Po pobycie w restauracji Polka od wczoraj leczę poważne zatrucie pokarmowe. Jadłam golonkę z kapustą, rzeczywiście odgrzewaną. Najwyraźniej serwuje się tam mocno nieświeże jedzenie. Całą noc spędziłam w toalecie i nie mam pewności, że to koniec... Nigdy, nigdy więcej!
na temat restauracyjnego jedzenia to można by pisać poematy ,żadna knajpa nie serwuje świeżego jedzenia wszystko mrożone i stare ,od rocznych bułek na hot dogi na rybach czy mięsach kończąc .Tylko w telewizji wszystko jest piękne ładne i super reklama dla tej niby idealnej kucharki Magdy G.
Gesslerowa robi tylko show w telewizji. Mój kot dostaje żarcie w większej misce niż w POLCE nalewają żurek. Ludzie, jak dostałem ten "mega wielki żur" to nie wiedziałem jak się do niego zabrać. Łyżka 2x większa od "miseczki". Można było go podać w kieliszku od win.
Gesslerowa robi tylko show w telewizji. Mój kot dostaje żarcie w większej misce niż w POLCE nalewają żurek. Ludzie, jak dostałem ten "mega wielki żur" to nie wiedziałem jak się do niego zabrać. Łyżka 2x większa od "miseczki". Można było go podać w kieliszku od win.
żur w kieliszku do wina - cóż za Kreatywność ! Szkoda, że Inteligencja nie podpowiedziała, ze można zapytać kelnera ile tego żurku podają w misce wcale nie 2x mniejszej niz łyżka. I dopiero wtedy napisać coś co jest FAKTEM. Śmiem twierdzić, że objętość nie odbiega od standardów :)pozdrawiamotyłość szkodzi kotom również.
Po pobycie w restauracji Polka od wczoraj leczę poważne zatrucie pokarmowe. Jadłam golonkę z kapustą, rzeczywiście odgrzewaną. Najwyraźniej serwuje się tam mocno nieświeże jedzenie. Całą noc spędziłam w toalecie i nie mam pewności, że to koniec... Nigdy, nigdy więcej!
Może za dużo i za tłusto, sam bym miał po takim jedzeniu niestrawność, nawet jakby było super świeże.Najważniejszy umiar i rozsądek.:)
na temat restauracyjnego jedzenia to można by pisać poematy ,żadna knajpa nie serwuje świeżego jedzenia wszystko mrożone i stare ,od rocznych bułek na hot dogi na rybach czy mięsach kończąc .Tylko w telewizji wszystko jest piękne ładne i super reklama dla tej niby idealnej kucharki Magdy G.
Ja rok temu też byłem w "polce" zamówiliśmy jakieś pulpeciki z pstrąga za 80 zł. I noc z głowy. Nigdy więcej.
Pozd.
Daniel
Gesslerowa robi tylko show w telewizji.
Mój kot dostaje żarcie w większej misce niż w POLCE nalewają żurek.
Ludzie, jak dostałem ten "mega wielki żur" to nie wiedziałem jak się do niego zabrać. Łyżka 2x większa od "miseczki". Można było go podać w kieliszku od win.
Gesslerowa robi tylko show w telewizji.
Mój kot dostaje żarcie w większej misce niż w POLCE nalewają żurek.
Ludzie, jak dostałem ten "mega wielki żur" to nie wiedziałem jak się do niego zabrać. Łyżka 2x większa od "miseczki". Można było go podać w kieliszku od win.
żur w kieliszku do wina - cóż za Kreatywność ! Szkoda, że Inteligencja nie podpowiedziała, ze można zapytać kelnera ile tego żurku podają w misce wcale nie 2x mniejszej niz łyżka. I dopiero wtedy napisać coś co jest FAKTEM. Śmiem twierdzić, że objętość nie odbiega od standardów :)pozdrawiamotyłość szkodzi kotom również.
HA HA-czy można znać wagę Pana i kota ??? hi hi hi
znam miejsce,gdzie dają w wiadrze-hi hi hi