kodeks Cywilny art. 358 §3: „w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie”. Waloryzacji można domagać się od 3 października 2000 roku, kiedy to w sprawie kaucji wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny. Stwierdził on, że art. 62 ustawy o najmie lokali mieszkalnych (który na waloryzację nie pozwalał) jest niezgodny z konstytucją. Polecam również panu rzecznikowi lekturę „Gazety Prawnej” z 22.05.2003 (www.gazetaprawna.pl) oraz Gazety Wyborczej Dodatek „Dom” z 22.10.2003 (www.gazeta.pl/dom). Zwracam panu uwagę, że używanie przez pana stwierdzania, że Express Sochaczewski jest gazetą, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie obraża naszych czytelników, a tym samym większość mieszkańców Sochaczewa i powiatu sochaczewskiego. Co do mojej klasy dziennikarskiej. Jej ocenę pozostawiam czytelnikom Expressu Sochaczewskiego, a nie urzędnikowi. Jerzy Szostak
W pierwszym odruchu, gdy przeczytałem słowa Eryka, chciałem wyjaśniać, prostować...Szkoda mi jednak czasu na tłumaczenie spraw oczywistych. Jedna z sochaczewskich gazet, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie (a za takie uważam gości FORUM) napisała ostatnio, że władze miasta nie tylko chcą robić bankiet, ale wejść na imprezę - cytuję "na krzywy ryj". Już samo to sformułowanie, podobno zacytowane za tajemniczym rozmówcą świadczy o poziomie, jaki prezentuje ten tygodnik i klasie dziennikarzy. Dziś próbuje nam się wmówić bankiet na 100 osób, a co jutro? Może zakup helikoptera dla burmistrza? Albo łodzi podwodnej? Gazeta pisze też, że lokatorom wykupującym mieszkania komunalne należy się zwrot kaucji mieszkaniowej wpłaconej przed laty, gdy miasto przydzielało im M. Ma to podobno rozłożyć budżet miasta na łopatki. Urzędnicy miejscy - taki pisze autor - nie informują wykupujących o przysługującym im prawie, bo mogliby od miasta wyrwać przyzwoite pieniądze. Jakie? Może kilka, albo kilkanaście tysięcy? KILKA ZŁOTYCH!!! Do 94 roku kaucji, zgodnie z obowiązującmi przepisami nie waloryzowano. Jeśli zatem ktoś wpłacił 30.000 złotych (starych), dziś może odebrać z kasy UM...3 złote (podczas denominacji obcięto cztery zera). Więcej wyda na znaczek skarbowy niezbędny, by złożyć podanie o zwrot kaucji! I taką to prawdę serwuje swym czytelnikom gazeta. Tak samo trzeba traktować sensacyjne informacje o planach zorganizowania bankietu na 100 osób. ps. Na marginesie, ciekawe dlaczego nie napisano, że bankiet ma być na 300 osób? Ta cyfra robi dużo wieksze wrażenie....
Jak to kiedys napisał jazłowiak:...."dużo tekstu ..mało sensu..." niestety nic pan na to nie poradzi ze ludzie maja polityk·ów w duzym "D...." A tak na marginesie słyszałem opinie od osoby pracujacej wiele lat w Urzedzie Miejskim.." władze tego miasta zawsze miały problemy z inwestycja w ryzykowne posuniecia ..i z tego powodu tu jest jak jest.... i niestety to dotyczy równiez władz obecnych.
To zdumiewajace, jak osoba pelniaca publiczna funkcje, nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Rozumiem cel, rozmycie prawdziwego problemu, jakim jest post Ruchu Narodowego i stad te absurdy o helikopterze dla burmistrza czy lodzi podwodnej. Moze jednak je sobie darujemy Panie Danielu? Prosze ustosunkowac sie do postu Ruchu Narodowego, co Pan w imieniu swoich chlebodawcow, ma do powiedzenia?
To smutne Panie Danielu. Zakladam, ze byl Pan na tym forum juz kilka razy dzisiaj. Smutne, ze chowa Pan glowe w piasek, udaje, ze nie ma problemu. Panie Danielu, troche odwagi!
Na wstepie - nigdy nie chowałem głowy w piasek, nigdy też nie unikałem odpowiedzi na trudne pytania. Świadczy o tym choćby fakt, że tylko do mnie i v-ce burmistrza Krzysztofa Brymory (jako JEDYNYCH przedstawicieli samorządów ziemi sochaczewskiej) kierowane są na forum pytania. Może kiedyś ktoś to dostrzeże, że tylko przedstawiciele władz miejskich podejmują dyskusję... Ale do rzeczy. Jeśli chodzi o pomnik, to stanowisko władz miasta zostało w tym względzie (również na FORUM) wyrażone jasno. Gdy o współpracę poprosił Komitet budowy pomnika, udzieliliśmy jej, nie dla tego, że tak nakazywał dobry obyczaj, lecz dlatego, że przedstawione argumenty były sensowne i zasadne. Twierdzenie, że przeniesienie figury to naruszenie norm, jest moim zdaniem przesadzone. Skwer zagospodarowano za pieniądze miasta (rewitalizacja zieleńca była planowana do wykonania jeszcze w tym roku), działania Komitetu obiecało wspomóc kwotą 30.000 zł Starostwo Powiatowe, resztę kosztów mieli pokryć wierni z dobrowolnych składek oraz parafia. Figura Chrystusa "wyszła z cienia" i stanęła obok wrót świątyni, co spowodowało, że jest lepiej widoczna. Historycznej figury nie uszkodzono, przeniesiono ją o 20 metrów, wyeksponowano, nie straciła na ważności. Mając powyższe na uwadze, nie przekonują mnie argumenty, że przeniesienie figury było profanacją, naruszeniem obowiązujących norm, naruszeniem zasad... O lokalizacji pomnika na FORUM dyskutowało co najwyżej kilnakanaście osób, natomiast na uroczystość odsłonięcia pomnika przyszły tłumy. Może ten fakt o czymś świadczy? Może większość ma inne zdanie na ten temat? Można łaczyć historię z teraźniejszością nie burząc, nie niszcząc (choćby Kreml, gdzie cerkwie stoją obok nowoczesnych biurowców), co moim zdaniem miało miejsce w Sochaczewie.
rzecznik napisał: "O lokalizacji pomnika na FORUM dyskutowało co najwyżej kilnakanaście osób, natomiast na uroczystość odsłonięcia pomnika przyszły tłumy. Może ten fakt o czymś świadczy? Może większość ma inne zdanie na ten temat?" to jedynie świadczy o dostępności mieszkańców Sochaczewa do sieci.
Skoro wg. Pana Rzecznika stanowisko miasta zostało wyrażone jasno, to moze zapytam jeszcze raz: - czy figura Chrystusa jest zabytkiem? - czy Wojewódzki Konserwator Zabytków wyraził zgodę na jej przeniesienie i z jaką datą?
Być może internet jest już jedynym miejscem, gdzie „ludzie” – obywatele tego miasta mogą publicznie (na miarę możliwości tej witryny) napisać co im leży na sercu. Mam nadzieję że ta trudna dyskusja będzie miała swój dobry finał w postaci lepszego zrozumienia problemu. Apeluje do wszystkich o powstrzymanie negatywnych emocji oraz szczerze zachęcam do merytorycznej dyskusji na ten temat.
do Daniela: Nie wiem czy zaobserwowałeś pewną subtelność naszego kraju, gdzie wszyscy chodzą do Kościoła, są przykładnymi katolikami w czasie świąt, ale wybory i tak wygrywa antyklerykalne SLD..... to tak na marginesie.
do Jazłowiaka: Zadaje mi Pan pytania, na które od dawna zna odpowiedź. Czemu ma to służyć? Jeśli jest inaczej, przypomnę JESZCZE RAZ, że pomnik budowała parafia (nie miasto!), dlatego wszelkie wątpliwości należy wyjaśniać właśnie tam. Miasto zajęło się zagospodarowaniem skweru, zielenią, chodnikami... NICZYM WIĘCEJ
Syn pyta ojca: - Tato, co to jest POLITYKA? Ojciec odpowiada: - Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ! Zrozumiałeś synku? Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go: - Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA - TAK! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie! TO JEST POLITYKA!
Jego Emionecja rzecznik napisał: "do Jazłowiaka: Zadaje mi Pan pytania, na które od dawna zna odpowiedź. Czemu ma to służyć? Jeśli jest inaczej, przypomnę JESZCZE RAZ, że pomnik budowała parafia (nie miasto!), dlatego wszelkie wątpliwości należy wyjaśniać właśnie tam. Miasto zajęło się zagospodarowaniem skweru, zielenią, chodnikami... NICZYM WIĘCEJ"
Ja już nic nie rozumiem bo pytałem w następujący sposób i nie o ten pomnik i nie o ten teren, o którym w swej łaskawości pisze Pan Rzecznik: "Skoro wg. Pana Rzecznika stanowisko miasta zostało wyrażone jasno, to moze zapytam jeszcze raz: - czy figura Chrystusa jest zabytkiem? - czy Wojewódzki Konserwator Zabytków wyraził zgodę na jej przeniesienie i z jaką datą?"
Czy ja mam wrażenie, Panie Rzeczniku, że odpowiedź nie dotyczy zupełnie moich pytań? Bo ja na te dwa pytanie, które Panu zadałem nie znam odpowiedzi. Dlatego poproszę uprzejmie o odpowiedź a nie kolejne tematy zastępcze.
Inaczej zrodzi się we mnie wątpliwość co do tego, czy zna Pan na te pytania odpowiedzi.
Nie "stanęła kolo wrót światyni". Nie jest stamtad w ogóle widoczna. Do tematu nowej lokalizacji powrócimy. Zapowiada się bowiem, że sprawa pomnika potrwa jeszcze kilka lat.
Na razie kilka slów co do stanu samej figury. Jest świeży ślad połaczenia podniesionej ręki Chrystusa z korpusem. Figura Chrystusa pozbawiona jest dwóch palców podniesionej ręki. Kiedy to sie stało nie wiemy. Mogło dawniej, ale obecnie niepomyślano o renowacji choćby tych utraconych palców.
Nie sądzę aby dyskusja na forum (na temat pomnika) komukolwiek pomogła w znalezieniu odpowiedzi na prosto postawione pytania.Jest Rada Parafialna, można też tam skierować swoje wątpliwości i poprosic o wyjasnienia. pozdrawiam
Drogi Przyjacielu - pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego nie był i nie jest własnością parafii ale Miasta, bo to mieszkańcy Miasta go fundowali. I dlatego domagam się odpowiedzi od Pana Rzecznika Pana Burmistrza a nie od Rady Parafialnej. Zdaje się, że ten pomnik zaczyna urastać do symbolu tego co się w tym Kraju dzieje. "Wadza" ma gdzieś opinie obywateli, bo z namaszczenia kolejnej partyjki uważa, że szaraczki mają siedzieć cicho. Bo "wadza" nie musi nikogo informować ani co robi, ani z kim ani za ile. Ale z drugiej strony co wymagać od ludzi, którzy uważają, że problem nieistnieje i że sprawa jest czysta jak SLD czy PiS po lustracji.
Moim skromnym zdaniem sprawa już zaszła tak daleko, że nie można udawać, że jej nie ma. Podobnie jest z tzw. racją merytoryczną w tym temacie, która niekoniecznie jest po jednej stronie. Osobiście bardzo nie lubię podgrzewać konfliktów i szarżować z szabelką w imię czarno-białej racji, bo w życiu najczęściej nie jest ona czarno-biała. Podobnie jest chyba w tej sprawie. Nie sposób nie zauważyć dobrych intencji zarówno władz lokalnych, parafii z księdzem proboszczem oraz społecznego komitetu budowy pomnika. Na pewno działaniom tych instytucji przyświeca chęć zrobienia czegoś dobrego. Tylko dlaczego prawie żaden przedstawiciel tych szacownych instytucji nie chce publicznie zabrać głosu i zwyczajnie włączyć się w dyskusję merytorycznie uzasadniając podjęte działania!
Chciałbym podziękować Danielowi Wachowskiemu, który jako jedyny stawia się do tablicy i odopowiada na zadane pytania. Natomiast zupełnie nie pojmuję dlaczego nie zabierają głosu inne osoby, które są zaanagażowane w sprawę powstania nowego pomnika i przeniesienie starego.
Każdy z nas popełnia błędy, a w kategoriach religijnych mówiąc: grzechy. Również ja sam popełniam takowe - chociaż staram się ich wystrzegać.
Liderom naszej lokalnej społeczności prawdopodobnie zdarzają się potknięcia i błędy. Jednak błędów nie robi tylko ten, który nic nie robi. Z tego punktu widzenia aktywność władz lokalnych i parafii powinna wszyskich nas-mieszkańców Sochaczewa cieszyć. Mnie osobiście cieszy.
Proszę mi wybaczyć stawianie się w roli rozjemcy - to do tych którzy mogą uważać, że nie jestem tego godzien. Jednak nikt bardziej godniejszy jakoś się nie kwapi do podjęcia tej roli, a przecież w naszym mieście jest takich wielu. Chciałbym więc zaproponować pewne rozwiązania opisywanej sytuacji: - jest faktem, że pomnik został przeniesiony, a w to miejsce mamy dość estetycznie zagospodarowany teren, - wyrazem dobraj woli władz lokalnych oraz parafii byłoby oddanie do profesjonalnej renowacji starego pomnika i przesuniecie go w miejsce nieco bardziej widoczne - być może bardziej w lewo w stosunku do obecnej lokalizacji oraz dobudowanie jakiegoś godnego postumentu - solidnej podstawy (przepraszam nie znam się na szczegółach), - na pewno miłym akcentem po tych wszystkich działanaich byłaby uroczystość odsłonięcia pomnika na nowo, ku pamięci i dla oddania czci pierwotnym jego funadatorom, którym przecież przyświcały patriotyczne motywy.
Odwaga i mądrość nie polega tylko na tym, że się potrafi zrobić dwadzieścia kroków, gdy inni zdołają zrobić tylko pięć. Czasami chodzi o to by po dwudziestu krokach do przodu, zastanowić się i zrobić pół kroku w tył, by znowu iść do przodu - ze wszystkimi, nikogo nie odrzucając.
W tej sprawie parafia zajęła już czytelne stanowisko - usunęła pomnik i w to miejsce postawiła nowy. Ordynariusz miejsca również to zaakceptował. Z tych względów o wydarzeniach w Sochaczewie powiadomiliśmy Stolicę Apostolską.
Tak, formalnie stanowisko właściciela terenu jest decydujące. Nie pomijamy jednak odpowiedzialności innych czynników i w ogóle mieszkańców Sochaczewa, i każdego z nas.
Można mieć nadzieję, że wzajemne zrozumienie będzie czynnikiem decydującym o rozstrzygnięciu tej sprawy - powrocie usuniętego pomnika dokładnie na poprzednie miejsce.
Przypuszczalnie pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego stał na osi kościoła zburzonego przez Niemców w czasie II wojny światowej. Dlatego również z tego powodu konieczny jest powrót pomnika dokładnie w dawne miejsce. Pomnik stal na przecieciu wymienionej osi z osią budynku obecnego Muzeum. Po wojnie na chodniku na przeciw pomnika postawiono słup energetyczny.
OK. Ale to troche potrwa. Jest jeszcze wiele aspektow do wyjasnienia. Podnoszonych chocby w tej, jak i w poprzedniej b. interesującej dyskusji (bez naszego udziału). A najpewniej wyjdą i inne, tak jak to w zyciu bywa.
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie Kierownik Delegatury Ewa Jaszczak ul. Zduńska 13A 09-400 Płock
Szanowna Pani,
Zwracam się o udzielenie informacji czy był, i ewentualnie jaki, udział urzędu konserwatorskiego w przeniesieniu w październiku 2003 r. pomnika Chrystusa Zmartwychwstałego z Placu Kościuszki na ulicę Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1 w Sochaczewie.
W załączeniu przesyłam mój artykuł „Pomnik musi powrócić”. Jednocześnie informuję, że problem ten jest omawiany na forum https://forum.e-sochaczew.pl, a wcześniej komentowany był tamże w związku z artykułem „Sochaczew Papieżowi”, zamieszczonym za „Echem Powiatu”, pod datą 23 października 2003 r.
Chyba trzeba zakończyć ten wątek, bo jak to określił jeden z wielkich sochaczewian mieniący się krynicą mądrości i doskonałości: "Ja z tymi prymitywami co nie rozumieją idei pomnika, nie będę dyskutował." Na razie na szczęście mają tematy zastępcze: przecięcie wstęgi na szosie albo huśtawka czy szczęki na targowisku. Kto by się tam jakąś figurą Chrystusa z 1919 roku przejmował i odpowiadał prymitywom na pytania. Poczekamy do wyborów - staną się rozmowniejsi. Pewnie wtedy i Pan Przewodniczacy Komitetu Społecznego przypomni sobie, że był tu zalogowany jak kandydował ale nie wykandydował i jak nie wykandydował to przestał już się elektoratem przejmować. Z mojej strony EOT
Przepraszam za nieścisłość. Winno być: „problem komentowany był tamże przed postawieniem pomnika, którego odsłonięcie opisano w artykule „Sochaczew Papieżowi”, zamieszczonym za „Echem Powiatu”, pod datą 23 października 2003 r.”
Fakt tu się musze zgodzic...pasożytnictwo wyborcze niedługo zaproponuje aby pomnik powrócił lub zaraz znajdzie sie jakis mądry który zaproponuje "cudowne" rozwiazanie problemu.Głos jest głos ...a jak dostanie i wsadzi dupe w stołek to zapomni.Polityka to gówno...ale dochodowe...szkoda ze dla jednostek.
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków w Warszawie Delegatura w Płocku 09-400 Płock, ul. Zduńska 13A tel. 262-76-71
WUOZ. 1672/2003
Płock, 2003-12-10
Pan Mariusz Urban [...]
Kierownik Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie w odpowiedzi na Pana list uprzejmie informuje, ze tutejszy urząd nie prowadził postępowania administracyjnego w sprawie przeniesienia pomnika Chrystusa Zmartwychwstałego z Placu Kościuszki na ulicę Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1 w Sochaczewie.
Z up. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków Kierownik Delegatury mgr inż. Ewa Jaszczak
"Kierownik Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie w odpowiedzi na Pana list uprzejmie informuje, ze tutejszy urząd nie prowadził postępowania administracyjnego w sprawie przeniesienia pomnika Chrystusa Zmartwychwstałego z Placu Kościuszki na ulicę Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1 w Sochaczewie."
Czy Szanowny Burmistrz, Rzecznik Prasowy i Przewodniczący Szacownego Komitetu mógłby odpowiedzieć co to znaczy?
Odnoszę wrażenie że głębokość nieliczenia się z opinią społeczną władz miasta,sięgnęła absurdu.To smutne,a jednocześnie organizuje się fajerwerki aby uczcić miłościwie nam panujących.Do momentu kiedy nie powstanie społeczna kontrola władz i społeczeństwo nie wypracuje ,,skutecznych,,nacisków, które zmuszą burmistrzów do liczenia się z naszym zdaniem, na ul.1 Maja będzie ponować ,,SAMOWOLKA,, Józef Siwak.
Panowie ida Swieta, zbliza sie Sylwester, Nowy Rok zawsze w takim czasach zawierano rozejmy wedlug zasady Pax wszystkim. Nie atakujcie w tym okresie Pana Wachowskiego i Pana Burmistrza nie uchodzi.
Panie Grabiec, zgodze sie na zasade Pax wszystkim gdy mieszkancy Sochaczewa dostana w zamian Liberum veto dla takich wlasnie decyzji. Bycie politykiem, nawet lokalnym, oprocz mnostwa gratyfikacji i przywilejow, ma tez pewne "cienie". Otoz wyborcy domagaja sie szanowania, respektowania ich praw, reagowania na ich opinie etc. Jak na razie "kuleje" to dosc mocno i kazdy kolejna ekipa popelnia ten sam samobojczy blad. Przypominaja sobie o nas tuz przed wyborami gdy jest juz stanowczo za pozno, dla nich przede wszystkim. Zdumiewa mnie taka polityka, czy tak trudno wyciagnac wnioski z bledow poprzednikow? Oczywisce, korzystajac z okazji, zycze wszystkim Wesolych Swiat;-)
Szanowny Panie Grabiec. Żeby tradycji stało się zadość proponuję aby burmistrzowie rozpoczęli kolędowanie od mieszkańców ul.Warszawskiej,Traugutta,Licealnej.Co do Rzecznika burmistrza:wszyscy wiemy że to dobry człowiek,tylko często mówi co mu każą mówić a to nie jest spójne z tym co widzimy(Prawda czasu,prawda ekranu) Co do Wigilii i PAXu to doskonale Pan wie że w Sochaczewie są ,,lepsi i lepsiejsi,,a więc trudno sięgnąć po wigilijnego karpia skoro jest on zarezerwowany na tych lepsiejszych.Tym bardziej bratać się, skoro odległość od lepsiejszych do nas ciągle się powiększa. Poza tym,czy na piętnowanie indolecji i głupoty jest czas gorszy lub lepszy?.A na koniec, życzę burmistrzom spotkania z Ebenezerem Scroodgem,może się czegoś nauczą.
Starostwo Powiatowe Wydział Architektury i Budownictwa ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 65 96-500 Sochaczew
Zwracam się o udzielenie informacji, czy na budowę pomnika obecnego Papieża i poprzedniego Prymasa Polski, zrealizowanego w 2003 r. na Placu Kościuszki w Sochaczewie, zostało wydane pozwolenie na budowę. Jeżeli pozwolenie było wydane, to proszę o podanie z jakiej daty i pod jakim numerem, kto był inwestorem oraz jaki posiadał tytuł do dysponowania nieruchomością, na której postawiono pomnik.
Kolego Marcinie, Twoje listy niczegoi nie zmienią. Ci którym nie podoba się wyrwanie pomnika z historycznego miejsca i postawienia go koło Kościoła, są określani w Sochaczewie jako prymitywi, którzy są pieniaczami, walczacymi ze słusznymi ideami Komitetu Społecznego, wykreowanego przez NAJWIĘKSZE AUTORYTETY MIASTA. Dletego nie spodziewaj sie żadnej odpowiedzi, bo Oni nie rozmawiają jak to określił jeden z KOMITETOWYCH MĘDRCÓW (dawna ozdoba pewnej partii) na takim poziomie jak ta dyskusja. Musimy poczekac do wyborów - wtedy sobie przypomną i nawet jak jeden z KOMITETOWYCH MĘDRCÓW pewnie wrócą na to forum. A przepisy prawne? I tu scena z Misia: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi?"
Pomnik musi powrócić
W październiku 2003 r. w Sochaczewie dokonano czynu obrazy uczuć religijnych przez usuniecie pomnika Jezusa Chrystusa z dotychczasowego miejsca i postawienie w jego miejsce pomnika obecnego Papieża i poprzedniego Prymasa Polski, którym nie przysługuje prawo do publicznego kultu. Dokonano zatem likwidacji dotychczasowego miejsca kultu religijnego w sposób deprecjonujący sacrum. Uwłacza to uczuciom wiernych, niezależnie od stosunku do tych hierarchów, których nowy pomnik wynosi.
Stawianie pomników osobom żyjącym, nazywanie ich imieniem ulic, szkół i innych obiektów, jest obce naszej cywilizacji. Taka praktyka, co historycznie można wykazać, wiąże się z najgorszymi tradycjami i osobowościami. Trzeba zauważyć, że umieszczanie pomników czy obrazów osób żyjących w kościołach, kaplicach, czy jak w tym przypadku w miejsce istniejącego już obiektu sakralnego, narusza także prawo kościelne. A praktyka taka w odniesieniu do osoby nieżyjącej, której proces beatyfikacyjny został otwarty, może być przeszkodą w jej beatyfikacji. Jeden ze świętych, wielkich papieży sprzeciwił się wmurowaniu na jego cześć nawet kamiennej tablicy (powiedział: „Nie! Nie chcę już za życia być przedwcześnie ukamienowany!”, ks. P. Nieużyła, Czy św. Pius X był polskiego pochodzenia, „Duszpasterz Polski Zagranicą”, nr 1, I-III 1985, s. 109).
Pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego został postawiony w Sochaczewie w roku 1919 na pamiątkę odrodzenia Narodu Polskiego. Przestawienie tego pomnika w inne, bardziej podrzędne miejsce narusza tradycję. Nie jest to jednak tylko kwestia podrzędności miejsca, ale w ogóle przesunięcia w inne. Tradycja miejsca jest bowiem ważna niezależnie od wartości samego obiektu historycznego. Ma to szczególnie znaczenie w Polsce, gdzie tak wiele symboli było niszczonych do fundamentów. Wreszcie, dokonane przeniesienie jest nieuszanowaniem woli poprzednich pokoleń, tych którzy pomnik postawili. Ma to także znaczenie wychowawcze dla najmłodszych i kolejnych pokoleń.
Odniesienia każdego człowieka do stałych, symbolicznych miejsc są sprawą trudną do zmierzenia, ale wiemy, że ważną. Dla mnie – przechodzącego tamtędy podczas przyjazdów do Sochaczewa – było to miejsce refleksji religijnej i nad sprawami publicznymi.
Czy w tej sprawie można jeszcze coś zrobić? Trudno liczyć na dobrą wolę władz, zarówno świeckich jak i kościelnych. Natomiast rolę powinna odegrać opinia publiczna, jej nacisk. Trzeba posiadać sprecyzowany cel: pomnik musi powrócić na swoje miejsce. A sprawa ta powinna stać się symbolem naszej konsekwencji.
Mariusz Urban
Sopot, dnia 14 listopada 2003 r.
http://www.RuchNarodowy.pl
niestety tego nie rozumieją lokalne władze które mają ważniejsze sprawy, jak np. liczenie ilu gości będzie trzeba zaprosić na bankiet z okazji obwodnicy. Czy może 15 a może 100 żeby starczyło miejsca dla upierdliwej żony Pana .....o władzach starostwa już nawet nie wspomnę!!!!!!!!!!!11
W pierwszym odruchu, gdy przeczytałem słowa Eryka, chciałem wyjaśniać, prostować...Szkoda mi jednak czasu na tłumaczenie spraw oczywistych. Jedna z sochaczewskich gazet, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie (a za takie uważam gości FORUM) napisała ostatnio, że władze miasta nie tylko chcą robić bankiet, ale wejść na imprezę - cytuję "na krzywy ryj". Już samo to sformułowanie, podobno zacytowane za tajemniczym rozmówcą świadczy o poziomie, jaki prezentuje ten tygodnik i klasie dziennikarzy. Dziś próbuje nam się wmówić bankiet na 100 osób, a co jutro? Może zakup helikoptera dla burmistrza? Albo łodzi podwodnej?
Gazeta pisze też, że lokatorom wykupującym mieszkania komunalne należy się zwrot kaucji mieszkaniowej wpłaconej przed laty, gdy miasto przydzielało im M. Ma to podobno rozłożyć budżet miasta na łopatki. Urzędnicy miejscy - taki pisze autor - nie informują wykupujących o przysługującym im prawie, bo mogliby od miasta wyrwać przyzwoite pieniądze. Jakie? Może kilka, albo kilkanaście tysięcy? KILKA ZŁOTYCH!!! Do 94 roku kaucji, zgodnie z obowiązującmi przepisami nie waloryzowano. Jeśli zatem ktoś wpłacił 30.000 złotych (starych), dziś może odebrać z kasy UM...3 złote (podczas denominacji obcięto cztery zera). Więcej wyda na znaczek skarbowy niezbędny, by złożyć podanie o zwrot kaucji!
I taką to prawdę serwuje swym czytelnikom gazeta. Tak samo trzeba traktować sensacyjne informacje o planach zorganizowania bankietu na 100 osób.
ps. Na marginesie, ciekawe dlaczego nie napisano, że bankiet ma być na 300 osób? Ta cyfra robi dużo wieksze wrażenie....
A gwoli ciekawosći to na ile osób ma być ten bankiet? I jak można się załapać?
Może trzeba wysłać SMS-a? :)
sms-a za 4,20 + VAT i odpowiedź na pytanie czy obwodnica to:
a) nowa droga przez Sochaczew,
b) to samo co okręznica,
c) miara obwodu talii Miss Sochaczewa
Ile są warte dawne kaucje mieszkaniowe
Dla przypomnienia panu rzecznikowi chcę zwrócić uwagę, że pani Agnieszka Kupryjaniuk w opublikowanym przez nas piśmie stwierdza: „należy kaucje naliczyć i zwrócić w kwocie odpowiadającej przepisom art. 6 lub art. 36. ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu Cywilnego /Dz. U. Nr 71, poz. 733 z dnia 21.06.2000 z póź. zmianami/, jak również art. 358 Kodeksu Cywilnego zgodnie z kompetencjami”.
Otóż przytoczono przez panią naczelnik artykuły mówią co następuje:
- Ustawa o ochronie praw lokatorów art. 36: „kaucja wpłacona przed 12 listopada 1994 pomniejszona o ewentualne należności wynajmującego z tytułu najmu podlega zwrotowi w ciągu miesiąca od dnia opróżnienia lokalu lub nabycia jego własności przez najemcę”.
- Kodeks Cywilny art. 358 §3: „w razie istotnej zmiany siły nabywczej pieniądza po powstaniu zobowiązania sąd może po rozważeniu interesów stron, zgodnie z zasadami współżycia społecznego zmienić wysokość lub sposób spełnienia świadczenia pieniężnego, chociażby były ustalone w orzeczeniu lub umowie”.
Waloryzacji można domagać się od 3 października 2000 roku, kiedy to w sprawie kaucji wypowiedział się Trybunał Konstytucyjny. Stwierdził on, że art. 62 ustawy o najmie lokali mieszkalnych (który na waloryzację nie pozwalał) jest niezgodny z konstytucją.
Polecam również panu rzecznikowi lekturę „Gazety Prawnej” z 22.05.2003 (www.gazetaprawna.pl) oraz Gazety Wyborczej Dodatek „Dom” z 22.10.2003 (www.gazeta.pl/dom).
Zwracam panu uwagę, że używanie przez pana stwierdzania, że Express Sochaczewski jest gazetą, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie obraża naszych czytelników, a tym samym większość mieszkańców Sochaczewa i powiatu sochaczewskiego.
Co do mojej klasy dziennikarskiej. Jej ocenę pozostawiam czytelnikom Expressu Sochaczewskiego, a nie urzędnikowi.
Jerzy Szostak
W pierwszym odruchu, gdy przeczytałem słowa Eryka, chciałem wyjaśniać, prostować...Szkoda mi jednak czasu na tłumaczenie spraw oczywistych. Jedna z sochaczewskich gazet, której tytułu nie wymienia się w dobrym towarzystwie (a za takie uważam gości FORUM) napisała ostatnio, że władze miasta nie tylko chcą robić bankiet, ale wejść na imprezę - cytuję "na krzywy ryj". Już samo to sformułowanie, podobno zacytowane za tajemniczym rozmówcą świadczy o poziomie, jaki prezentuje ten tygodnik i klasie dziennikarzy. Dziś próbuje nam się wmówić bankiet na 100 osób, a co jutro? Może zakup helikoptera dla burmistrza? Albo łodzi podwodnej?
Gazeta pisze też, że lokatorom wykupującym mieszkania komunalne należy się zwrot kaucji mieszkaniowej wpłaconej przed laty, gdy miasto przydzielało im M. Ma to podobno rozłożyć budżet miasta na łopatki. Urzędnicy miejscy - taki pisze autor - nie informują wykupujących o przysługującym im prawie, bo mogliby od miasta wyrwać przyzwoite pieniądze. Jakie? Może kilka, albo kilkanaście tysięcy? KILKA ZŁOTYCH!!! Do 94 roku kaucji, zgodnie z obowiązującmi przepisami nie waloryzowano. Jeśli zatem ktoś wpłacił 30.000 złotych (starych), dziś może odebrać z kasy UM...3 złote (podczas denominacji obcięto cztery zera). Więcej wyda na znaczek skarbowy niezbędny, by złożyć podanie o zwrot kaucji!
I taką to prawdę serwuje swym czytelnikom gazeta. Tak samo trzeba traktować sensacyjne informacje o planach zorganizowania bankietu na 100 osób.
ps. Na marginesie, ciekawe dlaczego nie napisano, że bankiet ma być na 300 osób? Ta cyfra robi dużo wieksze wrażenie....
Jak to kiedys napisał jazłowiak:...."dużo tekstu ..mało sensu..." niestety nic pan na to nie poradzi ze ludzie maja polityk·ów w duzym "D...." A tak na marginesie słyszałem opinie od osoby pracujacej wiele lat w Urzedzie Miejskim.." władze tego miasta zawsze miały problemy z inwestycja w ryzykowne posuniecia ..i z tego powodu tu jest jak jest.... i niestety to dotyczy równiez władz obecnych.
To zdumiewajace, jak osoba pelniaca publiczna funkcje, nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow. Rozumiem cel, rozmycie prawdziwego problemu, jakim jest post Ruchu Narodowego i stad te absurdy o helikopterze dla burmistrza czy lodzi podwodnej. Moze jednak je sobie darujemy Panie Danielu? Prosze ustosunkowac sie do postu Ruchu Narodowego, co Pan w imieniu swoich chlebodawcow, ma do powiedzenia?
Śmiem raczej wątpić, czy doczekamy się jakiejkolwiek odpowiedzi. Bo wg. Pana Rzecznika żaden problem nie istnieje.
To smutne Panie Danielu. Zakladam, ze byl Pan na tym forum juz kilka razy dzisiaj. Smutne, ze chowa Pan glowe w piasek, udaje, ze nie ma problemu. Panie Danielu, troche odwagi!
Na wstepie - nigdy nie chowałem głowy w piasek, nigdy też nie unikałem odpowiedzi na trudne pytania. Świadczy o tym choćby fakt, że tylko do mnie i v-ce burmistrza Krzysztofa Brymory (jako JEDYNYCH przedstawicieli samorządów ziemi sochaczewskiej) kierowane są na forum pytania. Może kiedyś ktoś to dostrzeże, że tylko przedstawiciele władz miejskich podejmują dyskusję...
Ale do rzeczy. Jeśli chodzi o pomnik, to stanowisko władz miasta zostało w tym względzie (również na FORUM) wyrażone jasno. Gdy o współpracę poprosił Komitet budowy pomnika, udzieliliśmy jej, nie dla tego, że tak nakazywał dobry obyczaj, lecz dlatego, że przedstawione argumenty były sensowne i zasadne. Twierdzenie, że przeniesienie figury to naruszenie norm, jest moim zdaniem przesadzone. Skwer zagospodarowano za pieniądze miasta (rewitalizacja zieleńca była planowana do wykonania jeszcze w tym roku), działania Komitetu obiecało wspomóc kwotą 30.000 zł Starostwo Powiatowe, resztę kosztów mieli pokryć wierni z dobrowolnych składek oraz parafia. Figura Chrystusa "wyszła z cienia" i stanęła obok wrót świątyni, co spowodowało, że jest lepiej widoczna. Historycznej figury nie uszkodzono, przeniesiono ją o 20 metrów, wyeksponowano, nie straciła na ważności. Mając powyższe na uwadze, nie przekonują mnie argumenty, że przeniesienie figury było profanacją, naruszeniem obowiązujących norm, naruszeniem zasad... O lokalizacji pomnika na FORUM dyskutowało co najwyżej kilnakanaście osób, natomiast na uroczystość odsłonięcia pomnika przyszły tłumy. Może ten fakt o czymś świadczy? Może większość ma inne zdanie na ten temat? Można łaczyć historię z teraźniejszością nie burząc, nie niszcząc (choćby Kreml, gdzie cerkwie stoją obok nowoczesnych biurowców), co moim zdaniem miało miejsce w Sochaczewie.
rzecznik napisał:
"O lokalizacji pomnika na FORUM dyskutowało co najwyżej kilnakanaście osób, natomiast na uroczystość odsłonięcia pomnika przyszły tłumy. Może ten fakt o czymś świadczy? Może większość ma inne zdanie na ten temat?"
to jedynie świadczy o dostępności mieszkańców Sochaczewa do sieci.
Skoro wg. Pana Rzecznika stanowisko miasta zostało wyrażone jasno, to moze zapytam jeszcze raz:
- czy figura Chrystusa jest zabytkiem?
- czy Wojewódzki Konserwator Zabytków wyraził zgodę na jej przeniesienie i z jaką datą?
Być może internet jest już jedynym miejscem, gdzie „ludzie” – obywatele tego miasta mogą publicznie (na miarę możliwości tej witryny) napisać co im leży na sercu. Mam nadzieję że ta trudna dyskusja będzie miała swój dobry finał w postaci lepszego zrozumienia problemu. Apeluje do wszystkich o powstrzymanie negatywnych emocji oraz szczerze zachęcam do merytorycznej dyskusji na ten temat.
do Daniela:
Nie wiem czy zaobserwowałeś pewną subtelność naszego kraju, gdzie wszyscy chodzą do Kościoła, są przykładnymi katolikami w czasie świąt, ale wybory i tak wygrywa antyklerykalne SLD..... to tak na marginesie.
MR
do Jazłowiaka:
Zadaje mi Pan pytania, na które od dawna zna odpowiedź. Czemu ma to służyć?
Jeśli jest inaczej, przypomnę JESZCZE RAZ, że pomnik budowała parafia (nie miasto!), dlatego wszelkie wątpliwości należy wyjaśniać właśnie tam. Miasto zajęło się zagospodarowaniem skweru, zielenią, chodnikami... NICZYM WIĘCEJ
Na czyim terenie postawiono pomnik - parafii czy miasta?
.. O lokalizacji pomnika na FORUM dyskutowało co najwyżej kilnakanaście osób, natomiast na uroczystość odsłonięcia pomnika przyszły tłumy
na pochody pierwszomajowe też chadzały tłumy a kto powiedział że ludzie kochali sytem.....to bardzo dobre co pan pisze
Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ! Zrozumiałeś synku?
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA
- TAK! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLASĘ ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gównie! TO JEST POLITYKA!
i wszystko jasne.............
Jego Emionecja rzecznik napisał:
"do Jazłowiaka:
Zadaje mi Pan pytania, na które od dawna zna odpowiedź. Czemu ma to służyć?
Jeśli jest inaczej, przypomnę JESZCZE RAZ, że pomnik budowała parafia (nie miasto!), dlatego wszelkie wątpliwości należy wyjaśniać właśnie tam. Miasto zajęło się zagospodarowaniem skweru, zielenią, chodnikami... NICZYM WIĘCEJ"
Ja już nic nie rozumiem bo pytałem w następujący sposób i nie o ten pomnik i nie o ten teren, o którym w swej łaskawości pisze Pan Rzecznik:
"Skoro wg. Pana Rzecznika stanowisko miasta zostało wyrażone jasno, to moze zapytam jeszcze raz:
- czy figura Chrystusa jest zabytkiem?
- czy Wojewódzki Konserwator Zabytków wyraził zgodę na jej przeniesienie i z jaką datą?"
Czy ja mam wrażenie, Panie Rzeczniku, że odpowiedź nie dotyczy zupełnie moich pytań? Bo ja na te dwa pytanie, które Panu zadałem nie znam odpowiedzi. Dlatego poproszę uprzejmie o odpowiedź a nie kolejne tematy zastępcze.
Inaczej zrodzi się we mnie wątpliwość co do tego, czy zna Pan na te pytania odpowiedzi.
dokladnie!!!!
------------------------------
http://www.forum.SochaCzat.prv.pl forum społeczności sochaczewskiej
http://www.SochaCzat.prv.pl czat sołeczności sochaczewskiej
Nie "stanęła kolo wrót światyni". Nie jest stamtad w ogóle widoczna. Do tematu nowej lokalizacji powrócimy. Zapowiada się bowiem, że sprawa pomnika potrwa jeszcze kilka lat.
Na razie kilka slów co do stanu samej figury. Jest świeży ślad połaczenia podniesionej ręki Chrystusa z korpusem. Figura Chrystusa pozbawiona jest dwóch palców podniesionej ręki. Kiedy to sie stało nie wiemy. Mogło dawniej, ale obecnie niepomyślano o renowacji choćby tych utraconych palców.
Stolica Apostolska zostala powiadomiona o wydarzeniach w Sochaczewie.
Może tak RN również zwroci sie do parafi o wyjasnienia.
Nie sądzę aby dyskusja na forum (na temat pomnika) komukolwiek pomogła w znalezieniu odpowiedzi na prosto postawione pytania.Jest Rada Parafialna, można też tam skierować swoje wątpliwości i poprosic o wyjasnienia.
pozdrawiam
Drogi Przyjacielu - pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego nie był i nie jest własnością parafii ale Miasta, bo to mieszkańcy Miasta go fundowali. I dlatego domagam się odpowiedzi od Pana Rzecznika Pana Burmistrza a nie od Rady Parafialnej.
Zdaje się, że ten pomnik zaczyna urastać do symbolu tego co się w tym Kraju dzieje. "Wadza" ma gdzieś opinie obywateli, bo z namaszczenia kolejnej partyjki uważa, że szaraczki mają siedzieć cicho. Bo "wadza" nie musi nikogo informować ani co robi, ani z kim ani za ile.
Ale z drugiej strony co wymagać od ludzi, którzy uważają, że problem nieistnieje i że sprawa jest czysta jak SLD czy PiS po lustracji.
Dlaczego Forum sie nie nadaje do tej dyskusji? Czy to nie jest troche chowanie glowy w piasek Pawle?
Moim skromnym zdaniem sprawa już zaszła tak daleko, że nie można udawać, że jej nie ma. Podobnie jest z tzw. racją merytoryczną w tym temacie, która niekoniecznie jest po jednej stronie. Osobiście bardzo nie lubię podgrzewać konfliktów i szarżować z szabelką w imię czarno-białej racji, bo w życiu najczęściej nie jest ona czarno-biała. Podobnie jest chyba w tej sprawie. Nie sposób nie zauważyć dobrych intencji zarówno władz lokalnych, parafii z księdzem proboszczem oraz społecznego komitetu budowy pomnika. Na pewno działaniom tych instytucji przyświeca chęć zrobienia czegoś dobrego. Tylko dlaczego prawie żaden przedstawiciel tych szacownych instytucji nie chce publicznie zabrać głosu i zwyczajnie włączyć się w dyskusję merytorycznie uzasadniając podjęte działania!
Chciałbym podziękować Danielowi Wachowskiemu, który jako jedyny stawia się do tablicy i odopowiada na zadane pytania. Natomiast zupełnie nie pojmuję dlaczego nie zabierają głosu inne osoby, które są zaanagażowane w sprawę powstania nowego pomnika i przeniesienie starego.
Każdy z nas popełnia błędy, a w kategoriach religijnych mówiąc: grzechy. Również ja sam popełniam takowe - chociaż staram się ich wystrzegać.
Liderom naszej lokalnej społeczności prawdopodobnie zdarzają się potknięcia i błędy. Jednak błędów nie robi tylko ten, który nic nie robi. Z tego punktu widzenia aktywność władz lokalnych i parafii powinna wszyskich nas-mieszkańców Sochaczewa cieszyć. Mnie osobiście cieszy.
Proszę mi wybaczyć stawianie się w roli rozjemcy - to do tych którzy mogą uważać, że nie jestem tego godzien. Jednak nikt bardziej godniejszy jakoś się nie kwapi do podjęcia tej roli, a przecież w naszym mieście jest takich wielu. Chciałbym więc zaproponować pewne rozwiązania opisywanej sytuacji:
- jest faktem, że pomnik został przeniesiony, a w to miejsce mamy dość estetycznie zagospodarowany teren,
- wyrazem dobraj woli władz lokalnych oraz parafii byłoby oddanie do profesjonalnej renowacji starego pomnika i przesuniecie go w miejsce nieco bardziej widoczne - być może bardziej w lewo w stosunku do obecnej lokalizacji oraz dobudowanie jakiegoś godnego postumentu - solidnej podstawy (przepraszam nie znam się na szczegółach),
- na pewno miłym akcentem po tych wszystkich działanaich byłaby uroczystość odsłonięcia pomnika na nowo, ku pamięci i dla oddania czci pierwotnym jego funadatorom, którym przecież przyświcały patriotyczne motywy.
Odwaga i mądrość nie polega tylko na tym, że się potrafi zrobić dwadzieścia kroków, gdy inni zdołają zrobić tylko pięć. Czasami chodzi o to by po dwudziestu krokach do przodu, zastanowić się i zrobić pół kroku w tył, by znowu iść do przodu - ze wszystkimi, nikogo nie odrzucając.
Pozdrowienia dla wszyskich Sochaczewian
Zen-on
W tej sprawie parafia zajęła już czytelne stanowisko - usunęła pomnik i w to miejsce postawiła nowy. Ordynariusz miejsca również to zaakceptował. Z tych względów o wydarzeniach w Sochaczewie powiadomiliśmy Stolicę Apostolską.
Tak, formalnie stanowisko właściciela terenu jest decydujące. Nie pomijamy jednak odpowiedzialności innych czynników i w ogóle mieszkańców Sochaczewa, i każdego z nas.
Można mieć nadzieję, że wzajemne zrozumienie będzie czynnikiem decydującym o rozstrzygnięciu tej sprawy - powrocie usuniętego pomnika dokładnie na poprzednie miejsce.
Przypuszczalnie pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego stał na osi kościoła zburzonego przez Niemców w czasie II wojny światowej. Dlatego również z tego powodu konieczny jest powrót pomnika dokładnie w dawne miejsce. Pomnik stal na przecieciu wymienionej osi z osią budynku obecnego Muzeum. Po wojnie na chodniku na przeciw pomnika postawiono słup energetyczny.
Nie chowam głowy w piasek.Ja też oczekuje prawdy na temat pomnika.Pewnie wkrótce wszyscy ja poznamy.
OK. Ale to troche potrwa. Jest jeszcze wiele aspektow do wyjasnienia. Podnoszonych chocby w tej, jak i w poprzedniej b. interesującej dyskusji (bez naszego udziału). A najpewniej wyjdą i inne, tak jak to w zyciu bywa.
Mariusz Urban
[...]
Wojewódzki Urząd Ochrony
Zabytków w Warszawie
Kierownik Delegatury
Ewa Jaszczak
ul. Zduńska 13A
09-400 Płock
Szanowna Pani,
Zwracam się o udzielenie informacji czy był, i ewentualnie jaki, udział urzędu konserwatorskiego w przeniesieniu w październiku 2003 r. pomnika Chrystusa Zmartwychwstałego z Placu Kościuszki na ulicę Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1 w Sochaczewie.
W załączeniu przesyłam mój artykuł „Pomnik musi powrócić”. Jednocześnie informuję, że problem ten jest omawiany na forum https://forum.e-sochaczew.pl, a wcześniej komentowany był tamże w związku z artykułem „Sochaczew Papieżowi”, zamieszczonym za „Echem Powiatu”, pod datą 23 października 2003 r.
Z poważaniem
Mariusz Urban
Sopot, dnia 1 grudnia 2003 r.
Chyba trzeba zakończyć ten wątek, bo jak to określił jeden z wielkich sochaczewian mieniący się krynicą mądrości i doskonałości: "Ja z tymi prymitywami co nie rozumieją idei pomnika, nie będę dyskutował." Na razie na szczęście mają tematy zastępcze: przecięcie wstęgi na szosie albo huśtawka czy szczęki na targowisku. Kto by się tam jakąś figurą Chrystusa z 1919 roku przejmował i odpowiadał prymitywom na pytania.
Poczekamy do wyborów - staną się rozmowniejsi.
Pewnie wtedy i Pan Przewodniczacy Komitetu Społecznego przypomni sobie, że był tu zalogowany jak kandydował ale nie wykandydował i jak nie wykandydował to przestał już się elektoratem przejmować.
Z mojej strony EOT
Przepraszam za nieścisłość. Winno być: „problem komentowany był tamże przed postawieniem pomnika, którego odsłonięcie opisano w artykule „Sochaczew Papieżowi”, zamieszczonym za „Echem Powiatu”, pod datą 23 października 2003 r.”
Fakt tu się musze zgodzic...pasożytnictwo wyborcze niedługo zaproponuje aby pomnik powrócił lub zaraz znajdzie sie jakis mądry który zaproponuje "cudowne" rozwiazanie problemu.Głos jest głos ...a jak dostanie i wsadzi dupe w stołek to zapomni.Polityka to gówno...ale dochodowe...szkoda ze dla jednostek.
Stolica Apostolska potwierdziła otrzymanie informacji o wydarzeniach w Sochaczewie.
Stolica Apostolska potwierdziła otrzymanie informacji o wydarzeniach w Sochaczewie.
Ponoc ktos dzwonił do Boga, ale nie przedstawił sie...;-)))
Chcialbym linu szanowac Twoje prawo do wyrazania swojego zdania, jednak czasami ciezko, oj ciezko...
Wojewódzki Urząd Ochrony Zabytków
w Warszawie
Delegatura w Płocku
09-400 Płock, ul. Zduńska 13A
tel. 262-76-71
WUOZ. 1672/2003
Płock, 2003-12-10
Pan
Mariusz Urban
[...]
Kierownik Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie w odpowiedzi na Pana list uprzejmie informuje, ze tutejszy urząd nie prowadził postępowania administracyjnego w sprawie przeniesienia pomnika Chrystusa Zmartwychwstałego z Placu Kościuszki na ulicę Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1 w Sochaczewie.
Z up. Wojewódzkiego Konserwatora
Zabytków
Kierownik Delegatury
mgr inż. Ewa Jaszczak
Otrzymują:
1. adresat
2. a/a
"Kierownik Delegatury w Płocku Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Warszawie w odpowiedzi na Pana list uprzejmie informuje, ze tutejszy urząd nie prowadził postępowania administracyjnego w sprawie przeniesienia pomnika Chrystusa Zmartwychwstałego z Placu Kościuszki na ulicę Kardynała Stefana Wyszyńskiego 1 w Sochaczewie."
Czy Szanowny Burmistrz, Rzecznik Prasowy i Przewodniczący Szacownego Komitetu mógłby odpowiedzieć co to znaczy?
Odnoszę wrażenie że głębokość nieliczenia się z opinią społeczną władz miasta,sięgnęła absurdu.To smutne,a jednocześnie organizuje się fajerwerki aby uczcić miłościwie nam panujących.Do momentu kiedy nie powstanie społeczna kontrola władz i społeczeństwo nie wypracuje ,,skutecznych,,nacisków, które zmuszą burmistrzów do liczenia się z naszym zdaniem, na ul.1 Maja będzie ponować ,,SAMOWOLKA,,
Józef Siwak.
Panowie ida Swieta, zbliza sie Sylwester, Nowy Rok zawsze w takim czasach zawierano rozejmy wedlug zasady Pax wszystkim. Nie atakujcie w tym okresie Pana Wachowskiego i Pana Burmistrza nie uchodzi.
Panie Grabiec, zgodze sie na zasade Pax wszystkim gdy mieszkancy Sochaczewa dostana w zamian Liberum veto dla takich wlasnie decyzji. Bycie politykiem, nawet lokalnym, oprocz mnostwa gratyfikacji i przywilejow, ma tez pewne "cienie". Otoz wyborcy domagaja sie szanowania, respektowania ich praw, reagowania na ich opinie etc. Jak na razie "kuleje" to dosc mocno i kazdy kolejna ekipa popelnia ten sam samobojczy blad. Przypominaja sobie o nas tuz przed wyborami gdy jest juz stanowczo za pozno, dla nich przede wszystkim. Zdumiewa mnie taka polityka, czy tak trudno wyciagnac wnioski z bledow poprzednikow?
Oczywisce, korzystajac z okazji, zycze wszystkim Wesolych Swiat;-)
A jednak może pomnik wróci? Byłaby to lekcja demokracji i szanowania prawa.
Szanowny Panie Grabiec.
Żeby tradycji stało się zadość proponuję aby burmistrzowie rozpoczęli kolędowanie od mieszkańców ul.Warszawskiej,Traugutta,Licealnej.Co do Rzecznika burmistrza:wszyscy wiemy że to dobry człowiek,tylko często mówi co mu każą mówić a to nie jest spójne z tym co widzimy(Prawda czasu,prawda ekranu) Co do Wigilii i PAXu to doskonale Pan wie że w Sochaczewie są ,,lepsi i lepsiejsi,,a więc trudno sięgnąć po wigilijnego karpia skoro jest on zarezerwowany na tych lepsiejszych.Tym bardziej bratać się, skoro odległość od lepsiejszych do nas ciągle się powiększa. Poza tym,czy na piętnowanie indolecji i głupoty jest czas gorszy lub lepszy?.A na koniec, życzę burmistrzom spotkania z Ebenezerem Scroodgem,może się czegoś nauczą.
Józef Siwak
Mariusz Urban
[...]
Starostwo Powiatowe
Wydział Architektury i Budownictwa
ul. Marszałka Józefa Piłsudskiego 65
96-500 Sochaczew
Zwracam się o udzielenie informacji, czy na budowę pomnika obecnego Papieża i poprzedniego Prymasa Polski, zrealizowanego w 2003 r. na Placu Kościuszki w Sochaczewie, zostało wydane pozwolenie na budowę. Jeżeli pozwolenie było wydane, to proszę o podanie z jakiej daty i pod jakim numerem, kto był inwestorem oraz jaki posiadał tytuł do dysponowania nieruchomością, na której postawiono pomnik.
Mariusz Urban
Sopot, dnia 5 stycznia 2004 r.
Kolego Marcinie, Twoje listy niczegoi nie zmienią. Ci którym nie podoba się wyrwanie pomnika z historycznego miejsca i postawienia go koło Kościoła, są określani w Sochaczewie jako prymitywi, którzy są pieniaczami, walczacymi ze słusznymi ideami Komitetu Społecznego, wykreowanego przez NAJWIĘKSZE AUTORYTETY MIASTA. Dletego nie spodziewaj sie żadnej odpowiedzi, bo Oni nie rozmawiają jak to określił jeden z KOMITETOWYCH MĘDRCÓW (dawna ozdoba pewnej partii) na takim poziomie jak ta dyskusja. Musimy poczekac do wyborów - wtedy sobie przypomną i nawet jak jeden z KOMITETOWYCH MĘDRCÓW pewnie wrócą na to forum.
A przepisy prawne? I tu scena z Misia: "Nie mamy pańskiego płaszcza i co Pan nam zrobi?"