Witam zauważam często że młodzi rowerzyści jeżdzą za autobusami nawet po 5 osób. Co o nich myślicie ? Autbus często przekracza nawet 60 km/h zwłaszcza jak rozpędzi sie pod most lub z mostu. Czy kierowcy autobusów się z nimi ścigają ? Ja osobiście podziwiam tych młodych rajderów a co wy o nich sądzicie ?
Do pierwszego wypadku. Autobus nagle zahamuje, a razem z nim idiota który pędził za nim na rowerze. I znowu dochodzimy do teorii samooczyszczania się świata.
kilka ton jednak chyba troche dłużej hamuje niż rower 80 kg z 2 hamulcami
Jeśli idzie o ścisłość - w ostrym hamowaniu bierze udział jeden (przedni) hamulec a cyklista może mówić o szczęściu, jeśli utrzyma prosty tor ruchu i nie przeleci przez swój rower.
Tak więc: wątpię. I nawet abstrahuję od tego, że przy tych odległościach wymagany jest perfekcyjny refleks.
Ja osobiście potępiam takie lekkomyślne zagrywki. A jeśli "rajderzy" mają takie ciśnienie na samobója, to niech bawią się poza drogą publiczną.
Witam zauważam często że młodzi rowerzyści jeżdzą za autobusami nawet po 5 osób. Co o nich myślicie ? Autbus często przekracza nawet 60 km/h zwłaszcza jak rozpędzi sie pod most lub z mostu. Czy kierowcy autobusów się z nimi ścigają ? Ja osobiście podziwiam tych młodych rajderów a co wy o nich sądzicie ?
Do pierwszego wypadku. Autobus nagle zahamuje, a razem z nim idiota który pędził za nim na rowerze. I znowu dochodzimy do teorii samooczyszczania się świata.
kilka ton jednak chyba troche dłużej hamuje niż rower 80 kg z 2 hamulcami
kilka ton jednak chyba troche dłużej hamuje niż rower 80 kg z 2 hamulcami
Jeśli idzie o ścisłość - w ostrym hamowaniu bierze udział jeden (przedni) hamulec a cyklista może mówić o szczęściu, jeśli utrzyma prosty tor ruchu i nie przeleci przez swój rower.
Tak więc: wątpię. I nawet abstrahuję od tego, że przy tych odległościach wymagany jest perfekcyjny refleks.
Ja osobiście potępiam takie lekkomyślne zagrywki. A jeśli "rajderzy" mają takie ciśnienie na samobója, to niech bawią się poza drogą publiczną.